Dożywocie za podwójne zabójstwo

IP: *.netcontrol.pl 13.07.06, 08:25
Szkoda, ze Gazeta nie przypomniala o co chodzilo w sprawie cywilnej, ktora
przegral Andrzej K. Ja pamietam i, mimo ze uwazam wczorajszy wyrok za sluszny,
nie zal mi "filozofa R." i jego rodziny.
    • Gość: obserwator Jak pół prawdy różni się od prawdy .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 10:39
      Sprawa jest mi znana osobiście. Andrzej K. nadbudował dom rodzinny i nie zadbał
      o uporządkowanie ksiąg wieczystych. Wywąchał to ten cwaniaczek filozof, który
      kupił parter domu od ciotki Andrzeja i zaczął się upominać o połowę tego co
      Andrzej nadbudowal. Był w prawie i wygrał to we wszystkich instancjach.
      Nic nie usprawiedliwia zabójstwa, ale niech autorzy publikacji starają się
      pokazywać całą prawdę. Bo tak naprawdę WINNY jest nasz system prawny, w którym
      złodziej w majestacie prawa sięga po nie swoje, a okradzionemu pozostają
      wyłącznie czyny desperackie.
    • lui_d Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo 13.07.06, 13:17
      najpierw należałoby zbadac akta sprawy cywilnej przed zabraniem głosu. Wynika z nich że rodzina R. (czy, jak to okreslacie za zabójcą "cwaniaczek filozof") nie mieli żadnych pretensji do nadbudowy. Wiadomo było, że nadbudowana część zostanie wyodrębiona i przyznana Andrzejowi K.
      Wyrok, po którym dokonał zabójstwa dotyczył kwestii zasiedzenia garażu i wjazdu do niego.
      Więc te wszystkie biadolenia o tym, że wyrok "pozbawiał go mieszkania" to zwykła ściema - a wiadomo, że nikt nie sprawdzi.
    • Gość: pop Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: *.pp.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 17:48
      Ludzie, czy was cos pop....? Z waszych wypowiedzi rozumiem, ze jak sie ma racje
      to mozna kogos zastrzelic jak psa?
      • Gość: trxy grosze Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 13.07.06, 21:33
        Czasami tak bywa,ze ludzie w desperacji siegaja po bron i wymierzaja
        sprawiedliwosc jedynie sluszna w ich mniemaniu.Uwazam, ze oskarzony byl w
        takiej sytuacji.Zabil jednak.Musi wiec poniesc kare w majestacie prawa nawet
        jezeli czul, ze ma prawo wymierzyc sprawiedliwosc sam, skoro nie znalazl jej we
        wlasciwych urzedach.
        • Gość: ? Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 03:39
          Ciekawe czy pie..łbyś takie bzdury gdyby jakiś pojeb "wymierzył
          sprawiedliwość" komuś z Twojej rodziny - np. za nieprawidłowe zaparkowanie
          samochody czy zapalenie papierosa na przystanku... ?
    • Gość: Paweł Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 23:06
      Kolejna ofiara leniwych, przekupnych i bezkarnych urzędników wymiaru
      sprawiedliwości. Nie wypowiadam się na temat winy Andrzeja K., tylko dziwi mnie
      dlaczego nikt nie zastanowi się nad powodami, dla których uciekł się do tak
      desperackiego czynu. Przecież gdyby działał jak zimny i wyrachowany morderca,
      zrobiłby to w "białych rękawiczkach". Moim zdaniem źródłem zła jest
      beznadziejny poziom i kpina z prawa w samym sercu aparatu sprawiedliwości.
    • Gość: Krzysztof K. Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: *.fema.pl / 193.193.75.* 14.07.06, 02:23
      Prosimy dziennikarzy "Gazety" o wyjaśnienie o co chodziło w sporze cywilnym,
      który był bezpośrednim powodem zabójstwa. Uważam, że wyrok dożywocia jest w tym
      wypadku bardzo surowy. Nie feruje się takich wyroków wobec poważnych,
      cynicznych przestępców, bądź ludzi, którzy zabijają dla przyjemności, tu
      zastosowano go w wypadku czowieka, który działał w afekcie. Nie najlepiej to
      świadczy o naszych prawnikach.
      • Gość: ja Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:30
        Ten człowiek nie działał w afekcie. On nie wie co to znaczy. Nie znałem
        rodziny, która ucierpiała, znam zabójcę na tyle dobrze, że wiem co piszę. Nie
        róbcie z niego ofiary, dajcie spokój dyskusjom, wyrok jest sprawiedliwy. To
        jest czowiek, który po wyjściu mściłby się na kazdym, kogo uznałby za "winnego"
        swojego losu. Niech wszyscy zyją w spokoju, dosyć cierpienia.
      • Gość: l Krzysztofie, nie manipuluj IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.07.06, 12:16
        Było to wiele razy wyjaśniane.
        Koncepcja afektu została w tym przypadku kategorycznie wykluczona. Sposób
        działania sprawcy i całkowity brak jakiejkolwiek skruchy (w zamian: chamskie
        obrażanie ofiar i świadków) sprawiły, że w grę mogło wchodzić wyłacznie 25 lat
        pozbawienia wolności lub dożywocie. Sąd słusznie wymierzył tę drugą karę.
    • Gość: Gosc portalu Re: Dożywocie za podwójne zabójstwo IP: 193.0.116.* 18.07.06, 18:34
      Uzasadnione moze byc tylko zabojstwo w obronie koniecznej. Trudno uwierzyc, ze
      bronil sie ktos, kto strzelal do trojki bezbronnych ludzi. Nie mozna dochodzic
      racji zabijajac. Bo ten, ktory zostal zabity juz zadnej racji nigdy nie
      przedstawi.
      Wypowiedzi wskazujace na motywy (ponoc szlachetne) mordercy uwazam za haniebne.
      I nigdy nikomu nie zycze, aby "przekonywano go" do slusznosci wlasnego
      stanowiska przy pomocy kuli.
      A.N.
Pełna wersja