Dodaj do ulubionych

pax americana Pana Prezydenta

26.03.03, 11:20
Nie wiem czy czytaliście wywody Pana Profesora w "Krakowskiej" pod jakże
znamiennym - pasującym w tonie do stylu uprawianego przez amerykanożercę lat
przeszłych prof. L. Pastusiaka - tytułem "Pax americana". Z poglądami
Profesora - subiektywnymi jak sam przyznał - nie ma co dyskutować. Wszak
każdy ma prawo do opinii na każdy temat, także na tę, jakże kontrowersyjną,
kwestię. Zatrzymam się jedynie na jednej sprawie, która uderzyła mnie bardzo.
Pan Profesor delikatnie mówiąc mija się z prawdą pisząc o stosowaniu w Iraku
przez Amerykanów, taktyki "nalotów dywanowych". Żadna ze stron konfliktu o
nalotach dywanowych nie donosiła. Może Pan Profesor nie wie co to jest nalot
dywanowy (mało prawdopodobne, bo przecież jest prawnikiem i specjalistą od
historii XX wieku)? Dla przypomnienia Panie Profesorze: nalot dywanowy to
równanie z ziemią przez lotnictwo bombowe wszystkich obiektów - wojskowych,
rządowych, cywilnych, wszystkich, w danym mieście. W nalotach dywanowych
Alianci zniszczyli m.in. Drezno pod koniec II wojny św. O tym wszystkim nie
pamięta, lub raczej nie chce pamiętać Pan Profesor. Pojęcie nalotu dywanowego
pasuje bowiem jak najbardziej do tonu i argumentacji używanej w wywodach Pana
Profesora. Szkoda, że Pan Profesor z taką werwą, wykazaną w artykule, nie
angażuje się w sprawy Miasta (wiem coś o tym, bo pracuję w UMK), którego
został Prezydentem, nieoczekiwanie dla niego samego głównie.
Pzodrawiam
Obserwuj wątek
    • forward Re: pax americana Pana Prezydenta 26.03.03, 12:02
      Gdyby Amerykanie razem z Brytyjczykami prowadzili naloty dywanowe jak twierdzi
      pan Profesor to ta wojna już dawno by się skończyła. Bagdad i Basrę zdmuchnięto
      by z powierzchni ziemii w przeciągu dwóch góra trzech dni. Niestety Amerykanie
      i Brytyjczycy nie toczą nawet wojny powietrznej takiej na wzór wojny w Zatoce
      w 1991 r. ani tej z Kosowa 1999 r. oni bombardują selektywnie. Niestety jest
      to błąd, bo pan Profesor i tak wie swoje, pacyfiści i tak palą amerykańskie
      flagi a wojna będzie się ciągła w nieskończoność a dzienikarze pewnego
      lewicowego tygodnika już świętowali w Trójce amerykańskie niepowodzenia.



      Forward
      • Gość: Matros Re: pax americana Pana Prezydenta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 13:10
        Przeczytałem i głeboko sie zdziwiłem.
        Oczywiście Pan Prezydent ma prawo robić i pisać co chce.A my mamy prawo oceniać
        poziom merytoryczny i moralny tego co napisał.
        A napisał nie tylko brednie / o któych mówili poprzednicy / ale i w stylu
        propoagandzistów stanu wojennego.Gdyby nie podpis i zdjęcie to pod tym
        tekstem ,zamieniając Irak na Wietnam ,mogli by się podpisać czołowi służbowi
        propogandziści stanu wojennego i czasu wcześniejszego.
        Trochę mi wstyd ,że wybrałem sobie takiego prezydenta.Myślałem ,że to
        nowocześnie myślący profesor,któy przypadkiem trafił na SLD.A widzę zawziętego
        politruka wykorzystującego socjotechniki stalinowskiej propogandy .Wstyd !!!!
        • Gość: Peter Re: pax americana Pana Prezydenta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 10:30
          Rzeczywiście wstyd.
          Majchrowski pokazał sie nie tyle jako przeciwnik wojny ile jako przeciwnik
          Amerykanów wogóle.Te cytaty o mordowanych dzieciach w Wietnamie,to grożenie
          trybunałem norymberskim ,te "naloty dywanowe" - to wszystko w ustach czy raczej
          piórze profesora - świdaczy o jakiejś fobii i totalnych uprzedzeniach .Jeżeli
          jest to pióro obecnie nam panującego prezydenta - no to juz jest o wiele
          poważniejsza sprawa.Tym bardziej jest to dziwne,że choćby debata sejmowa
          pokazała ,że racjonalne ugrupowania polityczne ,mimo istotnych różnic
          politycznych ,poparły rząd .Tym bardziej dziwne ,że Pan Prezydent Majchrowski
          jest z tego samego ugrupowania jak rząd ,prezydent kraju i premier.Oczywiście
          Majchrowski może mieć swoje zdanie ale argumenty muszą byc na poziomie
          profesora a nie politruka.A może on taki jest tylko sie dobrze maskował ???
          • nelu Re: pax americana Pana Prezydenta 28.03.03, 11:34
            Dziękuję za Wasze opinie.
            Zapomniałem dodać, że wyrażając jakiekolwiek poglądy publicznie Pan
            Majchrowski, odkąd wybrano go na prezydenta Miasta, angażuje przede wszystkim
            swój urząd, a dopiero później swoją osobę. Dla mnie jego postawa (niezależnie
            od meritum sprawy, od słuszności tego konfliktu) nijak ma się do
            zachowania "prawdziwego męża stanu" jak go okrzyknięto.
    • Gość: Lothar Re: pax americana Pana Prezydenta IP: *.um.krakow.pl 28.03.03, 11:35
      nelu napisał:

      > Nie wiem czy czytaliście wywody Pana Profesora w "Krakowskiej" pod jakże
      > znamiennym - pasującym w tonie do stylu uprawianego przez amerykanożercę lat
      > przeszłych prof. L. Pastusiaka - tytułem "Pax americana". Z poglądami
      > Profesora - subiektywnymi jak sam przyznał - nie ma co dyskutować. Wszak
      > każdy ma prawo do opinii na każdy temat, także na tę, jakże kontrowersyjną,
      > kwestię. Zatrzymam się jedynie na jednej sprawie, która uderzyła mnie bardzo.
      > Pan Profesor delikatnie mówiąc mija się z prawdą pisząc o stosowaniu w Iraku
      > przez Amerykanów, taktyki "nalotów dywanowych". Żadna ze stron konfliktu o
      > nalotach dywanowych nie donosiła. Może Pan Profesor nie wie co to jest nalot
      > dywanowy (mało prawdopodobne, bo przecież jest prawnikiem i specjalistą od
      > historii XX wieku)? Dla przypomnienia Panie Profesorze: nalot dywanowy to
      > równanie z ziemią przez lotnictwo bombowe wszystkich obiektów - wojskowych,
      > rządowych, cywilnych, wszystkich, w danym mieście. W nalotach dywanowych
      > Alianci zniszczyli m.in. Drezno pod koniec II wojny św. O tym wszystkim nie
      > pamięta, lub raczej nie chce pamiętać Pan Profesor. Pojęcie nalotu dywanowego
      > pasuje bowiem jak najbardziej do tonu i argumentacji używanej w wywodach Pana
      > Profesora. Szkoda, że Pan Profesor z taką werwą, wykazaną w artykule, nie
      > angażuje się w sprawy Miasta (wiem coś o tym, bo pracuję w UMK), którego
      > został Prezydentem, nieoczekiwanie dla niego samego głównie.
      > Pzodrawiam



      witam!
      rzeczywiście bardzo ciekawy wywód naloty dywanowe jako mają rzeczywiście sens
      ale w bardzie zurbanizowanym kraju. A przecież naczelnym hasłem koalicji
      jest "chirurgia", laser, technologia, itd..Widzę, że znojomość tematu oraz
      technik wojennych z przeszłości i teraźniejszości posiadasz dobrą ale doprawdy
      o angażowaniu się Pana Prezydenta w sprawy miasta to nie masz zbyt wielkiego
      pojęcia. A może zbyt długo już pracujesz w UMK, może ta praca cię nudzi i
      flustruje - PAMIĘTAJ WIOSNA TO DOBRY CZAS NA ZMIANY A NA TWOJE MIEJSCE SĄ
      TYSIĄCE !
      • Gość: Stopper Re: pax americana Pana Prezydenta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 16:23
        No,jak widać Lothar - Ciebie interesuje przyszłość ,tylko własna.My nie piszemy
        o miłości do Pana Prezydenta tylko o tym ,co on chyba świadomi napisał.A
        napisał brednie,które może przystoja studentowi ale nie proifesorowi czy tym
        bardziej prezydentowi.Myślę,że Majchrowski taki jest i teraz dopiero pokoazuje
        prawdziwą twarz - tak trzymać,już niedługo wybory - i go zmienimy
        • Gość: Retman Re: pax americana Pana Prezydenta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 22:14
          Pan Majchrowski nie jest tylko profesorem prawa ale i prezydentem Krakowa.A to
          zobowiązuje.A to oznacza,że powinien byc bardziej powściągliwy .Czytałem ,że
          juz zareagowali Amerykanie i przysłali profesorowi aspirynę.Znaczy - jak chory -
          to nie wie co robi .A ja myślę ,że dobrze wie - to jest taki zmodyfikowany
          ośiwecony komunista tylko czasami przestaje świecić i pan prezydent reaguje po
          staremu.Ale wstyd rzeczywiściue.Poziom żenujący
            • nelu Re: pax americana Pana Prezydenta 31.03.03, 12:39
              Widzę, że dyskusja nabiera rumieńców i staje sie wielowątkowa. Lotharowi
              dziękuję za sugestie a propos pracy, nie będę ich komentować, bo dyskusja tyczy
              się innych kwestii. Mnie nie chodziło o krytykę osobistych poglądów Pana
              Prezydenta - niech sobie je ma jakie chce. Chcę tylko zwrócić uwagę, że jako
              urzędujący prezydent miasta powinien być bardziej powściągliwy w wyrażaniu tak
              skrajnych poglądów (niezależnie od tego czy ich skrajność tyczy postawy
              antyamerykańskiej, czy tyczyłaby np. postawy antyrosyjskiej). Pan Prezydent
              powinien wiedzieć, że jego każde wystąpienie publiczne, choćby nie wiem jak
              wyraźnie podkreślał, że chodzi o poglądy osobiste, jest wystąpieniem publicznym
              osoby publicznej, a co za tym idzie odbierane jest jako element oficjalnej
              polityki.
              • Gość: Lothar Re: pax americana Pana Prezydenta IP: *.um.krakow.pl 31.03.03, 14:28
                nelu napisał:

