Osiemnastka dominikańskiej "dwunastki" w Krakowie

24.06.06, 13:36
>Dominikańska "dwunastka" to jedyna w Krakowie msza, gdzie można spotkać ministrantki.

Ministrantki są również u Jezuitów na Kopernika o 18:00 (msza akademicka).
Po prostu zgroza. Kobieta przy ołtarzu wygląda jak kapłanka pogańska. Przypomina to bardziej pogańskie obrzędy niż Mszę katolicką.
    • aom2 Re: Osiemnastka dominikańskiej "dwunastki" w Krak 25.06.06, 09:02
      " Ministrantki są u nas do czasu aż wyrosną i zaczynają nosić mini. Wtedy
      odchodzą, bo za bardzo skupiają na sobie uwagę. "

      Tym zdaniem ojciec Kłoczowski się u mnie całkowicie zdyskwalifikował.
      :-/
    • kann2 Nielegalne ministrantki 25.06.06, 10:47
      Co do ministrantek, Instrukcja Redemptionis Sacramentum powołuje się na list
      Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 27 lipca 2001 r. do
      pewnego biskupa. W liście tym Kongregacja zaznacza: "Jak jasno wynika z
      odpowiedzi Papieskiej Rady ds. Interpretacji Tekstów Prawnych na przedstawioną
      wątpliwość odnośnie do kan. 230, § 2 Kodeksu prawa kanonicznego i z wytycznych
      tej Kongregacji, które Ojciec Święty polecił wydać w sprawie właściwego
      wprowadzenia i autentycznej interpretacji tego, co jest zawarte w kan. 230, § 2
      (por. List okólny do Przewodniczących Konferencji Episkopatów, Prot. N.
      2482/93, 15 marca 1994, por. "Notitiae" 30 [1994], 333-335), biskup w swej roli
      moderatora życia liturgicznego w diecezji powierzonej jego pasterskiej trosce
      ma prawo pozwolić na służbę kobiet przy ołtarzu w granicach jemu powierzonego
      terytorium. Jego wolność decyzji w tej sprawie nie może być ograniczona przez
      wymaganie jednolitości między jego diecezją i innymi diecezjami, które w sposób
      zrozumiały zniosłoby konieczną wolność działania każdego biskupa diecezjalnego.
      Po wysłuchaniu przez biskupa diecezjalnego opinii Konferencji EpiskoŹpatu, jego
      własny nacechowany roztropnością osąd winien opierać się o wiele bardziej na
      fundamencie tego, co sam uzna za bardziej odpowiednie dla miejscowych potrzeb
      duszpasterskich dla dobra uporządkowanego rozwoju życia liturgicznego diecezji
      powierzonej jego trosce pasterskiej. Przy czym winien uwzględnić między innymi
      odczucie wiernych, podstawy, które do takiego zezwolenia prowadzą, różne
      uwarunkowania liturgiczne jak również wspólnoty, które gromadzą się na Mszy św.
      (por. List okólny do Przewodniczących Konferencji Episkopatów, 15 marca 1994,
      nr 1)".

      Kongregacja zaznaczyła także: "W zgodności z wyżej wspomnianymi
      rozporządzeniami Stolicy Apostolskiej tego rodzaju zezwolenie w żadnym wypadku
      nie może wykluczyć ze służby ołtarza mężczyzn, zwłaszcza młodych. Nie jest też
      wymagane, aby kapłani w jakiejś diecezji korzystali z ministrantek,
      ponieważ "idąc za wzniosłą tradycją, stale jest bardzo wskazane, by dopuszczać
      do służby przy ołtarzu młodzieńców" (por. List okólny do Przewodniczących
      Konferencji Episkopatów, 15 marca 1994, nr 2). W rzeczywistości zawsze
      pozostaje w mocy zobowiązanie, popierania męskich grup ministrantów; nie na
      koniec dlatego, że przez te inicjatywy, jak powszechnie wiadomo, od
      niepamiętnych czasów budzone są przyszłe powołania kapłańskie (por. tamże)".

      www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/44/16a.htm
    • Gość: Abnia Re: Osiemnastka dominikańskiej "dwunastki" w Krak IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.06, 13:32
      > Ktoś, kto po raz pierwszy pojawia się u dominikanów na "dwunastce", może czuć
      się nieswojo. Najpierw przegonią go z miejsca, które zajął, stali bywalcy
      ("Przepraszam, ja tu już od pięciu lat siedzę")

      Niestety... bywalcy dwunastek lubią też uprzykrzać życie ludziom chodzącym na
      msze o 10:30. Msza z 10:30 kończy się zazwyczaj o 11:40. Ludzie z dwunastki nie
      potrafią spokojnie poczekać aż wszystcy wyjdą z kościoła tylko ładują się do
      niego jeszcze w trakcie trwania poprzedniej mszy. Potem stają nad kimś w ławce i
      prawie że przestępują z nogi na nogę żeby ten ktoś się wyniósł i ustąpił im
      miejsca.
      Strasznie tego nie lubię - ja po mszy potrzebuję jeszcze 1-2 minut na krótką
      modlitwę, ale często się nie da tego zrobić, bo trudno się skupić gdy nad głową
      wisi już jakaś kobieta i rzuca poganiające spojrzenia :(
    • Gość: stig Re: Osiemnastka dominikańskiej "dwunastki" w Krak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 11:33
      Trochę mniej show było na 20,15 potem 20,30 z o. Tomaszem Kwietniem. A i
      kazania pierwszorzędne. Życie płynie, wszystko się zmienia. Siłą rzeczy z
      dwulatką w wózku trafiłem na dwunastki i nie żałuję.
Pełna wersja