tramwajarz7 12.09.06, 12:10 to jest taki sam przypadek jak Kurskiego? No a nie da się bodaj podleczyć? No żeby ulicami mógł chodzić jeden z drugim... tramwajarz Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gph Re: Czy ta choroba Zawiszy 12.09.06, 12:12 tramwajarz7 napisał: > to jest taki sam przypadek jak Kurskiego? > No a nie da się bodaj podleczyć? No żeby ulicami mógł chodzić jeden z > drugim... > tramwajarz nieuleczalne. ale słabnie po oddaniu władzy :D Odpowiedz Link Zgłoś
tramwajarz7 Re: Czy ta choroba Zawiszy 12.09.06, 12:18 a czy piach nie wyciąga? Bo podobno czasem jak tak tylko główeczka wystaje to potrafi pomagać....niektórzy coś z tym piaskiem mieszają i tylko tak do kolan pakują gościa i też podobno pomaga... tramwajarz Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Czy ta choroba Zawiszy 12.09.06, 12:28 tramwajarz7 napisał: > a czy piach nie wyciąga? > Bo podobno czasem jak tak tylko główeczka wystaje to potrafi > pomagać....niektórzy coś z tym piaskiem mieszają i tylko tak do kolan pakują > gościa i też podobno pomaga... to się zapytaj jakiegoś operatora:D on na codzień ma z tym materiałem do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tramwajarz7 a to on dlatego tak dba o wypolerowaną łyżkę 12.09.06, 12:32 ...no popatzr jak przyjemna bywa praca operatorów:))) tramwajarz Na zimę operator obiecał nam zapinać łyżkę na czoło tramwaju...no jakby tak komuś się co na szynach rozsypało to podzie łatwiej pozbierać... tramwajarz Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: a to on dlatego tak dba o wypolerowaną łyżkę 12.09.06, 12:41 tramwajarz7 napisał: > ...no popatzr jak przyjemna bywa praca operatorów:))) > tramwajarz > Na zimę operator obiecał nam zapinać łyżkę na czoło tramwaju...no jakby tak > komuś się co na szynach rozsypało to podzie łatwiej pozbierać... > tramwajarz zamierzasz wjechac tramwajem do siedziby WSI??:D Odpowiedz Link Zgłoś
rodzina4 choroba? o nie... 12.09.06, 13:07 Polegać na kimś jak na Zawiszy. Znam wielu, o których bez wahania mogę tak powiedzieć. Tyle, że o nich nie mówią nic w mediach... Więc dlaczego Tramwajarzu piszesz o chorobie idola mojej młodości. Wyraźnie chcesz zburzyć świat wyobrażeń o ludzkiej niezłomności, wierności, uczciwości, szlachetności, bezinteresowności i wszelakich innych cnotach.. O nie, niedoczekanie. Jak Ty za nic masz takie autorytety , to ja już nie wiem czy powinienem z Tobą jeździć tramwajem, bo zamiast pętli widzę manowce, albo w najlepszym razie złośliwe przytrzaśnięcie drzwiami. I do tego jeszcze ten Kurski (jak się domyślam - Łuk). Przeciesz to zupełnie rózne epoki historyczne i nie da się ich sprowadzić do tego samego przypadku. :) r4 Odpowiedz Link Zgłoś
tramwajarz7 jak G to na Ż się wymienia 12.09.06, 13:15 nie poleGać a le poleŻeć...można na Zawiszy jak na starej derce...a poleżec moze Kurski- brat dziennikarza , człowiek z uszkodzonym kręgosłupem o bardzo niskiej zawartoścoi człowieczeństwa w butnym ale psio zależnym sługusostwie...inacxzej osobnik o bardzo lichej jakości i charkterze skłonnym do prostytucji... Zawisza...no widzisz jak te,ż miałem go za Czarnego, ale ten to postać z gminu...i nawet okolice w jakich się nerwowo poci i barwi oblicze nikczemne wskazuja ze to zwyczajne chuligaństwo tyle ze w krawacie... Był taki kiedyś poseł Florek...to zwykłe chamiszcze od jakiegoś tartaku...no ale przynajmniej potrafił z godnością milczeć...( bo teraz milczy juz poza wszelką godnośćią wszak to od zawsze przydupas millerowskiej ekipki)... a jak tu przyjdzie za czas jakiś z obrzydzeniem wspominac ludzi strony kaczystów....brrr...no tego za wiele... tramwajarz Odpowiedz Link Zgłoś
longwehicle Re: Polegoać na "tym"Zawiszy"???? 13.09.06, 07:41 Polecam po rozwagę: choroba? o nie... rodzina4 12.09.06, 13:07 + odpowiedz Polegać na kimś jak na Zawiszy. Znam wielu, o których bez wahania mogę tak powiedzieć. Tyle, że o nich nie mówią nic w mediach... Więc dlaczego Tramwajarzu piszesz o chorobie idola mojej młodości. Wyraźnie chcesz zburzyć świat wyobrażeń o ludzkiej niezłomności, wierności, uczciwości, szlachetności, bezinteresowności i wszelakich innych cnotach.. O nie, niedoczekanie. Jak Ty za nic masz takie autorytety , to ja już nie wiem czy powinienem z Tobą jeździć tramwajem, bo zamiast pętli widzę manowce, albo w najlepszym razie złośliwe przytrzaśnięcie drzwiami. I do tego jeszcze ten Kurski (jak się domyślam - Łuk). Przeciesz to zupełnie rózne epoki historyczne i nie da się ich sprowadzić do tego samego przypadku. > > Polecam do przemyslenia: wiadomosci.onet.pl/1402090,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
gph uważaj, bo Zawisza to karateka jest.. 13.09.06, 09:27 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3614905.html swoją drogą z chęcią bym się spotkał z tym chłopkiem i zachwycony byłbym jakby jeszcze zaczał machac gałązkami:DD Odpowiedz Link Zgłoś
tramwajarz7 Re: uważaj, bo Zawisza to karateka jest.. 13.09.06, 09:30 no gph....bo obiecałeś ze nie wezmiesz udziału w open...zostaw go wiatrowi... tramwajarz Podobno on i gonzo razem potrafią zjeść kilo krajanki....mimo, ze gonzo ma raczki krótsze to jednak coś tam wychwytnie wychwytuje Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: uważaj, bo Zawisza to karateka jest.. 13.09.06, 11:56 tramwajarz7 napisał: > no gph....bo obiecałeś ze nie wezmiesz udziału w open...zostaw go wiatrowi... > tramwajarz > Podobno on i gonzo razem potrafią zjeść kilo krajanki....mimo, ze gonzo ma > raczki krótsze to jednak coś tam wychwytnie wychwytuje krajanki krakoskiej???? nono. szacun :D Odpowiedz Link Zgłoś