Gość: RIP
IP: *.nsw.bigpond.net.au
11.08.06, 11:14
Prawdziwa inteligencja zginęła na Wschodzie i w katowniach UB. Na jej miejsce
stworzono bezmyślną klasę społeczną do wypełniania funkcji biurokratycznych w
socjalistycznym państwie. Grupa ta, pod wodzą „salonu”, wprawdzie ostatecznie
zbuntowała się przeciwko komunizmowi, ale wyłącznie w imię „humanistycznych
wartości lewicy”, „praw człowieka”, „demokracji” i „sprawiedliwości
społecznej”. W znaczeniu cywilizacyjnym, „inteligencja z Warszawy” nie
przynależy do Cywilizacji Łacińskiej, stanowiąc formę bezkształtnej
indyferencji, stanowiącej naturalne zaplecze dla takich środowisk jak ROAD,
UW i PD. Mimo swojej „inteligenckości” w rzeczywistości umie tylko małpować
to, co przychodzi z Europy i obwieszone jest rozmaitymi błyskotkami i
paciorkami z napisami „postęp”, „nowoczesność”, „wolność”, „emancypacja”.