Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa.

IP: *.kompania.net 14.05.06, 01:30
Ktoś o małej odpowiedzialności i jeszcze mniejszym jak można przypuszczać
rozumie wydał zgodę na głośną balangę w A.E na Rakowickiej ( w/g policji) do
podobno godż 1.30 uniemożliwiając tym, ludziom mieszkającym w okolicy
wypoczynek w godzinach nocnych. Głośna muzyka i wrzaski podpitych uczestników
nie interesowały nawet policji mimo kilkukrotnych próżb o interwencję i
uciszenie tej dziczy, bo podobno zgodę na to wydał sam PREZYDENT. Dziwny to
prezydent i dziwny ten rektor, którym trudno przewidzieć, że tego typu
imprezy są uciążliwe dla mieszkańców a jeszcze dziwniejsza jest ich (na
takich stanowiskach) ociężałość umysłowa, że nie pomyśleli o innym miejscu
np. Błoniach. Ta bezmyślność i lekceważenie praw mieszkańców trwa już od
kilku lat i interwencje nie odnoszą skutku. Może teraz w Państwie Prawa i
Sprawiedliwości do przestrzegania prawa zmusi się nawet prezydenta, nie
wspominając już o rektorze, który dziwną beztroską i lekceważeniem praw
mieszkańców wystawia sobie nie najlepszą opinię. Trudno potem dziwić się
zachowaniom absolwentów takiej uczelni, bo zgodnie z przysłowiem "jaki pan
taki kram".
    • Gość: mieszkaniec Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 14.05.06, 13:48
      Informuję, że ta chamska i głośna balanga trwała do 2.17, czyli policja już
      powinna zareagować, bo zezwolenie było do 1.30, ale olała. Widocznie nowy
      komendant woli przyjacielskie stosunki z prezydentem niż pilnowanie prawa.
      • przemkowa.bi Balangi na AE też musza być 14.05.06, 16:39
        W czym problem ?
        Balangi jak piszesz na AE nie odbywaja sie codziennie, wiec nie przesadzaj i
        nie pisz za wszystkich mieszkancow :) i w cale takich krzuków nie było a co do
        balang to chyba mieszkasz tam od niedawna bo imprezy studentow sa na okraglo od
        lat
        Zreszta jes wyjscie sprzedac mieszkanie i postawic dom gdzies w cichym miejscu
        nie widze problemu
        I za nim cos napiszesz zastanow sie polcja nie ma nic innego do roboty tylko
        interweniowac jak jest oficjalna impreza
        Wyluzuj :) , wiecej dystansu usmiechu na buzi a swiat usmiechnie sie do
        Ciebie :)

        Na tym koncze wypowiedz w tym watku KROPKA
        • Gość: mieszkaniec Re: Balangi na AE też musza być IP: *.kompania.net 15.05.06, 00:41
          Proponuję tobie wrócić na wieś, bo tam przepisy porządkowe nie obowiązują i na
          swoim gumnie możesz oficjalne imprezy kulturalne i balangi urządzać do woli, tu
          w mieście musisz się liczyć z prawem innych ludzi do spokoju w godz nocnych i
          nie tylko. Swoich braków w kulturze nie nadrobisz głośną kretyńską muzyką i
          chlaniem piwska a chamskim zachowaniem pokazujesz, że "studentka" z ciebie jak
          z koziej d.. trąba. Wynika to wprost z twojej mentalności co uzewnętrzniłaś w
          swoim tekście. Skończenia studiów ci nie życzę, bo poza "wyuconą wiedzom" nic
          nie wniesiesz dobrego ani potrzebnego swoją obecnością w mieście, bo gen ci
          będzie przeszkadzał.
          • Gość: cmn Re: Balangi na AE też musza być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 01:18
            A czym się wieś różni od miasta, że tam już prawo nie obowiązuje? Z drugiej
            strony juenalia są raz na rok więc już tak nie dramatyzuj. Zwłaszcza że impreza
            jak piszesz się skończyłą tylko godzinę późnej od plamów.
            • Gość: abcd Re: Balangi na AE też musza być IP: *.kompania.net 15.05.06, 01:42
              Tak, tam prawo nie obowiązuje i dlatego przyjezdni do miasta takie właśnie
              nawyki przywożą z którymi trudno się pogodzić. Najgorsze jest to, że te
              prymitywy nawet nie rozumieją o co chodzi dając argument, że juwenalia są raz
              do roku. Tak, juwenalia raz do roku a póżniej też raz do roku imieniny do rana
              Jana, potem Hani,Mani, Józki, Grzesia, Czesia, Tadzia a i bez okazji też i jak
              się tego prawnie za mordę nie złapie to chamstwo będzie się czuło coraz
              bardziej bezkarne.
              • Gość: krakauer Re: Balangi na AE też musza być IP: *.w.pppool.de 16.05.06, 17:21
                Gość portalu: abcd napisał(a):

                > Tak, tam prawo nie obowiązuje i dlatego przyjezdni do miasta takie właśnie
                > nawyki przywożą z którymi trudno się pogodzić. Najgorsze jest to, że te
                > prymitywy nawet nie rozumieją o co chodzi dając argument, że juwenalia są raz
                > do roku. Tak, juwenalia raz do roku a póżniej też raz do roku imieniny do
                rana
                > Jana, potem Hani,Mani, Józki, Grzesia, Czesia, Tadzia a i bez okazji też i
                jak
                > się tego prawnie za mordę nie złapie to chamstwo będzie się czuło coraz
                > bardziej bezkarne.

                Swieta prawda! Ciesze sie ze to napisales!Jak przyjezdzam do Polski to nie
                poznaje mojego rodzinnego Krakowa,zdominowanego przez wiejska holote!
                Ale widze ze prawdziwi Krakowianie jeszcze nie wygineli!
                A zasady sa takie ze jak sie wchodzi w nowe srodowisko to sie dostosowywuje do
                istniejacych zwyczajow a nie narzuca swoje...
                A jak komus nie pasuje to niech sie nie przesiedla..
                • Gość: abcd Re: Balangi na AE nie muszą być!. IP: *.kompania.net 16.05.06, 18:01
                  To właśnie ta dzicz, te otoczaki z lekka wygładzone z wierzchu przez burze i
                  zawieruchy, jakie w życiu musieli przejść właśnie nam proponują wynieść się na
                  wieś, jak chcemy żyć w spokoju. Oni nie przystosują się tym bardziej, że mają w
                  nawet pomoc w rozwijaniu swojego chamstwa przez organizowanie Im przez władze
                  uczelni na jej terenie "imprez kulturalnych" w godzinach nocnych na wolnym
                  powietrzu przy łomotach muzycznych, robionych bez ograniczeń i opamiętania, nie
                  zastanawiając się ,że przecież obok mieszkają ludzie. To "władze" takich
                  uczelni i prezydent miasta wydający na te brewerie zgodę są odpowiedzialni za
                  to jaka jest młodzież a jaka jest to kazdy widzi i słyszy co gorsze.
                  • Gość: jazzinator Re: Balangi na AE są okresowo,za to IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 16.05.06, 19:47
                    zagladnijcie co sie dzieje w centrum ,od kilkunastu lat w każdy weekend, albo
                    na kazimierzu gdzie Wydz.Adm. UMK wydaje zgode na tzw,prowadzenie działalności
                    gospodarczej (i rózne badziewiaki z kasa pootwierały dyskoteki) w miejscach
                    zamieszkałych a nawet w mieszkaniach ,po wyrzuceniu lokatorów gdzie czesto
                    starsi ludzie mają za ścianą po kilo na strone(2x 1000W), ktos za to powinien
                    siedziec w celi juz od lat i żeby mu cały czas grała muzyka i nie wiedział co
                    to sen.Żeby tego było mało to jeszcze ogródki pod oknami ludziom pootwierali i
                    brzęczą im do 4-5 rano a niektórzy musza iść do pracy,jest wspaniałe wesołe
                    miasteczko jednym słowem.Dziekujemy Panu Majchrowskiemu i jego przezacnym
                    poprzednikom za to wszystko.
        • Gość: jazzinator Twoja arogancja Przemkowa jest równa tej Majchrows IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 15.05.06, 10:37
          kiego,stwierdzenia "jak wam sie nie podoba hałas to sie wyprowadzcie"
          mieszkancy slysza od lat ,powtarzaja je najcześciej lobbyści nowych "porzadków "
          w miescie które uchodzilo za stolice kultury a które to miasto stało
          sie "wesolym Miasteczkiem" za sprawa takich mądrali jak ty.Przeprowadził sie
          sąsiad na obrzeża miasta i za pół roku ktoś na przeciw otworzyl podmiejska
          dyskoteke,co na to odpowiesz przemkowa?
      • Gość: wk... mieszkaniec Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 19.05.06, 01:16
        Te jaja w wykonaniu prac. magistratu pamiętam i długo nie zapomnę.
        • Gość: wk... mieszkaniec Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 20.05.06, 16:30
          Sz. Panie Prezydencie Miasta Krakowa, cy rozważa już Pan organizację jakiejś
          nowej "imprezy kulturalnej" przy głośnej muzyce w centrum, dla zaspokojenia
          potrzeb kulturalnych i radości mieszkańców?.
    • nnike Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. 15.05.06, 07:53
      Wystarczy, że jedna osoba zgłosi sprawę do Prokuratury i wtedy muszą podjąć
      działania.
      Samo biadolenie nie wystarczy.
      • Gość: mieszkaniec Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 15.05.06, 10:37
        Pytałem, nie wystarczy, bo nikt nie ruszy d... jak jest zgoda prezydenta.
        Dzieje się to już od kilku lat i nikt nie może nic załatwić. Może zmiana
        prezydenta i rektora pomoże.
        • Gość: piotrekkk Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:19
          Bylem na tej zabawie i nie uwazam zeby jakies chamstwo na niej dominowalo. W
          porownaniu z tym co sie dzien wczesniej na miasteczku studenckim dzialo to na AE
          bylo bardzo kulturalnie.

          Mieszkancy powinnisci wyluzowac troche i zrozumiec nas studentow. Sami nie
          byliscie mlodzi nigdy i nie bawiliscie sie ? Wd. was najlepiej zakazac kazdej
          zabawy i pozamykac sie w domu przy herbarcie i telewizorze.
          • Gość: adammm Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 15.05.06, 14:47
            A na Błoniach Krakowskich to nie można takich imprez urządzać?, to za trudne do
            zrozumienia dla studentów i osób wydających zezwolenia na nocne łomoty
            muzyczne?. A nie pomyślałeś, że mieszkają też ludzie starzy, chorzy, tacy,
            którzy muszą do pracy iść rano i inni, też mający prawo do spokoju.Ich
            wypoczynek ma być mniej ważny od waszych balang przy głośnej muzyce, mimo, że
            cisżę nocną gwarantuje prawo?. Trochę więcej szacunku dla praw innych i
            zacznijcie używać mózgu nie tylko do tego gdzie w nocy można najbliżej kupić
            gorzałę albo prochy, czy przyrżnąć komuś nożem, jak było na Karmelickiej. Nic
            nie tłumaczy takich zachowań.
            • Gość: piotrekkk Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 10:58
              Po pierwsze nie generalizuj bo nie kazdy student musi sie urznac, brac prochy a
              potem przywalic komus nozem. To ostatnie dotyczy jakiegos debila ktory pewnie
              edukacje skonczyl na zawodowce.
              Obok Blon tez mieszkaja ludzie i to jest teren otwarty. Nie bylo by tam zadnej
              kontroli kto wchodzi na impreze i co sie tam dzieje. AE ma ten plus ze jest to
              teren zamkniety i uczelniany wiec nie bylo kosztow takich duzych.
              Przyznaje ze moglo to ludzi denerwowac bo tez nie lubie jak mi sasiedzi
              zaklocaja cicze nocna gdy chce sie uczyc albo spac ale potrafie to zrozumiec
              gdyz sa to zdarzenia sporadyczne. Wystarczy wlaczyk sobie radio i zamknac okno,
              a juz sie mozna odizolowac od tego co sie dzieje na zawnatrz.
              • Gość: adammm Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 16.05.06, 17:07
                Można też muzykę eksponować na takich "imprezach kulturalnych" ciszej, ale do
                tego trzeba mieć trochę wyobrażni i kultury, czym nie wykazał się rektor tej
                uczelni zarówno w tym roku, jak i latach ubiegłych, bo problem ten występuje od
                dłuższego czasu. Może nowy rektor będzie swoim studentom przekazywał lepiej
                zasady prawa i szacunku dla mieszkańców a mniej będzie chamstwa i braku
                odpowiedzialności więc pragnę, żeby jak najszybciej się takie zmiany dokonały
                dla dobra ogólnego, bo w "przejrzenie na oczy" przez tego rektora nie wierzę.
                • Gość: wk...mieszkaniec Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 16.05.06, 17:46
                  Doskonale ten problem i przyczyny rozwoju istniejących patologi wykazany jest w
                  piosence Kazika Staszewskiego z zespołu Kult pt. Kołysanka stalinowska, - Rosną
                  w Polsce domy z czerwoniutkiej cegły, domy wznosi piekarz, bo w tej pracy
                  biegły, handel zagraniczny rozwijają zduni, znają koniunktury z gawędzeń
                  babuni, domy, mosty szkoły to domena szewców a z krawców się robi zwycięstwa
                  Ich piewców, piekarz, szewcy, zduni, każdy sercu bliski wspólnie zapracują na
                  moją Skotch Whisky a zembski zaś whiski,aby spijać mógł, rządzić musi ślusarz,
                  rządzić musi ślusarz i musi ten ślusarz spokojnie spać bez trwóg.
    • Gość: wk...mieszkaniec Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 17.05.06, 14:25
      Jakoś nie widzę odpowiedzi SZ. P. Prez. M. Krak na temat pisemnej prośby o
      zgodę na urządzenie balangi nocnej pod Jego oknami. Osobiście rozumiem tą
      niechęć, ale może w takim przypadku zaproponuję kompromis i poproszę o zgodę na
      takową pod oknami rektora. Wypada to jakoś załatwić w ramach równowagi za moją
      i innych mieszkańców w których imieniu wystepuję, nieprzespaną noc.
    • albalonga Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. 20.05.06, 21:54
      od prezydenta miasta nie wymagaj zbyt wiele. ten chlop nie wie jak sie zachowac. Kiedys siedze w Jagielooce. Wchodzi nasza gwiazda do czytelni i leci na gore do podrecznego. Nagle dzwoni komora - jego komora i co robi. oDbiera i gada na caly regularot. Jego dyzurny nie ruszy.
      • Gość: ballanga Re: Magistrat łamie prawo w centrum Krakowa. IP: *.kompania.net 21.05.06, 00:25
        Kultury nie nabiera się wraz z przynależnością do partii.
Pełna wersja