Gość: il ma nauczke - przepisow trzeba sie trzymac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:00 to tylko wsteop do absurdu ktory bedzie mial na uczelni, ale przepisy to przepisy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.aucoteam.de / *.aucoteam.de 13.07.06, 11:05 jezeli mature z przedmiotu dodatkowego zdaje sie na poziomie podstawowym i rozszerzonym (wazny jest lacznik "i"), to logiczne jest ze idzie sie na obie czesci!!, a nie wybiera sie tylko jednej. to jest tak zwana logika:] Odpowiedz Link Zgłoś
drakoniusz jak zrobili pełen błędów egzamin z informatyki 13.07.06, 11:05 To też nie można się było odwołać - nauczyciel ma zawsze rację :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z dala od bagna Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:07 Bzdura. Był, to był. Wpisać trzeba. Nie można wpisać, ze go nie było, skoro był i zdawał, tylko nie wszedł na drugą salę. Żyjemy fikcją? Absurdem? Paranoja? To trzeba napisać sprostowanie i chyba jasne, co się stało. To tak jakby pracodawca mi powiedział, że nie podpisałam się pod fakturą, bo nie wiedziałam, ze mam się podpisać, co oznacza, ze mnie w pracy nie było. Już ten świat na głowie staje. Może jeszcze chipy zamontować w piętach i zrobić bramki do przejścia jak się wchodzi i wychodzi z domu, a jak się bramkę ominie, znaczy, że ktoś nie wyszedł z domu i chodzić z walkmenem na uszach, który będzie mówił jakie prawo i przepisy temu odpowiadają, żeby przypadkiem nie wdepnąć bezprawnie w kałużę. Trochę człowieczeństwa! Trudno, może parę osób popełniło błąd, ale toć wystarczy się przyznać i naprawić jak się da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb durna biurokracja IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 13.07.06, 11:11 qszy.ovh.org/galaxy/register.php?id=648 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:14 Bardzo dobrze. Nie potrzea takich ludzi na studiach. Wykucie określonego materiału na blache to nie wszystko! Potrzebna jest także sczypta bystrości i zaradnośći życiowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oop Re: Brak odwołań od wyników - przepis do zminy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:20 Brak odwołań od wyników, jest ogromną niesprawiedliwością! Rozumiem, że prawodawca chce uniknąć niekończących się targów o oceny, ale są ewidentne przypadki pomyłki sprawdzających, których naprawic już nie można! Autentyczny przykład z ostatniej matury: Zasada oceniania prac z języka polskiego mówi, że najkrótsze wypracowanie powinno być nie krótsze niz ok. 2 strony, czyli przeciętnie 250 słów. I teraz ważne! Jeżeli ma mniej niż 250 słów, to ocenia się jedynie treść (max 20 pkt) a pozostałych elementów nie bierze się pod uwagę (30 pkt). Uczeń po napisaniu wypracowania stwierdził, ze jego treść zajęła mu niej niż 2 strony (pisze dość ściśle, małymi literami), policzył więc słowa. Okazało się, że jest ich ok. 300, więc się tym nie przejął. Niestety, okazało się, że jego praca została zakwalifikowana jako za krótka! Po prostu sprawdzającemu nie chciało się liczyć słów, chociaż przepisy wyraźnie, jako kryterium, ustalają ich liczbę! W związku z tym stracił mnóstwo punktów i niestety, aby dostać się na wybraną uczelnię, musi poprawić maturę za rok! Nie pomogły dodatkowe punkty, za wybitne walory pracy. A przecież jest to ewidentny błąd sprawdzającego!!! Niestety, odwołań nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: screen jak mongol jest, to na studia sie nie nadaje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:20 :> prosta pilka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz A macie świadomość istnienia artukułu 358 ??? IP: .1P1D* / 151.193.220.* 13.07.06, 11:20 [...] Art 358 §1349 f rozporządzenia MENiS z dnia 7 września 2004 r. jeżeli zdający przystąpił w części pisemnej egzaminu maturalnego z przedmiotu dodatkowego do egzaminu na poziomie podstawowym, a nie wstał rankiem dnia w którym przystąpił do egzaminu prawą nogą, przed przystąpieniem do egzaminu nie splunął trzy razy przez lewe ramię, nie ubrał bielizny w kolorze czerwonym oraz nie przeczytał wszystkich tomów Encyklopedii Britannica i Kodeksu Postępowania Administracyjnego, na świadectwie dojrzałości, w miejscu przeznaczonym na wpisanie wyniku z egzaminu maturalnego z przedmiotu dodatkowego na poziomie podstawowym i poziomie rozszerzonym, wpisuje się „0%”. [...] Po co takie obostrzenie??? Jeśli zdał podstawowy a nie przystąpił do rozszerzonego, to czemu nie uwzględnić wyniku z podstawowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obyty Życie!! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.07.06, 11:21 Każdy poseł czy radny, niekoniecznie z maturą, wie, że trzeba podpisać liste i można wyjść, żeby dietę na posiedzenie dostać, a tu jakiś maturzysta nie wiedział. Widocznie nie umie brać przykładu z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [_]? Pozostaje SĄD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:24 Drogi kolego! Istnieje coś takiego jak sąd i na 99% sprawę masz wygraną! Dlaczego? Bo nikt nigdzie nie ma zapisanego twego oświadczenia, że zostałeś poinformowany o procedurach w takim przypadku jak twój. Twoja praca z poziomu podstawowego jest przecież w archiwum - przecież jej nie niszczą? Sąd może nakazać wystawienie oceny ze stopnia podstawowego z pominięciem rozszerzenia i wystawienia nowego świadectwa. Odzwierciedli to stan faktyczny. Może to być precedens, który pozwoli zmodyfikować zasady nowej matury. Kto powiedział, że zasady nowej matury są bez wad? Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Pozostaje SĄD... 13.07.06, 12:37 > Istnieje coś takiego jak sąd i na 99% sprawę masz wygraną! Gó.. prawda! > Dlaczego? Bo nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania. >nikt nigdzie nie ma zapisanego twego oświadczenia, że zostałeś poinformowany >o procedurach w takim przypadku jak twój. I co z tego? Jak jestes oskarżony o kradzież, to tez nie moga cię wsadzić, bo nie podpisałeś papierka p.t. "wiem, że nie wolno kraść"? Zastanów się. > Sąd może nakazać wystawienie oceny ze stopnia podstawowego z pominięciem > rozszerzenia i wystawienia nowego świadectwa. Sąd może nakazać wiele rzeczy. Także przeproszenie złodzieja i wypuszczenie go na wolność. Z oczywistych przyczyn jednak tego nie zrobi. > Może to być precedens, który pozwoli zmodyfikować zasady nowej matury. Polskie sądy unikają precedensów jak ognia. Może dlatego, że mamy w Polsce prawo oparte na kodeksach, a nie na precedensach? Wyrok sądu w żaden sposób nie obliguje ustawodawcy do zmiany przepisów. > Kto powiedział, że zasady nowej matury są bez wad? Nikt, ale dura lex sed lex. Brzmi znajomo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 000000000000000 Re: Pozostaje SĄD... IP: *.robbo.pl 13.07.06, 13:14 Nie wygra w sądzie . Jeśli w ciągu roku byl na choćby jednej tzw godzinie wychowawczej, na której omawiano regulamin matury, a wychowawca mial obowiązek przeprowadzić 4 takie godziny,to znaczy ,że byl poinformowany w stopniu dostatecznym, a że się nie zastosował , to jego decyzja. Zachował się po uczniowsku. Wychowawca mówi ,że wagarować nie wolno ,ale większość ma pojedyncze choćby wagary.Te wagary kosztowały drogo, ale na własnej skórze uczy się najszybciej. Jeśli mu się uda obejść ten ,w gruncie rzeczy idiotyczny, przepis ,to nauczy się jednego, że WSZYSTKIE przepisy można omijać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.telkonet.pl 13.07.06, 11:30 Przepisy maturalne są tak idiotyczne że aż szkoda gadać, głupot i precedensów jest na kopki, albo jeszcze więcej. Zasłaniane się na każdym kroku procedurą jest czysto na poziomie szanownych i wysoko postawionych OKE i CKE. Zjedli już tyle rozumów a dalej nie potrafią wytłumaczyć nic. Dla przykładu podam sprawę kalkulatorów na maturze, w zarządzeniu pisze szanowny Pan Przewodniczący OKE, że nie mogą to być kalkulatory inżynierskie ( z funkcjami itp.), kiedy dociera to zarządzenie na poziom szkoły okazuje się, że wg szanownych przedstawicieli OKE powinien to być kalkulator 4 działaniowy (ciekawe gdzie taki można spotkać ???). To drobiazg, a uczniowie na każdym kroku spotykali się z takimi wyjaśneniami, że wcale nie dziwi mnie, że mogli się w tym nie połapać. Jedyne sensowne rozwiązanie to ROZWIĄZAĆ KOMISJE bo jeżeli nie nadają się do niczego to są zbędne. Zasłananie się złym prawem jest ZŁE, bo dawno powinno sę wystąpić o zmianę tej i wielu innych MATURALNYCH BZDUR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozeip Ktoś w tej sprawie jest sukin*synem... IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.07.06, 11:31 "To wynik zlekceważenia sprawy przez tego młodego człowieka. O egzaminie mówiono w szkołach, a jeśli ktoś miał wątpliwości, mógł zapytać nauczyciela - uważa dyrektor OKE." Gdy prezydent Krakowa złamał w 2005 roku zasady ordynacji wyborczej (nie dopilnował by lokale wyborcze miały należny wystrój) to sądy dwu instancji stwierdziły, iż... ...prezydent Krakowa jest niwinny, mimo, iż to wszystko należało do jego obowiązków; niewinny, bo trudno udowodnić, że niedopilnował wystroju lokali CELOWO - a jeżeli nieświadomie to jest niewinny!!! Kpiny! Wszystko wiedzieć i zawsze świadomie działać to musi szary obywatel i każdy gó..arz, zwłaszcza w sprawach dotyczących Izby Skarbowej. Natomiast rządzący mogą coś palnąć bez zastanowienia i nic im za to nie grozi - bo sąd ma takie WIDZIMISIĘ, by uniewinniać, gdy brak dowodu, że karalne działanie było celowe. To już IV RP? Szczegółowo opisane tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=43479274&a=43500309 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emeryt Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:31 Wczoraj przed Sądem Lustracyjnym wysoko wykształcona osoba tłumaczyła się, że nie stawiła się na posiedzenie Sądu I Instancji bo " media podawały ze będzie to posiedzenie niejawne". W przeddzien tegoż posiedzenia korzystała również z porady niejakiego Jarosława K. - o czym równiez informowały media. / Przy okazji padały również oskarżenia o szantaż i celowe działania RIP / A przecież w tym przypadku , jak również w przypadku "dojrzałego" maturzysty wypadało tylko zastosować sie do przepisów które są jednoznaczne i czytelne zarówno dla wysokowykształconych iaj i również dla zdających maturę. Chyba że nadal będziemy stosować "narodową" zasadę że przepisy są dla frajerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychiatra Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.autocom.pl 13.07.06, 11:35 nazwisko szefa oke wyjaśnia sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odi Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.pomcert.ppnt.pl 13.07.06, 11:41 Klasyczny przyklad biurokracji i niezyciowych przepisow: Mimo ze uczen nie zdaje egzaminu, to musi przyjsc i podpisac czysty PAPIER, ktory to PAPIER zostanie nastepnie opatrzonym kolejnym PODPISEM oraz PIECZĄTKA, ktore poswiadcza, ze istotnie uczen egzaminu nie zdawal i zdawac nie musial. Nastepnie PAPIER pojdzie do CENTRALI, ktora postawi kolejna PIECZĄTKĘ, a następnie zostanie umieszczony na dnie SZAFY Z BARDZO WAŻNYMI PAPIERAMI ku uciesze wszystkich urzedasów. POdobne paranoje sa z darmowymi biletami. Tzn rencisci pierwszej grupy inwalidzkiej podrózują z przewodnikiem, który jedzie za darmo. Czyżby za darmo? NIe do końca - otóż musi on nabyć bilet darmowy - kawałek PAPIERU na którym napisane jest "0zł". Oczywiście ktoś marnotrawi kasę na drukowanie pokaznych ilości biletów nominale 0 żł. Ale co z tego? Ważne ze jest PAPIER Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tze Na szczescie moj kochany SGH bez debila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popey Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.autocom.pl 13.07.06, 11:44 ale buce!! powini zmienić przepisy przez jakiś ******** biurokratów chłopak może sie nie dostać do swojej wymarzonej szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:51 Jak ja zdawalem mature to nie kazano nam dodatkowo studiowac regulaminu egzaminacujnego, to poprostu bylo takie logiczne :). Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Sam jesteś buc! 13.07.06, 12:48 O taaak! Powinni zmienić przepisy, żeby młodziam mógł się najpierw upalić zielskiem, a potem zgwałcic koleżankę i okraść staruszkę, by mieć na następny dzień zabawy. W końcu młodzież nie może się stresować! Choćby ten stres miał dotyczyć grożby poniesienia konsekwencji ich własnej głupoty. W dupach wam się poprzewracało, gó..arze! Ale spoko- Giertych z Dornem was naprostują. Najpierw do szkoły z dyscypliną, a potem w kamasze. Skończy się samowolka. Będziecie chodzić jak w zegarku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:47 Świadczy to tylko o idiotycznych przepisach i ludziach ich stanowiących. Współczuję życia w tak perfidnie głupim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: 194.78.25.* 13.07.06, 11:50 Wylaczna odpowiedzialnosc ucznia. To tak jakby wsiasc do pociagu bez biletu i mowic ze sie nie wiedzialo ze jest potrzebny. Jesli jest sie ofiara, to nie ma sensu szukac szczescia na SGH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student UW Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.wne.uw.edu.pl / *.wne.uw.edu.pl 13.07.06, 11:59 przez takich maturzystow jest potem wielkie zamieszanie bo nie zwracaja uwagi na to,co jest istotne.biurkaracja biurakracja nieraz z przesada,jednakze wieksza ilosc takich osob robi ogromny balagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisnia Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 12:07 Mówi się trudno, jeśli się nie słuchało w szkole tego co Pani mówi, to można nie wiedzieć. Trzeba wziąść poprawkę na to, czy Pan był w szkole w tym czasie, bo znam wielu zdolnych, którzy aspirują na SGH (niektórzy się dostaną, matura rozszerzona 80-90%) a nie chodzą do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Po co pomóc młodem człowiekowi...? IP: 80.241.133.* 13.07.06, 12:15 jak można go łatwo udupić. Witajcie w kraju prawa i sprawiedliwości - tu sie nie liczy logika, dobra wola - tu sie licza paragrafy. A jak paragrafy sa niekorzystne to trzeba je pozmieniac - ale tylko jesli pasuje to PIS. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Po co pomóc młodem człowiekowi...? 13.07.06, 14:26 z takim rozumiem i postrzeganiem swego egzaminu doroslosci to i tak nie poradzi sobie na studiach.. gdzie juz nikt nie bedzie go glaskal tylko bedzie sie udupiac jak leci bo np tak jak u mnie polaczona zamiejscowy wydzial z rodzimym i nadle na roku bylo ponad 200 osob a tematow prac mgr jest tylko 120... i jak taki ktos komu nie chce sie przyjsc na mature i zdobyc chocby 5 pkt ktore moga mu ulatwic dostanie sie do "wymarzonej" uczelni przetrwa studia? przeciez uczycl sie tego francuskiego..po co nie przychodzic i liczyc na 0 jak mozna dostac...a gdyby nawet zaliczono mu ten podstawowy a nie dostal by sie na SGH bo mialby o 5 pkt za malo?? tylko temu ze nie chcialo mu sie troszke posiedziec w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Uczeń się zagapił i dostał z matury 0 punktów IP: *.geod.agh.edu.pl 13.07.06, 12:16 ignorantia iuris nocet I niech to dotyczy wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Nowa matura - pułapki na ucznia IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 12:23 To nie jedyna pułapka. Innym problemem jest późniejsza zmiana kierunku studiów. Można to zrobic tylko z ponad rocznym wyprzedzeniem, gdyż taka jest konieczność deklaracji nowych przedmiotów, które chciałoby się zdać. W polskim prawie chodzi o to aby wychwować wrogo nastowionych do siebie obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maturzystka Alicja Re: Nowa matura - pułapki na ucznia IP: *.aster.pl 13.07.06, 17:08 zgadzam sie. tak samo nasze deklaracje we wrzesniu kiedy dopiero w listopadzie i w grudniu yly informacje od uczelni czego od nas wymagaja.... Odpowiedz Link Zgłoś