Gość: Lorenzo Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.crowley.pl 26.06.06, 15:51 Ten artykuł jest chyba jednym z największych przykładów manipulacji dziennikarskiej jaki ostatni czytałem. Wielka szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe wianki '06 IP: *.krakow.pl 26.06.06, 19:13 a to to były fortepiany? mysmy mysleli ze to jakieś statki sie za bardzo wynurzyły.. no ale to nie najwważniejsze o czym chce napisac.. otoż, na wiankach muzyka powinna być raczej doś energiczna, a to co tam były to po rpostu usypiało... przecież takie smętne kawałki ze dramat! mam nadzieję ze na przyszły rok bedzie wiecej 'ruchu' i nie bedziemy chcieli zeby tlyko juz zaraz byly sztuczne.. jak to bylo teraz, bo nam sie sluchac muzyki nie chcialo... :/ te planety byly fajne, ale ci co je puszczali do gory, a potem sciągali an dół, to sobie niektórzy zaspali.. :D Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Bo wianki są dla LUDU 26.06.06, 20:21 A LUD wiadomo, co lubi. Darmową imprezę, najlepiej darmową wyżerkę i popijawę. Gdyby była Maryla Rodowicz, Doda Elektroda, Łzy oraz Ich Troje, darmowe kiełbaski i piwo - toż to byłby raj... A tak, to rozczarowanie. Bo jak kibole z Huty mogli się bawić przy Janerce czy Marillion? Dobrze, że napatoczyli się rywale z Azorów czy Prądnika, było przynajmniej komu mordę obić... PS. ja bym wogóle na wiankach nie organizował masowego koncertu, tylko samo rzucanie wianków, kameralne imprezy i sztuczne ognie o 12-tej. Wyszło by taniej, a i mniej bydła by sie zjechało. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.krakow Re: Bo wianki są dla LUDU 27.06.06, 01:03 > Gdyby była Maryla Rodowicz, Doda Elektroda, Łzy oraz Ich Troje, darmowe > kiełbaski i piwo - toż to byłby raj... Chyba dwa lata temu była Rodowicz i Kayah i szczerze powiedzawszy co jak co ale Rodowicz potrafi rozkrecic imprezy masowe. Fakt faktem ze jak wyszla Kayah zaczelo sie smetnie robic, ale akurat od tej pierwszej nalezy sie odczepic. > A tak, to rozczarowanie. Bo jak kibole z Huty mogli się bawić przy Janerce czy > Marillion? Dobrze, że napatoczyli się rywale z Azorów czy Prądnika, było > przynajmniej komu mordę obić... A jak "kibole z huty" maja sie bawic przy łzach czy ich troje, jakbys nie zauwazyl oni wola i tak inna muzyke. A poza tym nie kazdy mlody czlowiek zamieszkaly w hucia musi byc kibolem... a i z drugiej strony kibole sa w kazdej czesci miasta Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista ;) 29.06.06, 22:46 wiesz, to było takie ougólnienie, niezbędne do zilustrowania przykrej sytuacji. A mianowicie tego, że nie można ambitnych wykonawców szykować dla odbiorcy masowego. Nawet w kulturalnym Krakowie. A wszystkich nie-kibolskich mieszkańców N. Huty, Azorów czy prądnika serdecznie pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ......... Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:43 Ze smutkiem czytam Wasze wypowiedzi. Myślę, że setki osób, które włożyły w realizację Carmina'06 masę sił i energii łapie się za głowę czytając bzdury wypisywane przez niektórych z Was. Proponuję czasami trochę Pokory. Potwierdzacie tylko poziom intelektualny ponad który sądzili, że trafią - to uwaga do niektórych. Reżyser nie ma syna, który pływał na skuterze - a było ich 12 i proszę sobie odpuścić prywatne wycieczki - to prawo chronione. A resztę niech spowije dym ponad taflą wody... Słowa autorki recezji potraktujmy jako wkład w wybory samorządowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:51 Carmina Burana została przez Orffa również zaaranżowana na fortepiany i instrumenty perkusyjne - i to właśnie zostało wybrane - stąd Szanowna Pani te tak enigmatyczne dla Pani fortepiany - i maltretujące wersją jedynie Pani znaną symfoniczną - instrumenty perkusyjne - Jorgos Skolias - to nie ta wersja - przykro mi. Może tak troszkę poczytać zamiast dobijać się idiotycznym SIC i wprowadzać w błąd czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: 89.171.132.* 26.06.06, 23:57 Boże chroń nas od wybiórczej. Poczekjacie, aż ulubieńcy Wyborowej dostaną sie do żłoba i zrobią swoje wianki. wtedy bedzie wszystko git. A co to za Pani redaktor. Co własnie studia skonczyla i wychowala sie pewnie na Coco Jambo. Pewnie o Janerce i Marillion usłyszała od kolegów z działu "śledczego" wyborowej mówiących jej ...dowalić trzeba Majcherkowi. Ale syf...trzeba bedzie do Dziennika Polskiego wrócić albo ten nowy Dziennik zacząć czytać. Mam 52 lata i pierwszy raz byłem na wiankach. Nie uchlałem sie, stałem sobie pod jubilatem i mnie oraz mojej rodzinie sie podobało. A Pani Redkator...szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablos Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.ceti.pl / *.ceti.pl 27.06.06, 10:49 Powiem wam ze w tym roku jakos nie powalily mnie na kolana Wianki. W tamtym roku widowisko i pokaz ogni sztucznych byl lepszy choc mial kilka niedociagniec np naglosnienie choc oni to robili pod TV a nie pod publicznosc glownie. Jak dla mnie to te wianki byly takie sobie lepszy byly 2005 a tegoroczna Parada Smokow byla naprawde jak dla mnie Super i o wiele wiele lepsza nic Wianki 2006 :) Odpowiedz Link Zgłoś
jazzinator Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle 27.06.06, 19:33 mozna i należy skwitować jednym słowem: KICZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mea Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 10:31 Gratuluję autorowi powyższego posta. Impreza, na którą zaprasza się podupadłą i nieco wyblakłą gwiazdę, dostającą zadyszki po każdej dłuższej frazie tekstowej, której jedunym koncertem w tym roku jest właśnie ten dla masowej najczęścieuj niezainteresowanej publicznośći - to rzeczywiście godne uwagi, pochwały i czego tam jeszcze. Szkoda Janerki, że musiał talent swój marnować dla pijanej gawiedzi, która z jego inteligemntych i dowcipnych tekstów nei pojęła ni słowa. Carmina. Ile można maglować jeden utwór, i jak można go maltretować w taki sposób jak to zostało zrobione w tym roku. Przedstawienie - o niczym i dla nikogo. Miotające się na scenie postaci w czerwonych strojach gdzieś daleko po drugiej stronie Wisły - nie wiadomo po co męczyły siebie i publiczność, przybyłą tylko i wyłącznie dla fajerwerkowych igrzysk - jedynej godnej uwagi pozycji w nieszczęsnym oprogrmaie nieszczęsnych Wianków. Może lepiej zamiast zawrazacać głowę policji, pogotowiu, upadłym dinozaurom scen muzycznych robić co roku godzinny pokaz sztucznych ogni, koszty te same i efekt ten sam. A wianki, czy w ogóle ktoś je gdzieś na wodę rzucał, jak to drzewiej bywało i do czego ma cała impreza nawiązywać? Wybaczcie moi drzodzy, ale to jedne z najgorzej wydanych w tym roku pieniędzy. naszych pieniędzy. recenzja w Gazecie jak najbardziej ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: 213.17.214.* 28.06.06, 11:28 Ja na krakowskie Wianki przyjechałem z Bydgoszczy. Nie ukrywam, że poeodem był koncert Marillion. Nie dziwię się, że osobom, które zespołu nie znają (a niestety była to większość na Wiankach)koncert mógł się nie podobać. Bo z powodu złego nagłośnienia i kiepskiej widoczności nie było szansy na poczucie piekna tej muzyki. Poza tym zespół nie bardzo pasuje do tego typu imprez, bo grana przez nich muzyka jednak przeznaczona jest dla bardziej wyrobionego słuchacza, więc na takich masówkach raczej się nie sprawdza (choć kilka prostszych i przebojowych utworów też zagrali). Sama impreza jednak ciut mnie rozczarowała. Uważam, że nie wykorzystano w pełni możliwości, które stwarza miejsce imprezy. Pokaz Carminy i fajerwerków był fajny, ale na kolana nie rzucał. W mojej rodzinnej Bydgoszczy takie imprezy wypadają okazalej (np. pokazy tzw. światło i dźwięk podczas 660 urodzin miasta). Tym bardziej mnie to dziwi, bo trudno jest porównywać Kraków z Bydgoszczą. A tu taka mała fuszarka. Dodam jeszcze, że do Krakowa przyjechali fani z całej Europy. Sam spotkałem Brytyjczyków i Słowaków. Miłosnicy tego zespołu są taką wyjątkową społecznością, że dla sojego ulubionego zespołu zrobią wiele. Wspaniali i pozytywnie zakręceni ludzie. Szkoda, że zginęli w tłumie. Mimo wszystko miło wspominam wyjazd do Krakowa. Marillion mnie nie zawiódł, choć czsto po prostu nie było nic słychać. A jeśli chodzi o grupy pijanych osobników i innych chuliganów. Coż, na tego typu imprezach to nieuniknione. Po prostu trzeba uważać, żeby nieoberwać niepotrzebnie. Coż, taki agresywny nasz naród. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona06 Re: Wianki 2006 - wyszło jak zwykle IP: *.wist.com.pl 28.06.06, 21:04 Przyjechałam na Wianki z Rzeszowa i głównie na Marillion. I ten zespół podobał mi się. Nagłośnienie rzeczywiście nie bardzo, ale co zrobić. I ta scena szkoda że tak daleko, ale ta Wisła taka już jest szeroka, ze tak to zawsze wychodzi. Janerki nie lubię, ale muzykę maja niezłą, tyle tylko że trochę za długo i można było przysnąć. Carmina 06 strasznie kiczowata i szkoda że nic prawie nie było widać. Żeby to było bliżej i oświetlone, no i ta muzyka była dla mnie po prostu nie do zniesienia, i strasznie długo. I za dużo rzeczy które się kupy razem nie trzymały wcale a wcale (co to za ludzie w kapturach ?) Sztuczne ognie bardzo fajne, tylko nie przy takiej muzyce !! Puściliby lepiej jakieś dyskotekowe rytmy do tego i byłoby super. A tak w ogóle to lubię Kraków ! Odpowiedz Link Zgłoś
mr.lordi Do ona06 28.06.06, 21:21 jak chcesz dyskotekowe rytmy to idz do klubu w rzeszowie na wiejska zabawe na wiankach nigdy nie bylo i nie bedzie muzyki disco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona06 Re: Do ona06 IP: 213.25.159.* 29.06.06, 20:45 To gdzie mam iść: do klubu w Rzeszowie czy na wiejską zabawę bo to dwie różne rzeczy ? Nie chodzę na żadne dyskoteki ostatnio, a wiejskich zabaw nawet teraz nie robią, chyba wyszły z mody. Oj, to taka moja fantazja była tylko, może się źle wyraziłam. Hm, co by tu pasowało, może "Kayleigh", szkoda że tego nie zagrali, no ale nie było przecież Fisha. Ale raczej fajerwerki do tego nie pasują. I po co się było przyznawać że jestem z Rzeszowa ? Odpowiedz Link Zgłoś