Wianki 2006 - wyszło jak zwykle

IP: *.lnet.pl 25.06.06, 19:28
Gratuluje autorowi artykulu. "Rewelacyjny" Janerka- hahahahaha, dobre, chyba
w klubie w piwnicy to moze moglby byc, ale niestety publicznosc pokladala sie
z nudow przy jego graniu. Zapewne autor jest fanem zespolu Ich Troje, oni by
na pewno porwali publicznosc, wtedy pieknie by to opisal. Moze autor
napisalby po prostu ze nie lubi zespolu Marillion a nie pisal brednie i
jeszcze bral za to pieniadze. Moze nie zostal zaproszony na bankiet przez
organizatorow i w ten sposob sie odwdziecza ? A moze po prostu kac meczy
autora , no to musial sobie ponarzekac ? Jedz czlowieku na Eurowizje , tam
jest Twoje miejsce , tam sie zabawisz tak jak trzeba.....
    • Gość: Luki Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.ists.pl / *.ists.pl 25.06.06, 20:13
      Zgadzam sie. Umierałem z nudów na wiankach. Problemem wiankow jest usytowanie
      sceny. Odległość jaka dzieli widzów od sceny sprawia, ze bardzo cieżko złapać
      "faze". Nie dziwie sie, że spora część widzów sformatowała się najpierw wodeczką
      lub piwem w duzych ilosciach. "Carmina" wypadla bardzo dobrze. Autor niech sie
      lepiej niech zastanowi nad soba. Pisac i krytykowac każdy umie. Niestety jak
      trzeba coś zrobic konkretnego, to chętnych do pracy nie ma.
    • Gość: elsi Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.pro.lama.net.pl 25.06.06, 20:25
      Chciałabym, by dziennikarze w Polsce piętnowali wszelki kicz muzyczny jakiego
      naokoło mamy pełno, z taką pasją, jaką Pani Małgorzata piętnuje występy
      Marillion. Czytając jej poprzedni artykuł
      (serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3363127.html) można się było spodziewać
      takich opinii. Mam wrażenie, że Pani Małgorzata oceniła ten koncert, zanim go
      jeszcze usłyszała. Nie wiem, co autorka notki ma do tego zespołu, ale jeśli lubi
      Janerkę, to zrobiła właśnie niedźwiedzią przysługę. Stwierdzenie, że przy
      Marillion publika bawiła się kiepsko, a przy Janerce doskonale, zakrawa, na
      stwierdzenie o nieobecności Pani Małgorzaty na opisywanych koncertach. Bo na
      Janerce nawet sympatycy tego pana ziewali, co zauważam niestety ze smutkiem.
      Autorce artykułu życzę więcej obiektywizmu w wypisywanych opiniach. Bo jeśli się
      go nie posiada, należy raczej milczeć, niż narażać siebie i firmę, którą się
      reprezentuję, na litościwe uśmiechy.
      • mr.lordi Autorowi tekstu gratulujemy dennego tekstu!!! 25.06.06, 20:29
        • Gość: mikuś Ale smęcicie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:35
          A ja wiedziałem, że się zaraz po tych wiankach oburzą wszyscy (a było ich może
          ze 100 w tych 150 tysiącach???) fani Marillion i będą zapewnić, że było
          super :) A nistety było do d. I uwielbiam, kiedy na tym forum przypisuje się
          autorom tekstu słowa, które w nim nie padły. Czytajcież uważnie, co? Marillion
          wam się na wzrok rzucił??
          • Gość: elsi Re: Ale smęcicie :) IP: *.pro.lama.net.pl 25.06.06, 20:40
            Gdzie w komentarzach zostało napisane, że Marillion grał super? Czytajże
            uważnie, co? :)
      • Gość: eso Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.itelekom.pl 28.06.06, 00:19
        No szczerze mowiac bylo wklepane dokladnie to co przy zapowiedzi Wiankow. Nie
        popisala sie ta pisarzyna :/.
        A co do samych Wiankow to byl kicz rzeczywiscie te swiecace syfy, kiepskie
        naglosnienie i carmian (nie widzalem, ale niestwty slyszalem), a sztuczne
        ognie...bywaly lepsze
    • Gość: yoda Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.ists.pl / *.ists.pl 25.06.06, 20:32
      Niestety co prawda to prawda. To nie był zestaw artystów na masową imprezę.
      Mariilion choć nadal gra znakomicie, nie jest w stanie porwać tłumów od lat 5
      do 75. To muzyka dla koneserów. Janerka był rzeczywiście znakomity, ale to też
      muzyka dla ludzi myslących. Niestety, najwiekszą zmorą wianków było fatalne
      nagłośnienie, zapowiadanie przez konferansjerów jako najlepsze jakie do tej
      pory słuszelismy w Polsce. Aparatura była może i najlepsza, ale to co zrobili
      akustycy przeszło wszelkie pojęcie. Głosniki skrzeczały, głos falował, dźwiek
      raz był przytłumiony innym znów razem wysoki, a całość brzmiała jak ze
      zdezelowanego kaseciaka. To był koszmar. Zniszczono dwa naprawdę znakomite
      koncerty. Mam nadzieję, że za rok miasto wynajmie profesjonalistów, a nie
      amatorów!!! Jeśli zaś chodzi o fajerwerki to nakolana, mimo zapowiedzi nie
      rzuciły. Inna sprawa, że efekty pirotechniczne rozpoczęły się jeszcze w trakcie
      grania "Carminy". Efekt był taki, że huk zagłuszał muzykę, a fajerwerki
      absolutnie nie były zsynchronizowane z muzyką. Jednym słowem zrobiły się dwa
      osobne spektakle. "Swiatło i dźwięk" to wcale nie było.
      • Gość: elsi Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.pro.lama.net.pl 25.06.06, 20:44
        I to jest rzeczowe sprawozdanie z imprezy. Umiejętność pisania o konkretach -
        piękna sprawa.
      • Gość: łacinnki Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:53
        carmen - pieśń, carmina - pieśni,

        to nie ta carmana, a te carmina, więc nie odmieniaj...
    • Gość: Był syf? Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:56
      Ja to się bałem pojechać dziś pod Wawel, jak rok temu zobaczyłem ten syf po
      wiankach, to mnie mdliło przez parę dni...
      • Gość: m Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:59
        Pewnie, że był! Ale w tym roku nawet dosyć szybko posprzątali. Nagłośnienie też
        było trochę lepsze niż rok temu, choć oczywiście nie bez zastrzeżeń...
      • Gość: Marcin Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:43
        A widziałeś syf po benedykcie?
      • Gość: iwa Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.nat.dsuj.pl 26.06.06, 09:54
        Każdy kij ma dwa końce. Syf po imprezie masowej jest nie do uniknięcia. Ale
        popatrz na to z innej strony: ile osób musieli zatrudnić, by to posprzątać?!
    • Gość: Linka Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.chello.pl 25.06.06, 21:36
      De gustibus non est disputandum
      • Gość: fafnir Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:16
        wlasnie. a to chyba jest recenzja z imprezy, wiec normalne, ze autor ma swoje
        zdanie. mnie w tym roku nie bylo. troche juz mi sie znudzily te wianki.
      • Gość: kkk Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.citynet.pl 27.06.06, 00:41
        Nareszcie jakaś sprawiedliwa ocena!:)
    • Gość: kaska Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.icpnet.pl 25.06.06, 21:52
      co za piep...nie!!!!! wianki po to sa, zeby sie zabawic i napic i posluchac
      muzyki. jak ktos ma gusta wyzszego lotu to niech idzie do filharmonii, a nie na
      wianki.

      janerki nie znosze, a Carmine uwielbiam, i co mi odpowie Pani redaktor????
      moglaby sie zdobyc na odrobine obiektywizmu.

      wiankowa fanka
    • Gość: Łysy Pani Małgorzato I. Niemczyńska! IP: *.zax.pl / *.zax.pl 25.06.06, 22:25
      Gazeta Wyborcza, nawet krakowski dodatek, to nie jest sobieszczacka Fama, ani
      żadna inna gazetka szkolna. W zwiazku z tym prosimy o teksty nieco wyższego
      lotu! Ten nawet w Famie by nie uszedł.
      • Gość: Rudolf G. Pająk Re: Pani Małgorzato I. Niemczyńska! IP: *.chello.pl 26.06.06, 12:02
        Nie chcesz, nie czytaj, nie kupuj. W czym problem? Rzucili się wszyscy na
        autorkę, jak cwaniaczki, które wszystko wiedzą lepiej i wszystko zrobiliby
        lepiej. A co to? Obowiązek czytania tekstów p. Niemczyńskiej? Nie podoba się, to
        kup inną prasę, albo sam coś napisz. Ciekawe, czy by ci się udało...
    • Gość: Syla Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:34
      chce napisać, że byłam dzisiaj pozytywnie zaskoczona. rok temu, podczas
      spaceru z psem nie mogłam się nadziwić syfowi, który pozostawili miłośnicy
      wianków poprzedniego wieczoru i żałowałam, że nie miałam aparatu. nauczona
      doświadczeniem wyciągnęłam dzisiaj i psa i aparat - ale już o 6.30 został
      niewielki nieposprzątny kawałek bulwarów - ci ludzie uwijali sie jak mrówki -
      BRAWO!!!
      • Gość: Marcin Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:56
        SYF zawsze będzie. Od kiedy zobaczyłem błonia po benedykcie wiem że każdy
        zostawia syf. Pewnie po PII tak samo było. Ale pewnie syf kościelny jest
        uświęcony a ten z wianków jakiś diabelski? Syf to syf ale łatwiej się pisze o
        tym brudzie po wiankach niż o syfie zostawionym przez pielgrzymów. Bądźmy
        obiektywni.
        • Gość: anbu Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 22:26
          Daleko mi do miłośniczki pielgrzymek bo programowo wtedy opuszczam nasze
          papieskie miasto ;)
          Jednak moim skromnym zdaniem syf po pielgrzymach jest o tyle mniejszy, ze
          zwolennicy JP2 i B16 przynajmniej nie rzygają i nie sikają po bramach - a tego
          akurat byłam kilkakrotnie swiadkiem gdy w okolicach sklepu Jubilat usiłowalam
          dopasc znajomych i walczyłam z wiecznie zajeta siecia :-(

    • Gość: KRK Wianki 2006 - wyszło jak zwykle do doopy IP: *.autocom.pl 25.06.06, 22:57
      Ciekawe kto ustalał program imprezy i kto dobierał tych "szałowych"
      wykonawców??? Mogliby sobie darować widowiska baletowe itp. Jak co roku wielka
      szmira za wyjątkiem sztucznych ogni. MAGIA KICZU
      • Gość: remikkk3 Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle do doopy IP: *.lnet.pl 25.06.06, 23:16
        Jezeli Lech Janerka i Marillion to kicz to co nie jest kiczem wg Ciebie ? Mozna
        napisac ze nie wpasowano sie z wykonawcami, ok , ale dlaczego to niby ma byc
        kicz? Co? za duzo dzwiekow naraz , za trudne to dla Ciebie? Lepiej zrobic
        kolejna szmire pt zblazowani polscy gwiazdorzy chalturzacy latem po Polsce?
        Trudno jest dobrac wykonawcow do gustow 150 tys, ludzi, ale przynajmniej
        organizatorzy nie poszli na latwizne i nie zrobili imprezki ktora niczym by sie
        nie roznila od wielu innych w Polsce. Ciekawe gdzie w Polsce mozna zobaczyc
        koncert zespolu zagranicznego , ktory nie gra z playbacku, za darmo i jeszcze w
        takim miejscu jak w tu w Krakowie ? Akustyka byla koszmarna dzwiek plywal jak z
        pogietej kasety magnatfonowej ale to akurat nie byla wina ani Lecha Janerki ani
        Marillionu. Pewnie to tez mialo wplyw na opinie o koncercie, ale nazywanie tego
        kiczem to przegiecie. Najwazniejsze jak widze po Twoim przykladzie ze Michal
        Wisniewsski jednak zyje w narodzie ........ta muzyka pewnie by Cie ruszyla,
        pewnie disco polo tez, hehehe
        • Gość: Ala Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle do doopy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 10:40
          Gdzie można zobaczyć zagranicznych wykonawców za darmo poza Krakowem?
          Wrocław każdego lata i jesienią. na wrocławskim Rynku prawdziwe gwiazdy, nie te
          sprzed 50 laty, o których niewielu juz pamięta.Radzę podskoczyc, posłuchać jest
          czego zazdrościźć - świeżości pomysłów, otwartości i gospodarności. Pozdrawiam.
    • Gość: Marcin Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:07
      WIANKI=ŻENADA
      Ktoś kto robi imprezę masową powinien dobrać zespoły pod publike a nie pod swój
      gust. Na Janerce nie byłem, ale Merillion to klapa. Te dinozaury mogli zaprosić
      20 lat temu. Widowisko żenada - ten fortepani - zasłonił cały ekran (widok spod
      Jubilatu). Czy ktoś coś zrozumiał z tego widowiska?? Po co te skutery na
      wodzie?? Syn reżysera chciał pojeździć???
      Jak by ktoś zrobił próbę to by wiedział że huja widać!!
      Czemu ich nie oświetlili, czemu nie dali im z tyłu jakiejś pochodni?? Po kiego
      diabła wiszący fortepaian który z daleka wyglądał jak WIELKA ŁYŻWA??
      Z tym przedstwieniem nie mogli wystartować - a trzeba było sobie darować nikt z
      publiczności (pewnie z wyjkątkiem rodziny reżysera) nie zauważył by różnicy.
      Co to za tańce??? Pijany reżyser był?? A czemu nie zrobić na scenie na wodzie
      pokazu z ogniami - coś co wszyscy mogą zobaczyli - a nie tylko wybrańcy.

      To były najgorsze wianki na jakich byłem - a chodzę co roku.


      • Gość: wr Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.ceti.pl 26.06.06, 07:41
        spod Jubilata? trzeba było iść pod kopiec, może stamtąd byłby lepszy widok...
        • Gość: sandwolf Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.aporia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:32
          a to magiczne slowo ktorego uzyles pisze sie przez ch-a matole
    • Gość: fishymusic Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 25.06.06, 23:23
      dzieki takim ludziom jak remikk3 moze nie bedzie taki pajac jak autor tych
      bredni nie bedzie zle pisal o tak wiernej naszemu krajowi kapeli jak MARILLION
      i jej swietnemu vokalowi o nazwisku Steve Hogarth. Mam nadzeje ze chlopakom z
      Marillos nikt nie przetlumaczy tego artykulu bo juz wiecej tutaj nie przyjada i
      bedziemy mieli tylko wizyty "swietnych", plastykowych wykonawcow typu Sabrina
      itp.
    • Gość: LEPPER mniw si najbardziej podobała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:39
      KARMINA BURAKA
    • Gość: Marek no i został brud aż miło. IP: *.linuxstuff.pl / 81.219.149.* 26.06.06, 00:31
      do dwunastej w niedzielę pod Wawelem (na Stradomiu) wałały się śmieci i
      szkła.... Bez komentarza. Pan Majchrowski dał ludziom igrzyska, tylko krwi
      zagryzionych przez lwy nie sprzątnął.
    • Gość: gazzi Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.77.classcom.pl 26.06.06, 07:54
      pokaz sszucznych ogni oki janerka gosc nie na impreze tego formatu (powinien
      byc ktos kto daje show a nie spiewa smutne piosenki) reszty nie komentule bo w
      polowie janerki wyszedlem z wianków... najlepsza byla straz miejska ktora
      dawala mandaty za spozywanie akloholu:(
    • Gość: rene Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: 149.156.29.* 26.06.06, 08:08
      W tym roku rezyser potwierdził zasadę, że nawet z najlepszych składników można
      upiec zakalec, bo tegoroczna impreza była wyjątkowym zakalcem. Po pierwsze
      dynamika !!!, akcja widowiska wartka jak w kultowym filmie "rejs". Przerwy,
      przerwy, przerwy, W końcu odlicznie 5,4,3,2,1, i znowu 5,4,3,2,1, nic -napisy
      na telebimie wianki 06. Prowadzący starali się od czasu do czasu zaśpiewać
      piosenkę..."wiła wianki..." a publiczność mająca świętą cierpiwość w końcu ich
      wygwizdała. Janerka i Merylion tak "smędzili", że usilne nawoływania
      powadzących o bis również skończyły się gwizdami. Zespół jednak był niezłomny i
      niestety bisował. Jako żywo przypomniały mi sie sceny z filmu "ALLO, AllO" i
      śpiewy madame Edith. Szkoda tylko, zabrakło sera. Ale wracając do z Bożej łaski
      reżysera, trzeba być pozbawionym wyobraźni aby zrobić imprezę tak płaską mając
      do dyspozycji tyle przestrzeni. Może w telewizjii zajmowała cały ekran w
      rzeczywistości w pejzażu zakola Wisły zgubiła się zupełnie. Marne cztery
      szperacze błądziły bezradnie po niebie. W cenie zespołu Merylion można zrobić
      ciś naprawdę wielkiego -w przestrzeni!!!!!!!!!! (wykorzystując środki jakie
      dają światło, woda, dźwięk). Całość można ocenić jednym słowem N U D A !!.
      Wszystko to firmowane przez Jaśnie Nam Panującego Pana Profesora
      Majchrowskiego!!!!. SZKODA
    • Gość: derkacz wianki pod Wawelem czy w Baryczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 08:10
      Otoczenie Wawelu wyglada na codzien bardzo niechlujnie.
      Dziurawy asfalt, krzywe chodniki, wydeptane trawniki, co krok jakies handelki z kiczem...
      Majchrowski z upodobaniem, raz po raz wynajmuje zielence tuz pod Wawelem na jarmarczne
      "wesole miasteczka", ogrodki piwne i smazalnie kielbasy.
      Otoczenie Wawelu nasiąka smrodem przypalonej kielbasy, piwa i moczu.
      Jaki narod - taki jego narodowy Panteon.
      A "wianki"?
      Juz od kilkudziesieciu lat ta wdzieczna tradycja krakowska przerabiana jest przez specjalistow
      od masowej kultury w banal schlebiajacy gustom pijanej gawiedzi sciagajacej tlumnie na to
      "swieto"ze wszystkich podkrakowskich blokowisk.
      "Wianki" w obecnej postaci, wypracowanej przed 30 laty na uzytek "mas pracujacych", sa
      kulturowa skamielina z epoki Gierka.
      Oczywiscie, ze wzgledu na rodzaj klienteli jaka "wianki" gromadza powinno sie organizowac je
      na terenie Baryczy.
      Ale otoczenie "polskiego Panteonu" upodabnia sie z roku na rok coraz bardziej do Baryczy wiec i
      te post-gierkowskie "wianki" sa tu coraz bardziej na swoim miejscu.
      • gabrielafrancuz Re: wianki pod Wawelem czy w Baryczy? 26.06.06, 10:07
        Poczułam się troche urazona, bo sama pochodze z "podkrakowskiego" blokowiska,
        jaśnie oświecony mieszczaninie.
        Co do reszty- prawda. Ale da sie napisac to samo bez obrazania kogokolwiek.
        Wiadomo ze imprezy masowe sa organizowane tak, by wszyscy rozumieli. Dlatego
        mozna sie skarzyc na tak niski poziom. Ktory probowal podwyzszyc pan Janerka.
        I tak dobrze ze np Ich Troje albo De Mono nie było.
    • Gość: eski Nie ma się co rzucać, to tak impreza jest... IP: *.ip.airbites.net 26.06.06, 09:33
      Ludzie przychodzą żeby pobyć tłumnie nad Wisłą. Pobyć ze znajomymi, napić się
      piwka, poczuć trochę lata. Coś się dzieje. Ktoś występuje, muzyczka... Ale jaka
      to już mniej ważne przecież i tak słabo widać bo jest na ogół gdzieś daleko za
      Wisłą, słychać też słabo bo wszyscy rozmawiają i się bawią... Ale jest
      przyjemnie...
      Na koniec pokaz fajerwerków. Wszyscy zadzierają głowy do góry, na te parę minut
      milkną rozmowy, tylko czasem słychać jakieś wyrywające się wyrazy zachwytu. To
      się zawsze podoba...
      I koniec. Fajnie było. Można iść do domu ,albo jeszcze gdzieś do knajpki
      pobalować do rana...
      Za rok też trzeba zebrać przyjaciół i wybrać się na Wianki...
      A czy będzie grał Marillion czy Jaśko muzykant z wypidówka wielkiego, to już
      mniejsza z tym. I tak bedzie fajnie...
      • Gość: ms Re: Nie ma się co rzucać, to tak impreza jest... IP: *.koko / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 11:40
        ano, zgadza się ;) Ale większość forumowiczów stara się pisać rezencje jakby to był nowy ambitny musical "w zakolu Wisły" ;)

        A to trzeba przyjść na spokojnie, muzyka nie za głośna więc pogadać można, głos fajnie rozjechany z obrazem (no ta fizyka czasem nudą zawieje, czasem widać tylko plecy poprzednika...
      • ania.krakow Re: Nie ma się co rzucać, to tak impreza jest... 27.06.06, 00:54
        I wreszcie pierwsza jakaś mądra uwaga o wiankach. Wianki są po to, aby spotkać się ze znajomymi. Wypić to piwo, dwa na Bulwarach przy lecącej w tle muzyce (chociaz rzeczywiscie naglosnienie mogloby byc lepsze), a potem poogladac sztuczne ognie.

        I jedyne co mnie wkurzylo to byl koles, ktory w czasie calego widowiska w tlumie wymyslil sobie nie baczac na innych ze sobie zapali.

        Smieci pod Wawelem... no coz pewnie byloby ich mniej gdyby nie faktze aby prezjsc z jednej strony Wawelu na druga trezba bylo okrazyc caly Zamek.
    • Gość: msnbetterthan Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:49
      to przykre
      _______
      Catering Kraków Restauracja
      Restauracja Polska Kraków
    • adamm5 To trzeba było obejrzeć chałę w Warszawie, a 26.06.06, 12:33
      docenilibyście to, co robi się w Krakowie!
    • Gość: Bartek Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 12:39
      SZKODA TYLKO, ŻE TVP3-KRAKÓW nie pokazało tego w telewizji. W zamian za
      krakowskie wianki łaskawie pokazano niecałe 30 minut - ale warszawskie wianki,
      a raczej tylko pokaz fajerwerków. To po co nam regionalna TVP3????????????????
    • Gość: Felippe Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.koko / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 13:17
      Szkoda, że autorka pisze tylko o fortepianach, które były dodatkiem, za to nie
      wspomina nic o świetnym przedstawieniu tanecznym, ani o nowym brzmieniu carminy.
      Proponuję najpierw przeczytać o czym traktuje Carmina Burana, a następnie
      oceniać przedstawienie, które moim zdaniem całkiem dobrze oddało jej sens.
      • Gość: tofisz Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: 213.17.128.* 26.06.06, 13:33
        Tylko kto widział to przedstawienie!? Kilka plasających po drugiej stronie Wisły postaci to naprawdę nie jest patent na masową imprezę!!! A skutery wodne może by i wypaliły, gdyby ktoś pomyślał, że trzeba je OŚWIETLIĆ!!! Do takiego przedstawienia trzeba mieć zmysł przestrzenny!
      • Gość: pingwin Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 00:10
        A co komu po przedstawieniu tanecznym, którego nie widać?
        Takie "show" można sobie urządzać, gdy się ma 20tys. publiczności odpowiednio ustawionej - a nie ponad 100tys. ludzi, porozmieszczanych wzdłuż zakola Wisły na długości kilkuset metrów!
        Jak można nie było zorganizować CZEGOKOLWIEK na samej rzece - bo przecież trudno uznać za pokaz kilka skuterów, w ogóle nie oświetlonych...
        Najzabawniejsze, że pokaz fajerwerków był z kolei ustawiony tak, że ludzie którzy wcześniej widzieli scenę dostali tylko namiastkę pokazu: wszystkie niskie fajerwerki były puszczane na lewo od Wawelu, jak ktoś stał w okolicach Retoryka to niewiele zobaczył.

        Generalnie - najgorsze wianki na których byłem, mimo ładnych fajerwerków (akurat stałem w dobrym miejscu :). Dobrze, że tym razem tylko wpadłem na sam koniec na to "widowisko" - a i tak ziewałem czekając na odpalenie ogni (jak i wszyscy)...
    • Gość: agrafka Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 13:19
      Na wiankach było ok 150 tysięcy, przewidywania były na 50 tysięcy, a autor
      artykuły pisze o małych grupkach, które porwała muzyka. Trochę nie rozumiem
      skąd się wzięło te dodatkowe 100 tysięcy, bo jak wynika z artykułu to pewnie
      byli pijani młodzi ludzie którzy tam poszli żeby się spić. Fakt że przybyło 3
      razy tyle ludzi ile się spodziewano jest znaczący jeśli wziąć pod uwagę że
      przyjechali fani Martillion z całej Polski (nawet Szczecin!) oraz z innych
      państw tj Słowacja, Czechy, Niemcy. Poza tym jak się komuś nie podobało trzeba
      było iść do domu a nie teraz smęcić.
      Pozdrawiam
      • Gość: m Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:24
        Że co??? Przez kogo niby przewidywane było 50 tys?? Na Wiankach co roku jest
        powyżej stówy, w tamtym było 120 tys!!!
    • mart44 to miała być impreza dla ludu 26.06.06, 13:30
      i taka była, to nie miał być jakieś artystyczny nieboskłon, tylko impra dla
      ludu, zamiar spełniony moim zdaniem i to efektownie z wykopem, a jak ktoś się
      spodziewał alternatywnego teatru kantora w piwnicy pod baranami to chyba
      pomylił adresy.
    • brocha Złota czcionka za szczerość. Tekst roku w GW 26.06.06, 13:35
      Reszta udowodniła, że aby uwieść polską publiczność takimi chwytami jak
      przebranie się w czerwoną koszulkę z białym orłem lub kaleczenie języka
      polskiego, trzeba być gwiazdą formatu Benedykta XVI lub Bono z U2.
      • Gość: eeeee Re: Złota czcionka za szczerość. Tekst roku w GW IP: *.wolfson.cam.ac.uk 26.06.06, 20:02
        tez ten tekst mnie powalil z nog;
        az dziwie sie ze przeszedl przez wewnatrzredakcyjna cenzure;
        brawa dla GW a juz przynajmniej dla autorki tego artykulu chocby tylko za samo
        to zdanie;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja