Gość: perepeczko
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.07.06, 16:13
Jakie macie zdanie na ten temat.
1. Czy uważacie, że takie narody, jak palestyńczycy czy np. czeczeńcy powinni
posiadać własne niepodległe państwo? (uważam, że tak)
2. Skoro sytuacja jest taka, a nie inna, czy mogą wszelkimi sposobami walczyć
o niepodległość? (uważam, że tak)
3.Gdzie kończy się partyzantka, a zaczyna terroryzm? (uważam, że o walce
niepodległościowej można mówić wtedy, kiedy akcje bojowe dotyczą konkretnego
agresora np. Czeczenia - Rosja bez względu na miejsce. Natomiast aktem terroru
nazwałbym akcje zbrojną Czeczenów np. na Sycylii)
4. Czy można używać wszelkich metod (dot. walki z agresorem)? Uważam, że tak.
Każda akcja czy to na własnym terenie czy na terenie wroga jest dopuszczalna.
5. Jeżeli terroryzmem nazywamy to co obecnie nazywamy, to jak nazwać akcje
partyzantów w II wojnie światowej? Czy to (w obecnym rozumieniu) też były
akcje terrorystyczne? Jak wiemy, Niemcy nazywali partyzantów bandytami. My
patrzymy na to inaczej dla nas są to bohaterowie walczący o niepodległość Polski.
Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia.