Gość: ADAŚ
IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl
16.02.03, 16:46
... coś o reklamach na tramwajach.
Sorry, że znowu o tym. Jeśli nie chcecie czytać - nie zmuszam.
Przeprowadziłem sobie jednak analizę firm, które reklamują się w Warszawie i
w Krakowie. Ciekawe jest to, że w stolicy przeciętnie dwa razy więcej składów
jest smarowane w te same reklamy (sześć składów Samsunga, podczas gdy w
Krakowie trzy), jednak tłumaczę to większą liczbą potencjalnych odbiorców no
i pewnie taboru.
Dziwi mnie natomiast, że "krajowe potęgi" jak McDonalds (przyp. tytuł) czy na
przykład towarzystwo Warta SA nie decyduje się na reklamę w Krakowie.
Czy jest to może spowodowane zbyt wysokim cennikiem MPK albo może zbyt dużymi
wymaganiami przedsiębiortwa w stosunku do potencjalnych reklamodawców.
Przecież w Krakowie ludzie mogą kupować leki typu Halset czy Echinacea. U nas
też są McDonalds, sprzęt AGD Solaca czy np. płyta zespołu The Rolling Stones.
Po prostu nie rozumiem tego. Nie mogę wymagać, żeby u nas jeździły tramwaje z
reklamą Auchan (do Pleszowa go !!!) z siedzibą w Katowicach czy np. gali
urodzinowej Ireny Kwiatkowskiej, bo u nas tego nie ma. Jednak te wspomniane
wcześniej mogłyby się pojawiać.
Ciekawe jeszcze jest to, że reklamy w stolicy jeżdżą dłużej niż u nas. Kilka
lat temu cukierki Halls były na wozach 604+603 i 796+797. Po dwóch latach jak
je ściągnęli w Krakowie były one jeszcze w Warszawce. Halls też był na
893+894 jak dobrze pamiętam - nie sorry to była Vita C.
Jeśli chcecie zobaczyć sobie więcej o reklamach w Wawie to kieruję na stronę
przegub.w.interia.pl i link o zmianach taborowych.