trudny2002
29.05.06, 13:26
jak jeden z braci mniejszych dawał wykladnie tego co glosil ojciec
najbielszy...
Ach jakze ten brat mniejszy ze swada rozprawial co tez zrozumial i jak...
No, ze niewiele to nie trzeba trudu aby wiedziec...ale ze poza brakiem
umiejetnosci czytania na wietrze wystepuje tez brak umiejetnosci rozumienia
slowa mowionego...no, to tu mnie rozczarowal do cna...ale moze ze zimno
bylo:)))
trudny