gph
28.08.06, 10:26
ta wiejska retoryka, ta bijąca z każdego słowa apolityczność.
czuję stare, dobre radio.
Gośćmi audycji "Rozmowy Niedokończone", poświęconej ordynacji wyborczej do
samorządów, byli poseł Jacek Kurski i senator Jerzy Szmit.
"Moglibyście zadbać, żeby na zewnątrz nie było widać pewnych żadnych różnic
(...) Jak coś jest w rodzinie, to się nie mówi do sąsiadów, ani tak żeby
sąsiedzi wiedzieli, cała wioska, czy szerzej" - mówił o. Rydzyk, który ze
studiem połączył się telefonicznie.
"Będziecie wtedy jeszcze więcej zyskiwać, bo sprawa jest dobra. Te nasze wady
proszę trochę pohamować. Warto rozmawiać ze sobą w cztery oczy" - zachęcał
dyrektor Radia Maryja.
Ojciec Rydzyk zgłosił też zastrzeżenia pod adresem marszałków Senatu w
sprawie działań na rzecz Polonii.
"To, co robią z Polonią, to jest pożal się Boże (...) Przez radio mamy
kontakt z bardzo znaczną częścią Polonii. Wszyscy się na to samo skarżą.
Mówią, że jeszcze nic się nie dzieje, czegoś co by zauważyli dobrego dla
odbudowania zjednoczenia Polonii. W dalszym ciągu te ambasady, to jakby miały
zadanie niszczyć Polonię i dzielić" - mówił redemptorysta.
Ojciec Rydzyk podziękował Kurskiemu za postawę w toczącej się dyskusji o
Guenterze Grassie. Poseł zapewnił, że w sprawie Grassa ma "osobiste poparcie
premiera Jarosława Kaczyńskiego".