Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o d...

21.08.06, 22:42
Nic dodać, nic ując panie Mancewicz, szkoda Platformy. Nigdy nie zrozumiem jak ludzie klasy Grada, Sonika, Rokity czy Węgrzyna mogli oddać władzę Sularzowi i spółce. Niepojęte!

Za 4 lata następna szansa.

>>>>>>>>>>>>>>
Majchrowskiemu gratulujemy drugiej kadencji.
    • Gość: marian Re: Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o IP: *.chello.pl 21.08.06, 23:42
      co za bzdury?A ijakowi mogli? Nie gloryfikujcie klasy tych panów - bo żadne z
      nich mózgusy ani aniołki.Marzę aby już w Sejmie zasiedli inni.Nie chce
      juz"premiera z Krakowa" i podobnych bucyfałów.A Kraków - panie Mancewicz - pan
      chyba byłbyś chory gdybyś nie dołożył Majchrowskiemu.A dołożyć można kazdemu. A
      zbawcę Szczypińskiego nikt do dzisiaj nie rozliczył za głupi i nieudany remont
      Starowiślnej.Firma co to robiła zniknęła...Może Pan jej poszuka?
      • Gość: Locutus Re: Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.08.06, 12:41
        No tak... to fajnie... Sepiol, chyba jedyny czlowiek, ktory mial glowe na karku,
        odpadl w przedbiegach, w wewnatrzpartyjnych wojenkach... i co nam zostaje? Jakis
        Szczypinski, ktorego nazwisko mi nic nie mowi, Boron - nawiedzony nauczyciel
        historii z V LO oraz Majchrowski, ktory wraz ze swoja oddana ekipa potrafi
        spartaczyc nawet to, co poczatkowo wydaje sie zupelnie nie do spartaczenia (i
        zebym nie byl goloslowny - wszystkie inwestycje i remonty przeprowadzane za jego
        rzadow mialy albo opoznienia, albo wrecz powazne bledy w konstrukcji, generalnie
        w ogole widac inwestycyjny zastoj po tym, jak Golas rozruszal miasto, budujac
        mosty i szybki tramwaj), komunikacje miejska sie dorzyna (chyba kazdy zauwazyl,
        ze rokrocznie odkad pan Majchrowski zasiada na swym stolku coraz wiecej linii po
        wakacjach nie wraca do swej dawnej czestotliwosci), a swoich broni za wszelka
        cene, nawet gdy dopuszcza sie razacych zaniedban (vide Jan T. ze ZDiK-u)...

        Szkoda mi Krakowa...

        Pozdrawiam!
        LOKI
    • Gość: Teodor Powolne konanie PO IP: *.citynet.pl 22.08.06, 08:51
      Od czasu jak PO odmówiła poparcia wniosku o samorozwiązanie się Sejmu w partii
      tej podejmowane są tylko dwa rodzaje decyzji: złe i bardzo złe. Wybór
      Szczypińskiego jest złą decyzją ponieważ na Radzie Powiatu byłjakiś nawiedzony
      klakier (oczywiście członek Rady), którego spółka Lipcowie z Sularzem
      też mogli wybrać. A to byłaby bardzo zła decyzja.
    • Gość: wowa Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o d.. IP: *.phils.uj.edu.pl 22.08.06, 12:01
      Kandydaci - dyletanci będą, dopóki wreszcie nie podyskutujemy o modelu
      prezydentury. A tak, to się bujamy od Pendereckiej do Boronia i z powrotem, a
      na wierzch wychodzą przy okazji jacyś Sularze i różni inni. Tymczasem o tym,
      kim powinien być prezydent Krakowa nikt z nikim nie rozmawia, bo albo to
      niewygodne, albo nie ma czasu, co zresztą na jedno wychodzi.
    • Gość: NoMancewicz Mancewicz - jak ja cie nie cierpię!!!!. IP: *.aine.pl 22.08.06, 12:49
      Oj, aż mi wstyd z tego powodu!!
    • Gość: fantom Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o d.. IP: *.ifj.edu.pl 22.08.06, 13:04
      Gratuluje felietonu i trafnej diagnozy
      Brak charyzmy i wewnetrznej wiary w zwyciestwo jest czynnikiem
      dyskwalifikujacym kandydata. Przy calym szacunku do Pana Profesora, moze jest
      szansa wplyniecia na Jego decyzje i przekonanie go do zlozenia mandatu na rzecz
      teamu Sepiol-Kracik?
      Skoro PISiorki skutecznie odebraly szanse Kracikowi - co konstatuje z wielkim
      zalem - to jedyna szansa zeby cos zmienilo sie w tej upiornej urzedniczej
      bezradnosci stolecznego krolewskiego miasta Krakowa - jest promowanie duetu
      Sepiol-Kracik
      Nie zmarnujmy kolejnej szansy
      Moze jakis list poparcia

      uklony
      staszek kwiecinski
    • Gość: Paweł Bystrowski Szanownie Panie Stanisławie IP: *.veracomp.pl 22.08.06, 13:04
      Szanowny Panie Stanisławie
      Od wczoraj ze zdumieniem obserwuję nagonkę na Tomasza Szczypińskiego, w której
      Pan i Pana gazeta (której jestem nadal czytelnikiem) uczestniczy.
      Po pierwsze; kandydatem powinien być ten, który w sposób najgodniejszy i
      najbardziej merytoryczny będzie pełnił urząd Prezydenta Krakowa. Znam Pana
      Szczypińskiego od wielu lat i wiem, że gdy zostanie wybrany będzie najlepszym
      prezydentem spośród dotychczasowych
      Po drugie; najbardziej bulwersujące w budowaniu "gęby" Tomaszowi Szczypińskiemu
      jest to, że mówi się jakoby "sam nie wierzył w zwycięstwo". Powiem krótko na
      jego miejscu podałbym Pana i krakowski dodatek Wyborczej do sądu

      Pozdrawiam
      Paweł Bystrowski
      • files12 Teodor czy Teofil??? 22.08.06, 15:46

        Niewiarygodne, ze ludzie tej klasy co fijak wegrzyn itp itd zarzneli ta partie w krakowie, ze nawet oni glosowali na szczypinskiego w niedziele. Glupio ci troche , chyba komplentnie nie zalezy ci na wlasnej partii albo do tej pory nie mozesz sie pozbierac po klesce w marcu. Wylewanie jadu w godzinach pracy na wladze PO jest dziwne. Moze bys sie zajal praca w tym krakowskim urzedzie zamiast marnowac pieniadze mieszkancow Krakowa!!!
        • Gość: krakus Re: Teodor czy Teofil??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:08
          Precz z Tajsterem ... co ten człowiek robi!?
    • Gość: staszek Szczypinski fajny gosć , ale że by zostać prezyde IP: *.salwator.net 22.08.06, 18:42
      Szczypisnski fajny gosć , ale że by zostać prezydentem to nie wystarczy być
      fajnym gosciem, nie wystarczy byś sprawnym menadzerem, tylko trzeba potrafić
      wygrywać a sądząc po wszytskich kampaniach Pana Posla i ich wynikach to tego nie
      potrafi ...

      I czemu ja kurde znowu nie bede mial na koggo glosowac ...buuu ;(
    • Gość: Teodor Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o d.. IP: *.citynet.pl 23.08.06, 08:43
      Oj kiepsko coś z twoimi zdolnościami dedektywistycznymi,ale ja nie będę ci
      ułatwiał zadania.Zyczę powodzenia w dalszym śledztwie.
    • Gość: rocznik 80 Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o d.. IP: *.autocom.pl 23.08.06, 09:07
      cudny opis Pana Boronia :) ale to fakt ze powszechnie przyjmuje sie ze ktos kto
      zna daty historyczne jest bogiem, to takie polskie... zeby nie powiedziec
      wszechpolskie... marzy mi sie, by wreszcie Polacy zaczeli rozumiec marketing i
      zarzadzanie... choc czasem zdaje mi sie, ze nastapi to dopiero jak przemina
      pokolenia upesledzone PRLem tj jak moja biedna Mama, ktora pojecia nie ma ja
      wziac sprawy w swoje rece ...
      • Gość: kaper Re: Dobry dzień profesora - Stanisław Mancewicz o IP: 81.219.149.* 08.09.06, 14:45
        Po tym właśnie rozróżnia sie inteligenta od parweniusza! Sam fakt, że o tym nie
        wiesz mając 26 lat dyskwalifikuje cię kompletnie!
        Upośledzony jesteś ty, nie twoja mama! Ot co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja