wij.paszczak
17.06.06, 11:29
Rzecz się dzieje w Roku Pańskim 2006.Ponieważ nie jestem zadowolony z
dotychczasowego przebiegu MŚ,postanowiłem wygenerować własną wersję,potem
znajomy programista od Matrycy zamieni ją z aktualną i po ptokach.
No to wio:
Reprezentacja Polski przed Mistrzostwami nie należała do faworytów.Kibice-
wieczni malkontenci(hehe..;)),stawiali co najwyżej na awans do drugiej
rundy.Tymczasem polscy zawodnicy w pierwszym spotkaniu z Ekwadorem pokazała
nową jakość w światowej piłce.Tak widowiskowego futbolu jeszcze nikt nie
prezentował.Komentatorzy porównywali grę naszej reprezentacji do najlepszych
występów potęg piłkarskich:Realu,Barcelony,MU i innych.Na boisku sunął atak
za atakiem,przeciwnik nie miał ani chwili wytchnienia.Świetne przygotowanie
kondycyjne,niesamowita wręcz technika,niespotykana dotąd ambicja-oto znaki
rozpoznawcze reprezentacji Polski.Piłkarze z Ameryki Południowej,gorsi od nas
o co najmniej dwie klasy,byli całkowicie bezradni,przegrywali niemal
wszystkie pojedynki,tylko heroicznej postawie bramkarza zawdzięczją to,że
stracili tylko 7 bramek.Polacy całkowicie zdemolowali przeciwnika sprawiając
miłą niespodziankę swoim kibicom,którzy chóralnie skandowali nazwiska
najlepszych zawodników:"Rasiak!","Krzynówek".Takiego wyniku nie spodziewali
się najwięksi optymiści.Na ulice polskich miast wyległy tłumy szczęśliwych
kibiców skandujących nazwiska piłkarzy i trenera Janasa.Cały kraj oszalał na
punkcie piłki.Jednak wszystko to było tylko preludium do tego co nas miało
czekać.Mecz z Niemcami.
Niemcy,którzy wymęczyli skromne zwycięstwo 1:0 z Kostaryką,przed spotkaniem z
Polską wyraźnie stracili rezon.Niemieckie periodyki-"Kicker",Frankfurter
Algemainezeitung", i inne,wyraźnie podkreślały,że drużyna Klinsmana,z tak
dysponowaną reprezentacją Polski,nie ma żadnych szans.Polacy,bowiem w ciągu
kilku dni,urośli do miana jednego z gigantów światowego futbolu,stawianym na
równi z Brazylią i Argentyną,a styl w jakim rozgromili Ekwador,wywołał ogólny
zachwyt.Sposób gry Polaków,ich zaangażowanie,technika,ambicja został
ochrzczony mianem "futbolu przyszłości,a Polacy natychmiast znaleźli się w
gronie faworytów do zdobycia tytułu.Sam mecz zaskoczył tych,którzy
spodziewali się dobrej gry Niemców, i tego,że Polacy zagrają słaby mecz z
renomowanym przeciwnikiem.Od samego początku na bramkę niemiecką sunął atak
za atakiem,a żywiołowy doping kibiców powodował,że piłkarze polscy dawali z
siebie wszystko.Na boisku Niemcy pogubili się zupełnie.No,ale czy mogło być
inaczej,skoro po 15 minutach gospodarze przegrywali na własnym
stadionie,przed własną publicznością 0:4 z drużyną,której przed Mundialem
mało kto wróżył sukces?.Mecz do samego końca,był jednostronny,Niemcy słynni z
waleczności,nieustępliwości,żelaznej taktyki i gry do końca,nie
zaprezentowali żadnej z tych cech.Królem tego wieczoru był oczywiście
Rasiak,który popisał się klasycznym hat-trickiem,strzelając 3 bramki w
drugiej połowie,a ostatnią w 93 minucie,kiedy zmęczeni Niemcy smętnie
patrzyli jak Polacy strzelają im kolejnego gola.Cały mecz zakończył się
astronomicznym wręcz rezultatem 0:8,i był najwyższą porażką w historii
niemieckiej piłki.Niemcy schodzili do szatni z nosami spuszczonymi na
kwintę,a żegnały ich gwizdy zawiedzionych niemieckich kibiców,którzy głośno
oklaskiwali polską reprezentację.Takiego wyniku nikt się nie spodziewał.Na
ulicach polskich miast całą noc trwały śpiewy i zabawa.Tysiące ludzi
oglądających mecz na telebimach bawiło się do białego rana.Wszyscy byli
zgodni-to Polska będzie bohaterem tych mistrzostw.Jako pierwsza zapewniła
sobie awans do II rundy Mundialu.Nikt się nie obawiał meczu z
Kostaryką,pytanie brzmiało tylko ile bramek zaaplikują świetnie dysponowani
polscy piłkarze przeciwnikowi.Zapanowała ogólnonarodowa euforia.Większość
okien w Polsce ozdobiły flagi,a samochodów jeżdżących po ulicach,barwy
narodowe i podobizny piłkarzy,którzy w ciągu zaledwie kilku dni urośli do
miana bohaterów narodowych.Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali kolejnego
meczu pieczętującego pierwszy od 20 lat awans do kolejnej rundy MŚ...
To jest oczywiście odcinek pierwszy....;))))
Reszta będzie po meczu z Kostaryką...