Polska Bananową Republiką w Europie!

11.07.06, 06:45
Niewątpliwy, to sukces PiS w ciągu kilku miesięcy rządów tak zdegradować Polskę w Europie. np.
www.diepresse.com/Artikel.aspx?channel=p&ressort=pk&id=571018
    • katimos Francja - to typowe dla polskiej prawicy 11.07.06, 07:11
      Pierwsze komentarze prasy francuskiej:
      "Jeśli Jarosław Kaczyński zostanie premierem, postąpi wbrew zapowiedzi z października, że w przypadku zwycięstwa jego brata Lecha w wyborach prezydenckich, na pewno nie stanie na czele rządu" - pisała w sobotę prasa francuska.
      "Le Figaro" i "Le Monde" są zdania, że niespodziewany i lakoniczny komunikat PiS o dymisji premiera Kazimierza Marcinkiewicza był typowy dla polskiej prawicy od czasu jej dojścia do władzy. Podobnie gazety oceniają odwołanie w ostatniej chwili podróży premiera do Chorwacji.
      Nominacja 57-letniego Jarosława Kaczyńskiego nie nastręczy problemów, ponieważ - według konstytucji - to jego własny brat, młodszy o 45 minut, będzie za to odpowiedzialny - zauważa "Le Figaro".
      Zastanawiając się nad powodami odwołania premiera Marcinkiewicza, "Le Figaro" i "Le Monde" wskazują na jego popularność. Jarosław Kaczyński, człowiek cienia, który woli zakulisowe kombinacje od świateł rampy, jest daleko mniej popularny - oceniają gazety, cytując doniesienia agencyjne.
      Zdaniem obu tytułów, Jarosława Kaczyńskiego zaskoczył niedawny pomysł premiera mianowania swojego doradcy ds. ekonomicznych Pawła Wojciechowskiego na miejsce Zyty Gilowskiej. Skomentował, że nie zna nowego ministra - przypomina "Le Figaro", pisząc - podobnie jak "Le Monde" - też o drugiej inicjatywie premiera, która ściągnęła nań krytykę otoczenia szefa PiS, czyli o czwartkowym spotkaniu z Donaldem Tuskiem.
      "Le Monde" przypomina sylwetki obu braci Kaczyńskich, zamieszczając na stronach internetowych artykuł z października zeszłego roku zatytułowany "Dwie kaczki". Obok publikuje korespondencję własną z Warszawy o zamieszaniu wywołanym odwołaniem spotkania Trójkąta Weimarskiego.
      • 333a3 "Polska nie zasłużyła na ten rząd" 11.07.06, 07:31
        Niestety opinie i komentarze na łamach zagranicznych gazet o Polsce dalekie są od optymizmu.
        „International Herald Tribune” wskazuje na obawy części analityków, że objęcie funkcji premiera przez Jarosława Kaczyńskiego dodatkowo osłabi pozycję Polski w UE.
        Również dzienniki litewskie przypominają, że Jarosław Kaczyński na Zachodzie jest postrzegany jako polityk o skrajnych poglądach, a jego poglądy gospodarcze budzą niepokój. Belgijski dziennik „La Libre Belgique” ocenia, że wraz z tą zmianą „Polska staje się jeszcze bardziej nieprzewidywalna i izolowana na scenie europejskiej”.
        „Berliner Zeitung” uważa, że stosunki z Polską staną się teraz jeszcze trudniejsze. O Jarosławie Kaczyńskim, którego określa mianem samowładczego i odpornego na rady, gazeta pisze, że nie ma on żadnego doświadczenia ani w pracy rządowej, ani na forum międzynarodowym. „Widocznie obaj Kaczyńscy nie mają w swoim otoczeniu nikogo, kto chroniłby ich przed kompromitującymi wystąpieniami jak w sporze o satyrę” – czytamy.
        „Awans Kaczyńskiego nie jest dobrą wiadomością dla Europy. Obawy opozycji, że Polska z nieprzejednanym nowym szefem rządu może popaść w UE w jeszcze większą izolację, są uzasadnione” – ocenił komentator dziennika „Frankfurter Rundschau”.

        Zdaniem rządowej „Rossijskiej Gaziety”, w Polsce zostanie podjęta próba zmonopolizowania władzy, przywołania parlamentu do porządku i pozbawienia środków masowego przekazu części swobód. Oczywiście, Polska nie stanie się państwem totalitarnym, gdyż jest wpisana we wszystkie liberalne struktury Zachodu. Ale takie procesy fermentacyjne w Warszawie będą niepokoić sąsiadów i stwarzać napięcie na wschodzie Europy – pisze „Rossijskaja Gazieta”. „Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu dawno zarzucano ciągoty do ręcznego sterowania państwem. Teraz Polską będą sterować cztery ręce z jednej rodziny” – dodaje dziennik „Wriemia Nowostiej”.

        Objęcie przez Jarosława Kaczyńskiego stanowiska premiera w sytuacji, gdy jego brat jest prezydentem, oznacza powstanie czegoś w rodzaju feudalnej unii personalnej, która jest niebezpieczna, ponieważ bracia trapieni są skrajną nieufnością wobec otoczenia – napisał w poniedziałek niemiecki dziennik kół gospodarczych „Handelsblatt”.

        „Samodzielnie myślących i działających ministrów oraz urzędników uważają za podejrzanych, decyzje podejmują w wąskim kręgu niewielkiej grupy zaufanych osób. Lech Kaczyński wielokrotnie udowodnił w dodatku, że interesy jego brata i ich narodowo-konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość są dla niego ważniejsze niż pomyślność całego kraju” – uważa gazeta. „Braci łączy jednak przede wszystkim bardzo zaściankowe spojrzenie na dzisiejszy świat” – ocenia komentator. Jego zdaniem, Kaczyńscy nie są zwolennikami liberalnej i otwartej na świat gospodarki rynkowej, chcieliby trzymać zagranicznych inwestorów raczej z daleka od Polski i nie widzą sensu w dalszej integracji Europy. Brak im też całkowicie międzynarodowych doświadczeń – dodaje „Handelsblatt”.
        Nie mają programu modernizacji kraju, który mógłby Polskę wzmocnić politycznie i gospodarczo. Rządy braci bliźniaków hamują proces doganiania przez Polskę Zachodu – uważa komentator. I konkluduje: „Polska nie zasłużyła na ten rząd”.


    • jadzka42 dziwne? 11.07.06, 09:12
      To bylo do przewidzenia ze tak sie stanie. Z ta polityka, z tymi koalicjantami
      bylo wiadome ze swiat przestanie traktowac nas jako powaznego partnera.
      Co imponuje moherom nie imponuje liberalnemu swiatu, przeciwnie, ta ciemnota
      raczej odstrasza.
      Wstyd i jeszcze raz wstyd...
      • ewelinaf Polska w świecie będzie postrzegana jak Białoruś 12.07.06, 07:31
        We wtorek niemiecki "Der Spiegel" zamieścił artykuł pt: "Wojna kartoflana" na temat sytuacji w Polsce.
        "Polski prezydent czuje się obrażony niemiecką satyrą - i żąda przeprosin od Berlina. Bliźniacy Kaczyńscy prowadzą swój kraj w ślepą uliczkę. Bo przyszłość Polski leży w Europie, a nie w dąsaniu się w warszawskim kącie. (...)
        Dla większości Niemców żądanie polskiego prezydenta, żeby rząd niemiecki przeprosił za satyrę w "Tageszeitung", wygląda na farsę. Ale dla Polaków kurs polityki zagranicznej ich kierownictwa państwowego może mieć wkrótce tragiczne konsekwencje. Rząd w Warszawie coraz bardziej izoluje się od swych najbliższych sąsiadów - dotyczy to nie tylko Republiki Federalnej - i od Unii Europejskiej.
        Kaczyńscy najwidoczniej nie są zainteresowani pomyślnie rozwijającym się sąsiedztwem z Republiką Federalną. Nie są gotowi zaakceptować nowoczesnych standardów Unii Europejskiej. Polityczne przekonania Kaczyńskich są zakorzenione w narodowym katolicyzmie i głębokim sceptycyzmie wobec Niemiec.(...) Twardzi Kaczyńscy doszli do władzy, ponieważ Polska jest dotknięta korupcją jak wiele państw afrykańskich malarią. Także dlatego zaufanie Polaków do europejskiej demokracji jest znacznie większe niż do instytucji narodowych. Kiedy Polacy zauważą, że Kaczyńscy zwalczają już nie mafię, lecz zachodnie swobody i liberalizm, obaj wylądują w Hadesie polskiej historii. Ponieważ Polacy - najbardziej kosmopolityczny naród na naszym kontynencie - wiedzą bardzo dokładnie, że ich przyszłość leży w Europie. Kaczyńscy nie byliby pierwszymi politykami w Warszawie po przełomie, którzy wznieśli się jak komety, spadli nisko - i w końcu popadli w zapomnienie".
    • jacek3142 Już nie kradną księżyca, ale próbują ukraść Polskę 12.07.06, 14:03
      Najpoważniejszy dziennik szwedzki "Svenska Dagbladet" napisał we wtorek o obawach wielu obserwatorów, że "Polska pod rządami dwóch konserwatywnych bliźniaków może znaleźć się na politycznym marginesie UE".
      Dziennik podkreśla, że "utworzony przed dwoma miesiącami koalicyjny rząd z nacjonalistyczną Ligą Polskich Rodzin i populistyczną "Samoobroną" na pewno nie ułatwia sytuacji".
      Gazeta przypomina, że kariera braci Kaczyńskich zaczęła się w 1962 roku filmem dla dzieci "O dwóch takich co ukradli księżyc" i pisze: "W 2006 roku już nie kradną księżyca, ale opanowali duży obszar Ziemi, gdy prezydent Polski Lech Kaczyński nominował Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko premiera".

Pełna wersja