Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 15:40
Od kilku miesięcy zaczęlem się zasatnawiać nad wyjazdem z tego skansenu na
Wyspy ( Jak zaczęly do mnie docierać informacje, zę na Wyspach traktują
Polaków notrmalnie ). Ala sam nie wiem. Mam gdzie mieszkać,mam pracę ... Tzn
mieszkam w niewielkim szeregowym domku u rodzicow w Krakowie. Czyli zbyt
blisko ich mieszkania(piętra).. ;) Fajnie jest gdy dadzą zjeść, upiorą, ale
generalnie takie zycie to kwas. Na własne mieszkanie mnie nie stać. Skończyle
dziennikarstwo sześć lat temu na UJ. Wykonałem wszystkie czynnośći jakie
polecano, cyli pracy zacęłem szukać jeszcze będąc studentem. Po pięciu latach
mam doświadczenie reporterskie, ale nigdy ani jednego miesiąca nie
przepracoalem na normalnej umowie o pracę. Od pięciu sezonow jestm
nieubezpieczony. Ile zarabiam około 2000 brutto, często mniej, nieraz więcej
w zależności od zleceń,( - ubezpieczenie zdrowotne dobrowolne-230 PLN
miesięcznie ) kafli miesięcznie netto. Czy to dużo? W Krakowie to tyle, żeby
nie zyć jak dziad-czyli regularnie zapłacić rachunki, gdzieś wyjść i coś
drobnego sobie kupić. Jestem już wykończony takim życiem. Za takie pieniądze
nigdy nie kupię sobie mieszkania, zresztą nikt nie da mi kredytu. Nie chcę
zdziewczyną mieszkać w domu rodziców. Nawet samochodu nie mam! I co ja mam
robić? Wyjechał bym do Anglii, ale tam nikt nie zatrudni mnie jako
dziennikarza! I cały moj zawodowy prestiż i to na co pracowalem rozleci się.
No bo w Krakowie jest się na jakimś poziomie intelektualnym. Chyba? Jak znam
Angielski?, bez fajerwerków, kto pamięta Collegium językowe na św. Anny i
slynnych lektorów na UJOCIE to wie o czym mówię. Teket sobie przetłumaczę.
Rozmowa idzie jak po grudzie! Poradzcie mi coś! jakie wy mieliście
przemyślenia gdy uciekaliście z tego kraju?
    • zielonki Re: Znałem jednego 27.07.06, 15:47
      Znałem jednego anglika, co był Polską zachwycowny. Mówił tak: tam gdzie
      mieszkałem wswzystko jest już poukładane. Mogę wskazać miejsce mojego
      planowanego pochówku, karirę w szkole (anglista), kandydatkli na żony itd.
      Przyjechałem do Polski, a tu rano się budzę i naprawdę nie wiem co dziś się
      wydarzy. To było dla niego fascynujące.
      • Gość: paw1 Re: nie ma rady IP: 212.105.239.* 27.07.06, 16:19
        Sytuacja kazdego jest indywidualna i generalnie nie ma tu regul dlatego
        trudno o jakakolwiek rade decyzje musisz podjac sam nie opierajac sie
        na niczyich radach mozesz natomisat posluchac uwag ludzi ktorzy
        wyjechali choc jedni beda chwalic a drudzy narzekac w zaleznosci od tego
        jak im sie powiodlo.
        Jedno jest pewne nie licz od razu na prace w swoim zawodzie . Przede
        wszystkim jezyk , popracuj nad nim przez kilka lat robiac byle co
        choc oczywiscie zmieniaj prace na lepsza .
        Jak juz jezyk doprowadzisz do perfekcji to skoncentuj sie na szukaniu
        pracy , ktora by odpowiadala twoim aspiracjom a nie konieszcznie
        kwalifikacjom . Na zachodzie ludzie zmieniaja zawody srednio kilka razy
        w zyciu . Ja zminilem po raz trzeci i jestem bardzo z tego
        zadowolony bo dalo mi to finansowy luz.
    • ropusznik Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? 27.07.06, 15:51
      Gość portalu: RePorTeR napisał(a):

      > Po pięciu latach
      > mam doświadczenie reporterskie, ale nigdy ani jednego miesiąca nie
      > przepracoalem na normalnej umowie o pracę.

      taki zawód wybrałes to co sie żalisz.. ja tak 10 lat zasuwałem..

      wieczorem bedzie Qoobaq to ci pewnie cos podpowie
      • Gość: RePorTer Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 16:05
        Z perspektywy czasu chyba każdy jest mądry, Jak decydowałem się na te studia w
        1994 roku. To: życie było tanie, honoraria w mediach kilkakrotnie wyższe niż w
        innych dzialach gospodarki, a podstawą zatrudnienia byla umowa o pracę. I wtedy
        nikt nie myślal o wyjeździe. Tak naprawdę Krakow zacząl pustoszeć niedawno
        nawet nie w 2004 ale teraz, gdy większość ludzi dostrzeglą jak marnie zarabia.
        I jak niewele musisz zrobić by na wyspach odłożyć. A UJ kusił tradycją,
        historią, prestizem, ale czy ksztalceniem?, perspektywami?, i nowoczesnością? i
        praktycznoscią? Tu mam wątpliwości ...
    • kielczow2003 Jakbym czytał siebie 27.07.06, 18:24
      Czemu losy młodych ludzi w tym kraju to kalka i nie jest ważne czy w Krakowie we
      Wrocławiu

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45827181
      Podpisano
      PTLL
      (Pokolenie Tanich Linii Lotniczych)
      • Gość: Rep Re: Jakbym czytał siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:53
        A najlepsze jet nowe pojęcie "deficytu obrotów bieżących". To kwota jaką
        wesprzeć Cię muszą i chcą jak mogą rodzice co miesiąc. Brać jest strasznie, raz
        że obciach dwa oddawać nie ma z czego. Mam caly zastęp prawie 30 letnich
        absolwentow UJ, ktorzy by chyba zabankrutowali jakby ich oderwać od rodziców.
        Świetny ten nasz kraj.
        • Gość: Rep Re: Jakbym czytał siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:57
          O i nowe pojęcie "ścieżki kariery zawodowej".

          Albo nie masz znajomości i jesteś bezrobotny.

          Albo masz znajomości i zarabiasz 1200 na rękę.

          ZApraszamy do Krakowa.
          • Gość: Rep Re: Jakbym czytał siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:08
            Podłe, najgorsze lato odrodzonej RP. Upał i pustka, myślałem, że z tego powodu.
            A jak się przyjżeć bliżej to prawda jest taka, że ludzie z tąd uciekają. Jak
            widzę kto przychodzi teraz do pracy w redakcjach to plakać się chce. Coś w tym
            jest, że najinteligentniejsi spakowali walizki. Tu nawet nie chodzi o
            wyksztalcenie, ale o faktyczny poziom intelektualny i życiową filozofią.
            Zostają szumowiny. Smutne to. Ale chyba wybory pokazaly kto w POlsce w
            większości pozostał.
            • inspirationlane Re: Jakbym czytał siebie 27.07.06, 20:11
              reporter piszący "z tąd" ??
              no to ja się nie dziwię, że nie masz stałej pracy w mediach
              • Gość: Rep Re: Jakbym czytał siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:13
                Pomyliłem się sorki, każdemu się...
                • inspirationlane Re: Jakbym czytał siebie 27.07.06, 20:18
                  mnie nie przepraszaj ;)
            • kielczow2003 Poczytaj:-) 27.07.06, 20:48
              Ja z wykształcenia jestem politologiem, z koleii kiey ja zaczynalem studia Ty
              juz konczyles ale to tez nie byl jakis raj na ziemi.
              Polska okrakiem stała mniejsza o to.
              Prawde piszesz taka zapomoga to straszne doswiadczenie szczegolnie jezeli masz
              swiadomosc ze zycie ucieka. Nie moge byc w tym kraju do konca soba nigdy nie
              odloze na mieszkanie a moich starych nie stac na to zeby mi zakupic jakakolwiek
              nieruchomosc zreszta po co mi ona.
              Myslimy z kumplami jechac do Edynburga do Szkocji na jesien kiedy juz studenci
              wroca na uczelnie do Polski.

              Wybory to kwadratura koła. W tzw "kampanii informacyjnej" PiS lektor pelnym
              nadziei glosem kresli wizje ogolnonarodowego orgazmu
              konsupcyjno-prawno-narodowego. Informuja nas ze bezrobozie spada, jasne ze spada
              jak 2 mln mlodych obywateli tego kraju dalo dyla. Te 2 miliony to plus w
              statystykach oraz plus poniewaz w wiekszosci Ci ludzie nieglosowaliby na PiS a
              na sama partie Kac zynskich glosowalo 3,5 mlnludzi w liczbach bezwzglednych wiec
              wyobrax sobie co by bylo gdyby omi wrocili??????

              Kwestia miernot w pracy. Nie chce generalizowac ale przeniesmy sie do Warszawy (
              juz bylismy w Krakowie i Wrocławiu). Moj serdeczny przyjaciel ktory pracowal w
              MSWiA w prasówce ( miałem tam staż) młoda zona dziecko w sierpniu w drodze. Staz
              3 lata bezpartyjny zasuwa do pracy na 6 rano ( czasami) 1400 na łape matka na
              rencie ojciec nie istnieje ( skomplikowana historia). Chlopak ma 28 lat i po
              wymianie ekipy powiedzieli mu ze "pan jest komunista" i zwolnili chlopaczka.
              Dzisiaj odbiera porody krow pod Olsztynem kapie sie w jeziorze na bezrobociu ( a
              szukal pracy intensywnie nie lezal brzuchem).
              Na jego miejsce przyszedl jakis palantunio i tez chomikuje swoje. Koles zna ros
              ukrainski. Tez wyjedzie

              IVRP witaj z ta swoja polityka prorodzinna
              • qoobaq Re: Poczytaj:-) 27.07.06, 21:55
                tedy sobie poszukajcie pracy
                www.yell.com/ucs/HomePageAction.do
                dziala skutecznie - mnie pomoglo, powodzenia
          • Gość: Janek Re: Jakbym czytał siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:45
            reporterze Drogi!
            nie zatrudnilbym cie w Polsce nawet na stroza
            prace trzeba wykonywac porzadnie
            a twoj tekst - rozpaczliwy- balaganierski, pelen bledow,fu!
            fu! zeby brac od rodzicow na jedzenie itd. to brak honoru
            za dwa tysiace nie placac za mieszkanie mozna sobie kupic troche tej kielbachy
            zwyczajnej
            mozna tez dorobic na budowie w wolne dni, pod warunkiem , ze nie bedziesz
            robil fuszerki jak w swoim tekscie
    • qoobaq Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? 27.07.06, 20:27
      znam kogos kto w Polsce robil jako dziennikarz i w UK tez, zapytam czy chcialby
      ci pomoc tylko sie zalogooj albo jakiegos mela daj.
      I ucz sie angielskiego
      A marke ostatnio dobra mamy
      • tempe Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? 27.07.06, 22:30
        markę w sensie dolar?
        • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:55
          marke UK czyli na Ukrainie - dobrze rozumiem?
    • czesiekkk Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? 27.07.06, 23:01
      Tak narzekacie na Polskę, a Polska to piękny kraj tylko nie dla każdego. Na
      świecie jest wiele pięknych kraji nie dla każdego np. Monako turystycznie można
      odwiedzić, rezydentem zostać trudniej. Tak samo jest z Polską, masz nazwisko,
      koneksje, dziedziczysz jakiś fajny zawód albo miejsce pracy. Bracie, siostro nie
      rezygnuj z Polski, bo Polska to raj na ziemii stworzony dla ciebie. Gorzej jak
      nie masz nazwiska, koneksji i nic nie odziedziczysz wówczas jesteś nikim i
      musisz wyjechać.
      Łączę się w bólu.
      • Gość: 30latek Też Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.itelekom.pl 27.07.06, 23:20
        Masz rację Czesiekk. W Polsce podstawowe znaczenie ma DZIEDZICZENIE!
        Można odziedziczyć np. mieszkanie-porodzicach-bo mają dwa, albo dziadkach i
        odpada np. kłopot z kupnem!
        Można odziedziczyć zawód, czyli rodzic przygotuje Cię od dziecka do czegoś, są
        rodzice zapobiegliwi, rozeznają się co dziecko moze i umie i inwestują w niego.
        Można odziedziczyć pracę, np. pracowac w firmie rodziców, bądź instytucji gdzie
        rodzice/rodzic pracują.
        I moje spostrzeżenia. TAK JEST w życiorysach dużej części znajomych.
        Ale czy oni do końca są szczęśliwi-wątpię.
        Ci młodzi źle platni urzędnicy, lekarze, nauczyciele, asystenci na uczelniach.
        Tak samo narzekają. Ja twierdzę jedno-szczęście w Polsce ma ten kto ma własność
        po przodkach. I albo w niej mieszka, albo opyli i zainwestuje. Nie raz to
        widziałem.
        Jak nic nie dziedziczysz, masz rodzeństwo i mało zaradnych rodziców. To jesteś
        zero. Nawet z dyplomem UJ! Będą cię traktowali jak śmiecia. A ty niewiele
        mozesz wtedy zrobić.
        • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 23:28
          myslisz , ze wnuki po Rekofelerze to biedni i maja jakis feler?
          • Gość: 30latek Też Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.itelekom.pl 27.07.06, 23:35
            :) nie wiem, nie oto chodzi.
            Ja akurat nie narzekam, ale wiem dlaczego tak jest, bo raz starzy we mnie
            inwestowali, wyksztalcilem się i dali mi chatę. Ale mam mnóstwo znajomych i
            większości mgr-ów, żyje się bardzo źle-to mnie boli. A wyjechali głównie Ci,
            którzy nie mieli w kraju szans na własne M. Oni wyjechali na trochę, żeby
            dorobić. Tak przynajmniej mówią. żal mi ich. To straszne uczucie jak wykruszją
            się znajomi. I to nic dobrego. Bo tych decyzji to oni z uśmiechem na ustach nie
            podejmowali.
            • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 23:43
              e tam , praca to moze byc chwilowka jak pozyczka
              gorzej jak sie zone bierze na zawsze a ona w pape daje
      • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 23:21
        a to bez nazwiska mozna wyjechac?
        a niby na anonimowy paszport?
      • Gość: Filip Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.sympatico.ca 28.07.06, 00:16
        ...ten list ostatni czeska byl piekny...misle ze pisala go osoba ktora
        emigracje przezyla dzien po dniu...

        ...obrzydliwe sa wypowiedzi niektorych osob ktorym temat stal sie srodkiem
        politycznej manipulacji.
        ...ow czlowiek szczerze pyta i takiej samej szczerej odpowiedzi oczekuje od
        nas..

        a przechodzac juz do odpowiedzi nalezalo by zadzac panu magr. pytanie ; "jak
        wyobrazasz sobie taka emigracje...?

        ...jak mi sie wydaje przerazajaco malo jest tego rodzaju tematyki, dyskusji
        telewizyjnych, ktore wyjasnialy by mlodym ludziom ...co daje ,a co zabiera, od
        czego odcina ow nowy niejako wymuszony na sobie status emigranta.

        Ja ta decyzje tez kiedys podjalem i zostalem emigrantem...decyzje podjalem
        niejako z przymusu....obawiajac sie najgorszego...a za Polske nie chcialem
        ginac....bedac swiadomy ceny jaka placa takie mlode dupki jak ja pracujacy w
        masie na odznaczenia "noblistow".

        Niechcialbym zniechecac do emigracji....emigrujcie choc na krutko...by spelnilo
        sie powiedzenie fatum, mojego niezyjacego juz woja zamieszkalego w Bratford
        UK. ...bylego oficera II korpusu....pytanego; "a co wojek na to gdybym zostal w
        Anglii i nie wracal juz do Polski...?
        ...a on na to; "pamietaj ze w zadnym kraju nie bedzie ci tak dobrze jak we
        wlasnym"....nierozumialem o czym on mowi...o czym on pieprzy dlugo
        myslalem...kolorowe telewizory samochody dom, spokojne i dostatnie zycie...

        Dzis to rozumiem....i nawet bede was namawial - emigrujcie by zrozumiec caly
        sens naszego zycia....bo nie da sie tego nikomu wytlumaczyc ze podobnie jak w
        kraju tak i na emigracji zycie uplywa bezpowrotnie....

        ...tego zycia nie przelozysz na telewizor sonny ani na honda...

        Polska potrzebuje jej wiernych obroncow...ale tylko takich ktorzy zrozumieli
        czym ona dla nich jest....nie zas tych ktorzy potrafili wykuc na pamiec regulke
        POLSKIEGO PATRIOTYZMU.


        ...a juz dla samej praktyki rozumienia emigracji proponuje tego rodzaju
        pierwsze cwiczenie;
        ...na poczatek odetnij sobie kabelek laczacy twoj telewizor z tym umieszczonym
        na balkonie talerzykiem....i pamietaj ze nie udasz sie na ten czas z wizyta do
        znjomych, urodziny cioci, imieniny wojka...na emigracji nie ma sie znajomych...
        ...po kilku dniach takiego "siedzenia na walizkach"...opisz nam jak znosisz
        emigracje.
        • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 00:23
          to znaczy sie ja tez jestem emigrantem, ale przyjechalem do Polski na emigracje
          talerz na balkonie mam , a ile mam w kredensie , az za duzo
          przez przyjaciol nie wstaje do pracy tylko spie w dzien, no
          a rumunskie kobitki kazdego dnia mi mowia na ulicy, wujku , daj jeszcze na
          jedzenie
          nie jest tak zle
          • Gość: Filip Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.sympatico.ca 28.07.06, 00:45
            ...Jasiu- ty to ku.. przyglupie narkotykami handlujesz....o jakiej ty
            emigracji mowisz...?
            • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 14:58
              nie przeklinaj bo nikt z toba nie bedzie chcial rozmawiac
              jestem w Polce emigrantem, tak trudno zrozumiec?
              przyjechalem z innego kraju, z najbogatszego kraju
              z wyboru
    • Gość: exstudent Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:22
      A jeszcze wam obetną stypendia na UJ. Jesteście młodzie niemile widzianie nad
      Wislą!
      • Gość: jacek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 28.07.06, 16:55
        wyjechalem dwa lata temu na wyspy.wczesniej skonczylem politologie na alma
        mater.przez prawie pol roku szukalem w krakowie i wawie pracy, a moje
        wczesniejsze doswiadczenie kiedy pracowalem jako wolontariusz na nic sie nie
        przydalo.
        moich rodzicow nie bylo stac zey kupic mi mieszkanie w wawie czy krakowie, a
        utrzymanie sie z kiepskiej pensji i wynajmowanie mieszkania to byla dla mnie
        wegetacja.
        tutaj zostawilem przyjaciol, rodzine i miasto ktore kocham.
        nie pracuje w zawodzie, ale wciaz sie ksztalce.z jezykiem jest juz bardzo
        dobrze, ale niestety uk to miejsce gdzie absolwentow wyzszych uczelni to oni
        maja swoich wiec troche trudno sie przebic.ale nie narzekam, bo teraz prawie co
        miesiac bywam u rodziny i znajomych i nie musze liczyc pieniedzy w portfelu.
        nie bede sie przekrzykiwal czyja to wina-tych z lewa czy moze z prawa bo mam
        juz tego dosc.jedynie co powiem to tyle zeby ci ktorzy teraz sa u wladzy nie
        zmrnowali kolejnych lat, zeby wasze dzieci mogly jezdzic do londynu juz tylko
        na wakacje.
        a co do twojego wyjazdu.zacisnij zeby i sprobuj.jesli nie sprobujesz zawsze
        bedziesz zalowac.
        pozdr
        • Gość: nonna Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: 82.139.60.* 28.07.06, 17:22
          re por ter napisał;
          mam doświadczenie reporterskie, ale nigdy ani jednego miesiąca nie
          przepracoalem na normalnej umowie o pracę. Od pięciu sezonow jestm
          nieubezpieczony

          A może powinieneś tam pojechać, popracować, poznać Polonię , takżę tę zarobkową
          i... napisac reportaż. Problem emigracji jest wielki, a z tego co wiem nikt tego
          nie opisał . O emigracji zarobkowej do Włoch są "Szare madonny", a o emigracji
          młodych nie ma nic!
          • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:19
            owszem, owszem , pisalo sie i pisze duzo
            bylo tez sporo reportazy, ale SLD nie pozwalalo zeby to przenikalo do Polski
            czasem pozwolili cos dac w TV Polonia, ale to bylo z trudem wywalczane
            stala odpowiedz to" te tematy byly juz poruszane"
            byla tez np. w USA niejaka Krall, oszustka , ktora za wypisywane brednie
            powinna byc ukarana
            pozostale smieci opisane w popularnych tygodnikach byly na zlecenie SLD
            • Gość: Filip Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.sympatico.ca 29.07.06, 00:58
              ....Przepraszam cie Janek...
              ...nareszcie zaczoles powaznie traktowac temat...
              ...witaj nam w domu !

              Bo to jest dom - nasz dom.
              Jak psy uluzmy sie na progu,
              I zycie nasze tak jak psom,
              I wycie nasze - tylko Bogu.

              owszem, owszem , pisalo sie i pisze duzo
              bylo tez sporo reportazy, ale SLD nie pozwalalo zeby to przenikalo do Polski
              czasem pozwolili cos dac w TV Polonia, ale to bylo z trudem wywalczane
              stala odpowiedz to" te tematy byly juz poruszane"

              _______________________________________________________________________________

              ...przypominam sobie taki reportarz z Chicago ogladany dwa lata temu o pewnej
              rodzinie z Warszawy....nie pamietam nazwiska.
              .. pokazana rodzina dosc prostych ludzi emigrantow z Chicago , jak spedzaja
              Swieta Wielkanocne, podroz do Warszawy w odwiedziny rodziny zamieszkalej w
              Warszawie...
              Celowo w filmie wyeksponowane cechy i sposob bycia ludzi prymitywnych...zachwyt
              wartoscia dolara amerykanskiego, architektura Chicago...a wiec zachwyt nad
              wyzszoscia czlowieka wyzszego gatunku...teksty debilne i caly ten
              kontrast "PRYMITYWA POLACZKA" ze swiatem cywilizowanym, w ktorym sobie nie
              radzi...
              _______________________________________________________________________________

              Bochaterem innego z koleji filmu zostal zlodziej ktory przemycil na zachod duze
              pieniadze "urzadzil sie" . W folmie oprowadza i pokazuje reporterowi na co go
              stac w tej Hameryce...przez bodajze godzine widz obcuje z ewidentnym prymitywem
              nazywajacym sie "Polakiem"...i juz jako gwozdz do trumny scena na
              basenie ....niczym legendarny Alkapone w ciemnych okularach ..siedzac na lezaku
              nad basenem wypelnionym woda...na wode tez go stac...wita swego przyjaciela
              ktory przybyl do niego w odwiedziny z Polski..tego rodzaju tekst..."No widzisz
              Stefan jakzesmy sie urzadzili".....
              ...Polskiemu widzowi zygac sie chce na taki obraz Polonii...i wlasnie o to
              chodzi...UB dlugo i wytrwale pracowalo i pracuje na taki wlasnie podly
              obraz ...tworzy w swiadomosci Polakow zamieszkalych w kraju.
              Cel uswieca srodki...
              ______________________________________________________________________________


              byla tez np. w USA niejaka Krall, oszustka , ktora za wypisywane brednie
              powinna byc ukarana
              pozostale smieci opisane w popularnych tygodnikach byly na zlecenie SLD

              _________________________________________________________________________

              ...bylem nawet na pewnym spotkanu z ta pania zydowka Anna Krall..
              ona wowczas byla w stanie polonijnej misji szczegolnej...

              ...jestem ciekaw co zrodzilo twa watpliwosc do pani Krall...?
              • Gość: Janek Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 10:09
                byla obwozona po Chicago
                za darmo
                nazarla sie , wyspala , poogladala i nie napisala slowa o Polakach , ktorzy sa
                w pierwszej grupie etnicznej kupujacej najwiecej nieruchomosci, ksztalca
                dzieci na uniwersytetach, pomagaja - wysylaja pieniadze do Polski na wsparcie
                ( domy dziecka itd.)
                zobaczyla 2 menelikow , ktorzy wszedzie na calym swiecie
                i potem bezczelnie obmalowala Polonie
                • Gość: Filip Re: Emigranci z Wysp wesprzyjcie radą! Prosze? IP: *.sympatico.ca 29.07.06, 15:53
                  ...no tak...tematycznie zblizamy sie do sedna sprawy
                  ...do nurtujacego mnie od pierwszych chwil zycia emigranta na kontynencie
                  polnocno amerykanskim, pytania na ktore nie chcial sobie odpowiedziec nigdy (bo
                  tak bylo mu wygodniej i bespieczniej) Witold Gombrowicz ; "...skad bierze sie
                  nasza drugorzednosc...?.."

                  Probuje sobie na to pytanie odpowiedziec juz przeszlo dwadziescia lat.

                  Ogolnie rzecz biorac glowna przyczyna naszej DRUGORZEDNOSCI jest trajace
                  szescdziesiat jesli juz nie fizyczne to mentalne zniewolenie Polakow i
                  reprezentowanie naszych miedzynarodowych interesow (kreowanie obrazu naszej
                  Ojczyzny) przez element obcy naszym narodowym interesom.

                  Przez te dwadziescia lat uwazalem ze Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP nalezy
                  wyciac do korzenia, tymsamym stare nie w interesie Polakow tworzone uklady...

                  ...to pytanie jakie pojawia sie tu zwykle jako zalacznik do mojej krytyki SLD i
                  wszelkiego wolnosciowego lewactwa UW, OP, PSL, SD....;
                  "Skad bierze sie twoja nienawisc do tych ludzi przeciez oni sa zdrowa opozycja
                  do obecnie rzadzacych...
                  ...do obecnie rzadzacych najlepsza opozycja jest nadal jeszcze lewacka
                  mentalnosc przecietnego Polaka....i zbyteczna staje sie tu jakakolwiek forma
                  zorganizowanej opozuycji...

                  Ale jednego jestem pewien ze to wlasnie lewactwo zabespiecza swa twarda skorupa
                  jadro zla STRYCH UBECKICH UKLADOW DYPLOMACJI RP.
                  Kreuje sie tzw. wypelniacze polityczne, siano...tematy bezsesowne i
                  bezuzyteczne byle tylko powstrzymac ataki, utrzymac spoleczenstwo na
                  maksymalnie niskiej swiadomosci...jak najdalej od JADRA POLSKIEJ DYPLOMACJI.

                  Na takiej sytuacji cierpia wszyscy...cale spoleczenstwo...i ta jego czesc takze
                  zamieszkala za granica...czyli mentalnie i fizycznie przynalezaca do Polski -
                  Polonia.
                  Tylko 15% Polakow interesuje temat POLSKIEJ DYPLOMACJI...nieuswiadamiajac sobie
                  wielkich dobrodziejstw plynacych dla kraju z dyplomacji...
                  Izrael by nie istnial gdyby nie mial na najwyzszym poziomie wlasnie dyplomacji..
                  choc jest to mocno nadmuchany balon...ale jest.

Pełna wersja