Wychodząc z imprezy po cichu...

05.10.06, 14:26
Wychodząc z imprezy po cichu niespiesznie uszłyszałem taki to komentarz:
"ocho montenuovo wychodzi po angielsku". w czym rzecz że się tak mówi???
    • Gość: nulka Re: Wychodząc z imprezy po cichu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 23:28
      A może mówili, że "po anielsku"?
      • tempe Re: Wychodząc z imprezy po cichu... 06.10.06, 18:14
        anioł z Kołomyji?
    • Gość: zonk Re: Wychodząc z imprezy po cichu... IP: *.tkdami.net 06.10.06, 18:31
      o tempora o mores! to juz zanikla w narodzie znajomosc zwrotu: wychodzic po
      angielsku? Anglicy mowia: po francusku ;) to znaczy: ukraadkiem, po cichu, nie
      zegnajac sie. taki masz elokwentny nick a jezyka nie znasz...
      • mrug Re: Wychodząc z imprezy po cichu... 06.10.06, 18:43
        Odnoszę dziwaczne wrażenie, może instynktowne, że Monte jednak zna ten zwrot.
        • chamae Re: Wychodząc z imprezy po cichu... 06.10.06, 18:48
          etam Mrugu, jak zwykle się mylisz. jakby znał to by przecież nie pytał...
          • mrug Re: Wychodząc z imprezy po cichu... 06.10.06, 18:51
            Fakt, to przecież wykształciuch...Nie można się po nim wiele spodziewać...
            • tempe Re: Wychodząc z imprezy po cichu... 06.10.06, 18:52
              po łacinie by znał
              a to chyba po angielsku jest
              to co - po francuzku?
              • mrug Re: Wychodząc z imprezy po cichu... 06.10.06, 18:55
                Przyjemniej niż po angielsku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja