Buty

11.02.03, 13:34
Kiedyś najbardziej lubilem buty wsuwane. Takie bez sznurowadeł. Pewnie z
lenistwa. Był też czas kiedy lubiłem takie co to dostawały kostek. Ba, nie
dostawały ale chowały kostkę.
Zresztą nieważne jakie, ważne to, ze dziękuję ojcu za nauczenie
tego ...wyczyszczania butów.
Okropnie nie lubię kiedy buty nie sa wyczyszczone należycie.
Niektórych podobno uczy tego wojsko. Tylko jak tak patrzę to niewielu w tym
wojsku naukę brało...
trudny
    • skks Re: Buty 11.02.03, 13:43
      A jak ja lubie "boso ale w ostrogach":) to co? Czy coś to zmienia?
      Grzesiuk ze swoimi oswięcimskimi historiami nauczał, że nawet w Oświęcimiu
      SS-many "oszczędzały" tych z czystymi!
      • trudny2002 Re: Buty 11.02.03, 13:50
        Chcesz o tym porozmawiać?
        Saleta dla przykładu nie nosi skarpet , z czystej oszczędności. Niektórzy
        mówią , ze to skąpstwo, ale to chyba niemożliwe. Wierzę , ze oszczędny i jak ma
        już buty o określonym numerze to skarpetka się nie mieści.
        A czy Twoje buty skks'ie piją?
        trudny
        Dobrze jest kiedy nawet buty...
        • skks Re: Buty 11.02.03, 13:56
          trudny2002 napisał:

          > Chcesz o tym porozmawiać?
          > Saleta dla przykładu nie nosi skarpet , z czystej oszczędności. Niektórzy
          > mówią , ze to skąpstwo, ale to chyba niemożliwe. Wierzę , ze oszczędny i jak
          ma już buty o określonym numerze to skarpetka się nie mieści.
          > A czy Twoje buty skks'ie piją?

          No ostatnio kupiłem w ECCO i miały pragnienie!!!!!

          > trudny
          > Dobrze jest kiedy nawet buty...

          Mysli, sumienie i buty staram sie mieć czyste!!!
          Choć z tymi myslami to ostatnio coraz częściej mi nie wychodzi:((
    • boldhead Re: Buty 11.02.03, 13:52
      trudny2002 napisał:

      > Kiedyś najbardziej lubilem buty wsuwane. Takie bez sznurowadeł. Pewnie z
      > lenistwa. Był też czas kiedy lubiłem takie co to dostawały kostek. Ba, nie
      > dostawały ale chowały kostkę.
      > Zresztą nieważne jakie, ważne to, ze dziękuję ojcu za nauczenie
      > tego ...wyczyszczania butów.
      > Okropnie nie lubię kiedy buty nie sa wyczyszczone należycie.
      > Niektórych podobno uczy tego wojsko. Tylko jak tak patrzę to niewielu w tym
      > wojsku naukę brało...
      > trudny

      a co sadzisz o sandalach??
    • gph wojsko 11.02.03, 13:57
      jedyną rzeczą jaką wojsko peno uczy jest czyszczenie butów, no i oczywiście
      jeszcze "wojsko wiąże ludzi na całe życie" że tak z "wniebowziętych pozwolę
      sobie niedokładnie zacytować.

      a co do butów to tupanki z żołęcziami ciągle jeszcze oglądać można u kierowców
      PeKaeSów. W półączeniu z pekaesowymi bakami i ups ups z magnetofoniku daje to
      zaiste porażający melanż..
    • Gość: kobita1 Re: Buty IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 14:26
      Trudny! Jawisz mi sie jako samiec idealny!!! Mezczyzna w wyglansowanych do
      nieprzytomnosci butach ma w sobie (na sobie?) baaaaaaaaardzo duzo seksu!!!
      Czego juz nie da sie powiedziec o sandalkach...

      ps. znajomy szewc - kiedy onegdaj roztrzasalismy zlozone kwestie czyszczenia
      trzewikow - kompetentnie stwierdzil, iz ostatnio wojsko uczy tylko chlac i
      cpac...no i oczywiscie latac na drzwiach od stodoly....
      • skks Re: Buty 11.02.03, 14:33
        BUTY

        Znów buty, buty, tupot nóg
        I ptaków oszalałych czarny wiatr.
        Kobiety stają u rozstajnych dróg,
        Piechocie odchodzącej patrzą w ślad.
        Gdy słyszysz werbel, werbel, werbel gra,
        Żołnierzu żegnaj ją, pożegnaj ją,
        Odchodzi pluton, tylko mgła i mgła
        I tylko przeszłość nie zachodzi mgłą.
        A męstwo nasze, gdzie na miły Bóg,
        Gdy przyjdzie wracać na rodzinny próg,
        Kobiety za pazuchę kładą je,
        Jak pisklę ukradzione nam we śnie.
        A gdzie kobiety nasze, powiedz gdzie,
        I gdy nadejdzie utęskniony dzień,
        Witają w progu nas i wiodą tam,
        Gdzie wszystko nasze ukradziono nam.
        A nam nie łzy, nie załamanie rąk.
        A my z nadzieją w nadchodzące dni,
        A pośród pól żerują stada wron,
        A pośród miast echami wojna brzmi.
        I znów w zaułkach buty, tupot nóg,
        I ptaków oszalałych czarny targ,
        Kobiety stoją u rozstajnych dróg,
        W żołnierski podgolony patrzą kark.
Pełna wersja