Gość: BMW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 18:47 napiszcie mi jaka jest od dzisiejszego południa definicja TŁUMU? I czy już taka definicja pozostanie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kikoo1 Nie chcę również nikogo urazić ! 25.05.06, 20:33 Socjologia wprowadziła już dawno pojęcie <samotności w tłumie>. Rozumiem to tak, im wiekszy tłum tym większa samotność czyli nastepuje wzrost wprost proporcjonalny samotności do tłumu? A co z definicją? Czy istnieje? A może wprowadzono chociaż klasyfikację tłumu na : mały, średni i duży? I jakie jest jej zastosowanie, tej klasyfikacji? Ciekawy problem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Nie chcę również nikogo urazić ! IP: *.net.autocom.pl 26.05.06, 01:52 Generalnie, takich tłumów jak podczas wizyt JPII oczywiście nie było i być chyba nie mogło. Swoją drogą, to dlaczego TVN tak się histerycznie trzepie??? Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Niestety już uraziłaś 26.05.06, 09:45 - nie mnie wprawdzie, ale bądź pewna. To się w nauce o dobrym wychowaniu nazywa "uszczypliwość w niewłaściwym momencie" - jeżeli rozumiesz o co mi chodzi Prosiaczku - powiedział Kubuś (c: Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Nie. Nieprawda. 26.05.06, 09:42 Pojęcie samotności w tłumie to chyba bardziej psychologia, niż socjologia BTW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Nie. Nieprawda. IP: *.net.autocom.pl 26.05.06, 09:58 Nie bądż taka nulka, Helenko, Te nauki w pewnych punktach się zazębiają. Psychologia bada relacje człowieka z otoczeniem, a socjologia zjawiska grupowe. To tak z grubsza. No i nie zmienia to faktu tej wprostproporcjonalności............ Ps. A czyż nie trzepie się? I czy nie histerycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Nie. Nieprawda. IP: *.net.autocom.pl 26.05.06, 10:02 Choć chyba nie o to Ci chodziło - powiedział Prosiaczek do Kubusia. A może odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś