yogi_baboo^^
26.01.03, 13:04
Serwus. Dzisiaj w nocy miałem straszny sen. A mianowicie, śniło mi się, że
sąsiad z dołu hodował węże. Któregoś dnia jeden przelazł do nas kratką
wentylacyjną... a że była to samica, w moim śnie po chwili wykluły się
młode.. najgorsze było to, że ta franca była w przedpokoju i nie mieliśmy jak
uciec z mieszkania... No i strach mnie tak chwycił za gardło, że się
obudziłem.
Tak sobie myślę, człowiek do końca nie wie z kim mieszka. Jak wygląda portret
psychologiczny hodowcy węży, pająków i innych "cudów" w bloku? Myślę, że taki
ktoś jest samotnikiem albo mieszka z babcią (która nie do końca kuma co tam
wnuczek hoduje). A jak Wy myślicie? pzdr