tramwajarz7
06.09.06, 11:11
Biegają , bezpańskie, złe, ujadające...
To oszczywają podniósłszy nogę co popadnie, bo potrzeba szczania jest
silniejsza.
To szczekają, ujadają na przechodnia, na co popadnie , bo potrzeba szczekania
silniejsza.
To gotowe skoczyć do gardła, bo skrzywione w wychowaniu, albo celowo
przygotowane do agresji, bo potrzeba silniejsza.
...
Jest taki pan Jacek Kurski , obecnie poseł partii rządzącej, co to sam sobie
przybrał w pełni swiadomie tytuł pewnie poczytywany przez siebie i środowisko
jako trafny : bullterier Kaczyńskich...bo potrzeba silniejsza.
Ale jest i taka postać co kiedyś przez Wolskiego bodaj otrzymała postać
wyżła, i też pewnie potrzeba ujadania i warczenia silniejsza.
O innych szkoda gadać, bo to kundle nieustannie ujadajace i szczerzące
groźnie kły.
No chyba pora na przywrócenie instytucji rakarza. trzebaby to wyłapać i
pozamykać w jakimś azylu...jelsi ktokolwiek jeszcze gdzież na azyl się
zdecyduje.
...
Myślę jednak że doświadczenie uczy, ze pies nawet najlepiej prowadzony żyje
średnio krócej od pokolenia...myślę też , ze psy sie utylizuje jako ciała
zeszłe nawet gdy pan darzył Przyjacielaq miłością. Nie stawia im się mogił,
krzyży...owszem wiernemu na bulwarze wiślanym się należął, ale kwiaty czy
znivcz pod tym pomnikiem, byłyby ujmą dla psiego serca gdyby je tam zanieść
symbolicznie dla tych nowych psów.
tramwajarz