Znowu Wybiórcza promuje homoseksualizm

IP: *.autocom.pl 28.07.06, 10:33
"Inne mamy kochają tak samo"
"Nie jest im łatwo. Nawet te, które przyznają się do swojej orientacji
seksualnej, nie mają odwagi publicznie pokazać twarzy. Obawiają się nie o
siebie, ale o swoje dzieci. Boją się dyskryminacji i piętna "inności". Marzą
o tym, by ich dzieci nie były traktowane jak dziwolągi, dlatego że mamy są
lesbijkami. "

kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,3506166.html?as=1&ias=3&startsz=x

Czy to nie jest promowanie patologii?
Oczywiście zaraz MRUG i jemu podobne lewaki rozmydlą wątek.
    • peteen Re: Znowu Wybiórcza promuje homoseksualizm 28.07.06, 10:34
      na pewno chodzi o lewaki, a nie na przykład lewarki?
    • krzychut Re: Znowu Wybiórcza promuje homoseksualizm 28.07.06, 10:50
      Mrugu!
      Pani Kikowska woła cię do tablicy!
      • peteen nie... 28.07.06, 10:52
        bo nie ma neta...
        • krzychut Re: nie... 28.07.06, 11:03
          Nie chodzi o osobę, tylko o osobowość.
          • peteen aha... 28.07.06, 11:07
            to dobrze
            lewaku...
            • krzychut Re: aha... 28.07.06, 11:16
              A jak!
              Portrecik cara, książeczki Mao, sierp i młotek, trójząb ze strzałą, dzieł
              Batiuszki kupeczka spora, notatniki agitatora - rozumisz pan - te rzeczy.
    • Gość: .*. ############## .|.|. miałeś rację, dobrze znasz lewakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:04
      rencistów i emerytów z SB i innych mundurowych
      wobec których medycyna jest bezsilna
      ______________________________________________________
      pilnie kapować o wycięcie wątku
      • peteen ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:07
        pewnie przez pewex se załatwiliście...
        • xyz_xyz_xyz peteen i krzychut 28.07.06, 12:16
          moge porozmydlac z wami ten wątek?
          • peteen Re: peteen i krzychut 28.07.06, 12:18
            a jesteś homo, czy hetero?
            i lewaczka, czy polewaczka?
            • xyz_xyz_xyz Re: peteen i krzychut 28.07.06, 12:20
              zadajesz za trudne pytania. Ale jak nie jestem pro-PiSia, to chyba wiadomo
          • krzychut Re: peteen i krzychut 28.07.06, 12:20
            xyz_xyz_xyz napisała:

            > moge porozmydlac z wami ten wątek?

            Oczywiście, skoro mrug nie zgłasza się do tablicy to muszą go zastąpić inni
            lewacy;-)
            • xyz_xyz_xyz Re: peteen i krzychut 28.07.06, 12:24
              w sumie nie mogę za długo, bo zaraz wyjeżdżam, ale czego się nie robi dla
              zamydlania oraz promocji homoseksualizmu i lewactwa.
        • krzychut Re: wracając do meritum 28.07.06, 12:17
          Jeśli gazety nie będą o tym pisać, to problem homoseksualnych rodziców zniknie?
          • Gość: .|.|. Re: wracając do meritum IP: *.autocom.pl 28.07.06, 12:24
            masz rację, problem z homo jest i nie zniknie. Ale jesli bedzie się o tym pisać
            przedstawiając homo jako równoprawnych rodziców którzy mogą wychować dziecko
            równie dobrze a nawet lepiej niż pary hetero to problem jest.

            To tak jak wmawianie ludziom że ziemia jest płaska.

            Jak na razie GW promuje takie postawy i homo będacy marginesem bedą domagali
            się praw które z racji natury nie są im przypisane.
            • peteen Re: wracając do meritum 28.07.06, 12:28
              a masz pomysł jak to rozwiązać?
              bo na razie tylko krytykujesz
              ja, na przykład, nie wiem, jak sobie z tym problemem poradzić, choć jestem
              przeciwny adopcji dzieci w związkach homoseksualnych...
              • Gość: .|.|. Re: wracając do meritum IP: *.autocom.pl 28.07.06, 12:33
                > a masz pomysł jak to rozwiązać?
                > bo na razie tylko krytykujesz

                poradzić z czym?
                - z postawami GW ?
                - z promocją homo ?
                - z egoizmem ludzi takich jak te dzwie panie które dla własnego egoizmu
                krzywdzą dziecko ?
                - z narzucanie poprzez parady, marsze postaw delkatnie pisząc
                kontrowersyjnych ?
                - z robieniem niezłych pieniędzy przez instytucje związane z homo?
                - z zawłaszczeniem sobie słowa "tolerancja" przez ruchy homo ?
                • krzychut Re: wracając do meritum 28.07.06, 12:44
                  W tym reportarzu nie znalazłem słowa pochwały dla opisywanych zachowań.
                  Nie ma w ogóle żadnego komentarza.
                  Każdy może po przeczytaniu mieć swoją opinię, lepiej znać problem niż nie mieć
                  o nim pojęcia.
                  Ja nie chciałbym wychowywać się w takiej rodzinie.
                  Tyle, że dziecko nigdy nie ma wyboru - obojętne czy rodzice (wychowujący) to
                  homoseksualiści, alkoholicy, rodziny rozbite z powodów politycznych, chorób,
                  itp, itd.
                  • Gość: .|.|. Re: wracając do meritum IP: *.autocom.pl 28.07.06, 13:01
                    wiesz, nie musi się pojawić zdanie "pochwalam homoseksualizm" żeby treść mozna
                    było traktowac jako przyzwolenie, promowanie tegoż.

                    Wystarczy napisać że dziecko z takiego zwiazku jest kochane równie mocno jak w
                    związku hetero. Że dziecko bedie biedne tylko w momencie spotkania sie z
                    dziecmi ze związków hetero i to poprzez szykanowanie ich.
                    I to napisała GW. Zresztą postawa GW w sprawie homo jest powszechnie znana.
                • peteen Re: wracając do meritum 28.07.06, 12:48
                  z regulacjami prawnymi
                  a lobby homo coraz silniejsze...
                  • Gość: .|.|. Re: wracając do meritum IP: *.autocom.pl 28.07.06, 13:08
                    Regulacje prawne nie spadaja z nieba ale są tworzone poprzez odpowiednie organa
                    władzy. A to jakie będą regulacje prawne zależy od:
                    - odpowiedniego lobbowania
                    - nacisków społeczeństwa poprzez swoich przedstawicieli.
                    A za to co jest pojawi się w głowach społeczeństwa zazwyczaj odpowiedzialna
                    jest inna władza - media. Jeśli zaczną wtłaczać ludziom do głowy(a robi to GW)
                    że homo jest cacy a KK - be to po pewnym czasie ludzie tak zaczną myśleć.
                    Więc trzeba mieć świadomość że manipulacje w świecie mediów istnieją. "Masz
                    media masz władzę".
                    Podany przezemnie link to właśnie przykład takiego urabiania opini publicznej.
                    Nie musimy się godzić na promocję homoseksualizmu, legalizacji związków homo i
                    adopcję przez nich dzieci.
                    • peteen Re: wracając do meritum 28.07.06, 13:58
                      chyba jednak nadinterpretowujesz: gw nie gani kk, a nie propaguje homo, a stara
                      się być jedynie "okkurą"...
        • Gość: rem Re: ale macie zadżebiste nicki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:18
          wracaj na twa, nic tu po tobie
          nikt nie tęskni, wszyscy sie cieszą, zasmiecasz nam forum,
          • peteen Re: ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:18
            nazywasz się nikt?
            • xyz_xyz_xyz Re: ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:19
              była nawet taka jedna panna co sie nikt nazywała
              • peteen Re: ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:21
                dziecko neostrady jest dziewczyną???
                no szok...
                • xyz_xyz_xyz Re: ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:25
                  hermafrodytą raczej
          • krzychut Re: ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:21
            Nieproszony gość portalu: rem napisał(a):

            zasmiecasz nam forum,

            Nam?
            • peteen Re: ale macie zadżebiste nicki... 28.07.06, 12:22
              a dajże mu sie dowartościować na forum, skoro inaczej nie potrafi...
    • Gość: nitka Czy był tu człowiek,który sprzedaje kościane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:36
      guziki.
      • peteen Re: Czy był tu człowiek,który sprzedaje kościane 28.07.06, 12:49
        bardzo przepraszam, ale j-23 jest zakazany w IV rp...
        • krzychut Re: Czy był tu człowiek,który sprzedaje kościane 28.07.06, 12:56
          Najlepsze kasztany są i tak na Place Pigalle.
    • mrug A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:02
      Że pewnie masz fantazje seksualne na temat dwóch kochających się kobiet...
      • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:06
        Myślę, że w takim samym stopniu jak Ty fantazjujesz nt. dwóch kochających się
        mężczyzn.
        • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:09
          Ale jakby, hipotetycznie, dwie kobiety zapronowałyby Ci trójkąt, to byś nie odmówił?
          • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:12
            hipotetycznie?
            Odmówił
            Jestem konserwatywnym katolem i takie mam przekonania.

            Ale to nie jest związane z tematem Panie MRUG, masz coś do powiedzenia nt.
            tematu wątku?
            • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:14
              Tematem wątku jest, czy Wyborcza promuje homoseksualizm.
              Ja mówię - nie. To, że o czymś się nie pisze, nie znaczy od razu, że to nie
              istnieje.
        • krzychut Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:09
          No proszę!
          Ujawniły się prawdziwe preferencje!
          • ksylolit Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:10
            mrug to zboczek, bez dwóch zdań

            nota bene co ma trójkąt z dwiema paniami do związków homoseksualnych? dzieci
            też będą w trójkącie wychowywać?
            • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:13
              Hipotetycznie mówię, moja droga...
              A to ma do rzeczy, że właściwie na ten sam temat można spojrzeć z różnej strony...
              • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:14
                W przypadku homoseksualnych związków to na dziecko patrzy sie od "d**y strony".
                Czyli od tyłu.
                • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:16
                  Ja nie mówię o dzieciach. Ja mówię o homoseksualiżmie jako takim.
                  • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:20
                    A ja mówię że przez ten atykuł pokazujący jak wspaniałe są 2 mamy jako rodzice
                    i jak wiele miłości dają dziecku pokazuje się że dzieci świetnie wychowują się
                    w zwązkach homo. Do powolne urabiane opini publicznej czego celem jest w
                    poźniejszym teerminie legalizacja małżeństw homo i adopcji dzieci.
                    To jawna promocja homo.
                    • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:24
                      I ta Wyborcza to wszystko potrafi? Dzieło szatana istne!
                      A ja Ci powiem, że odpowiedzialne lesbijki i tak będą lepszymi rodzicami niż
                      chlejący ojciec i matka prostytutka...
                      • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:33
                        > A ja Ci powiem, że odpowiedzialne lesbijki i tak będą lepszymi rodzicami niż
                        > chlejący ojciec i matka prostytutka...

                        To częsty argument, zestawić degenerata z homo. Bezrobotny ojciec-pijak i
                        dewiant kontra kochający homo z dużą pensją.
                        Gratuluję poziomu porównania.
                        Ja myślę że lepiej gdy dziecko ma ojca i matkę, którzy dziecko kochają i mają
                        za co je utrzymać niż 2 mamusie z których jedna nadużywa narkotyków, druga zaś
                        jest alkoholiczką.

                        MRUG poczytaj komentarze pod tym artykułem.
                        • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:36
                          Gość portalu: .|.|. napisał(a):

                          > Ja myślę że lepiej gdy dziecko ma ojca i matkę, którzy dziecko kochają i mają
                          > za co je utrzymać niż 2 mamusie z których jedna nadużywa narkotyków, druga zaś
                          > jest alkoholiczką.

                          Ale ja się z tym zgadzam. Z tym, że to nie pozostaje w kontrze z moim powyższym
                          postem.
                          • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:43
                            a co powiesz o:
                            poprawna rodzina: ojciec i matka, kochająca dzieci i mająca za co je wychować
                            i
                            kochające lesbijki, dziecko jednej z nich mające za co je wychować?

                            2gi przypadek wg mnie odpada, a wg Ciebie?
                            • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 14:50
                              To nie jest jakieś tam dziecko. To jest dziecko tej własnie matki. I ona ma
                              prawo je wychowywać tak jak chce.
                              Nie uważam, żeby homoseksualne pary powinny adoptowac dzieci. Natomiast, jak
                              najbardziej mogą wychowywać swoje z poprzednich związków.
                              • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:54
                                > To nie jest jakieś tam dziecko. To jest dziecko tej własnie matki. I ona ma
                                > prawo je wychowywać tak jak chce.
                                Żeby było dziecko potrzeba 2 osób. Kobieta sama z siebie nie stanie się matką.
                                Skoro tak jest to widocznie w wychowaniu dziecka ojciec ma także jakąś rolę a
                                nie tylko jako dawca nasienia.

                                Chyba że nie ma, wtedy to jest zrozumiałe i można akceptować kobiety jako te
                                które w 100% są odpowiedzialne za wychwanie tylko ICH dziecka.
                                • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 15:00
                                  Kwestię tego, kto ma wychować dziecko i w jakim stopniu zostawmy samym rodzicom.
                                  A w sprawach spornych sądowi. Może tak być, że któreś z rodziców będzie skrajnie
                                  nieodpowiedzialne i sprawa będzie prosta. Natomiast nie można a priori stawiać
                                  znaku równości lesbijka=wyrodna matka.
                                  • Gość: .|.|. Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? IP: *.autocom.pl 28.07.06, 15:18
                                    >Natomiast nie można a priori stawiać znaku równości lesbijka=wyrodna matka.

                                    nikt tak nie postawił i takie zestawienie nie jest przedmiotem rozmowy
                                    raczej:
                                    rodzice hetero = rodzice homo
                                    nie ma różnicy
                                    • mrug Re: A wiesz co jest najśmieszniejsze...? 28.07.06, 15:53
                                      No to jak jest dobrą matką to o co chodzi?
    • zbigniew74 Jestem przeciwko 28.07.06, 14:31
      Wychowywaniu dzieci przez osoby tej samej płci.
      Jak ktoś żyje w takim związku trudno, ale powinien zdać sobie sprawy, że dzieci
      nie będzie miał. Powinna im wystarczyć własna miłość.
      • pan.tusek Re: Jestem przeciwko 28.07.06, 14:42
        to nie takie czarno-biale, jak sie wydaje;
        jestem przeciwko adopcji przez pary homo,
        ale co z parami, gdzie dziecko pochodzi ze zwiazku hetero jednej z osob?
        Odbierac? Dziecko ma jednak prawo wychowywac sie przy rodzicach/rodzicu. Jesli
        nie ma innej patologii, jesli takie dziecko jest kochane, zadbane, ma
        zapewniony dobry byt?
        co w takiej sytuacji?
        • Gość: .|.|. Re: Jestem przeciwko IP: *.autocom.pl 28.07.06, 14:49
          > to nie takie czarno-biale, jak sie wydaje;
          nie jest

          > ale co z parami, gdzie dziecko pochodzi ze zwiazku hetero jednej z osob?
          > Odbierac?

          Nie, ale coś tu jest nie tak z tą osobą która jest biologicznym rodzicem.
          "raz dziewczyna a raz chłopaczek"? Dla mnie jest tot patologiczna sytuacja,
          podobnie jak rodziny niepełne. Nikt nie mówi że to są pełne rodziny. Zawsze
          brak ojca lub matki źle wpływa na rozwój dziecka.
          Dlatego nie można nazwać związków homo małżeństwami i nadać im te same prawa do
          rodzinom normalnym.
          • mrug Re: Jestem przeciwko 28.07.06, 14:52
            Medycyna juz dawno przestała uwazać homoseksualizm za patologię.
            I tego się trzymajmy. To, że ktoś dawniej był heteroseksualny jeszcze nic nie
            znaczy. Wiele czynników mogło do tego doprowadzić. Presja społeczna na ten przykład.
            • Gość: .|.|. Re: Jestem przeciwko IP: *.autocom.pl 28.07.06, 15:11
              > Medycyna juz dawno przestała uwazać homoseksualizm za patologię.
              nie tak dawno bo 1991 i nie medycyna a Światowa Organizacja Zdrowia, WHO pod
              naciskami środowisk homo. Wiesz onie mogą nawet uważać że AIDS trzeba leczyć
              penicyliną. Żaden to argument.

              >To, że ktoś dawniej był heteroseksualny jeszcze nic nie znaczy. Wiele
              czynników mogło do tego doprowadzić. Presja społeczna na ten przykład.

              To żart MRUG, tak? :-) Czyli presja społeczna może kształtować orientację
              seksualną?
              To ja nie chcę by GW wywierała na społeczeństwo swymi atykułami presję na
              społeczeństwo a potem by to społeczeństwo wywarło na mnie i moich bliskich,
              dzieci presję która spowoduje że będę homoseksualistą. Gejem albo lesbijką.
              • mrug Re: Jestem przeciwko 28.07.06, 15:52
                Gość portalu: .|.|. napisał(a):

                > nie tak dawno bo 1991 i nie medycyna a Światowa Organizacja Zdrowia, WHO pod
                > naciskami środowisk homo. Wiesz onie mogą nawet uważać że AIDS trzeba leczyć
                > penicyliną. Żaden to argument.

                Co w takim razie jest dla Ciebie autorytetem medycznym? Jaka instytucja?
                Stanowisko Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego? Czy może coś innego? Bo
                wszystkie są w tym zgodne - homoseksualizm nie jest chorobą. Do tzw. parafilii
                zalicza się (wg klasyfikacji ICD-10 F65):
                - fetyszyzm
                - transwestytyzm fetyszystyczny
                - ekshibicjonizm
                - voyeryzm
                - pedofilia
                - sadomasochizm
                - złożone zaburzenia preferencji seksualnych
                - inne zaburzenia preferencji seksualnej np: froteryzm, sodomia, nekrofilia
                - zaburzenia preferencji seksualnej nieokreślone

                Widzisz tu gdzieś homoseksualizm?

                >
                > To żart MRUG, tak? :-) Czyli presja społeczna może kształtować orientację
                > seksualną?

                Oczywiście, że tak. Jesteś świetnym przykładem takiej presji...


                > To ja nie chcę by GW wywierała na społeczeństwo swymi atykułami presję na
                > społeczeństwo a potem by to społeczeństwo wywarło na mnie i moich bliskich,
                > dzieci presję która spowoduje że będę homoseksualistą. Gejem albo lesbijką.

                Pogratulować podatności na wpływy...Jeszcze raz powtórzę. To, że się o czymś nie
                będzie pisało, nie będzie jednoznaczne z nieistnieniem takiego zjawiska...
                • pan.tusek Re: Jestem przeciwko 28.07.06, 16:00
                  gazeta nie "promuje" homoseksualizmu, artykuł jest li tylko informacyjny,
                  nie zauwazylem, żeby w ktorymkolwiek miejscu wywieral presje na czytelnika

                  problem nie zniknie od zamiatania go pod dywan

                  presja spoleczna nie ksztaltuje orientacji seksualnej, czlowiek rodzi sie z
                  okreslonymi preferencjami, a pod wplywem tejze presji moze zachowywac sie wbrew
                  sobie, chociazby zyc w zwiazku hetero, bo "co ludzie powiedza?"

                  znam osobe, ktora prze 14 lat zyla w pozornie bardzo udanym zwiazku
                  heteroseksualnym, niedawno dowiedzialem sie, ze jest juz po rozwodzie a od
                  kilku lat mieszka ze swoim partnerem homo.

                  takie rzeczy zdarzaja sie czesciej niz myslisz
                  • mrug Re: Jestem przeciwko 28.07.06, 16:25
                    Źle się wyraziłem. Presja społeczna kształtuje zachowania seksualne, a nie
                    orientację seksualną. Bo jak powiedziałaś "co ludzie powiedzą?".
        • zbigniew74 Re: Jestem przeciwko 28.07.06, 15:08
          pan.tusek napisała:

          > to nie takie czarno-biale, jak sie wydaje;
          > jestem przeciwko adopcji przez pary homo,
          > ale co z parami, gdzie dziecko pochodzi ze zwiazku hetero jednej z osob?

          Nie rozmumiem , nia znam się na tym, ale albo jest się w zwązku homo albo
          hetero. A nie dziecko się robi w hetero a chce się wychowywac w homo. dla mnie
          powinno z takim związkiem być tak samo jak z małżeństwem po rozwodzie z
          preferencją na partnera, który będzie żył w związku hetero.

          > Odbierac? Dziecko ma jednak prawo wychowywac sie przy rodzicach/rodzicu.
          Jesli
          > nie ma innej patologii, jesli takie dziecko jest kochane, zadbane, ma
          > zapewniony dobry byt?
          > co w takiej sytuacji?

          To idywidualne sprawy będą dużo też zależy ile lat ma dziecko.
          • mmaly Re: Jestem przeciwko 29.07.06, 15:34
            Oj byłoby piękne to życie, gdyby tak było, jak piszesz, że jest się albo w
            związku homo, albo hetero.
            Niestety znam kilkadziesiąt przypadków ludzi, którzy mają z tym spory problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja