który będzie Małysz?

IP: *.chello.pl 22.02.03, 15:59
co? Wisełka w głowach Wam przewróciła i o Adasiu zapominacie?;)moim zdaniem
będzie na podium. serce mówi, że pierwszy - rozum, że trzeci (jak w
kwalifikacjach)
    • mikolaj7 Re: który będzie Małysz? 22.02.03, 16:02
      bo Wisla to jednak wieksze emocje:)

      mnie sie tam Malysz juz troche "przejadl", chociaz
      oczywiscie na pewno bede mu dzisiaj kibicowal:)) bedzie
      czwarty:(
      • grabex Re: który będzie Małysz? 22.02.03, 16:39
        mikolaj7 napisał:



        > mnie sie tam Malysz juz troche "przejadl", chociaz
        > oczywiscie na pewno bede mu dzisiaj kibicowal:))

        Dokładnie, oglądanie Małysza 2x na tydzień przez 3 lata moze znuzyc, a Wiselce
        nie tak czesto przytrafiają sie sukcesy na skalę europejską...

        Stawiam na 3 miejsce Małysza, za Hannawaldem i Kasai...
        • Gość: peteen miki, z szacunkiem, nie pieprz... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 16:59
          jak może się przejeść sukces ?
          jak może sie znudzic oglądanie jedynego Polaka w sportach zimowych, który coś
          znaczy (lekkie przkłamanie, sa jeszcze jabłoński i burczyński w bojerach, ale
          to dyscyplina niszowa) ?
          niechby i 20 lat był w ścisym czubie pucharu i mistrzostw !!!
          a dziś będzie srebro za hautamaekim...
          :c)
          • mikolaj7 Re: miki, z szacunkiem, nie pieprz... 22.02.03, 17:20
            Gość portalu: peteen napisał(a):

            > jak może się przejeść sukces ?
            > jak może sie znudzic oglądanie jedynego Polaka w sportach zimowych, który coś
            > znaczy (lekkie przkłamanie, sa jeszcze jabłoński i burczyński w bojerach, ale
            > to dyscyplina niszowa) ?
            > niechby i 20 lat był w ścisym czubie pucharu i mistrzostw !!!
            > a dziś będzie srebro za hautamaekim...

            no dobra, masz racje, ze jedyny w sportach zimowych
            (szkoda, ze sikora w biatlonie juz po staremu:( ), ze
            niesamowity itd. moze po prostu skoki narciarskie juz tak
            mnie nie emocjuja, jak dwa lata temu (skok w willingen na
            151,5 to bylo cos) i pomylilem to ze znudzeniem osoba
            Adama. ale i tak nie bedzie medalu
Pełna wersja