Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja?

29.05.06, 22:46
To pytanie przyszło mi do głowy po przejrzeniu wątku o forum Łodzi.
Szprota zauważa, że ilość agresji na naszym forum jest znacząca.
Czy rzeczywiście nie można by spróbować inaczej? Mnie się wydaje, że ja
usiłuję od jakiegoś czasu próbować. Może wciąż za mało?
A może sprawa: <skks - janizzator> mogłaby stać się taką okazją do Nowego
Początku, nowej obyczajowości na forum? Myślę, że obaj panowie byli na
Kazimierzu, ale że nie dość dokładnie umówieni, nie spotkali się po prostu.
To jest przecież do spokojnego wyjaśnienia. Agresja jednej strony zwiększa
automatycznie agresję drugiej strony. I niesmaczny spór tylko się nasila.
Wszelka walka o władzę i splendory na forum jest śmieszna i bezsensowna,
poniżająca dla obu stron. Wszyscy zainteresowani pamietają pewnie niedawną
moją, jakże żenującą, kłótnię z peteenem. Nikomu ona chluby nie przyniosła,
także niektórym kibicom...
Także uwagi o wyrzuceniu kogoś z forum są bardzo nie na miejscu i nikt,
absolutnie nikt, nie ma prawa nikogo tu wyrzucać. Ta sprawa jest tylko
w gestii adminów forum.
Czas płynie, zmieniają się forumowicze, pojawiają się nowi ludzie i nowe
sprawy i nie da się zadekretować status quo ante na forum, tak jak nie da
się dwa razy wejść do tej samej rzeki...
    • longwehicle Re: Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja? 29.05.06, 23:16
      kiko!!
      Ciekawy temat tylko nie na wieczór!!.
      jedno jest pewne,kazde z nas przechodziło egzamin na forum,zostali
      najwytrwalsi,nieprzemakalni .Każdy intruż dostaje prztyka w momencie kiedy chce
      burzyć porządki na które pracowali najwytrwalsi.Rada starszych każdego nas
      egzaminuje i karci,to ich prawo.Ty i Ja mieliśmy kiedyś "białą noc" naa Forum
      i wielu innych.Polityka robi swoje,antagonizmy jakie w tej chwili mają i będą
      miały miejsce na F.K. osłabiaja nasze "psyche"Wyzwiska,ktos zacząl nie ja,to
      jest od zawsze,a to że próbują wykorzystać moja słabosc po wylewie-świadczy o
      tym że na F.K. zakotwiczyły skurw....!!!;o(((
      • kikoo1 Re: Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja? 29.05.06, 23:33
        No może jutro będzie można jeszcze też o tym pomyśleć
        • Gość: Janek Re: Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 23:35
          rekin sie zgadza
          pod warunkiem , ze nie bedzie glodny
          a apetyt ma zawsze jakos na longi
      • Gość: jazzinator Re: Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 29.05.06, 23:42
        Zaraz zaraz panie longi,tutaj sie tocza spory,twarde słowa i twardzi
        ludzie,nikogo tu nie interesuja czyjes dolegliwości,tego sie własnie od was
        trolli nauczylem ,nurkować w waszym szambie i wasza bronia walczyc,Kiko (przy
        calym szacunku do Niej) próbuje od pewnego czasu złagodzic obyczje,lecz jak
        dotad bez wiekszego entuzjazmu z waszej strony.Pamietam jedna wypowiedz(chyba
        peteena w okresie Wielkanocy)że (doslownie nie zacytuje) tak po prawdzie ,to
        gdybysmy sie spotkali przy piwku inaczej ta dysputa by sie potoczyla.Wtedy mu
        uwierzyłem,po czym zaatakował z taką wsciekłościa że w efekcie dostal mi sie
        ban.Od tego czasu wiem że są tu same węże (padalce) co ukąsic potrafia lecz
        jadu im brak do zabicia.Chciałem się zatem przekonac czy w czynach tez tacy
        mocni jak w gebie,no i wyszlo jak wyszlo.Tez nie jestem z natury agresywny lecz
        wychowałem sie w młodych latach na Kazimierzu i niejedno przezylem,nigdy nie
        pekam nawet jak nie mam szans.Dzisiaj poszedłem w ciemno(nomen omen) i
        sam,kolezke z aparatem spotkałem przypadkiem i wali mnie to czy mi uwierzysz
        czy nie.To by bylo na tyle.
        • longwehicle Re: Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja? 29.05.06, 23:48
          Mylisz się dzezzi,tu są normalni ludzie to nie stajnia.a taką od wiosny wraz z
          kopem w drzwi doFK.stworzyć.Kiedyś miałem nerw,teraz nie więc chamstwo
          najprostszejest dla mnie chamstwo i teraz sie bujaj..mam nadzieje,ze na długo!!
          Może zmądrzejesz-choc to widze w czarnych kolorach!
          • Gość: jazzinator Re: Co " lepsze" : wulgaryzmy czy agresja? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 29.05.06, 23:52
            i vice
    • szprota jeśli mogę się wciąć ze swoim groszem 30.05.06, 00:32
      dzięki wątkowi Makreli zyskałam tu pewnie opinię osoby, która zdecydowanie woli
      wulgarność od agresji. sama to zresztą potwierdzam wypowiedzią na jej wątku.
      i faktycznie, zdecydowanie wolę zakląć na sytuację, niż zapodać wobec rozmówcy
      mentalny odpowiednik rzetelnego omłotu bejzbolem. wot, rozładuję napięcie.
      z tym, że jednak staram się, by wulgaryzmy były częścią mojego słownika nie
      wypychając innych, nie mniej zamorskich słów ;]
      a agresja na forum nie jest domeną Krakowa. Łódź również obfituje w osoby,
      którym łatwiej poklepać w klawiaturę paszkwile do adresata usilnie poszukiwanego
      niż zrobić rundkę naokoło bloku czy wręcz wyjść na browar z adwersarzem. znak
      czasów, jak przypuszczam, gniew w ludziach nie wychodzi tylko w necie, ale i w
      realu, choć oczywiście anonimowość bardziej sprzyja słowom, za które na żywo
      bywa wstyd. a na co tacy źli, to można tylko zgadywać...
      • Gość: Irek Re: jeśli mogę się wciąć ze swoim groszem IP: *.chello.pl 30.05.06, 07:26
        W kwestii wyższości dowcipu rafinowanego nad chamstwem - takie sobie zdanie jednego gostka.
        1. Alternatywa (co lepsze: wulgaryzmy czy agresja) już świadczy o pewnym uzależnieniu. Ciekawe, że nikt tu się nie odwołał do opinii papieża na ten temat, choćby poprzedniego, czy on stanąłby w ogóle do takiego wyboru. W gronie w końcu ludzi określonej formacji i w dzień po wyjeździe Głowy.
        2. Agresja jest czymś normalnym - to taki sposób na życie. Przeważnie skuteczny. Wulgarność podobnie, tylko że ta druga jest bardziej osobista. Można sobie nawtykać bezkarnie, agresja zaś wobec siebie zwykle źle się kończy.
        3. Agresja i wulgarność na forum są bezkarne, zatem sobie używamy. Mało tego. Jest nam tak dobrze w tej wirtualnej rzeczywistości taplania się i smarowania błotem, że nas to nawet integruje. Widać to po tym, że ci, którzy się na siebie najobelżywiej naparzali, co jakiś czas prawią sobie grzeczności.
        4. Jeśli o mnie chodzi (mało kto na mnie reaguje, bo nudzę śmiertelnie swoją napuszonością), to włączyłem się - bez frycowego - bo mnie też cholera bierze. Drugim motywem jest to, że znajduję tutaj kilka osób, które podzielają moje zdanie (albo ja ich zdanie podzielam) i to mnie trzyma przy życiu. Lecz jeszcze bardziej podnosi mnie na duchu dowcip wielu forumowiczów. I to jest radosne:
        5. DOWCIP NA PIĄTKĘ (nie na 6...) jest dla mnie największą wartością tego forum. Trafiają się tutaj prawdziwi artyści - jak to w Krakowie. Miernoty wyjechały do W-wy. Niektórzy mogliby trochę poszlifować, zanim napiszą, przeczytać zanim wyślą, zaglądnąć do słownika ortograficznego. Tę uwagę adresuję do najmłodszych, bo starsi mają prawo do pośpiechu z powodów często, że tak powiem, fizjologicznych. Jakieś pieczenia, strzykania, bóle za mostkiem czy w głowie.
        Pozdrawiam miłe koleżeństwo.
        • longwehicle Re: jeśli mogę się wciąć ze swoim groszem 30.05.06, 07:32
          Irek!
          Kiedy przyjmiesz moje przeprosiny!!;o(((.
          • longwehicle Re:Piękne polskie słowo na K!!! 30.05.06, 07:52
            To nie Midek ale...!!!
            www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=2369
            • longwehicle Re:Piękne polskie słowo na K!!! 30.05.06, 07:52
              OOOOO k...zrobiłem byka!!!;o)))
        • Gość: kiko Do Irka i Innych Zainteresowanych IP: *.net.autocom.pl 30.05.06, 16:26
          To nie kwestia wyboru, to raczej postulat zrezygnowania i z agresji i z
          wulgarności, oczywiście. Lub choćby ich zminimalizowania, na tyle, na ile jest
          to możliwe. Bo wciąż myślę, że jest!
          Włączyć się bez frycowego, gdy się jest zwolennikiem Donalda T. i jego partii
          nie jest trudno, bo tu jest większość sympatyków PO. Szkoda tylko, ze znaczna
          ich część fasonu trzymać nie potrafi i często do arogancji, a czasem nawet do
          skrajnego chamstwa (peteen) się posuwa.
          Ale jest i druga strona medalu, a mianowicie ludzie sympatyczni, mądrzy
          i dowcipni - i tych z przyjemnością się czyta i z nimi dyskutuje.
          I fajnie, że jesteś na forum , mimo że powiększyłeś Grono Przeciwne.
          Pozdrawiam wszystkich nieagresywnych, niewulgarnych, czyli miłych po prostu.
          • mrug Re: Do Irka i Innych Zainteresowanych 30.05.06, 17:06
            Taakk...Podajmy sobie znak pokoju...I niech miłość krąży wsród nas...
            • irenik1 Re: Do Irka i Innych Zainteresowanych 30.05.06, 17:33
              Co cię znowu na krążenie wzięło? Żyrandola ci się zachciewa?
              My tylko tradycyjnie, żadne śruby i takie tam...
              • Gość: olik Re: Do Irka i Innych Zainteresowanych IP: *.net.autocom.pl 30.05.06, 20:43
                Żyrandola, czy aby na pewno wiesz o co ci chodzi?
          • Gość: ? czy chodzi o mnie????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 17:51
            • Gość: kiko !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.net.autocom.pl 31.05.06, 13:45
              Znamienny przekrój opinii i postaw............
          • jadzka42 Re: Do Irka i Innych Zainteresowanych 30.05.06, 17:53
            Gość portalu: kiko napisał(a):

            > Pozdrawiam wszystkich nieagresywnych, niewulgarnych, czyli miłych po prostu.

            Biedna kiko, siebie samą nawet pozdrowić nie może.
            • kikoo1 Re: Do Irka i Innych Zainteresowanych 30.05.06, 18:07
              Jak ty zawsze Jadziu każdy wątek wzbogacisz swą niezaprzeczalną erudycją.
              Jakim wspaniałym przykładem świecisz wszystkiego co najlepsze.
              Pozdro także.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja