wij.paszczak
19.07.06, 13:54
Sam słyszałem na własne uszy...mało się kanapką z pomidorem nie udławiłem.
Czyli z tego wniosek,że na piłce nożnej też się zna...no patrzcie państwo....
Benchakker możesz się pakować,mamy tu na miejscu swojego rodzimego,lepszego
od ciebie speca...
Osobiście ciekawy jestem jaką metodą to uczyni,bo z przemówienia wnioskuję,że
hołdować będzie metodzie na tzw."Polaka",czyli na pospolite hurra...Zapewne
uzdrowienie polskij piłki połączy z sianokosami i budową jakże słynnych
polskich autostrad...