Wyznaczniki współczesności to min. :

18.05.06, 09:33
eutanazja, klonowanie, homoseksualizm a nade wszystko
tzw. moralność selektywna, potocznie zwana moralnością Kalego.
I już jesteśmy nad wyraz "juropejscy"...
Tylko nad jaki wyraz???
    • krzychut Re: Wyznaczniki współczesności to min. : 18.05.06, 09:49
      kikoo1 napisała:

      > eutanazja, klonowanie, homoseksualizm a nade wszystko
      > tzw. moralność selektywna, potocznie zwana moralnością Kalego.

      Już się tego nie daje czytać.
      Gdybyś chciała zobaczyć naprawdę zobaczyć wyznaczniki współczesności
      wystarczyło choćby oglądać wczorajszą transmisję finału Ligi Mistrzów.
      Piękny, nowoczesny stadion, kulturalnie zachowujący się kibice, porządek.
      Piłkarze potrafiący grać w piłkę i grający do końca fair i ambitnie, mimo
      kontrowersyjnych decyzji sędziego.
      To jest jakiś inny świat, gdzie ludzie zajmują się konkretnymi rzeczami, każdy
      robi jak najlepiej to co naprawdę potrafi.
      Zazdroszczę Hiszpanom, którzy mają króla i królową zamiast wybieranego w
      powszechnych wyborach prezydenta. Zazdroszczę im tej pewności, że ich królewska
      para potrafi się zachować w każdej sytuacji, że cieszy się szacunkiem
      wszystkich innych głów cywilizowanego świata, że wreszcie świetnie się
      prezentują.
      Chciałbym, żeby w Polsce rządzący przestali zajmować się pierdołami typu
      homoseksualiści, agenci, radio maryja itp. a zajęli się wprowadzeniem swobód
      gospodarczych, co pozwoli ludziom pracować w godnych warunkach w kraju a nie
      szukać szczęścia za granicą.
      • Gość: jazzinator Re: Wyznaczniki współczesności to min. : IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 18.05.06, 10:04
        Tak ,tylko Kiko miala na mysli(jak sądzę) wyznaczniki działajace w Polsce min.
        dzieki takim autorytetom jak w Parti Demokratów PrL i PO (Policja Obyczajowa)
        • kikoo1 Re: Wyznaczniki współczesności to min. : 18.05.06, 10:27
          Krzychucie, nie musisz przecież czytać!!! Mnie np. bardzo denerwują wulgarne
          i prostackie formy krytyki poczynań Rządu i PiSu, które nieustannie uprawiają
          Twoi poplecznicy ( 80% tekstów forumowych), ale Forum jest rozległe
          i dla wszystkich!!! Uzurpatorzy precz!!!
          Wprawdzie szkoda, że nie chcesz zdradzić nam swego stosunku do eutanazji na
          przykład albo chociaż klonowania....
          Piłką nożną się nie interesuję, ale wiem jak zachowują się kibice angielscy.
          Pamiętam też masakrę na stadionie w Hazel.
          Szukać szczęścia i pracy za granicą? Przecież to o to min. chodziło przy
          wstępowaniu do Unii, o masowy przepływ siły roboczej, czyż nie? Więc
          zdecydujcie się ostatecznie (sympatycy PO), o którą wersję Wam przede wszystkim
          chodzi??
          Jeśli masz na względzie prezencję władzy, jako istotne kryterium, to trzeba
          było wybrać Cimoszewicza (uroczy w obejściu i w ogóle) , a nie motać i popierać
          żałosne intrygi Miodowicza i innych z PO, które wyeliminowały go z wyborów.
          Ot co!
          Jazzinatorze, cieszę się, że się rozumiemy.
          Pozdrowienia!
          • krzychut Re: Wyznaczniki współczesności to min. : 18.05.06, 10:51
            No wiesz co kiko ,że ja ciebie nie rozumie. Ty budzisz mnie w środku dnia z
            miłej drzemki przy biurku, wmawiasz mi, że to my popieramy eutanazję, pedalstwo
            i co tam jeszcze a potem masz pretensje, że ja w brutalny sposób atakuję PiS!
            Toż to perwersja!
            Jeśli chodzi o twoje pytanie to jestem przeciwko eutanazji i klonowaniu ludzi.
            Zwierzęta tylko wtedy gdyby to miało w jakiś sposób ratować ludzkie zdrowie i
            życie. Jeśli chodzi o homoseksualistów, to nie obchodzą mnie dopóki nie próbują
            się ze swymi skłonnościami ładować w moje życie. I tyle.
            Co do rządzących - prezencję królewskiej pary, jak nie zauważyłaś, wymieniłem
            na końcu choć jest też nie bez znaczenia. Znacznie ważniejsza dla mnie jest
            przewidywalność i poziom ich zachowań w stosunkach dyplomatycznych.
            Królowa Zofia na pewno nie popędzi z plastikową reklamówką za mężusiem do
            samolotu, a król podając komuś rękę patrzy mu w oczy a nie ucieka wzrokiem
            gdzieś w bok, jak to ma w zwyczaju twój wybraniec.
            • kikoo1 Re: Wyznaczniki współczesności to min. : 18.05.06, 11:40
              No widzisz Krzychucie, człowiek z człowiekiem potrafi się dogadać. No to
              fajnie, że już się nie kłócimy, a przynajmniej nie tak bardzo....
              No i tę słodką drzemkę przy biurku chyba mi wybaczysz?
              A co do form, prezencji itp., miejże litość, królewska para była chuchana
              i dmuchana niemal od poczęcia. No a my wybierając nie mieliśmy jednak zbyt
              dużego pola manewru...
              • krzychut Re: Wyznaczniki współczesności to min. : 18.05.06, 11:56
                kikoo1 napisała:
                królewska para była chuchana
                > i dmuchana niemal od poczęcia.

                Tego właśnie i jeszcze paru innych rzeczy zazdroszczę Hiszpanom.
    • helenka17 Ciekawe. 18.05.06, 10:11
      Dowiaduję się całkiem nowycyrzeczy z historii: eutanazja i homoseksualizm jako
      wyznaczniki współczesności Europy. Bardzo ciekawe. A może by tak Sparta? Albo
      Leonardo? Albo Rzym? Albo Aleksander der Grosse? Nic?
      A jakbyśmy taksobie uprzytomnili, że np pierwszy raz w historii świata śmierć z
      głodu została ograniczona w niespotykanym stopniu? I że własciwie dotyczy
      Afryki, a i to tylko w niektórych częściach?
      Albo , że nie ma ospy?
      Albo,że rozprzestrzeniają się systemy i religie miłujące pokój nieco bardziej od
      deklarowanego chrześcijaństwa?

      A klonowanie (poza Dolly) to aby na pewno w Europie? (Mengelego przez chwilę
      odstawmy)
    • gph a jakie są wyznaczniki współczesności kiko? 18.05.06, 11:21
      hue hue. to ciekawe zagadnienie.


      btw. ideologicznie możesz się nie zgadzać, ale klonowanie jest jak najbardziej
      wyznacznikiem współczesności i postepu.
      • Gość: Irek Re: Kiko, eutanazja i klonowanie IP: *.chello.pl 18.05.06, 11:52
        Miła (niepotrzebne - skreślić) przyjaciółko forumowa. Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć na poważnie, to jest taka dziedzina, co się zwie bioetyka. Ale nie ta od Wyszyńskiego Uniwersytetu czy innej patokulologii, lecz uprawiana przez ludzi normalnych, tj. cywilów. Kiedyś czytałem coś mądrego na ten temat w artykułach niejakiego Jana Hartmana. Jeśli jeszcze nie pognał do PiSu (za Legutką), to możesz zajrzeć na jego stronę www. A jak nie u niego, to jest jeszcze paru, jak wy to mówicie, polskojęzycznych, co się na tym znają. Patrz: bioetyka, ale bez "przymiotników" w rodzaju SJ, CSsR itp. Swoją drogą to ciekawe, że po tych polskojęzycznych wożą się przeważnie bodaj ci dyskutanci, którzy - jak obecni nasi przywódcy - żadnego innego języka nie znają. Starsi jeszcze rozumieją po rosyjsku, ale po łacinie to już nawet księża w większości nie kapują.
        Tutaj aluzja do języków jest uzasadniona także merytorycznie. Ktoś, kto się uczył łaciny, może łatwiej niż inni zrozumieć, gdy się mu powie, co po grecku znaczy wyraz "euthanasia". Wówczas można będzie zacząć od refleksji nad tym, o co właściwie - i komu - chodzi. Bo jeśli chodzi o "dobrą śmierć", to chyba nie ma powodu do kłótni? To samo dotyczy eugeniki. Kto nie chce mieć zdrowych i dorodnych dzieci? Spośród tych, którzy chcą. Jeśli zaś ktoś chce nosić przez 9 miesięcy płód z pełną świadomością, że urodzi w końcu kalekę (albo nakaże komuś, że ma taki hołubić jak skarb), to ja z nim nie będę dyskutował z powodów, by tak rzec, zasadniczych. Z dwu powodów. Jeden jest taki, że to jej/jego sprawa. Drugi jest nazbyt arbitralny, bym się nim tutaj przechwalał.
        • Gość: kiko Re: Kiko, eutanazja i klonowanie IP: *.net.autocom.pl 18.05.06, 12:39
          Irku, czuję się zaszczycona i niczego nie skreślam!
          Pytając o te nowe pojęcia i zjawiska w naszym życiu społecznym , miałam na
          myśli granice i generalne podejście oraz przepisy prawa optymalnie, a nie
          kategorycznie sprawy roztrzygające. Ty to na pewno rozumiesz. Nic nie jest
          łatwe, a względność i subiektywność rzeczy i ocen może człowieka o permanentny
          headache przyprawić. Uprośćmy to tak -lepiej być zdrowym i bogatym, tylko
          koszty tego rozkosznego stanu powinny być w kategoriach etycznych liczone.
          Co do języków obcych, to z powodów czysto egoistycznych jestem bardzo
          wyrozumiała, ale i ubolewam... Łaciny się nie uczyłam, czego konsekwencje
          odczuwam po dziś dzień, a tzw. języki zachodnie za moich szkolnych czasów były
          traktowane po macoszemu, nie było wystarczających motywacji itp.
          A dziś cenię i smakuję przede wszystkim model życia przyjemnego i beztroskiego,
          w miarę możliwości oczywiście...
          Pozwól, że zakończę forumowym - pozdro!
        • Gość: jasiej Irku ileż mądrości w tej głupocie IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 18.05.06, 13:21
          Kiko jesli Hartman pobiegł za Legutka to jednak nie wchodz na Jego strone bo
          juz nie warto,tak przynajmniej mozna wywnioskowac z zalecen Irka.On nieboraczek
          nie rozumie zwykłych i prostych rzeczy(dla ludzi wierzacych)iz jestesmy tu
          tylko za kare na tym łez padole i w czlowieku najistotniejsza jest dusza a nie
          ciało które w proch sie obróci bez wzgledu na to czy człek byl piękny , mądry
          i bogaty czy tez na odwrót.
    • swing o tempora! o mores! 18.05.06, 12:05
      pomijając przejawy postępu technicznego, który jednak dotyczy każdego momentu
      w historii ludzkości - na miarę czasów , obawiam się, że pozostałe zjawiska nie
      są bynajmniej specyficzne dla naszej tzw. współczesności i na pewno nie dotyczą
      wyłącznie kręgu kultury europejskiej
      z pewnością jednak - podobnie jak nasza rzeczywistość - poszerza się przestrzeń
      rozważań natury egzystencjalnej, w której odwieczne ludzkie dylematy znajdują
      swój "współczesny" wyraz i odniesienia...
    • Gość: kaczkasraczka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 13:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jazzinator Czego tak skrzeczysz sraczka? uważaj bo śpik ci IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 18.05.06, 16:01
        wyskoczy i wargę ci przytrzaśnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja