kikowyije

02.10.06, 16:01

nie był to skrót myslowy jak u Macieerewicza

nie było to semantyczne nadużycie

okazuje się, ze to po prostu nie było kiko..

że tę zjeszcze nikt tej strategii nie podsunął Lipińskiemu. Mógłby
powiedzieć "to nie byłem ja" i po sprawie.

miło słyszeć że kiko nie przekracza granic, zachowuje jasność tego tam,
umysłu itede.. wiele rzeczy słyszy się chocby od rządzących ale od tego
słyszenia rzeczywistość się jeszcze nie zmienia.

    • xyz_xyz_xyz Re: kikowyije 02.10.06, 17:25
      gph napisał:
      > że tę zjeszcze nikt tej strategii nie podsunął Lipińskiemu. Mógłby
      > powiedzieć "to nie byłem ja" i po sprawie.

      Lipińskiemu nie, ale Mojzesowicz w piątkowym wywiadzie dla Rzepy wyznaje, że
      był zszokowany czytając zapis rozmowy, którą i on toczył z Renatą. Podkreśla,
      że nie potrafi wytłumaczyć skąd się w rozmowie wzięły wulgaryzmy, których on
      nie używa. Pytany, czy uważa, że rozmowa została zmanipulowana, powtarza, że
      nie używa takiego języka, tym bardziej, że nie był wtedy pijany.
      • gph Re: kikowyije 02.10.06, 17:27
        xyz_xyz_xyz napisała:

        > gph napisał:
        > > że tę zjeszcze nikt tej strategii nie podsunął Lipińskiemu. Mógłby
        > > powiedzieć "to nie byłem ja" i po sprawie.
        >
        > Lipińskiemu nie, ale Mojzesowicz w piątkowym wywiadzie dla Rzepy wyznaje, że
        > był zszokowany czytając zapis rozmowy, którą i on toczył z Renatą. Podkreśla,
        > że nie potrafi wytłumaczyć skąd się w rozmowie wzięły wulgaryzmy, których on
        > nie używa. Pytany, czy uważa, że rozmowa została zmanipulowana, powtarza, że
        > nie używa takiego języka, tym bardziej, że nie był wtedy pijany.

        no, może chłop powinien siuę nagrac od czasu do czasu i w cichości sejmowego
        pokoju odsłuchać.

        może by się mniej dziwił światu i sobie...
      • marceliszpak Re: kikowyije 02.10.06, 17:40
        ja go tam rozumie , ja czesto mowie rzeczy ktorych nie powiedzialem :)
        • gph Re: kikowyije 03.10.06, 00:03
          marceliszpak napisał:

          > ja go tam rozumie , ja czesto mowie rzeczy ktorych nie powiedzialem :)


          co gorsze często mówisz rzeczy które inni pamiętają a ty nie :D
          • trudny2002 Re: kikowyije 03.10.06, 00:05
            o jaki Ty drobiazgowy...
            trudny
            • gph Re: kikowyije 03.10.06, 00:07
              trudny2002 napisał:

              > o jaki Ty drobiazgowy...


              o jaki Ty zarobiony po północy

              ja tam piwko i nyny :D
              • trudny2002 Re: kikowyije 03.10.06, 00:09
                ja wogóle nie owinienem oddychać bo północ?
                No to kiedy ja mam oczy połozyć na czyms innym niz kładę bezustannie od sporego
                czasu....?
                No jak tylko czwartek mnie zastanie to mogę umierać...
                trudny
                • trudny2002 kawę piję i kawe pije 03.10.06, 00:12
                  i jakbym sobie tak ciasteczko jakieś....oj jakbym sobie ciasteczko , a nie chce
                  mi się wychodzić...no i co?
                  trudny
                  A..no i jeszcze słysze Szczukę zachwyconą żóliborskim patriotyzmem w książeczce
                  dla dziatwy o Powstaniu....no żenada w żenadzie...słowem infantylna pozycja
                  literacka....o Jezu...
                • gph Re: kikowyije 03.10.06, 00:13
                  trudny2002 napisał:

                  > ja wogóle nie owinienem oddychać bo północ?
                  > No to kiedy ja mam oczy połozyć na czyms innym niz kładę bezustannie od
                  sporego
                  >
                  > czasu....?
                  > No jak tylko czwartek mnie zastanie to mogę umierać...


                  to jeszcze piwo postaw zanim się zaczniesz zbierać.
                  • trudny2002 no dobrze....to jak pójdę obstalować garnitur... 03.10.06, 00:15
                    bo krawcy tez piją jak szewcy...
                    trudny
                    • gph Re: no dobrze....to jak pójdę obstalować garnitur 03.10.06, 00:16
                      trudny2002 napisał:

                      > bo krawcy tez piją jak szewcy...
                      szewcy od papierowych butów piją mało
                      bo i towar łatwo mięknie.
                      i ciągnie jak gąbka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja