kikoo1
29.05.06, 22:46
To pytanie przyszło mi do głowy po przejrzeniu wątku o forum Łodzi.
Szprota zauważa, że ilość agresji na naszym forum jest znacząca.
Czy rzeczywiście nie można by spróbować inaczej? Mnie się wydaje, że ja
usiłuję od jakiegoś czasu próbować. Może wciąż za mało?
A może sprawa: <skks - janizzator> mogłaby stać się taką okazją do Nowego
Początku, nowej obyczajowości na forum? Myślę, że obaj panowie byli na
Kazimierzu, ale że nie dość dokładnie umówieni, nie spotkali się po prostu.
To jest przecież do spokojnego wyjaśnienia. Agresja jednej strony zwiększa
automatycznie agresję drugiej strony. I niesmaczny spór tylko się nasila.
Wszelka walka o władzę i splendory na forum jest śmieszna i bezsensowna,
poniżająca dla obu stron. Wszyscy zainteresowani pamietają pewnie niedawną
moją, jakże żenującą, kłótnię z peteenem. Nikomu ona chluby nie przyniosła,
także niektórym kibicom...
Także uwagi o wyrzuceniu kogoś z forum są bardzo nie na miejscu i nikt,
absolutnie nikt, nie ma prawa nikogo tu wyrzucać. Ta sprawa jest tylko
w gestii adminów forum.
Czas płynie, zmieniają się forumowicze, pojawiają się nowi ludzie i nowe
sprawy i nie da się zadekretować status quo ante na forum, tak jak nie da
się dwa razy wejść do tej samej rzeki...