Przejazd do wieczności

IP: *.supra.com.pl / *.supra.com.pl 20.06.06, 09:48
Czy pan Mancewicz sądzi, że te 3379 pijanych kierowców wynika z faktu, że
weekend rozpoczął się od "wielkiego katolickiego święta"? Czy gdyby, dajmy na
to , zaczął się od święta muzułmańskiego, lub też święta Hotentotów z Namibii
(ostatnio "modna"), to tych kierowców pijanych tak dużo by nie było? Bardzo
proszę o wyjaśnienia, bo ja nie mogę jakoś znaleźć związku między "wielkim
katolickim świętem" a liczba (złapanych) pijanych kierowców. Sądzę nawet, że
takiego związku nie ma; a na poparcie tego sądu mogę przytoczyć fakt, że
przeciw przymusowej abstynencji (prohibicja w dniach pobytu "wielkiego
katolickiego kapłana" B16) najbardziej pyskowali ci od "wielkiego katolickiego
Kościoła" dalecy.
No więc po jaką cholerę pan Mancewicz rozpoczyna felieton o tragicznych
rzeczywiście statystykach pijaków za kierownicą, jak również o bezmyślności w
działaniach władz wszelakiego szczebla, prowieniencji i autoramentu, od
nawiązania do "wielkiego katolickiego święta". Lubi tak, czy mu kazali
(zapłacili).
    • Gość: vfc Re: Przejazd do wieczności IP: *.cryptotech.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:01
      Nie wiem co autor artykułu miał na myśli ale coś w tym jest
      że jesli w polsce mamy jakiekolwiek swieto (a katolickich mamy sporo)
      to ilosc ofiar na drogach dramatycznie rosnie. Jakos juz tak mamy ze swietowac
      musimy przy flaszce. No bo jak by tu sie nie napic przy... Bożym Ciele...
      wiec jednak cos jest w tym ironicznym zdaniu...

      pzdr
      • Gość: Marek Napić - to sie ludzie lubią, generalnie IP: *.supra.com.pl / *.supra.com.pl 20.06.06, 15:29
        a świeto ma z tym tylko tyle wspólnego - że jest czas wolny na napicie, no i na
        wyjazd. I czy to jest Pierwszy Maja (niech się święci...), czy Boże Ciało - to
        ganz pomada. Więc powtarzam, niezależnie od słusznego wydźwięku felietonu, pan
        Mancewicz nie musiał go rozpoczynać od "wielkiego katolickiego święta". Chyba,
        że musiał ...
    • Gość: Rechot Re: Przejazd do wieczności IP: 62.121.132.* 20.06.06, 15:35
      Stasiu, pisałeś ten tekst już po, czy przed wytrzeźwieniem?
      Tak, jak nie powinno się siadać po wódzi za kierownicę, tak nie powinieneś
      siadać do pióra... no właśnie, na trzeźwo, czy po pijanemu?
    • kapitan.kirk Dla ścisłości: 20.06.06, 16:09
      1.) Inkryminowany przejazd nie jest niestety jedynym takim "w promieniu wielu
      tysięcy kilometrów". By daleko nie szukać, na tej samej linii mamy przejazd
      przez ul. Balicką, tak wytyczony, że kierowca jadący w kierunku Krakowa nie może
      widzieć pociągu nadjeżdżającego od Balic. W regionie o palmę pierwszeństwa
      spokojnie mógłby zawalczyć przejazd na ul. Mickiewicza w Wieliczce, gdzie wobec
      istnienia "na rogu" torów i jezdni pokaźnej kamienicy, kierowca jadący od strony
      północnej i maszynista wjeżdżający na stację Wieliczka Rynek nie widzą się
      wzajemnie aż do ostatniej sekundy :-/ (szlabany zklikwidowano tam kilka lat temu
      w ramach oszczędności na PKP-PLK). Na szczęście na linii balickiej rogatki mają
      się pojawić w ciągu pół roku (jeżeli oczywiście przetargi nie będą
      oprotestowywane...).

      2.) Nie ma akurat prawdy w p. Mancewicza opisie "(..) niedopracowanego
      konstrukcyjnie pociągu - jak wiemy jego podłoga jest pół metra poniżej poziomu
      peronu". Tak się bowiem niestety składa, żw w Małopolsce występują aż cztery
      różne wysokości peronów, wszystkie zgodne z polskimi normami, a w krańcowym
      przypadku różniące się od siebie o blisko metr. Skonstruowanie pociągu, który
      miałby podłogę jednocześnie na wysokości 15, 38, 76 i 96 cm jest raczej
      niemożliwe, dlatego też dobrego wyjścia nie ma - zawsze jak na jednej stacji
      będzie dobrze, to na drugiej za wysoko albo za nisko. No chyba, żeby ujednolicić
      wszystkie perony (choć nie wiadomo do jakiej wysokości, bo pociągi też są
      rozmaite), jak np. w aglomeracji warszawskiej czy (częściowo) górnośląskiej -
      ale to tylko za śp. komuny było, jak widać, możliwe...

      Pzdr
      • Gość: gosc Re: Dla ścisłości: IP: 149.156.166.* 23.06.06, 20:18
        Ad. 2. W malopolsce to moze i owszem ale na linii Balice - kraków główny występują tylko 2 (slownie: dwie) stacje. Standaryzacja 2 (dwoch) stacji i 1 (jednego) pociagu nie powinna byc zadaniem herkulesowym.
        • kapitan.kirk Re: Dla ścisłości: 26.06.06, 10:22
          > Ad. 2. W malopolsce to moze i owszem ale na linii Balice - kraków główny występ
          > ują tylko 2 (slownie: dwie) stacje. Standaryzacja 2 (dwoch) stacji i 1 (jednego
          > ) pociagu nie powinna byc zadaniem herkulesowym.

          Istotnie, ale też trudno sobie wyobrazić projektowanie i budowanie pociągu
          specjalnie dla jakiejś jednej, krótkiej trasy. Poza tym jeżeli linia do Balic
          zostanie zelektryfikowana, a pociągi włączone w system kolei aglomeracyjnej (bo
          takie są wszak plany na niedaleką stosunkowo przyszłść), to i tak cała "gama"
          wysokości peronów wchodzić w rachubę będzie...
          Pzdr
    • Gość: kwicoł Re: Przejazd do wieczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:20
      Hej Stasek - kogo ostatnio posuwas? Nieładnie tak wykorzystywać studentki
      obiecując im posadę w Gazecie Wybiorcej - one przecież nie wiedzą, ze to
      wsystko to sciema heheheheheheheh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja