Bush szczesliwy...

13.09.06, 23:04
jest przejęty ujmującą postawą gościa....o tarczy nie mówili i znacznie
przekroczyli rutynę...:)
No gratuluję i wysoko oceniam jako obywatel...jest dobrze...
trudny
A gościowi gratuluję fryzjera...i wszyscy fryzjerzy powinni dostac wizy bez
dokumentów...a co...Condolezza też potrzebuje fryzjera...
Tylko jak oni rozmawiali o Wolności dla Fryzjerów?
Czy to nie jest ingerencja w wewnętrzne sprawy fryzjerów?
A moze to zbyt krótka piłka...
    • Gość: !! Re: Bush szczesliwy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 10:22
      !!!
      • trudny2002 Re: Bush szczesliwy... 14.09.06, 10:50
        ale nikt nie mówi nic o tym jakie upominki zawiózł zwyczajowo wszak, gość...
        dla Prezydenta przeciez z okazji tak ujmującego spotkania i oczekiwanego i
        zapowiedzianego z pewnoscią coś delegat zawiózł.
        Czy to tajemnica?
        trudny
        A Condoleeza też się pewnie cieszy jak dziecko i jak Channey...
        • longwehicle Re: Bush szczesliwy... 14.09.06, 12:05
          jakże,mógł tylko wręczyc odlewy czterech łap !!!;o))
          • trudny2002 Może od lewy... 14.09.06, 12:14
            a od prawy to pewnie gustowne berety, natomiast Condoleeza mogła liczyć na
            rajstopki ze szwem co to ostatnio pewnie straszną ilość ich znaleziono jako
            skarb (tylko nie wiem czy na WSI , od WSI czy zwyczajnie dla wsi) w sejfie,
            zeby mole nie zżarly z zazdrości...
            trudny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja