trudny2002
16.02.03, 15:53
Tak sobie pytam wobec Waszego nieodległego spotkania. Ja nie piłem nic , a
nic. No może ćwiarteczka na łepetynkę, ale przy sutej kolacji to jakby
zupełnie nic.
Kochać góry , to powinien być obowiązek. Każdy chyba kocha, a jak kto nie
kocha to niech sobie popłacze w poduchę.
Co u Państwa nowego?
trudny