Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.06, 03:11
niech dzieci się uczą, a nauczyciela pracują - a dorośli zajmą się wreszcie
rozwiązaniem konfliktu, albo w jedną albo w drugą stronę, nie może udawac
kuria, że nie ma sprawy do załatwienia. Ma od lat i to w dodatku doprowadziła
do tego, że każda ze stron ma argumenty prawne.
Wciąganie dzieci jest krępujące i bardzo nieładnie świadczy o tcyh
instytucjach - dzieci ida się uczyć.