skks
14.08.06, 10:15
Czekam płaczę, denerwuję się, co się stało z moją narzeczoną.
Samochód, nowy i to dobrej drogiej marki, umyty, wino francuskie, kupione.
Stolik w McDonaldzie obstalowany, mundurek dżinnsowy uprany i wyprasowany a
Sarenka zniknęła:((
Czy nie spotkała kogoś na tym weselu?