                > Widzę, że dyskusja nabiera rumieńców i staje sie wielowątkowa. Lotharowi
                > dziękuję za sugestie a propos pracy, nie będę ich komentować, bo dyskusja
                tyczy
                >
                > się innych kwestii. Mnie nie chodziło o krytykę osobistych poglądów Pana
                > Prezydenta - niech sobie je ma jakie chce. Chcę tylko zwrócić uwagę, że jako
                > urzędujący prezydent miasta powinien być bardziej powściągliwy w wyrażaniu
                tak
                > skrajnych poglądów (niezależnie od tego czy ich skrajność tyczy postawy
                > antyamerykańskiej, czy tyczyłaby np. postawy antyrosyjskiej). Pan Prezydent
                > powinien wiedzieć, że jego każde wystąpienie publiczne, choćby nie wiem jak
                > wyraźnie podkreślał, że chodzi o poglądy osobiste, jest wystąpieniem
                publicznym
                >
                > osoby publicznej, a co za tym idzie odbierane jest jako element oficjalnej
                > polityki.

                dziękuję!

                miałem nadzieję, że riposta z twojej strony będzie godną uwagi i nie myliłem
                się. To cieszy. Pozostałe komentarze są biciem piany, które świadczy tylko i
                wyłącznie o niewiedzy dotyczącej tego co dzieje się w Krakowie i jakie
                mechanizmy kierują pewnymi zjawiskami politycznymi. Dość o tym -złóżmy to na
                karb młodości czy też braku doświadczenia -rozumiem ,że rzeczywistość nas
                otaczająca może przytłaczać. A nie wszyscy dają sobie z tym radę........

                Powracając do Twego komentarza -masz rację twierdząc ,że Pan Prezydent powinien
                wiedzieć, że jego każde wystąpienie publiczne, choćby nie wiem jak wyraźnie
                podkreślał, że chodzi o poglądy osobiste, jest wystąpieniem publicznym. Masz
                rację ale tylko w połowie -nie można dyskwalifikować człowieka i ograniczać
                jego prywatność a tym samym prawo do wolnego wyrażania idei tylko dlatego, że
                jest Prezydentem. Przecież możesz napisać do Gazety i Ty . Przecież piszesz i
                publikujesz swoje opinie na łamach tego Forum i Ty. Dlaczego więc nie może tego
                robić Majchrowski Jacek krakowianin?! Bo jest Prezydentem Miasta?! A może ty
                jesteś np. Wojewodą Małopolskim -tylko się ukrywasz pod nickiem?! (to był
                oczywiście przykład). Majchrowski wbrew pozorom miał odwagę powiedzieć jako
                obywatel Polak to co myśli przeciętny Polak - ta przeciętność to w tej chwili
                ponad 65% społeczeństwa. Czy sądzisz , że to mało?! Czy wystarczy?! Czy
                normalnym jest dla Ciebie fakt naruszania suwerenności państwowej (ogólnie) na
                podstawie wyimaginowanych dowodów. Dzisiaj Irak a jutro co.......?! Może Korea?!
                Majchrowski miał odwagę powiedzieć NIE WOJNIE -co jak co ale Polska w temacie
                wojne i niepodległość ma chyba wystarczające doświadczenia aby być przeciwko.

                A propos sugestii w sprawie pracy - poniosło mnie troszeczkę ...ale nie
                przepraszam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka