Dodaj do ulubionych

A jednak AK mordowało.

IP: *.kompania.net 13.05.06, 08:44
To narazie pierwszy przypadek poruszony publicznie, że oddział AK "Wacława"
mordował cywilną ludność ukraińską. Rozumiem, że niedługo będą podane i inne
fakty. Najtrudniej zacząć od podania prawdy po raz pierwszy, potem już poleci.
Obserwuj wątek
    • henio56 A jednak AK mordowało. Bóg, honor, ojczyzna ! 13.05.06, 09:03
      Takie były wtedy czasy, że mordowali się nawzajem. Gdyby po wojnie władzę miała
      przejąć prawica, założę się, że komunistów spotkał by taki sam los jak
      żołnierzy AK i bandytów z NSZ-u. Może by tak IPN wszczął śledztwo w sprawie
      mordu na ludności ukraińskiej przez oprawców w polskich mundurach. Nigdzie nie
      moge znaleźć informacji dotyczącej sprawców tego bestialstwa .
      • Gość: historyk Re: A jednak AK mordowało. Bóg, honor, ojczyzna ! IP: *.kompania.net 13.05.06, 10:07
        heniu 56 - narazie nie znajdziesz, bo IPN ma ważniejsze zadania, zajmuje
        się "Zorganizowanym Przestępczym Związkiem Zbrojnym", czyt. Wojskiem Polskim i
        innymi formacjami mundurowymi pełniącymi służbę w Państwie Polskim od roku
        1945, czyli Państwie powstałym z woli zwycięzców, m.innymi naszych aktualnych
        przyjaciół z USA, o nieptrzyjaciołach nie wspomnę. Jak te ważne zadania już
        zakończy to tez nie doczekasz się prędko, bo zajmie się wtedy Narodem Polskim
        współpracującym i kolaborującym z "okupantem sowieckim" przez pieczenie chleba,
        strzyżenie, budowanie itp, czyli całą logistykę umożliwiającą "okupantowi"
        przebywanie w naszej Ojczyżnie przez tyle lat. Potem z kolei będzie musiał
        zająć się sobą, bo w tym Kraju żył , mieszkał, uczył się i robiąc cokolwiek,
        też przyczyniał się do ukorzeniania się "wroga", chyba ,że nie żył i nie
        mieszkał w Polsce a powócił dopiero jak już stało się bezpiecznie i cieplo dla
        powracających z zagranicy "najlepszych synów Narodu Polskiego". Pocieszające
        jednak jest to, że historia kołem się toczy a wiatry jak sam wiesz też
        zmieniają kierunki co szczególnie w Polsce jest częste i widoczne.
        • Gość: Irek Re: Choćby tylko jadł! IP: *.chello.pl 13.05.06, 10:39
          To też "z ręki" i "za przyzwoleniem" obcej potęgi. To drugie zresztą też - dzięki czemu ziemniaki tak dobrze rosną. A bez tego - jak oddać "obowiązkową dostawę" za Niemca zwaną kontyngentem? Kto nie oddał - szedł siedzieć. Oddawał - kolaborował (podług dzisiejszych smarkaczy, także w IPN). Chciał, by jego dzieci studiowały (nawet przy tym historię WKPB), musiał dawać dowody lojalności. Został lekarzem - musiał wystawiać zaświadczenia jednym i drugim, jakich sobie życzyli. Bo albo grozili mu lufą na wysokości czoła, albo dawali do zrozumienia, że nie będzie mógł wykonywać zawodu. A niewielu mogło sobie pozwolić na taki luksus (jak Lem), żeby tego zawodu nie wykonywać. Ładnie byśmy na tym zresztą wyszli! Mnie by z pewnością nie było już ponad 50 lat. A i Lem musiał za ten zbytek (że nie leczył lecz pisał, bo mu nie pozwolono ze względu na nieprawidłowe pochodzenie) swoiście zapłacić. Kto czytał Argonautów, ten wie jak.
          Ja, choć swoje lata mam, nie mogę sobie tego wyobrazić, jak mógłbym np. strzyc czy golić takiego sierżanta czy lejtnanta, albo obsługiwać go w szpitalu itp. Ale tak było i Lemowi się upiekło, że tego nie robił. Ale coś robił i ... chwała mu wieczna za to, czego dokonał. Przy tych koncesjach, które teraz Wielcy Historycy wyolbrzymiają. Niech sobie posłuchają opowieści zesłańców. Ale oni słyszą tylko jednym uchem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka