tramwajarz7
07.09.06, 08:30
ze premier jest niskiego wzrostu?
Przecież podobnie jak Jego brat, wysoki nie jest, a chyba nadużyciem byłoby
gdyby charakteryzując napisać że średniego wzrostu.
Dlaczego tak drażliwym tematem jest, ze i inni eksponowani politycy tej samej
opcji też nie grzeszą rosłością?
Np. pan Gosiewski , który nawet już kiedyś okazał się być niemedialny
zdaniem obecnego premiera.
Przecież należy sądzić, ze to nic takiego, ot zwyczajnie jedni wyrastają na
wysokich i przystojnych inni nie i są mali , grubi, chudzi, rudzi, ładnie,
piękni i brzydcy lub nienachalnej urody.
To nie ma żadnego znacznia...
No ma jeśłi te cechy są najbardziej wyrazistymi...wówczas niech się nikt nie
dziwi, ze po wysłuchaniu kiczu słownego czy wypowiedzi skandalicznie marnej ,
uwaga przenosi się na cechy fizyczne. No przeciez lepiej już uśmiechnąć się i
zapomnieć , niż analizować to co stanowić moze o małości fatycznej.
I tu wspomnę pana posła Cymańskiego, niby nie tak karłowaty, a jednak
wypowiedzi nie stawiają go pośród średniowzrostowców. czyżby to miał być ten
wzmiankowany wykształciuch z tym, ze z brakami?
tramwajarz
Na zajezdni nikt nikogo nie mierzy metrem...a każdy zna miarę drugiego...i
dlatego zajezdnia to zespół...i nikt się nie opluwa i nikt nie musi nosić
tarczy na plecach