dowcipy o Polakach - w Niemczech :)

17.02.03, 10:50
> > Niemieckie dowcipy o Polakach...
> >
> > Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce ?
> > Nikt nie był nim zainteresowany. W Polsce nie jest niczym
> > niezwykłym gdy coś znika.
> >
> > Po czym poznać że w Niemczech jest za wielu Polaków ?
> > Cyganie ubezpieczają mieszkania...
> >
> > Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze ?
> > Możliwe że to twój rower.
> >
> > Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami ?
> > Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do
> > pracy.
> >
> > Dlaczego wszyscy sprowadzają do Polski zautomatyzowane
> > Mercedesy ?
> > Bo można je prowadzić w kajdankach.
> >
> > Jakie są relacje pomiędzy Funtem, Dolarem i Złotym ?
> > Dokładnie funt Złotych wart jest dolara.
> >
> > Jaka jest różnica między polskim ślubem, a pogrzebem ?
> > Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej.
> >
> > Co jest dobrego w zimnej pogodzie ?
> > Polacy trzymają rece w swoich kieszeniach?
> >
> > Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie ?
> > Dwa dni po tym gdy w Niemczech jest rozdanie prezentów.
> >
> > Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej nauce jazdy ?
> > Otwierać drzwi przy pomocy klamki.
> >
> > Jak nazwac Polaka bez rąk ?
> > Godnym zaufania !
> >
> > Dlaczego Rosjanie kradną zawsze po dwa samochody ?
> > Bo wracaja przez Polskę.
> >
> > Rozmawiają dwaj kanibale przy grillu:
> > - Nie obracaj tak szybko ! Mieso się dobrze nie upiecze !
> > - Nie ma mowy ! To Polak, jesli będę kręcił wolniej to ukradnie
> > mi węgiel.
> >
> > Jakie są najbardziej lubiane imiona w Polsce ?
> > Klaudia i Klaus ! (klauen to potocznie krasc - przyp. tlumacza)
> >
> > Co sie stanie gdy skrzyżowac Polaka z Rumunem ?
> > Dziecko będzie za leniwe aby kraść.
> >
> > Dlaczego polskie noworodki dostają dwa klapsy ?
> > Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddał położnej zegarek.
    • Gość: trudny Lekkość i subtelność IP: *.localdomain 17.02.03, 11:06
      to cechy, które śmiało można nazwać najbardziej powszechnymi w świecie, jeśli
      mówić o niemieckim dowcipie.
      Lekkość równiez cechuje niemiecką kuchnię.
      Obyczaj też w każdej niemal dziedzinie zycia, pozwala mówić o społecznosci zza
      Odry, że w gustach, w upodobaniach i w swej przysłowiowej - acz niestety
      jedynie przysłowiowej uczciwości i pracowitości oraz pedanterii- jest to
      społeczność brylująca.
      Przytoczone dowcipy wyraźnie wskazują, co też jest głównie przedmiotem
      zainteresowania i szczególnie dobrej znajomości rzeczy u tego ludu.
      Imponujące zaiste są również wszechobecne krasnale i gipsowe ptactwo, a wizyty
      u fryzjera w polskich przygranicznych miasteczkach z pewnoscią nie wskazują na
      mozliwość wywiedzenia tego ludu z korzenia szkockiego.
      Gratuluję Ci przytaczaczu zainteresowań. I gratuluję dobrego smaku.
      Pewnie zjadłeś jakieś lekkie niemieckie śniadanko słuchając równie lekkiej
      niemieckiej muzyczki. A może "Keine Grenze..." ???
      trudny
      • nehebrecky Re: Lekkość i subtelność 17.02.03, 13:26
        Gość portalu: trudny napisał(a):

        > Gratuluję Ci przytaczaczu zainteresowań. I gratuluję dobrego smaku.
        > Pewnie zjadłeś jakieś lekkie niemieckie śniadanko słuchając równie lekkiej
        > niemieckiej muzyczki. A może "Keine Grenze..." ???
        > trudny

        Trudny - dlaczego przytoczenie dowcipow przez yhwh ma swiadczyc o jego
        zainteresowaniach???
        Przyznam, ze tok twojego myslenia jest niecu 'trudny' do zrozumienia :)
        • Gość: trudny Re: Lekkość i subtelność IP: *.localdomain 17.02.03, 15:29
          Zgadzam się z Toba. Trudny tok.
          Idąc dalej tym tokiem dochodzimy do wniosku, że leczeniem pacjentów zajmuje się
          szewc, naprawą butów aptekarz, a do mszy służy zastawa stołowa.
          Pewnie się mylę, ale antologię tematyczną dowcipu niemieckiego o sąsiadach
          Polakach zebrał i opatrzył wstępem ktoś zupełnie nie myślacy o celowości i
          dobór wynikał z absolutnego przypadku.
          Tak to jako glusi pogadajmy sobie o muzyce romantycznej i jej głównych
          przedstawicielach.
          Widzisz, rozmówco, sądziłem, że nawet na Forum, nawet na najbardziej zabawnym
          podejmujemy tematy, które jakoś nas interesują.Mogłem się mylić.
          A jeśli chcesz powiedzieć, ze tym samym i mnie ów temat zajmuje, to powiem, ze
          nie, jednak zajmuje mnie stanowisko autora wątku.
          trudny
    • myst Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 11:28
      Taaa.. a ta Kopernik to niemcem była chyba...
      Szkoda tego komentować - mizeriada
    • m-p Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 12:20
      Hm... zostawil bym to bez komentarza.

      To prawda, tak Niemcy o nas mowia.
      "Moi" Niemcy, gdy bylem obecny, opowiadali je jako dowcipy o Czechach. Dopoki
      nie poprosilem, by przestali.

      Ale skoro my sami o sobie tez tak mowimy, wiec jescze raz: zostawil bym to bez
      komentarza.

      Tylko, a propos innych komentarzy...
      oczywiscie Niemcy sa be, bez polotu i kuchnie tez ciezka maja (to Forumowy
      Wodz Tokujacy Cietrzew "Trudny"). Pomijam, ze np. nasza kuchnia naprawde malo
      sie od niemieckiej rozni, bylismy ich sasiadami jakby od zawsze, zwykle kolo
      10% naszego spoleczenstwa to byli Niemcy.

      Ale:
      Na opinie zlodziei ciezko sobie "zapracowalismy". Wysylanie zlodziejskich band
      SB-kow na rabunek (lata 70-te), mieszanie kryminalistow do stumienia
      wypuszczanych z 'internatow' na Zachod solidarnosciowcow (lata 80-te),
      tolerowanie yumy (lata 90-te).

      "Trudny", czy wiesz, jakie jest prawdopodobienstwo kradzezy, lub chocby
      wlamania do zachodniego samochodu na polskiej, krakowskiej, ulicy? Osobiscie
      oceniam to na 60% (to statystyka gosci firmy, w ktorej pracuje, majacych
      samochody zachodnich rejestracjach... ). Teraz i oni i my wolimy, zeby
      przylatywali i maja wynajmowane taksowki.

      Wiec, nadspodziewanie duzo Rodakow-Polakow jest zlodziejami, my to de facto
      tolerujemy, ale nie lubiby jesli inne narody z tego kpia? Zalosne!

      "Trudny", zmien nicka. Zbut jawnie pokazuje on twoje pretensje i kompleksy.
      Moze wlasnie 'Cietrzew" byloby odpowiedniejsze?
      • gph Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 12:32
        m-p napisał:
        > Ale:
        > Na opinie zlodziei ciezko sobie "zapracowalismy". Wysylanie zlodziejskich
        band
        > SB-kow na rabunek (lata 70-te), mieszanie kryminalistow do stumienia
        > wypuszczanych z 'internatow' na Zachod solidarnosciowcow (lata 80-te),
        > tolerowanie yumy (lata 90-te).


        jasne jasne. zapracowaliśmy na gębę, którą zbiorowości się przylepia, ulegając
        po prostu stereotypom.
        a może to jednak bardziej stereotyp, niż ciężki wysiłek polskich złodziei w
        Niemczech?? MOże jednak bardziej obraża 90 lub więcej procent społeczeństwa,
        które postrzegane jest przez pryzmat tej zapracowanej reszty??
        Poza tym najczęściej tego typu dowcipy opowiadane są przez kmiotków, co mało
        świata znają i nie barzdo wiedzą o czym mówią.. To trochę tak jak w Polsce
        opowiadanie dowcipów o Żydach - biorą się z tępoty i ograniczenia,
        nawarstwionych kompleksów i kilku innych czynników.

        ale co ja tam. to przecież powtórka tematu sprzed kilku miesięcy :(
      • nehebrecky Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 13:13
        Oczywiscie nie me sensu komentowac tych 'dowcipow'.
        Ale warto zauwazyc, ze my opowiadamy rownie zlosliwe dowcipy o Rosjanach, oraz -
        wrecz chamskie - o Rumunach.
        Z komentarza Trudnego nasuwa sie jeden wniosek - nam wolno szydzic z innych,
        innym z nas nie!
    • crocart_ Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 13:00
      Witam!
      Znam troszke naszych sasiadów z zachodu. Ich kompleksy i uprzedzenia.
      Smutne, kiedy człowiek słyszy takie dowcipy o polakach. Ale smutniejsze gdy
      podczas rozmowy w języku polskim, na ulicy w mieście tuż przy holenderskiej
      granicy, słyszę tekst o Polakach-złodziejach. Pan chyba myślał że nie
      zrozumiemy, gdyż jego zdziwienie było przeogromne gdy usłyszał kontr-uwagę..
      Cieszy jedynie to że antypolscy są głównie ludzie w wieku zaawansowanym i Ci z
      gatunku inteligencji mocno ograniczonej..

      trudny - masz moje poparcie....

      pozdr

      /crocart
      • nehebrecky Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 13:22
        crocart_ napisał:

        > Cieszy jedynie to że antypolscy są głównie ludzie w wieku zaawansowanym i Ci
        z
        > gatunku inteligencji mocno ograniczonej..

        Oczywiscie masz racje - znam wiele Niemcow i wiem, ze taki stereotyp Polaka-
        zlodzieja jest popularny glownie wsrod starszego pokolenia. Na szczescie.
        >

        >
        > pozdr
        >
        > /crocart
    • crocart_ Re: dowcipy o Polakach - w Niemczech :) 17.02.03, 13:04
      Witam!
      Znam troszke naszych sasiadów z zachodu. Ich kompleksy i uprzedzenia.
      Smutne, kiedy człowiek słyszy takie dowcipy o polakach. Ale smutniejsze gdy
      podczas rozmowy w języku polskim, na ulicy w mieście tuż przy holenderskiej
      granicy, słyszę tekst o Polakach-złodziejach. Pan chyba myślał że nie
      zrozumiemy, gdyż jego zdziwienie było przeogromne gdy usłyszał kontr-uwagę..
      Cieszy jedynie to że antypolscy są głównie ludzie w wieku zaawansowanym i Ci z
      gatunku inteligencji mocno ograniczonej..

      trudny - masz moje poparcie....

      pozdr

      /crocart
      • Gość: trudny Kolego nehrebecky :) IP: *.localdomain 17.02.03, 13:40
        Z całą uprzejmością na jaką mnie stać, chciałbym nieśmiało zaprotestować. Nie
        wciskaj mi jako powiedziane czegoś czego mówić nie miałem zamiaru i czego
        oczywiście nie zrobiłem.
        Nie twierdzę i nie twierdziłem, ze my jakoby szydzić możemy z innych, a inni z
        nas nie. Otóż "szyderstwo" ma u mnie wogóle wątpliwą konotację, ale jeśli już
        przy przesmiewczosci mogę się zatrzymać, to zasługuje na ośmieszanie niejedna
        cecha niejednego społeczeństwa. Cecha powiadam, a nie ludzie tej społeczności.
        Może podejmij trud i przeczytaj raz jeszcze co napisałem, a potem może pogadamy.
        Cechy godne dowcipów jakimi cechują się niektórzy ludzie, w różnych landach
        różnie - jesli o germańskich grupach, są czytelne aż nadto.
        Uczciwość i rzetelność niestety (podkreślam, bo też mi z tej przyczyny smutno)
        są minionymi cechami dużego procentu społeczności niemieckiej. I na naszym
        gruncie pojawiają się w ostatnich latach i osoby i firmy zza Odry, co do
        których można mieć wiele wątpliwości natury prawnej.
        Są takie stereotypowe, zaściankowe schematy i posługując się nimi nigdzie zajść
        nie można.
        I również stereotypem pewnego rodzaju jest ciężkość dowcipu niemieckiego.
        Historia zna bowiem choćby i interesujące formy kabaretowe z Monachium, które
        stanowią swoistą klasykę.
        Nie mnie sądzić.
        Jednak trudno mnie przekonać, ze ci którzy preferują taką kuchnię swobodnie i
        lekko czują się w subtelnościach dowcipu.
        A czy Ty zamierzasz bronic nacji czy też masz upodobanie w dowcipie niemieckim?
        Mnie to rybka, ale w ciężkim żarcie nie gustuję.
        Miłego dnia
        trudny
        • Gość: Tomaszek Re: Kolego nehrebecky :) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 14:02
          A jednak Niemcy się poważnie wystraszyli, że im jeszcze amerykańskie bazy
          ukradniemy i dziś już grzecznie stoją w rządku z resztą NATO.

          (God Bless America)
        • krzychut Troszeczkę luzu 17.02.03, 16:10
          Czy musimy do tego podchodzić aż tak poważnie? A pośmiejmy się też z Niemców:

          Plemię kanibalów, w wiosce sklep z artykułami spożywczymi, wchodzi klient i
          pyta o mózg ludzki.
          - A jaki pan sobie życzy ? Mamy do wyboru: polski - 1000 UBU za 1 kg, frnacuski
          2000 UBU za 1 kg oraz niemiecki - 100 000 UBU za 1 kg
          - A dlaczego ten niemiecki taki drogi ?
          - Bo nieużywany.

          - Co oznacza trup w szafie znaleziony w Berlinie?
          - To Niemiec, który wygrał w chowanego.


          Albo z Holendrów:
          - Co robią z Holendrem, który trzeci raz obleje egzamin na prawo jazdy?
          - Dają mu żółte tablice rejestracyjne.
          • faciu Re: Troszeczkę luzu 17.02.03, 20:26
            Jestem za....Dobre są dowcipy o różnych nacjach...A zwłaszcza innych nacji na
            temat różnych narodów, bo dają możliwość poznania stereotypów na temat tychże
            narodów....
            Pewne wyobrażenia trwają..inne się zmieniają.
            Obecnie mają formę dowcipu, kiedyś krótkiej rymowanki, czy zestawień
            przeciwstawnych. Jak chociażby:
            Polski most, niemiecki post, itd..
            :))
            • krzychut Re: Troszeczkę luzu 17.02.03, 20:30
              Dwaj niemieccy turyści po kursie angielskiego wchodzą do baru w Londynie.
              - Two Martini please !
              - Dry ?
              - Nein ! Zwei!
Pełna wersja