Własność? Czy założyciel wątku ma prawo....

15.05.06, 10:00
decydować o treściach w wątku "głoszonych"?
Czy twórca wątku może, mógłby, czy powinien mieć prawo wyrzucać wpisy,
których zawartość, treść Go obraża, jest niezgodna z ideą /jak jest jakaś:)/
wątku "otwierającego", gdy "komentarze" są chamskie, ksenofobiczne,
faszystowskie lub "nie pasują" twórcy watku?

Czy mozna przyznać jakąś formę "własności intelektualnej" twórcy watku
otwierającego?
    • tempe tylko 15.05.06, 10:04
      jeżeli by założył wszystkie wątki
      • czesiekkk Re: tylko 15.05.06, 10:09
        Do wszystkiego ma prawo Agora.
        A forum jest tak duże, że nikt nikomu nie musi wchodzić w drogę.
        • skks Re: tylko 15.05.06, 10:16
          > Do wszystkiego ma prawo Agora.
          To wiem:)) ale jednak....

          > A forum jest tak duże, że nikt nikomu nie musi wchodzić w drogę.

          No własnie i o to mi chodzi... czy muszę? tolerować na "własnym" wątku kretyna,
          bezmózgłego klikacza, trolla?
          Admini nie wszystko, mogą, chcą, dadzą rade przeczytac....
          Założyciel - najczęściej tak.
          I czy założyciel wątka/wątku/ nie mógłby decydować o tym kto i co pisze w JEGO
          watku?
          Forum jest tak duże, że kazdy miałby prawo pisać swoje komentarze - nawet obok.
          • ropusznik Re: tylko 15.05.06, 10:26
            załóż sobie swoje własne prywatne forum, zamkniete. po pierwwze beda tam pisali
            tylko ci, których sobie wybierzesz, po drugie zawsze bedziesz mógł sie pobawic
            w moderatora
            • peteen nie masz racji... 15.05.06, 10:32
              prywatne forum to uciecka przed zgiełkiem, lub własnie trollami, a tu chodzi o
              to, żeby wymieniac sensowne i najczęściej kulturalne poglądy na forum
              ogólnodostępnym, nazwijmy je powszechnym
              bywa jednak tak, że w nawet najfajniejszy wątek wskakuj, jak piłat w credo,
              troll i zaczyna: a to gadanie off topic, a to obrazanie, a to spamowanie...
              • ropusznik Re: nie masz racji... 15.05.06, 10:38
                a to na forum o takiej konstrukcji jak krakforum jest niemozżliwe.
                po pierwsze nie jest to forum tematyczne [wtedy mozna by wypierdzielac
                wszystkie wpisy niemerytoryczne], po drugie mozliwe jest pisanie przez
                niezarejestrowanych urzytkowników [gdyby mogli pisac tylk0o zarejestrowani
                mozna by bylo banowac], ale na tym silniku forum urzytkownika raczej sie nie
                skasuje, skoro problemem jest nawret blokada IP...
                technicznie awykonalne.
                • peteen a powiem ci, że... 15.05.06, 10:43
                  ja jestem zwolennikiem obowiązkowego logowania...
                  • skks Re: a powiem ci, że... 15.05.06, 13:33
                    logowanie logowaniem:))
                    Ale jeżeli ktoś /no łatwo wymyślić kto/ włazi nie proszony do mojego ogródka i
                    nie umie sie zachować, pluje, rzuca smieci, obraża współbiesiadników, straszy,
                    czesto używa słów... to jako gospodarz mam prawo do obrony, do usunięcia
                    takiego indywiduum.
                    Natomiast, tu, tu na Krakforum nie mam takiego prawa - troll włazi obraża,
                    pluje a ja tylko moge pisac donosy, że jest źle, a Admin i tak powie, że GW
                    musi, że można, że wolność obrażania, że śmiecić każdy może...

                    Wygląda na to, że każden troll ma wieksze prawa niż TWÓRCA wątku.
                    • Gość: Tornado Troll? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 13:37
                      Używasz nazwy "troll". Co to jest "troll"? Peteen czy skks ciagle się wcinają
                      do wszystkich wątków. To są trolle?
                      Skks=peteen. Oto tajemnica tego forum.
                      Hi, hi, hi
                      • skks Re: Troll? 15.05.06, 13:39
                        taa, no i dlatego uprzejmie proszę by można było skks'a i peteena z takich
                        wątków, jako nie zapraszanych, wyrzucać!!
                      • peteen łomatko... 15.05.06, 16:16
                        zaś jestem skksem...
                        ale to fajnie jest nim być!

                        ps. wycinać i jeszcze raz wycinać

                        ps2. co to są wszystkie wątki? dowody, brunner, dowody...
                        • Gość: Tornado Re: łomatko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 16:25
                          Dlaczego do wody? Gorąco Ci?
      • skks Re: tylko 15.05.06, 10:11
        Tego dowcipu nie załapałem, choć czutałem z pięć razy:(
        Musisz?? mi jednak wytłumaczyc większymi literami:))
        • tempe ni mogie/nt 15.05.06, 12:04
          wielka sorka
    • andrzej.sawa Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 10:36
      Jestem za,ale czy portal da radę technicznie.
      • trudny2002 Re: Własność. 15.05.06, 12:18
        Własnosć nie jest posiadaniem.
        Często niewłasciwie.
        Lecz społecznym używaniem tego co w nas żywie...
        Car Mikołaj te z posiadał...Litwę i Koronę...
        a jednakże cos w nas gada...ze to ukradzione:)))
        trudny
        • skks Re: Własność. 15.05.06, 13:34
          trudny2002 napisał:

          > Własnosć nie jest posiadaniem.

          no nie jest i co z tego?
    • Gość: acme gdy "komentarze" są chamskie, ksenofobiczne, jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 16:19
      już wszystko jasne,
    • barrin Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 16:58
      > Czy twórca wątku może, mógłby, czy powinien mieć prawo wyrzucać wpisy,
      > których zawartość, treść Go obraża, jest niezgodna z ideą /jak jest jakaś:)/
      > wątku "otwierającego", gdy "komentarze" są chamskie, ksenofobiczne,
      > faszystowskie lub "nie pasują" twórcy watku?

      Nie wydaje mi się możliwe, żeby twórca wątku mógł mieć kiedyś takie prawa. Może sie najwyżej zdać
      na moderatorów/adminów, którzy przecież mogą, jeśli jest to uzasadnione, usunąc posty obraźliwe,
      chamskie, faszystowskie itp. Natomiast jeśli chodzi o wpisy ogólnie mowiąc "niezgodne z ideą wątku",
      to aktualnie nic nie można z nimi zrobić, chociaż niewykluczone, że się to w przyszłości zmieni ;-)

      • skks Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 17:33
        barrin napisał:

        > Nie wydaje mi się możliwe, żeby twórca wątku mógł mieć kiedyś takie prawa.
        I właśnie o to mój Barrinie mi chodzi - by Mu dać takie prawo:)))
        By WŁAŚCICIEL- TWÓRCA wątku miał prawo decydować o jego formie, by wątek nie był
        obsrywany przez debili, dżezinatorów i inne kanalie.

        > to aktualnie nic nie można z nimi zrobić, chociaż niewykluczone, że się to w
        > przyszłości zmieni ;-)
        W "dalekiej" przyszłości - mam rozumieć?
        • barrin Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 18:09
          skks napisał:

          > barrin napisał:
          >
          > > Nie wydaje mi się możliwe, żeby twórca wątku mógł mieć kiedyś takie prawa
          > .
          > I właśnie o to mój Barrinie mi chodzi - by Mu dać takie prawo:)))
          > By WŁAŚCICIEL- TWÓRCA wątku miał prawo decydować o jego formie, by wątek nie by
          > ł
          > obsrywany przez debili, dżezinatorów i inne kanalie.

          pasuje mi tu pewna sygnaturka: "za mało wolności niszczy forum szybciej, niż jej nadmiar" ;-)
          poza tym trzeba też brać pod uwagę różne komplikacje, jakie mogą wyniknąć. choćby takie, że autor
          wątku może okazać się osobą niepoważną i będzie wycinał posty bez większego sensu - niby takie
          będzie jego prawo, ale czy to posłuży podniesieniu poziomu dyskusji (a o to Ci chodzi).

          >
          > > to aktualnie nic nie można z nimi zrobić, chociaż niewykluczone, że się t
          > o w
          > > przyszłości zmieni ;-)
          > W "dalekiej" przyszłości - mam rozumieć?

          raczej bliższej, ale nie umiem powiedzieć dokładnie
          • skks Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 18:25
            "pasuje mi tu pewna sygnaturka: "za mało wolności niszczy forum szybciej, niż
            jej nadmiar" ;-)"

            O wolności słowa ktos, jakoś decyduje:)))
            I czy uwazasz, że WŁAŚCICIEL,TWÓRCA watku będzie dązył do jego unicestwienia?
            Barrinie Drogi!! Miej jednak więcej wiary w ludzi!!

            "...choćby takie, że autor wątku może okazać się osobą niepoważną i będzie
            wycinał posty bez większego sensu - niby takie będzie jego prawo, ale czy to
            posłuży podniesieniu poziomu dyskusji (a o to Ci chodzi)"

            Co warta jest "dyskusja" z debilem? "niepoważną" osobą? która będzie zarzynać
            własny wątek?
            NIECH ZARZYNA!! bo takiej jej prawo!! To jest właśnie wolość wypowiedzi
            i realizacja prawa "własności" do wątku.
            A czy podniesie poziom? No wyjątkowo podnoszą poziom dyskusji posty debila,
            dżezziego, czy niektóre Naszego ....no wiesz:))
            • ropusznik Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 21:01
              skks napisał:
              >Miej jednak więcej wiary w ludzi!!

              żarty....
              a tak poza tym..
              po pierwsze, wycinanie i banowanie gdy staje sie argumentem w dyskusji
              faktycznie moze zamordowac forum
              po drugie, przy tak niescisłym tematyczn8e forum nie sformułuje sie regulaminu
              który wykluczy badziewne posty tudziez bedzie podstawą formalną do ich cięcia.
              po trzecie wreszcie, zaden z silników forumowych, czy taki jak ten, czy phpbb,
              mysql nie daje mozliwosci łatwego i sprawnego nadawania uprawnien grupom
              urzytkowników- kazdemu recznie trzeba by konfiguirowac profil, twoezyc jego
              własne podforum etc... awykonalne, szczególnie ze wzgledyu na ilosc
              urzytkowników.
              podsumowujac- mozemy tu sobie przytruwac i po polsku dyskutowac nad metodami
              dzielenia włosa na czworo, a wszystko i tak sprowadza sie do niemożnosci
              technicznej.
    • fnoll bez przesady z tą własnością... 15.05.06, 17:07
      jeszcze trochę, i za powtórzenie zasłyszanej anegdoty z życia wziętej bez zgody
      źródła będzie groziło postępowanie sądowe... ;)

      wymiana zdań na forum publicznym ma to do siebie, że jest tu trochę jak w
      poczekalni dworca kolejowego - obowiązują dość ogólne zasady, "siły porządkowe"
      czasem nie nadążają - a zawsze można pójść porozmawiać w bardziej ustronnym
      miejscu, ograniczając liczbę potencjalnych dyskutantów, co ma swoje plusy i
      minusy, na forum zamkniętym, przy kawiarnianym stoliku :)
      • skks Re: bez przesady z tą własnością... 15.05.06, 17:41
        > jeszcze trochę, i za powtórzenie zasłyszanej anegdoty z życia wziętej bez
        > zgody źródła będzie groziło postępowanie sądowe...

        Taa, nawet przesada winna mieć swoje granice:))


        > "siły porządkowe" czasem nie nadążają - a zawsze można pójść porozmawiać w
        > bardziej ustronnym miejscu
        I właśnie chodzi o to by siły dorniaste i ziobrzaste nie musiały interweniować
        bo wszystkie "ku..", "kocham peteena", głupoty typu" "zydzi do gazu" były
        eliminowane. I zeby eliminacji podlegały wpisy ogólnie rzecz biorąc "nie na temat".
        Przecież każdy może załozyć sobie wątek i "GO" hodować, decydować o kierunku
        dyskusji - nie koniecznie zamykając dostęp do wątku tylko dla "wybrańców" -
        kawiarnianego stolika.
        • fnoll Re: bez przesady z tą własnością... 15.05.06, 20:38
          jest na to sprawdzony np. na indymediach sposób - nie tyle kasowanie
          "odstających" wypowiedzi, bo tę metodę uważam za wielce ryzykowną i potencjalnie
          agresjo- czy też frustracjogenną, co przesuwanie ich do "tła", czyli każdy wątek
          miałby niejago wypowiedzi "na pierwszym planie" i "w tle" - wszystkie możnaby
          przeglądać, ale wiadomo by było, że najbardziej na temat i zachowujące poziom są
          te na pierwszym wplanie, zaś w tle moga być albo dzikie wybryki, albo
          towarzyskie pogaduszki offtopic - czyli jak w realu, nikogo się nie kasuje, ale
          też nie każdy jest w centrum uwagi :)
    • Gość: szary Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 19:57
      no to by było nieco bez sensu jakby sie tylko jedna strona wypowiadała albo
      twórca usuwał niepoprawne dla niego teksty, wtedy dyskusja traci sens...
      • skks Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 22:25
        Gość portalu: szary napisał(a):

        > no to by było nieco bez sensu jakby sie tylko jedna strona wypowiadała albo
        > twórca usuwał niepoprawne dla niego teksty, wtedy dyskusja traci sens...
        Właśnie wtedy dyskusja traci sens:)))) Dyskutuje się z "niepoprawnymi
        wypowiedziami a nie z idiotami:))
        Nie ma dyskusji, nie ma wątku - to po cholerę kasować "drożdże" dyskusji?
        Kasuję tylko debilne "kocham peteena", chamoty, czy inne głupoty:)))
        To ludzie tworzą forum, to ludzie nadają mu sens lecz inni "ludzie" potrafią
        zniszczyć wszystko.
        I proszę o nie popadanie w skrajności:) "właściciel" wątku jeżeli nie jest nie
        będzie kasował .... bo i po co?
    • tia666 Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 15.05.06, 22:47
      > decydować o treściach w wątku "głoszonych"?
      > Czy twórca wątku może, mógłby, czy powinien mieć prawo wyrzucać wpisy,
      > których zawartość,...ble ..ble.., jest niezgodna z ideą ....ble..ble..
      > lub "nie pasują" twórcy watku?

      hehe jeden watek - jeden cenzor, uuuu kolega przybral sluszna linie hehehe

      Ta forma pasuje do IVRP (PLbis)
      • skks Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 18.05.06, 08:32
        tia666 napisał:
        > hehe jeden watek - jeden cenzor, uuuu kolega przybral sluszna linie hehehe
        > Ta forma pasuje do IVRP (PLbis)
        Czy, Drogi miałeś szczęście założyć kiedyś, jakiś wątek?
        Czy cenzurą by było usunięcie przez TWÓRCĘ watku, bezmózgłych, obrazających, i
        Ciebie, i innych Twoich gości, wpisów?
        Doszukujesz się "cenzury" a czy do własnego DOMU zapraszach każdego chama i
        jeszcze go częstujesz herbatą?
        Czy to nie zapraszanie wszystkich do własnego domu nie jest też cenzurą? Formą
        cenzury?
        To zaproś do mieszkania Giertycha i kilku naćpanych Wszechpolaków....
        • peteen Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 18.05.06, 08:34
          tak, jest formą cenzury - ja, najzupełniej świadomie, cenzuruję kogo zapraszam
          do własnego domu
          podobnie by było z wątkiem (a swoja drogą na kf mamy dziennie ok.150 nowych
          wątków, widzisz już tę mysią bis?)...
          • skks Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 18.05.06, 08:38
            Mam Ci ja niczym nie ograniczoną wyobrażnie:)))
            Już się widzę w Mongolii:)
            • peteen Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 18.05.06, 08:41
              jak dotknę - uwerzę (a jurtę już masz?)...
              • skks Re: Własność? Czy założyciel wątku ma prawo.... 18.05.06, 09:55
                W maju sprowadzam "statek" ze Słowacji, w "decat.coś tam: kupujemy jurte.
                I w czercu pierwsze wodowania.
                Najpierw Dunajec, później wiadoma Ci....
                Żeglarzu.. Ahoj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja