Co to jest do cholery "korona królewska"?-Promocja

19.02.03, 14:09
We wczorajszym wydaniu "papierowym" Gazety w Krakowie w artykule "Promocyjne
ABC" zamieszczono "reguły marketingowe" wypracowane w trakcie "burzy mózgów".
W motywach, które powinny znaleźś się na zdjęciach w ulotkach promocyjnych
wymieniono "koronę królewską". Czy ktoś wie, gdzie się takowa atrakcja
znajduje????
    • peteen jako syn pani stomatolog informuję: 19.02.03, 14:14
      nie zachowała się do dziś żadna królewska korona, mostek zresztą też, zaś gdyby
      były, to - na wszelki wypadek - nie ma też muzeum stomatologii..
      ;c)

      ps. a swoją drogą kupa śmichu z tą "burzą mózgów"...
    • wolna_galicja Co jest - nikt nie wie? (n/t) 21.02.03, 16:32
      • Gość: emka Re: Co jest - nikt nie wie? (n/t) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 22:11
        Pytanie było tendencyjne!!! My niewinni, nam wszystko Szwedzi zabrali. U nas
        jeno funeralne ze skóry marnie złoconej, albo i z tektury. O fakcie
        przechowywania koron wiedzą osobniki warszawskie i p.Zmyślony i to ich należy
        przesłuchać na tę okoliczność Wysoka Komisjo.
        Wracając do "burzy mózgów" i jej efektów - szkoda,że nie pomyślano,
        aby "twórców" wystawić w klatce na Rynku.I atrakcja turystyczna by była, i
        lokalny lud by sie weselił.
        Intenational Precel Day odniesie sukces w skali światowej - gościem honorowym
        bedzie G.W.Bush.
        International Lajkonik Day -zostal juz ponoc zainaugurowany przez radnego
        lejącego na mur.
        "Twórcom" umknął fakt,że "Dama z Gronostajem" ma swego właściciela i nie jest
        nim miasto. A poza tym, wszystko znakomicie się układa i p. Zmyślony dostanie
        dofinansowanie Kreatury z budżetu promocji, bo to świetna impreza i należy ją
        promować-he, he.
        Nawiązując do zdania peteena - "burza mózgow" to rzeczywiście kupa (ino co bez
        smichu).

        • wolna_galicja Nie ma to jak być sąsiadem "Wybiórczej" 23.02.03, 17:35
          Gość portalu: emka napisał(a):

          > Pytanie było tendencyjne!!! My niewinni, nam wszystko Szwedzi zabrali.

          Nie Szwedzi, jeno Prusacy i przetopili.

          A swoją droga, jak się ma tupet i było wię przez parę lat sąsiadem "Wybiórczej"
          na Szewskiej (mówię o firmie Eskadra p. Zmyślonego), to dowolna hucpa
          przejdzie. I kretyńska burza mózgów z paroma znajomkami, i przedrukowanie tych
          wypocin bez udziału korekty czy słowa komentarza (nawet złośliwiec dyżurny - p.
          Mancewicz nabrał wody w usta) i pokazanie się, "jak my to o miasto dbamy" i
          konkurs na najbardziej udany plagiat hasła promocyjnego... I wszystko na
          poważnie - a jakże!
          • Gość: emka Re: Nie ma to jak być sąsiadem 'Wybiórczej' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 00:12
            wolna_galicja napisał:


            > Nie Szwedzi, jeno Prusacy i przetopili.

            Mea culpa! Papierowa torba na głowie i kleczenie na grochu. Za dużo tv z prof.
            Nałęczem. Tak czy inaczej byli to innostancy, a jakie 50 lat z hakiem nie robi
            różnicy wszak " Kraków- mamy czas"

            > A swoją droga, jak się ma tupet i było wię przez parę lat
            sąsiadem "Wybiórczej"
            > na Szewskiej (mówię o firmie Eskadra p. Zmyślonego), to dowolna hucpa
            > przejdzie. I kretyńska burza mózgów z paroma znajomkami, i przedrukowanie
            tych
            > wypocin bez udziału korekty czy słowa komentarza (nawet złośliwiec dyżurny -
            p.
            > Mancewicz nabrał wody w usta) i pokazanie się, "jak my to o miasto dbamy" i
            > konkurs na najbardziej udany plagiat hasła promocyjnego... I wszystko na
            > poważnie - a jakże!

            Nie wody, a piwa. Motyw korony jest dość często wykorzystywany w branży
            piwowarskiej.Mechanizm prosty: się pije, się patrzy na flaszkę, się wpada na
            myśl odkrywczą. A że slogany plagiaty, w oderwaniu od "strategii",
            że "strategia" bełkotliwa - drobiazg, kto to w U.M.może ocenić? Nawet w GwK
            napisali, że tam same nieloty, co na promocji się nie znają . Kto by się po tym
            wychylił i nie docenił? Zwłaszcza, że p. Zmyślony ma wkład w "przygodę z happy
            endem", a to świetny "projekt" ogólnokrajowy. Nikomu nie wadziło,że kretyństwo,
            że mat. promocyjne Polski (layout)są chamsko i prymitywnie zerżnięte z
            mat.British Tourist Authoryty. Ktoś na forum bronił autorów sloganów, bo
            wszystko już kiedys ktoś wymyślił. Hmm... "Wszysto już było, rzekł Ben Akiba,
            jeśli nie było ZMYŚLIŁO się chyba" i to powinno wystarczyć malkontentom w
            rodzaju wolna_galicja i emka.
            ------
            wolna galicja, katalonia, andaluzja i co tam jeszcze kto chce.

            • wolna_galicja Za to na pewno nam tego nie przedrukują ;D 25.02.03, 17:32
              Właśnie dzisiaj rano przechodziłem Wiślną. Na wystawie księgarni jest
              książka "Kraków miasto Królów" i "Krakow the City of Kings" (wersja angielska).
              Połączmy to z Tokajem (Vinum Regnum, Rex Vinorum) i mamy jednego ze zwycięzców
              konkursu na plagiat (choś juz po korekcie anglistycznej - antycypacja taka).

              Za to jedno jest pewne - wybiórcza nam tego wątku nie przedrukuje ;D Nie
              bylismy ziomalami z Szewskiej...
              • Gość: emka A to Tokaj właśnie ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 23:01
                Zaś rzeczona korona królewska należy do św. Stefana. W końcu Polak, Węgier...i
                tak dalej, a św. Stefan to już w zupełności, bo mamusia Piastówna z domu.
                Wszystko w rodzinie zostanie, więc plagiatami i prawem własności zajmować się
                nie trzeba. Cudnie będzie, tłumy turystów nas zaleją, szczególnie z gupy
                docelowej "marzenie kelnerki" (amerykanin, 25-30, zarobki pow.średniej,żeby
                jeszcze był stanu wolnego!). Że też nikt nie pomyślał, że w Smoczej Jamie można
                by wrócić do tradycji i otworzyć największy w tej częsci Europy lupanar.
                Agencji towarzyskich dostatek, panienki można by przebrać za smoczyce. Takiej
                atrakcji żadne miasto nie przebije.

                wolna_galicja napisał:

                > Za to jedno jest pewne - wybiórcza nam tego wątku nie przedrukuje ;D Nie
                > bylismy ziomalami z Szewskiej...
                Ha, życie bywa okrutne ale i też pełne niespodzianek. Nigdy nie wiadomo czyim
                sąsiadem się będzie;)))))))))))))



Pełna wersja