weronikamika
09.08.06, 08:20
PiS, dla którego państwo socjalne miało być priorytetem, a teraz jego rząd nie
robi nic, aby dodatkowo wesprzeć polskie rodziny. Rządzący mają większe
problemy – PiS zajmuje się teczkami i obsadzaniem urzędów swoimi ludźmi, LPR
próbuje wypłynąć, żądając przywrócenia kary śmierci i zaostrzenia tzw. ustawy
antyaborcyjnej tymczasem w domu aż co czwartego pierwszoklasisty brakuje
pieniędzy na książki, zeszyty, ołówki i długopisy. Wrzesień za pasem, a
rządząca prawica nie zrobiła nic, aby im pomóc. Jedynym ratunkiem, na jaki
mogą liczyć jest program „Pierwsza wyprawka”, uruchomiony jeszcze przez
lewicowy rząd w 2002 r. Za trzy tygodnie 380 tys. dzieci rozpocznie naukę w
pierwszych klasach szkoły podstawowej. 90 tys. z nich żyje w bardzo biednych
rodzinach, gdzie dochód na głowę nie przekracza 316 zł na osobę. W tych domach
nie ma pieniędzy na podstawowe rzeczy, w tym na zakup podstawowych przyborów
do szkoły.