1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to ????

16.09.06, 22:55
Czy te pieniądze nie mogą być spożytkowane na co innego czy nie mamy w Polsce
innych problemów niż Afganistan .No poprostu mi ręce opadaja jak o tym
pomyślę .
    • Gość: Janek Re: 1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 23:00
      jak ci rece opadna to jak bedziesz karabin niosl
      te umowy bratku , byly wczesniej ustalone
      za Kwacha, bratku, za Kwacha
      nie da sie teraz z tego wycofac
      wiec do woja , do woja
      umowa to nie slub, rozwodu nie dadza
      • longwehicle Re: 1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to 16.09.06, 23:02
        Drugi raz Ci pisze ,Ze nie kwach jest prezydentem,to Kaczyński dał d...!!
        Z asygnatata Sikorskiego!!
        • Gość: Janek Re: 1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 23:10
          Kaczynski jako Prezydent musi respektowac wczesniej podpisane umowy
          nie wiedziales o tym?
          to tak jakbys chcial , zeby Kaczynski anulowal wejscie Polski do UE
          • longwehicle Re: 1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to 16.09.06, 23:12
            Guzik prawda,sranie nie gadanie!!.
            • Gość: Janek Re: 1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 23:17
              to zobacz dokumenty
              • longwehicle Re: 1000 żołnierzy = 340 milionów zł po co nam to 16.09.06, 23:20
                takie jak w teczce Kaczyńskiego???!!!;o))))))))
                • longwehicle Re:Cichodajka:buhahahaha 17.09.06, 18:18
                  Nienawidzę tego internetowego BUHAHAHA, ale to jedyna możliwa forma reakcji
                  na "sukces" wizyty Kaczyńskiego w USA. Wyłożymy ponad 300milionów zł na
                  wysłanie do Afganistanu 1000 polskich żołnierzy. Jakie z tego będą korzyści:
                  polscy żołnierze służący w Afganistanie będą mogli bez kolejki wejść do
                  Ambasady USA w Warszawie lub Konsulatu Generalnego w Krakowie, by dostąpić
                  zaszczytu kilkuminutowego płaszczenia się przed konsulem, i marzyć o
                  sześciomiesięcznej turystycznej wizie do Stanów Zjednoczonych.
                  Prawdopodobieństwo uzyskania wizy będzie tym większe, im większy będzie
                  uszczerbek na zdrowiu petentującego żołnierza. Najbardziej prowizowskie,
                  wojenne uszkodzenia ciała:
                  1. urwanie rąk (zdolnych do nielegalnej pracy na terenie USA).
                  2. uszkodzenia kręgosłupa (najlepiej przerwanie rdzenia kręgowego).
                  3. inne ciężkie uszkodzenia ciała, uniemożliwiające jakąkolwiek pracę zarobkową
                  w USA.
Pełna wersja