Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji?

26.06.06, 06:44
Byłoby niesprawiedliwością i demagoogią stwierdzić, że tylko rządząca od pół roku Polską prawica przyczyniła się do masowej fali emigracji (przede wszystkim młodych ludzi) z kraju.
Brak pracy, w tym dobrze opłacanej, to nie nowy problem i zapracowały nań wszystkie rządy po 1989 roku. To zresztą także historyczny problem Polski. Jednak wiele wypowiedzi młodych ludzi, którzy wyruszyli do Europy Zachodniej „za chlebem”, mówi także, że panująca dziś w Polsce atmosfera wytworzona przez rządzących, nacjonalno-klerykalna duszność, autorytaryzm i coraz silniejsze elementy policyjne w rządzeniu państwem, są także istotnym czynnkiem przyspieszającym decyzję o emigracji. Z Polski biednej, niebędącej w stanie zapewnić swoim obywatelom pracy i chleba, ludzie będą wyjeżdżać nawet wtedy, gdyby rządzili nią wyrozumiali aniołowie. Lecz z Polski biednej, a na dodatek rządzonej przez nacjonalistycznych totalistów, rygorystów moralnych i wrogów wolności, Polski, w której panuje terror „miłości ojczyzny”, uciekać będzie jeszcze więcej młodych ludzi.
W programie „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego, jednej z ważnych tub propagandowych rządzącej prawicy, padł ze strony jednego z jego stronników w dyskusji zarzut pod adresem emigrujących. Był to zarzut o brak patriotyzmu. Tak skwapliwy w kontrowaniu poglądów mu obcych, Pospieszalski na takie brzydkie dictum nie zareagował. Tymczasem to nie brak patriotyzmu jest przyczyną także i obecnej emigracji, ale chęć życia w normalnym społeczeństwie i we względnym dostatku oraz stabilności, bez terroru ideologów, samozwańczych moralistów i dyżurnych patriotów.
    • longwehicle Re:kto mieczem wojuje...... 26.06.06, 06:56
      W tej sprawie bedzie kilku przegranych,koalicja która idzie ze sztandarami i
      wotami kościelnymi i kościół który nie zapiął "pasa bezpieczeństwa".Doszło
      do tego że ,ów "pas" jest za krótki i serpentyny i dziury na naszej drodze do
      demokracji mocno poobijają K.K. nie mówiąc o włodarzach.Juz w tej chwili ich
      wizerunek przypomina poobijanego na pdwórku Jasia.W którymś momencie zdewaluuje
      się pojęcie patroiotyzmu Bo niektórzy z zaniechania zrobili z niego szmatę do
      butów.
      • czesiekkk Re:kto mieczem wojuje...... 26.06.06, 07:04
        Polska przez ten etap musi albo musiała przejść, musiała dać się uwieść przez
        populistów po to by się uodpornić na przyszłość.
        Emigracja wyjdzie Polsce na plus, ludzie wyjadą do świeckich państw w których
        ludzie mieszkają w domach bez krat w oknach i pomyślą, kurcze coś tu jest nie
        tak i zaczną myśleć, i zrobi się niebezpiecznie dla tych co ograniczyli nam wolność.
        • longwehicle Re:kto mieczem wojuje...... 26.06.06, 07:12
          Jednocześnie zobaczą inny świat w którym kościół jest w defensywie i szanuje
          wiernych nie poddajac ich próbie wiary!!.Ja juz jestem zesmaczony tym
          co K.K. robi w tej chwili.Jego nachalne działania /jednotorowe/swiadczą,że czuje
          się słaby a afery lustracyjne i seksualne chwały Mu nie dodają!!.Kota mie ma
          myszy charcują,jakież to jest obrazowe!!.BenedyktaXVI lubię,ale w podświadomości
          odbieram Go jako Niemca.
          • longwehicle Re:kto mieczem wojuje...... 26.06.06, 07:18
            Indokrynacja Obywateli przez taki pokraczny twór jest najprostsza drogą do
            panstwa totalitarnego budowanego przez kaczyzm.Przy jednoczesnym kryciu flanki
            przez giertychowskich wojów.
            • longwehicle Re:kto mieczem wojuje...... 26.06.06, 07:25
              Na koniec:Celowo pomijam Leppera,on nie kręci...władza i stanowiska to Jego
              cel.Kwestia wiary ,patriotyzmu jest mu obca!!.W tej chwili ,jest on
              najwyrazistszym politykiem w naszym kraju!!
          • abandonner Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? 26.06.06, 07:18
            To strach przed tym co już zrobiono, a głównie przed tym, co zamierzają zrobić. Zgodnie z wytyczną sformułowaną przez Jarosława Kaczyńskiego, Polska pchana jest w stronę anachronicznego modelu państwa nacjonalistycznego, w którym tradycja narodowa w najbardziej sprymitywizowanym, naiwnym, archaicznym wydaniu, rodem z okresu międzywojennego, staje się ideologicznym fundamentem państwa.
            Próba wskrzeszenia wizerunku państwa, które pasowałoby do czasów zamkniętych granic, braku środków elektronicznej komunikacji, i w którym żywa jeszcze była wiara, że identyfikacja narodowa jest najważniejszą spośród identyfikacji człowieka, a przy tym identyfikacją bezdyskusyjnie pozytywną. Jednak szaleństwa XX-wiecznych narodowych totalitaryzmów, w tym faszyzmu niemieckiego i nacjonalizmu bałkańskiego, jeśli nie skompromitowały idei narodowej, to znacząco podważyły przekonanie o jej szlachetności, czystości i dobroczynności. Wyciągnęła z tego wnioski Europa Zachodnia, m.in. przyspieszając proces integracji europejskiej i stawiając perspektywicznie na stworzenie ponadnarodowej wspólnoty w miejsce konglomeratu narodów. Tymczasem formacja, która dziś rządzi Polską, postawiła na renesans uczuć narodowych i nacjonalistycznych, w Polsce – dodatkowo — szczególnie przesyconych czynnikiem religijnym. Tzw. polityka historyczna, oparta na „narodowym wychowaniu”, mająca przyuczyć młodzież do powrotu do samouwielbienia narodowego, a oduczyć ją autokrytycyzmu oraz lider polskich narodowców (by nie powiedzieć dobitniej) w roli ministra edukacji – oto dwa najbardziej spektakularne objawy tego fenomenu.
            Polityka odgórnego, sterowanego przyuczania do patriotyzmu jest szkodliwa. Państwo powinno skupić się raczej na krzewieniu wśród młodego pokolenia postaw obywatelskich, tolerancji i innych wartości uniwersalnych, humanistycznych. Dlatego, że osiągnięcie rezultatów w tym zakresie jest o wiele bardziej pożyteczne, a nawet niezbędne we współczesnym społeczeństwie, głównie dlatego, że zacna skądinąd myśl, by uczyć młodzieży upodobania do poznawania historii i kultury własnego narodu, bardzo łatwo przeradza się w propagandę nacjonalizmu. Uczucia narodowe i nacjonalistyczne, w przeciwieństwie do wartości humanistycznych i uniwersalnych, możliwych do opanowania przede wszystkim rozumowo, mają głównie charakter emocjonalny. Są one niejako naturalne, atawistyczne i łatwo je rozhuśtać kilkoma chwytliwymi hasłami. Europa przez całe stulecia, żmudnie i z wielkim wysiłkiem, dochodziła do poszanowania indywidualistycznego humanizmu i praw człowieka. Aby rozpętać nacjonalistyczną histerię, np. w 1914 roku, wystarczył jeden strzał zamachowca w Sarajewie. Jedna deklaracja niemieckiego polityka na rzecz niepodległości Chorwacji rozpętała straszliwy paroksyzm na Bałkanach w latach 90. XX wieku i wszyscy wiemy jak to się skończyło.
            • Gość: LMK Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.net.autocom.pl 26.06.06, 07:36
              pomysleć, tyle słow a chodzi głownie o kasę, dużą kasę
              • swmikolaj5 Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? 26.06.06, 07:49
                Daniel z Anglii:
                Wyjechalo 2 miliony Polakow za granice!!! Wiele osob, takich jak ja, po
                zakonczeniu studiow zamiast sie rejestrowac w posredniaku, spakowalo sie i
                wyjechalo. Ja pracuje w Anglii, zarabiam 7 funtow na godzine. Stac mnie na
                wszystko, zyje i pracuje w normalnym kraju. Moge sie rozwijac, ucze sie jezyka
                i nowej kultury. I niech Pan Marcinkiewicz nie liczy, ze Polacy ktorzy zarabiaja w Anglii 5-6 tysiecy zlotych wroca do Polski i beda robic za 1000-1500 zl. Kiedy sie sprawdza i opanuja jezyk beda zarabiac 8000-12000zl. To nie jest emigracja mlodych. Tu sa cale rodziny z dziecmi, mnostwo aut na polskich blachach. Ja sam sie czuje jak w Polsce: nasze sklepy, gazety, koscioly. Wsiadam w samolot, 2 godzinki i jestem w domku. To krocej niz jechac autem z Wroclawia do Poznania naszymi pieknymi autostradami. Jest internet, tania telefonia. Panie Premierze sama praca nie wystarczy, musza byc godziwe zarobki i zwyczajna normalnosc.
                Powiem wiecej, coraz wiecej ludzi bedzie wyjezdzac. Dojdzie Francja, Niemcy,
                bedzie blizej do domu. Polska przegrala swoja szanse jakies 5,10 lat temu i przegrywa ją teraz. I nie ma co owijac w bawelne. Bedzie jeszcze gorzej, a Brytyjczycy sie ciesza, bo napedzamy im gospodarke i maja nas za darmo : wyksztalconych, sumiennych i o dziwo uczciwych. Proponuje zaczac cos robic, zajac sie krajem, bo liczenie, ze wroca i wydadza pieniadze to bardzo krotka sciezka. Mlodzi ktorzy tu przyjezdzaja na wakacje, nie chca wracac nawet na studia. Wola sie edukowac tutaj. I niech mi Pan Marcinkiewicz powie jak to jest, ze dla angielskiego pracodawcy nawet najgorszy angielski dyplom, prywatnej uczelni ma wieksza wartosc niz nasza Jagiellonka czy UW. Niemcy mowia, gdzie 3 Polakow tam 4 zdania. I chyba maja racje. Problem tkwi w tym, ze my jestesmy spoleczenstwem strasznie zadufanym w sobie. Kazdy ma sie z nami liczyc, jezdzimy na Ukraine i robimy porzadek. W ogole jak sie oglada polskie wiadomosci to mozna odniesc wrazenie, ze nasz kraj to pepek swiata, ze Europa bez nas to...A prawda jest taka, ze Anglicy nawet nie wiedza, gdzie Polska lezy, bo im to jest w ogole nie potrzebne. No bo niby jak mozna robic interesy z panstwem ,ktore jest na zakrecie, uwiklany w afery, skala korupcji to prawie rekord swiatowy, wszedzie tylko znajomosci. I co mi Pan powie, co mi zaproponuje ? Jaka ja mam szanse na godziwe, uczciwe zycie w kraju nad Wisla. Ja juz zdecydowalem, szkoda tylko, ze tak pozno. Innym tez radze, bo tak troche glupio obudzic sie kolejny raz z reka w nocniku! Good Bye
                • longwehicle Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? 26.06.06, 07:59
                  Już dzisiaj wiele miasteczek wsi ,zwłaszcza na ścianie poł-wsch i zach wygląda
                  jak niezamieszkałe.Kto ma dwie ręce i nogi...wyjeżdża.Wczesniej ktos
                  napisał :kasa ,jakże nie trafione!!Bez władzy w naszym kraju,nie ma kasy.
                  jesteśmy państwem złodzieji i golasów..zwłaszcza wśród poltyków-gdzie jest
                  więcej tych pierwszych.Potrzeba Piłsudzkiego,może potop..sam nie wiem???
                  • Gość: mag Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: 82.139.60.* 26.06.06, 13:34
                    longwehicle napisał:

                    > Już dzisiaj wiele miasteczek wsi ,zwłaszcza na ścianie poł-wsch i zach wygląda
                    > jak niezamieszkałe.Kto ma dwie ręce i nogi...wyjeżdża

                    "bardzo słusznie zwraca uwagę na to, że dziesiątki tysięcy młodych (i nie tylko
                    młodych) ludzi poza granice naszego kraju wyrzuciło niewspółmierne wysokie do
                    innych krajów UE bezrobocie oraz brak perspektyw na przyszłość.
                    Sam obserwuję jak wyludnia się moja mieścina, w której niszczeją hale zakładu
                    zatrudniającego kiedyś ponad 5 tysięcy ludzi.
                    Przecież zjawisko z jakim teraz mamy do czynienia, to już nie tyle upływ krwi co
                    wręcz krwotok.
                    Kto na tym traci?
                    W pierwszej kolejności ci wszyscy, którzy pozakładali tutaj swoje małe
                    „geszefty” , potem ci co prowadzą te większe, a w dalszej kolejności państwo
                    pobierające od tych pierwszych i drugich podatki i inne taksy.

                    Może się mylę, nie jestem przecież ekonomistą ale coś mi się wydaje, że coraz
                    krótsza kołdra w resorcie zdrowia jest po części spowodowana odpływem
                    „płatników” na niespotykaną dotychczas skalę. A jak ową ucieczkę odczują
                    fundusze emerytalne, a tym samym my sami, którzyśmy tutaj zostali?

                    Właściwie problem nie byłyby aż tak poważny gdyby na miejsce wyjeżdżających „za
                    chlebem” tysięcy naszych rodaków przyjeżdżali imigranci z innych krajów gotowi
                    za marne pieniądze podjąć się roboty tutaj na miejscu. No ale oni „pie.. taki
                    „interes” i traktując Polskę jako kraj tranzytowy przy pierwszej nadarzającej
                    się okazji czym prędzej zmykają „na Zachód”.
                    Ktoś kiedyś powiedział, że czasem ludzie „głosują” nogami i wiecie co? - miał rację.
                    Ta ucieczka w dobitny sposób dowodzi gdzie nasi rodacy mają programy i obietnice
                    rządzących naszym krajem i co więcej pokazuje jasno i bez ogródek jakim
                    „błogosławieństwem” był dla tych ludzi obowiązujący w dalszym ciągu (o czym nie
                    mówi się głośno) tzw. „plan Balcerowicza” czyli niekończące się „zaciskanie pasa”.

                    „ Nie rzucim ziemi …” - to nie nasi rodacy rzucili tę ziemię, to raczej ona
                    wypluła ich z siebie.
                    Jest jeszcze jeden powód, o którym z przyczyn wstydliwych nie wspomina się
                    wcale, a mianowicie taki, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat ten Naród został
                    faktycznie wywłaszczony nie tylko z marzeń ale przede wszystkim z własnego
                    majątku. Większość z Nas (dosłownie i w przenośni) tak naprawdę nic nie posiada,
                    ani ziemi, ani udziałów w czymkolwiek, ani nadziei na przyszłość łącznie z
                    emeryturami stojącymi pod wielkim znakiem zapytania.
                    Gdybym był o 20 no może 16 lat młodszy z pewnością wyjechałbym z innymi..."
    • swarozyc [...] 26.06.06, 15:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • trudny2002 Coraz mniej...tak z dnia na dzien mniej... 26.06.06, 15:15
        i tylko nie moge pojac co znaczy ze rzadzi prawica...wszak zwyciestwo nalezalo
        po ogloszeniu wynikow do zgoła ...no a potem ta koalicyjna umowa....
        No a coraz mniej myśli o emigracji natomiast rosnie liczba emigrantów. także
        bezmysnych...co zapewne na reke tej rzadzacej prawicy:)))
        trudny
        A czy wolno zamiast z walizami jechac z teczką?
        • swarozyc Re: Coraz mniej...tak z dnia na dzien mniej... 26.06.06, 15:17
          Glupota = bieda = emigracja =..
          tylko wiara katolicka pozwala ludziom jakos przezyc..
          • swantevit wiecie dlaczego jestescie tacy ciemni..? 26.06.06, 15:22
            bo macie fajnego cenzora...
            • swantevit Re: wiecie dlaczego jestescie tacy ciemni..? 26.06.06, 15:34
              www.muzeum.tarnow.pl/wydawnictwa/czytelnia/artykuly/galicja_nedza.htm
              • trudny2002 To ze Billy W. z Suchej...wcale nie przenosi 26.06.06, 15:39
                stolicy filmu z tej kalifornijaskiej miesciny w Beskidy...
                To z e galicja w Twoim historycznym oglądzie taka jak przytaczasz, nie odbiera
                jej solidnej szkoły klezmerów, uroku i wielu elementów kulturowych jakie i
                endemicznymi zwac mozna...
                Tyle ze co mnie to ma obchodzic dzis przy upale ze futro trza zezuc....
                trudny
              • longwehicle Re: wiecie dlaczego jestescie tacy ciemni..? 26.06.06, 15:45
                Nie jestesmy ciemnie,ponownie jak za komuny teraz od PiS-u Inteligencja
                płaci frycowe,za brak poparcia dla rezimu kaczorów!!Więc niedosć,że ma miejsce
                migracja wewnętrzna -kierunek Warszawa-to cała "galicyjska " jak to zdefiniował
                Swarek inteligencja masowo emigruje a także tysiące ludzi Do prac fizycznych...
                doskonale płatnych!!
                • trudny2002 Re: wiecie dlaczego jestescie tacy ciemni..? 26.06.06, 16:02
                  Nie mówi sie "ciemni"...mówi się opaleni.
                  A opaleni sa ludzie bo lato...slonko, wakacje, hawaii...kanary...Kryspinów....a
                  jak juz kto nie moze inaczej to szlakiem Adrzeja L. kolor łapie... i dawaj... w
                  urzedy:)))
                  trudny
          • trudny2002 Re: Coraz mniej...tak z dnia na dzien mniej... 26.06.06, 15:22
            ale o czym tu mówić...
            widział to kto kiedykolwiek w historii i w dowolnym miejscu aby marionetkowo
            utrzymywany nauczyciel przedmiotu scislego w powiazaniu z niedoksztalconym
            chuliganem i mocno fobicznym koniem...do tego kierowani sznurkami przez osobe
            stanowiaca zaledwie połowę kompletnego czlowieka...no i te nawyki do gumiennego
            grzebania w gumnie za ziarnem ale z sypaniem świnstw na prawo i lewo...no jak
            to kura....i do tego otaczajac sie medrcami jakich panoptykalne kroniki nie
            pamietaja a pamietac potrafia wiele?
            Słowem...o czym, o czym, o czym tu mówić:)))
            trudny
    • Gość: Toni Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 15:16
      W moim odczuciu wina leży jak zwykle pośrodku. W pełni legalne utrzymanie
      pracownika w Polsce to jakiś horror. Jeśli podliczyć wszystkie koszta ponoszone
      przez pracodawcę to więcej dostaje państwo niż sam pracownik. To jest chore.
      Pracodawcom, w większości, ciężko płacić wyższe pensje i pracownicy mają się
      przeciwko czemu buntować skoro za granicą za tą samą pracę dostaną kilkakrotnie
      więcej. Nie dziwne, że wyjeżdżają. Ale jest i druga strona medalu. Wciąż są w
      Polsce ludzie, którzy udowadniają, że chcieć to móc. Znam osobę, która
      praktycznie nie posiadając na starcie nic poza własnymi pomysłami zbudowała w
      przeciągu pięciu lat firmę odzieżową, która ma butiki w całej Polsce i w tej
      chwili przynosi ogromne dochody. Mogę mówić o tym przypadku bo obserwowałem jak
      zaczynali, jak pokonywali pierwsze trudności, jak nie poddawali się w
      krytycznych momentach i jaki plon tej pracy teraz zbierają. Tylko, że to była
      bardzo ciężka praca i ogromna odpowiedzialność. A właśnie tej odpowiedzialności
      za własne poczynania ludzie w Polsce boją się najbardziej. Są kompleksy, jest
      niewiara w siebie. Jest ciągłe dyskredytowanie tego co polskie przez samych
      rodaków. W większości pokutuje opinia, że co polskie to gorsze niż zachodnie,
      nawet jeśli to nieprawda.
      Dopóki w nas coś się nie zmieni to nie zmieni się też nic w tym kraju.
      A mimo, że jest tutaj tysiące możliwości i wolnego miejsca na założenie
      własnego interesu, który w perspektywie przyniesie zyski większe niż 5-6
      tysięcy miesięcznie przy prostej pracy na zachodzie to ludzie wolą wyjechać. Bo
      łatwiej jest uciec niż podjąć wyzwanie. Ja mimo wszystko podziwiam tych co
      zostali i starają się tutaj zbudować coś dobrego z wielką cierpliwością,
      konsekwencją i wytrwałością. Bez względu na to kto u władzy i na to że ciężko.
      • Gość: LMKiko Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.net.autocom.pl 26.06.06, 15:51
        Bo poza wszystkim to dla ludzi młodych jest fajna przygoda życiowa. To okazja
        do poznania świata i ludzi, a przede wszystkim okazja do nauczenia się języka
        i zdobycia istotnego doświadczenia zawodowego i życiowego, które w przyszłości
        może na rózne sposoby zaowocować.
        • trudny2002 Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? 26.06.06, 16:15
          Gość portalu: LMKiko napisał(a):

          > Bo poza wszystkim to dla ludzi młodych jest fajna przygoda życiowa. To okazja
          > do poznania świata i ludzi, a przede wszystkim okazja do nauczenia się języka
          > i zdobycia istotnego doświadczenia zawodowego i życiowego, które w
          przyszłości
          > może na rózne sposoby zaowocować.

          Mędrcy mówia iż "haniebne jest co innego czuc a co innego mówić"...no ale
          przypuszcam ze to nie jest reguła, a skutek upału. Ty tak masz zawsze w wyzszej
          temperaturze?
          podoba mi sie ta nauka jezyka:))))
          ( Zapewne potrafisz mi wykazac, iz ciesle, hydraulicy po kilkunastach latach
          pracy na kontynencie amerykanskim...do karłosia jadą ze swobodą jakby to na
          pierwszym kornerze było...nie?
          trudny
          • Gość: LMkiko Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.net.autocom.pl 26.06.06, 16:20
            Nigdy nie byłam przeciw wyjazdom! W bliskej, rodzinnej okolicy dłuższy
            wyjazd,lata temu, zaowocował, jak najbardziej! Nigdy bym natomiast nie
            wyjechała na stałe...Tak przynajmniej myślę o tym dzisiaj....
    • jazzinator Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? 26.06.06, 16:18
      Szanowny Autorze wątku,
      pragnę zadać Ci pytanie w czym przejawia sie ów autorytaryzm,nacjonalny
      klerykalizm ,duszność wrogów wolności i tzw.elementy policyjne? Wybacz ale
      takich bzdur dawno nie czytałem ,nie licząc środowiska odstawione chwilowo od
      korytka i GW,to jakos nie zauważyłem podobnych zjawisk którymi staraja sie
      straszyć właśnie najwieksi aferzyści III RP.Zaczynasz swój wątek schematem że
      wszyscy winni tej sytuacji,kończysz w stylu tygodnika NIE.
      Rozglądnij sie wokól ilu mlodych ludzi wraca na powrót do Ojczyzny,ilu młodych
      Szwedów, Niemców ,ba nawet Amerykanów kraży po świecie szukając miejsca dla
      siebie i ekonomicznych wartości.Daruj sobie te ograne tematy ,nie czytałem
      pozostalych wypowiedzi bo szkoda mi czasu,lecz moge po nickach obstawić w
      ciemno kto Ci sekunduje w tych poglądach.
      • trudny2002 Ba, wystarczy 70...no sto... 26.06.06, 16:40
        kilometrów nad ziemię o i juz granic nie ma...jest Ziemia...i pracują ludzie na
        niej...i cieszą sie, mnożą a niektórzy jeżdzą....
        Chyba w uzasadnieniu cos jest na rzeczy....jedni szukają pięknego miejsca...a
        amarykanie średnio siedem razy w czasie zywota zmienjaą niemalk wszystko (
        prace, miejsce zamieszkania, żony, mezow , kochanki upodobania...:)/No i ta
        konieczność i te całkiem podobne postawy włądz wobec kwestii, prawda?:)))))
        Bzdur trzeba sporo sie nasluchac, naczytac...ale ziarno od plew to jednak mozna
        sie uczyc i nauczyc...orożnic, prawda?
        trudny
        • Gość: nonna kobiety zostawiały dzieci i wyjeżdzały za chlebem? IP: 82.139.60.* 26.06.06, 17:41
          MLkiko, trudny... dla młodych to może przygoda, ale na krótko. Nie widać jakoś
          końca tego ich exodusu. Niedługo w kraju zostaną sami emeryci, moje miasto już
          jest domem starców.Zgadzam się z założycielem wątku, że wpływ na decyzję
          pozostawania za granicą ma, lub w najbliższym czasie będzie mieć, sytuacja
          Polski jako skansenu Europy w sensie mentalności. Te szamańskie obchody państwa
          wyznaniowego trudno już znieść(patrz wczorajsze rocznicy czerwca w Radomi- cała
          wierchuszka na mszy)itp itd.
          Młodzież jest elastyczna dostosuje się, czasem wyjdzie jej to na dobre, bo
          zobaczą normalne państwa. A co powiecie o ludziach starszych, o kobietach
          podcierających tyłki Niemcom, o tysiącach Polek zostawiających małe dzieci i
          wyjeżdzających do Włoch. To nie są już młodzieżowe przygody, to tragedie wielu
          rodzin, a także śmiem powiedzieć ewynement we współczesnej cywilizacji. Podajcie
          mi przykład w historii kiedy kobiety zostawiały dzieci i wyjeżdzały za chlebem?
          M.Guzik w swojej książce "Szare madonny" pyta retorycznie: dlaczego we Włoszech
          nie uświadczysz Czeszki czy Słowaczki, a w samej Modenie jest 1400 Polek , tylko
          tych pracujących legalnie?
          • Gość: LMKiko Re: kobiety zostawiały dzieci i wyjeżdzały za chl IP: *.net.autocom.pl 26.06.06, 18:35
            Kobiety za chlebem, to dość specyficzny rodzaj emigracji. Wiele robi tak na
            pewno, bo nie ma innego wyjścia, ale nie zaprzeczysz Nonna, że część robi to
            nie tyle dla chleba co dla masła. Niektórym ludziom chodzi o utrzymanie pewnego
            standardu, czemu w dobie tzw. powszechnego konsumpcjonizmu może nawet trudno
            się dziwić.
            Tyle, że każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie - wyjazd, ale za jaką
            cenę i czy warto.
            • czesiekkk Re: kobiety zostawiały dzieci i wyjeżdzały za chl 26.06.06, 19:08
              Pewnie mają żyć w biedzie i urodzić ósemkę dzieci na potęgę IV RP, i jeszcze
              przydałby się mąż pijak co by je lał od rana do wieczora i koniecznie zakaz
              rozwodów, bo w rodzinie siła.
              Bardzo dobrze że uciekają, ostatni niech nie zapomni zgasić światła.
            • Gość: nonna kobiety zostawiały dzieci i wyjeżdzały za chlebem IP: 82.139.60.* 26.06.06, 21:00
              Gość portalu: LMKiko napisał(a):
              > Kobiety za chlebem, to dość specyficzny rodzaj emigracji. Wiele robi tak na
              > pewno, bo nie ma innego wyjścia, ale nie zaprzeczysz Nonna, że część robi to
              > nie tyle dla chleba co dla masła.

              LMKiko, masz rację...ale większość jeżdzi dosłownie za chlebem, ale to się
              zmienia. Oto fragmenty z madonn:
              "Magda i Anita stwierdziły, że nie jeżdżą tutaj za chlebem, co najwyżej za
              masłem, czy szynką - dodatkiem do tego chleba...Wyglądało, że Agata też.
              Agata z wykształcenia jest zoologiem. Dość szybko jednak się przekonała, że
              skończone studia nie dają teraz w Polsce gwarancji zatrudnienia."
              "Zostawiają dzieci na gospodarstwie, a same jadą w nieznane za chlebem. Nieraz
              dosłownie za chlebem.
              To Emil, czternastoletni syn jednej z takich kobiet, zostawiony z rodzeństwem i
              ojcem alkoholikiem - zabił ojca, bo tylko tak mógł spełnić swoją rolę opiekuna
              rodziny. Rolę, która go wielokrotnie przerastała…
              Zosia zaś opowiada jak jej dziesięcioletni synek uczepił się jej sukienki, kiedy
              to po raz kolejny wyjeżdżała na zarobek.
              - Mamo nie jedź! - prosił.
              - Wiesz przecież synku, że jadę za chlebem!"



    • Gość: LMKiko Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.net.autocom.pl 26.06.06, 20:35
      Mądry Polak po szkodzie! Gdyby od razu przeprowadzono lustrację i
      dekomunizację, byłaby dziś na pewno zupełnie inna sytuacja. A oskarżanie PiSu
      za zaszłości i politykę ostatnich kilkunastu lat zakrawa na analfabetyzm
      polityczny, zresztą przez wiadome media sterowany i wzmacniany, czego skutki
      odczuwamy również i na tym forum.
      • Gość: jacek2 Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 26.06.06, 21:48
        Mala uwaga do wywodow mego, imiennika : w Polsce jeszcze nigdy nie rzadzila
        prawica !! Od 1989 sa tylko socjalisci !! A PIS to narodowi socjalisci ...
        • jazzinator Do Jacka 26.06.06, 21:54
          Co Ty powiesz Jacku? po czym Ty poznajesz nazistów? po nosach ,uszach po wzroku?
          To właśnie dlatego tak mamy że są tacy ludzie jak Ty i plota takie mądrości bez
          opamiętania,gdyby był nazizm jak twierdzisz, pierwszy bys się o tym dowiedział
          siedząc w obozie.
          • Gość: jacek2 Re: Do Jacka IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 26.06.06, 22:02
            A czy ja napisalem ze socjalizm braci K = nazizm ????
            Mamy socjalizm w narodowych barwach z bogo ojczyznianymi haslami ...
            Slowo socjalizm zastapiono slowem mantra solidaryzm ...
            • jazzinator Re: Do Jacka 26.06.06, 22:44
              Owszem napisałes że PiS to narodowi socjalisci a to oznacza ni mniej ni więcej
              tylko nazizm.Za takie twierdzenie można niezle oberwać przed Sądem,jednak idąc
              dalej torem Twych wywodów ,to czego one dowodzą? obecna władza istnieje
              zaledwie kilka miesiecy a co z pozostalymi latami III RP, siedemnastoma,gdzie
              te inwestycje państwowe? gdzie te drogi,mosty ,mieszkania dla ludzi wyrzucanych
              z prywatnych kamienic (i słusznie) gdzie ten majątek Narodowy ?
              rozkradziono,przekręcono co tylko miało jakąś wartość,powstały fortuny i
              pokażne sześciocyfrowe konta.Ty Jacku2 obarczasz winą za to wszystko PiS? czy
              może ja nie umiem czytać między wierszami twej twórczej myśli?
              • Gość: jacek2 Re: Do Jacka IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 27.06.06, 06:57
                Niech polacy w dalszym ciagu glosuja na socjalistow !! To nawet za 34 lata
                bedzie bieda solidarnie rozdawana ....
                • jazzinator Re: Do Jacka 27.06.06, 19:13
                  Zatem Jacku2,stwierdzasz jedynie to o czym wiemy,nie dajac recepty.To jak
                  lekarz który wykryje (widoczną)chorobę lecz nie potrafi jej usunąć.Masz jakąś
                  opcję bądż sugestię? a może konsylium złozone z psychiatry,chirurga , kardiologa
                  i lancetem potraktować problem?
                  • jacekm22 Re: Do Jacka 27.06.06, 20:07
                    Recepty sa !!
                    I nie trzeba drugi raz odkrywac Ameryki - zobacz co zrobiono w Irlandii , z
                    jednego z najbiedniejszych krajow Europy zach jest teraz w czolowce
                    najbogatszych !!
                    Tylko tam odwazono sie wprowadzic niebezpieczne liberalne eksperymenty ...
                    Te od 1mln do 2mln Polakow zaglosowalo nogami wyjezdzajac w znakomitej
                    wiekszosci do Irlandi i GB .
                    • jazzinator Re: Do Jacka 27.06.06, 20:12
                      W dalszym ciagu nie dowiedzieliśmy się co zawierała owa recepta,także te same
                      nogi w dość pokaznej ilości powracają z powrotem(tylko o tym cichutko)
                      traktowani gorzej od bydła przez pracodawców,osobiście znam kilku mlodych i
                      odwaznych którzy powrócili na tarczy z tych wypraw.
                      • jacekm22 Re: Do Jacka 27.06.06, 20:33
                        jazzinator napisał:

                        > W dalszym ciagu nie dowiedzieliśmy się co zawierała owa recepta,także te same
                        > nogi w dość pokaznej ilości powracają z powrotem(tylko o tym cichutko)
                        > traktowani gorzej od bydła przez pracodawców,osobiście znam kilku mlodych i
                        > odwaznych którzy powrócili na tarczy z tych wypraw.
                        Na czym polegala recepta w bardzo duzym uproszczeniu - mniej podatkow a co za
                        tym idzie mniej socjalu i pomocy panstwa , mniejsze podatki od firm ,
                        zainteresowani znajda w necie pelna informacje na ten temat . Jest ironia losu
                        i historii , ze najbardziej prezna rozwijajaca sie gospodarke Polska miala w
                        schylkowym Rakowskim i wczesnym Mazowieckim ... Pozniej juz bylo tylko coraz
                        gorzej ..
                        Oczywiscie nie wszystkim polakom szukajacym lepszego zycia powiodlo sie , choc
                        uwazam ze zdecydowana ich wiekszosci daje sobie rade .
                        • jazzinator Re: Do Jacka 27.06.06, 20:47
                          No i sie zgadzam z Tobą Jacku w stu procentach no może w 95,te pięć procent
                          zachowaj i przyglądaj sie bacznie co UE zrobi z Irlandii za kilka lat,osobiscie
                          uważam ze to krótkoterminowa podpucha do rozwoju,aby w nastepnej kolejności móc
                          wycisnąć ich jak cytryne,wszak utrzymanie takiej ilości urzędników(czytaj
                          darmozjadów)i całej biurokracji musi skądś czerpac doplyw świeżej gotówki
                          (czytaj krwawicy ludzkiej),to o czym Ty piszesz trabi od wielu lat
                          niezmordowany JKM,lecz niestety zdecydowana wiekszość Europy to zadeklarowany
                          social Club.Ale może sie mylę?
            • longwehicle Re: Do Jacka 26.06.06, 23:06
              ja to widze trochę inaczej!.Długa kołdra się skurczyła,to co można było pod
              nią robić było tajemnicą alkowy!!.Teraz któtka kółdra, nie pozwala zasłonić
              nieprzyzwoitych ruchów.Inaczej Bohater jest nagi widac jego wszystkie
              ułomności,których defacto koalicjantom nie brakuje!!.
              • 333a3 Ten tzw.nazism, to zwykły brak tolerancji . 27.06.06, 11:23
                Brytyjski Uniwersytet z Surrey przeprowadził badania polskich imigrantów w Londynie. Wyniki niezbyt zaskakujące. Jak zwykle mamy świadomość swoich wad i kompleksów, ale nic z nimi nie robimy. Brytyjscy badacze postawili tezę, że jesteśmy narodem indywidualistów. Szybko się dzięki temu asymilujemy. Wierzymy ponadto w możliwości, jakie daje gospodarka rynkowa i mamy dużą chęć odniesienia sukcesu. Jednocześnie jesteśmy niezbyt tolerancyjni wobec innych emigrantów, nawet kiedy sami jesteśmy emigrantami. Trzydzieści procent badanych uważa obecność w Londynie wielu różnych grup kulturowych i etnicznych za wadę, kolejne 30% uważa to z kolei za zaletę.
                Jak zwykle jesteśmy trochę za, a trochę przeciw. Może to typowe dla Polaków? Najciekawsze jest to, że 90% polskich emigrantów ocenia Polaków, czyli samych siebie, jako ludzi nietolerancyjnych wobec innych. Fakt, że żyjemy w kraju raczej jednolitym etnicznie i kulturowo, a nawet religijnie, sprawia, że na pewno trudniej nam zaakceptować wszelkie odmienności. Z czasem pewnie zjawisko to ulegnie zmianie, ale sporo jeszcze tego czasu upłynie. Po lekturze tych badań nasunąć się może wniosek, że wiemy, iż jesteśmy nietolerancyjni, uważamy to za rzecz negatywną, ale jednocześnie nie bardzo wiemy co z tym zrobić. Może tu się nic na siłę nie da zrobić? Może po prostu musi umrzeć jedno pokolenie? Wówczas to drugie wolne od obciążeń, będzie mogło budować nową polską tożsamość.
                Za granicą nie bardzo mamy wyjście, bo albo zaakceptujemy różnorodność i tam zostaniemy, albo jej nie zaakceptujemy i będziemy musieli się pakować. Czy zatem jesteśmy nietolerancyjni, bo tak wygodniej? Niczego nie trzeba zmieniać, niczyich racji nie trzeba słuchać: Ja wiem swoje i koniec. Trochę to chyba tak właśnie jest, jako indywidualiści przekonani jesteśmy, że to, co robimy, jest słuszne. Nie potrafimy rozmawiać i działać w grupie. Potrafimy się pięknie kłócić i w pojedynkę przestawiać góry.
                Nie ma znaczenia, czy jesteśmy zwolennikami Romana Giertycha czy protestującymi przeciw niemu pod MEN. Musi być awantura i spór, musi być konflikt. Polak lewak i Polak endek to ci sami ludzie, tylko jeden krzyczy: Polska dla wszystkich, a drugi: Polska dla Polaków. Ale bez krzyku i awantury nie potrafią rozmawiać. Widać to nawet w komentarzach pod tymi tekstami.

                • Gość: Filip Re: Ty Edek wes sie za te kible... IP: *.sympatico.ca 28.06.06, 07:48
                  ...dobija mnie w Krakowie, Gdansku, Warszawie i innych miastach ten
                  loscypkowy biznes zmiety, zawiniety w gazete w pobliskich tunelach na schodach
                  prowadzacych do dworca...to swiadczy o czym...?

                  to swiadczy ; ze komuna tak tu ponizyla czlowieka ze juz dla niego nie jest
                  wazne gdzie bedzie sprzedawal te oscypki byle tylko cos zarobic, byle przezyc...

                  ...i te smierdzace krakowskie kible....albo zamkniete na klodke...tragicznie to
                  swiadcznie te sanitarja swiadcza o nas Polakach...


                  • Gość: mag Wszystko sprowadzacie do kibli.... IP: 82.139.60.* 29.06.06, 10:40
                    Mnie się nie chce śmiać z powodu, ze zostałam sama, dzieci wyjechały...
                    Sama też byłam emigrantką . Pisałam wtedy:

                    My w świecie, my w świecie,
                    A tam daleki Kraj...
                    Lecz kiedyś tam wrócimy,
                    bo tam jest wszystko naj!

                    Brudne kamienice,
                    dziurawe ulice,
                    Rządy Kaczyńskiego.
                    Gdzie są klocki lego?
      • Gość: emigrantka Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.chello.pl 01.07.06, 09:35
        Odczuwamy także wiele innych skutków, o których już napisano wiele więc nie
        będę powtarzała. Powiem za siebie. Gdy miałam dwadzieścia parę lat i małe
        dzieci, mnóstwo czasu musiałam poświęcić na pracę, wystawanie w kolejkach,
        zdobywanie wręcz niezbędnych artykułów, ale byłam szczęśliwa, dlaczego?
        Przełom lat 80-90...to były piękne czasy, aż serce ropierało...padł poprzedni
        system...
        Było ciężko, ale nie narzekałam bo była we mnie ogromna nadzieja na godne życie
        w demokratycznej Polsce. Znajomi, którzy wyjeżdżali, pukali się w
        głowę: "wreszcie jest możliwość wyjazdu na co czekasz?". Odpowiadałam, że na
        nic nie czekam, a nie wyjadę nie dlatego, że sie boję tylko nie chcę, tu jestem
        w swoim kraju, u siebie. Starałam się jak mogłam: pracowawałam, uczciwie
        płaciłam podatki co też było obiektem kpin : chyba jesteś nienormalna...40%
        podatku, a ja na to: jakby wszyscy płacili podatki a nie kombinowali, to Polska
        byłaby piękna i bogata.
        Mijały lata...kolejne rządy, afery, przepychanki, złodziejstwo na najwyższym
        poziomie, a ja z uporem maniaka wierzyłam...
        Teraz mam 42 lata, dorosłe i dobrze wychowane dzieci, nie mam już firmy
        bo "zjadło" ją to rządzenie, ale nie to jest najgorsze. Najbardziej boli mnie
        to, że zostałam oszukana przez swój kraj, pewnie wielu się oburzy, ale to
        właśnie czuję, kiedy myślę o sytuacji w kraju. Mam tylko jedno życie i coraz
        mniej czasu na to by żyć. Wyjechałam, choć trudno zaliczyć mnie do młodych, a
        tym, którzy krytykują takie postępowanie, powiem:
        mam niezbywalne prawo do godnego życia i nie chcę już czekać na lepsze jutro.
        Żałuję tylko, że tak późno, że tak długo żyłam w złudnej nadziei

        Pozdrawiam

        • Gość: mag Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: 82.139.60.* 01.07.06, 13:26
          "emigrantko..." Smutne jest to co piszesz, że tak się starałaś i nie powiodło ci
          się z firmą. Miałam do czynienia z emigracją, napisałam nawet o tym
          książkę"Szare madonny".Czy ty wyjechałaś na stałe, czy zarobkowo? (Jeśli można
          wiedzieć.)To o czym piszesz, że masz 42 lata i uważasz, że jesteś za stara
          trochę mnie rozśmieszyło. Moje bohaterki, pięćdziesięcio letnie kobiety
          wyjeżdzając mówiły tak samo. Uwierz mi, że na"zachodzie" jest pod tym względem
          inaczej. Twoje rówieśnice to u nich dziewczyny... naprawdę . To u nas kobiety są
          tak sterane życiem, że wyglądają często, a czują się jeszcze częśćiej bardzo
          staro. Zresztą rzeczywistośc to potwierdza, bo nie mają szans znależć pracy.
          Może twój pobyt obróci się na dobre i ty też spiszesz swoje wspomnienia. Życzę
          ci szczęścia , aby obczyzna była dla ciebie odrobinę łaskawsza niż dla szarych
          madonn.
        • Gość: jacek2 Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 01.07.06, 16:40
          Smutno sie robi jak sie przeczyta twe przemyslenia ...
          Choc z drugiej strony tez nie zaluje decyzji o wyjezdzie z Polski prawie 20lat
          temu ...
    • aniaz21 oto jedna z odpowiedzi 29.06.06, 10:47
      Dlaczego ?!
      zobaczcie sobie skecz na wrocławskim portalu gazety wyborczej , i wszystko
      jasne!
    • Gość: obserwator Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 10:23
      nie dziwie sie ze ludzie emigrują! jak czytam wasze wypowiedzi to tez juz mysle
      o emigracji
    • Gość: linker Dlaczego tak wielu "Polaków" myśli o emigracji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 11:34
      Niemieckie reakcje na głosy o polskich korzeniach piłkarzy Klosego i Podolskiego

      „Süddeutsche Zeitung”, 27.06.06., T. Urban: „Duma Górnego Śląska”. W Opolu i
      Gliwicach, skąd pochodzą Klose i Podolski, panuje atmosfera radości. Opolanie
      są dumni z urodzonego w ich mieście Mirosława Klose. Jego ojciec, Józef Klose,
      pochodzi z rodziny niemieckiej. Podobnie wygląda sytuacja w Gliwicach, gdzie
      urodził się Łukasz Podolski, a jego babcia mieszka tam nadal. Obydwie rodziny
      wyjechały do Niemiec w latach 80 w ramach łączenia rodzin. Ich dziadkowie byli
      przed wojną obywatelami Rzeszy. Podobną drogę wybrało setki rodzin z Górnego
      Śląska, ich odejście powiązane było z wieloletnimi szykanami: utratą pracy,
      inwiligowaniem przez służby specjalne, gorszym traktowaniem dzieci w szkole.
      Wyjeżdżając musieli pozostawić część majątku. Osoby pozostające po upadku
      komunizmu utworzyły różne społeczno-kulturalne stowarzyszenia. W rejonie Opola
      mniejszość niemiecka tworzy jedną trzecią ludności, w rejonie Gliwic i Katowic
      około 5%. Mniejszość niemiecka jest zadowolona, że dzięki napastnikom Klose i
      Podolskiemu region ten jest obiektem zainteresowania międzynarodowego. Na
      stwierdzenia prasy warszawskiej, jakoby bez Polaków niemiecka drużyna nie była
      tak dobra, reaguje Józef Klose z oburzeniem. J. Klose, który był graczem
      pierwszoligowego klubu Odra Opole, lekko rozdrażniony stwierdził, że jest
      Ślązakiem i Europejczykiem, a wszystko, co jego syn osiągnął w piłce nożnej
      zawdzięcza niemieckim klubom i jemu. Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej
      przygotował z okazji Mundialu wystawą o graczach ze Śląska, którzy grali w
      polskich i niemieckich drużynach narodowych. Wystawa znajduje się w sali
      konferencyjnej chorzowskiego stadionu, jej twórcy podkreślają, że pięć z ośmiu
      bramek, jakie zdobyła niemiecka drużyna, strzelili Ślązacy Klose i Podolski.
      Wystawa pokazuje też tragiczną i powikłaną historię regionu Katowic.
      Przechodził on kilkakrotnie z rąk polskich do niemieckich i zależnie od układu
      sił był też pod ich wpływem. Ale dzisiaj należy to do przeszłości i wspólnie
      cieszymy się z sukcesów naszych napastników.
      Subskrypcja z serwisu www.msz.gov.pl
      • Gość: kelner Re: Dlaczego tak wielu "Polaków" myśli o emigracj IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.06, 15:49
        Nigdy nie przypuscilbym, ze tak duzo ludzi wyemigrowalo z Polski.
        Ja skorzystalem takze z mozliwosci uzyskania paszportu niemieckiego.
        Wyjechalem do Niemiec, przerywajac po 2 semestrach studia germanistyki.Niedlugo
        uplyna dwa lata.
        Moje miejsce pracy to duza restauracja w centrum Hamburga
        Tygodniowo pracuje szesc dni w tygodniu; od 72 do 78 godzin, zaczynajac o
        10.30 a konczac miedzy o 22.00 a 24.00Nie bylo miesiaca abym nie mial co
        najmniej 150 nadgodzin.
        Moje zarobki to - 180 godzin w Arbeitsvertragu i 850 Euro netto miesiecznie.
        Za kazda nadgodzine kasuje 7 Euro do reki.
        Zarabiam ok 2000 Euro bez napiwkow, ktorych suma dzienna to od 40 do 100 Euro
        dziennie.
        Nie zarobilem od prawie 2 lat mniej jak 3500 Euro.
        Moje koszta to ok 900 Euro.
        Miesiecznie moge odlozyc co najmniej 2500.
        Napisalem o pozytywnych=finansowych stronach mojej emigracji.
        Negatywna jest dla mnie permanentne uczucie, ze ucieka mi czas, ze COS trace,
        zyje jak robot.Ze zyje spokojnie i dobrze, ale coraz bardziej plytko duchowo.




        • Gość: fuksja Re: Dlaczego tak wielu "Polaków" myśli o emigracj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 16:10
          U mnie wyemigrowała znaczna cześc osób z bylej podstawówki ,najczesciej ludzie
          po zawodówce, pracuja i nieźle sobie żyja ,maja większe perspektywy niż ich
          rodzice.Tez bym sobie pojechala tylko kurcze tyle lat sie czlowiek
          meczy ,studiuje i co ma myć potem gary ?rozumiem w czasie wakacji ale tak?
          jesli wyemigruje to chcialabym pracowac w zgodzie ze swoimi kwalifikacjami ale
          czy to jest realne? poza tym tak naprawde zawsze jesteś za granica tym
          obcym ,twoje dzieci juz nie ale ty tak.Moge sobie mówic płynnie po
          hiszpańsku ,angielskuitd.ale i tak myslę po polsku ,czytam ,oglądam ,ciesze się
          i wzruszam w tym języku.Ktos dobrze napisal ,czemu u nas nie jest tak jak
          wWB ,bo my nie mamy za sobą kilkudziesięciu lat PRL-u,zniszczeń wojennych.
          • Gość: mag Re: Dlaczego tak wielu "Polaków" myśli o emigracj IP: 82.139.60.* 01.07.06, 21:53
            Gść portalu: fuksja napisał(a):
            > U mnie wyemigrowała znaczna cześc osób z bylej podstawówki dochodzę też do
            wniosku,[...]czy to jest realne? poza tym tak naprawde zawsze jesteś za granica
            tym > poza tym tak naprawde zawsze jesteś za granica tym obcym ,twoje dzieci juz
            nie ale ty tak.Moge sobie mówic płynnie po>hiszpańsku ,angielskub itd.ale i tak
            myslę po polsku ,czytam ,oglądam ,ciesze się i wzruszam w tym języku.

            Masz racje "fuksja"pierwsze pokolenie na emigracji jest zawsze stracone...
            pisałam:
            "dla mnie decyzja o emigracji byłaby trudna, prawie niemożliwa. Nie rozumieć
            niuansów języka, żartów, historii, polityki i kultury danego kraju. To jest
            takie powierzchowne życie!
            Szukam w pamięci osób z mojego pokolenia, które zostały skazane na emigrację lub
            same wybrały taki los."
            Jest tych osób tak dużo.... zastanawiam sie tylko kto zgasi światło?
    • Gość: a. Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 21:54
      chcą być daleko od takich forum i autorów
      _________________miniurl.pl/13279___________________________
      • kacper31 Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? 06.07.06, 17:19
        Uważam, że czym więcej ludzi wyjedzie i czym lepsi wyjadą – tym lepiej. Dla nich lepiej! Jeżeli Polska ma być zatęchłym grajdołem rządzonym przez PiS, a młodzież ma formować ponury nacjonalista Giertych, to niechaj pozostanie ona ojczyzną wyłącznie moherowych beretów, kibiców sportowych, blokersów i kiboli. Kaczyńscy w emigracji powinni dostrzec zresztą swój polityczny interes: odpływanie młodych i wykształconych sprawi, że elektorat zdominują ich wyborcy, co zapewni PiS władzę na długo. Partia ta swymi rządami i pobudza więc do emigracji, i na niej politycznie skorzysta.
        Odlot młodych, zdolnych i energicznych przynosi pożytki w życiu społecznym i gospodarczym równoważące straty. Zmniejsza bezrobocie. Zwiększa pęd roczników szkolnych do kształcenia się, bo wzmaga krajowy popyt na fachowców. Emigracja spowoduje silny wzrost płac, gdyż pracodawcy polscy zmuszeni zostaną do konkurowania w tym względzie z zagranicznymi. Odlot zlikwiduje przerosty zatrudnienia w zamian potęgując postęp techniczny i wydajność pracy. Czym droższy pracownik, tym bardziej opłacają się nowoczesne urządzenia, głównie elektroniczne.
        Zachęcam do spieprzania z Polski dla swojego dobra i z pożytkiem dla opuszczanego kraju. Wiem, że czynię to na przekór polskiej parafiańszczyźnie umacnianej przez rządy narodowców.
        • Gość: mag Re: Dlaczego tak wielu Polaków myśli o emigracji? IP: 82.139.60.* 10.07.06, 09:57
          kacper31 napisał:
          > Zachęcam do spieprzania z Polski dla swojego dobra i z pożytkiem dla opuszczane
          > go kraju. Wiem, że czynię to na przekór polskiej parafiańszczyźnie umacnianej p
          > rzez rządy narodowców.

          "Kacprze"Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Wszystko to prawda Musisz jednak
          wiedzieć, że ucieczka przed problemami to cechy psychiki dziecka. Może jeszcze
          spróbujesz razem z innymi młodymi ludzmi coś zmienić. Ja na swój sposób to
          robię, problem emigracji nie jest mi obcy jestem autorką książki na ten temat,
          założyłam wiele wątków o tej tematyce, walczę z naszym ciemnogrodem w
          dyskusjach. Radzę ci zmieniać rzeczywistość według swoich możliwości, bo
          ucieczka tu nic nie da.Zyczę wytrwałości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja