moj brat własnie dostał po gębie

IP: *.chello.pl 07.03.03, 23:35
moj brat własnie dostał po gębie-stał na przystanku pełnym ludzi,podeszło do
niego 2 gnojków i zażądali telefonu-brat nie dał,dostal po gebie ,ale
najfajniejsze z tego jest to ze NIKT na tym zakichanym przystanku nie
zareagował...........chwała wam krakusy!!
    • mikolaj7 Re: moj brat własnie dostał po gębie 07.03.03, 23:46
      Gość portalu: tomekha napisał(a):

      > moj brat własnie dostał po gębie-stał na przystanku pełnym ludzi,podeszło do
      > niego 2 gnojków i zażądali telefonu-brat nie dał,dostal po gebie ,ale
      > najfajniejsze z tego jest to ze NIKT na tym zakichanym przystanku nie
      > zareagował...........chwała wam krakusy!!

      to jest qrestwo!! tych "widzow". chociaz jest tez druga
      strona medalu. nie raz i nie da slyszalem, jak ten, ktorego
      ktos bronil uciekal i "obronca" sam byl bity:(

      ale nie usprawiedliwiam i b. wspolczuje:(
      • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 07.03.03, 23:52
        szczescie w nieszczesciu jest takie ze mój brat ma twardą tą swoją gębę no i ze
        nic mu nie ukradli........
        • Gość: mikolaj7 Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 00:19
          Gość portalu: tomekha napisał(a):

          > szczescie w nieszczesciu jest takie ze mój brat ma twardą tą swoją gębę no i ze
          >
          > nic mu nie ukradli........

          no, a chociaz oddal?? czesto jest tak, ze dres ucieka przy
          najmniejszym oporze, tzn. wystarczy pierwszemu uderzyc i
          potem mozna juz mierzyc czas w jakim beda biec jak
          najdalej. chociaz z drugiej strony dres dresowi nierowny...
    • Gość: tomCrac Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 07:27
      Gdzie? Smutna to prawda niestety i poki co, nikt nie kwapi sie, zeby ja zanegowac :(
    • skks Re: moj brat własnie dostał po gębie 08.03.03, 09:04
      Jest to czeste kurestwo, znieczulica, strach, tumiwisizm, "jebałpieśizm",
      ale jak mawiał mój Ojciec natura jest sprawiedliwa - wcześniej lub później ale
      KAŻDE kurestwo zostanie "wynagrodzone".
      • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 08.03.03, 09:20
        to było na ruczaju-na przystanku pod tesco przy kobierzyńskiej
        • yennzfiolkowymioczami Re: moj brat własnie dostał po gębie 08.03.03, 15:40
          to moja okolica! no nie, to ja się teraz będę bała jeździć autobusem...
    • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 08.03.03, 09:23
      brat nie oddał i pewnie dzieki temu w koncu dali mu spokój-natomiast ja sie
      zastanawiam czy nie zniżyc sie do ich poziomu i nie pojezdzic tam i dolapać
      tych gnojków.............
    • kuba203 Re: moj brat własnie dostał po gębie 08.03.03, 11:54
      Wiecie co, wszyscy, którzy krytykujecie, ciekawy jestem, czy sami będąc
      świadkami napadu bronilibyście czynnie ofiary? :((
      Bo ja nie wiem... ://
      • Gość: tomCrac tutaj chyba nie o to chodzi... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 12:50
        ... zeby samemu bronic kogos przed kilkuosobowa banda, a raczej interweniowac w inny sposob np. dzwoniac na policje. Paradoksalnie nawet to jest wielkim problemem dla otoczenia. Niedawno slyszalem opowiesc jak to moja znajoma napadl nastolatek z nozem, a kiedy juz ja puscil i spotkala osobe z telefonem (wyrosniety mlody facet) ten na prosbe, zeby zadzwonil na policje powiedzial, ze "nie chce miec z tym nic wspolnego".
        • Gość: klima Re: tutaj chyba nie o to chodzi... IP: *.krak.gazeta.pl 08.03.03, 13:17
          nie wiem, jak zachowałbym sie w takiej sytuacji, dlatego nie narzekam i nie
          wyrywam włosów z głowy. Jestem przekonany, że większość osób z forum, która tak
          narzeka, nie kiwnęłaby palcem ze strachu.
          pozdro
          K.
        • Gość: mikolaj7 Re: tutaj chyba nie o to chodzi... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 16:13
          Gość portalu: tomCrac napisał(a):

          > ... zeby samemu bronic kogos przed kilkuosobowa banda, a raczej interweniowac w
          > inny sposob np. dzwoniac na policje. Paradoksalnie nawet to jest wielkim probl
          > emem dla otoczenia. Niedawno slyszalem opowiesc jak to moja znajoma napadl nast
          > olatek z nozem, a kiedy juz ja puscil i spotkala osobe z telefonem (wyrosniety
          > mlody facet) ten na prosbe, zeby zadzwonil na policje powiedzial, ze "nie chce
          > miec z tym nic wspolnego".

          nawet mu sie nie dziwie, tez sie nasluchalem o tym jak dane
          swiadkow wyciekaja z policji, bycie swiadkiem to czesto
          wiecej problemow niz satysfakcji z dobrego uzynku ;(. nie
          wiem jak bym sie zachowal bedac samemu, zalezy od
          sytuacji, ale jeslibym byl z kumplami to bysmy lali. nie ma
          sie nad czym zastanawiac.
          • Gość: tomCrac jakim swiadkiem? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 16:19
            Nie znam sie na prawie w wystarczajacym stopniu, ale wedlug mnie jedynym swiadkiem byla moja znajoma, ktora napadl bandzior z nozem. I jedyna pomoca jakiej oczekiwala bylo uzyczenie na 20 sekund telefonu komorkowego, a ten ktory by jej uzyczyl mogl sobie po tych 20 sekundach grzecznie pomaszerowac do domku.
            • mikolaj7 Re: jakim swiadkiem? 08.03.03, 16:34
              Gość portalu: tomCrac napisał(a):

              > Nie znam sie na prawie w wystarczajacym stopniu, ale wedlug mnie jedynym swiadk
              > iem byla moja znajoma, ktora napadl bandzior z nozem. I jedyna pomoca jakiej oc
              > zekiwala bylo uzyczenie na 20 sekund telefonu komorkowego, a ten ktory by jej u
              > zyczyl mogl sobie po tych 20 sekundach grzecznie pomaszerowac do domku.

              wlasnie nie jestem przekonany /oczywiscie moge sie mylic/,
              ale ten, ktory by pozyczyl telefon winien czekac potem na
              policje..
              nawet jesli sie myle, to nie tylko mnie sie tak wydaje, wiec
              sporo osob woli juz nie robic sobie klopotow. nie wiem.. to
              sa jakies absurdy, ale taka jest prawda
              • skks Re: jakim swiadkiem? 08.03.03, 16:43
                I dlatego ludzie bedą po gębach dostawać w publicznych miejscach.
                I słusznie!!!
                Tak długo jak długo bedziemy odwracać łby od KAŻDEJ nieprawości, tak długo
                dresy, zbuje będą nas napadać.
                Brak odwagi, brak cywilnej odwagi, brak instynktu samozachowawczego,
                instynktu, który każe CZŁOWIEKOWI pomóc bliźniemu - nawet kosztem obicia
                własnej facjaty - mści się tym, że nie możemy bezpiecznie połazić wieczorem,
                że nasze dzieci są napadane przez osiłków przedszkolnych.
                Tylko troche odwagi, współdziałania:)
            • kuba203 Re: jakim swiadkiem? 08.03.03, 20:48
              Gość portalu: tomCrac napisał(a):

              > I jedyna pomoca jakiej oc
              > zekiwala bylo uzyczenie na 20 sekund telefonu komorkowego, a ten ktory by
              jej u
              > zyczyl mogl sobie po tych 20 sekundach grzecznie pomaszerowac do domku.

              Kochanie ;)), a wyobraź sobie teraz, że do Ciebie ktoś obcy zupełnie
              podchodzi, i prosi, żebyś mu pożyczył telefon, obojętnie w jakim celu. Dałbyś,
              nie mając pewności, że ten ktoś nie czmychnie z Twoją własnością?
              • Gość: tomCrac Re: jakim swiadkiem? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 21:26
                W pierwszym poscie miast slowa "uzyczyl" napisalem, ze prosila go o to tylko, zeby zadzwonil na policje. Zreszta tu i teraz twierdze, ze nie przestraszylbym sie kobiety w wieku srednim, ktorej dobrze z oczu patrzy jezeli prosilaby mnie o telefon w takiej sprawie.
    • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 08.03.03, 16:47
      to nie byla żadna banda tylko 2 gówniarzy,a ludzi na przystanku około 15 i cały
      przystanek patrzył jak mi brata szarpią,biją po gębie i nic-NIKT NAWET NIE
      MRUKNĄŁ nie mówiąc już o jakiejś bardziej zdecydowanej
      interwencji............tak czy inaczej kiedyś ich spotkam i w odpowiedni sposób
      zrewanżuję,z tą małą róznicą ze nie bede żądał od nich telefonu...........
      • skks Re: moj brat własnie dostał po gębie 08.03.03, 16:49
        Zawsze możesz na mnie liczyć:)
        Naprawdę:)!!
        • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 08.03.03, 16:58
          już prawie uwierzyłem-tylko zastanawiające są uśmiechy kończące każdy twój
          wers :-))))))))
          • mikolaj7 Re: moj brat własnie dostał po gębie 08.03.03, 17:39
            Gość portalu: tomekha napisał(a):

            > już prawie uwierzyłem-tylko zastanawiające są uśmiechy kończące każdy twój
            > wers :-))))))))

            bo to szczesliwy czlowiek jest, a jak pomysli o spotkaniu z
            marginesem, znaczy dresami, to caly sie raduje ;))
          • skks Re: moj brat własnie dostał po gębie 08.03.03, 17:42
            Podejrzliwość godna płk. Stirliza!!!:)
            A ja poprostu jestem pogodnym człowiekiem:)
            I Tobie też to radzę.
            Smutactwo, złość, zawiść, brak tolerancji, GŁUPOTA to cechy, które bardzo lubię
            i cenię!!
    • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 08.03.03, 22:00
      ja też jestem pogodny i wesoły,rzadko mam zły humor i w ogóle jest
      fajowo..........:-))))))))))))))) zwlaszcza jak mój brat przychodzi do domu
      obity:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: ztr Re: moj brat własnie dostał po gębie-wnioski IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 10.03.03, 11:43
      Na jesieni GW opisało jak w autobusie 184 trzech nastolatków wtłukło 40 -
      letniemu pasazerowi, bo im zwrócił o coś uwagę. Nikt z innych pasażerów nie
      tylko nie pomógł, ale nawet NIE ZAWIADOMIŁ KIEROWCY!!!! Degrengolada naszego
      społeczeństwa siegnęła zenitu.Ta moralna i ta fizyczna. Jedyny wniosek - radź
      sobie sam - jak bohater filmów amerykańskich. Ćwicz kung fu, kick boxing. Dobry
      dres to martwy dres - jak na dzikim zachodzie.
    • Gość: Yasioo Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 10.03.03, 12:47
      Czy mógłbyś podzielić się ze mną bliższymi informacjami nt. pobicia Twojego
      brata? W podobnych okolicznościach mój brat został pobity jakieś 4 tyg. temu na
      Rostworowskiego. Podeszło do niego 5 gości, 2 z nich pobiło go i zabrało
      telefon. Chwilę wcześniej te same drechy pobiły innego człowieka kilka metrów
      dalej. Wszystko jest w wątku "Za mało policji w Podgórzu" na forum krakowskim
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=4590740
      Czy zgłosiliście sprawę na policję? Czy Twój brat potrafiłby rozpoznać tych
      kolesi? Czy moglibyśmy się spotkać i porównać opisy sprawców pobicia? Może to
      ci sami gości, może uda się ich namierzyć i ostatecznie załatwić?
    • Gość: tomekha Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.chello.pl 11.03.03, 10:30
      brat twierdzi ze jedengo z nich rozpozna na 100% i w związku z tym dosyć
      intensywnie sie rozglądamy........
      • Gość: Yasioo Re: moj brat własnie dostał po gębie IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 11.03.03, 20:03
        Myślę, że powinniście zgłośić sprawę na policję. Jeżeli rozpozna go Twój brat,
        mój brat i jego kolega, to gość już nie wywinie się tak łatwo. Może nawet
        zacznie sypać i uda się namierzyć całą szajkę. Poza tym jak będziemy się
        trzymać razem, a nie działać na własną rękę, to nie będą nawet próbować nas
        straszyć.
        • crazy_horse Re: moj brat własnie dostał po gębie 12.03.03, 02:55
          problem jest taki ze mamy w naszym kochanym kraju takie popieprzone prawo (b.
          przepraszam za wyraz). Nieraz slyszalem historie takie ze czlowiek ktory w
          obronie przed napadem poturbowal sprawcow poszedl siedziec/poprawczak. Dobra
          rada: jak kogos poturbujesz powaznie (w obronie wlasnej oczywiscie) to dzwon na
          pogotowie z budki trzy przecznice dalej (to byla rada z ksiazki "Sztuka walki
          chodnika"). Aha nie licz na przechodniow jako na swiadkow jak kogos pobiles to
          znaczy ze to nie byla obrona wlasna.... wedlug nich.
          Na ulice najelpszy jest kick boxing, zapasy ,boks i najlepszy moim zdaniem Mao
          thai czyli tajski box. Posylanie dziecka na karate (np kyoukushin nie ma sensu
          na ulicu to nie dziala).
          p.s w usa masz prawo do obrony wlasnej i policja jest po twojej stronie, to by
          nam sie przydalo u nas ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja