Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania

IP: 62.233.214.* 25.11.06, 11:53
Nadszedł już czas, żeby ostatecznie zająć się tym problemem, to jakaś
paranoja, żeby w mieszkaniach trzymać beztrosko psy, nie licząc się z tym ,że
są one uciążliwe dla innych mieszkańców budynku. Trzeba być naprawdę
prymitywem, żeby nie zdawać sobie sprawy jak uciążliwy jest ich pupil
pozostawiony beztrosko w domu, kiedy oni wychodzą do pracy. Należy wprowadzić
ustawę o całkowitym zakazie posiadania psów w budynkach, bo nie może być tak,
żeby jedna rodzina swoimi zachciankami tyranizowała wszystkich lokatorów,
mających prawo do spokoju. Szczekające psy całymi dniami, szczekające i
wyjące w nocy, posikane klatki schodowe, poobsrywane place zabaw dla dzieci,
piaskownice, zieleńce, to nie jest normalne, żeby w XXI wieku tolerować takie
prymitywne potrzeby ludzi, którym coś we łbach naprawdę szwankuje. Ponieważ w
większości przypadków posiadaczami psów są ludzie o niskim przystosowaniu
społecznym, którzy nie wiedzą co to są prawa innych do normalnego i
spokojnego życia co widać na codzień wszedzie to tym bardziej taką ustawę
należy wprowadzić w trybie przyspieszonym.
    • Gość: gutek Proponuję spotkanie w Wannsee. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 11:57
      • Gość: obywatel Re: Proponuję spotkanie w Wannsee. IP: 62.233.214.* 25.11.06, 11:59
        Nie ma potrzeby tak daleko, można bliżej i skuteczniej.
    • malgoska13 Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 12:17
      a co z ludźmi?
      • wij.paszczak Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 12:18
        wybić
    • Gość: Koty rulez tylko Kononowicz (żeby nie było niczego) IP: *.eu.org 25.11.06, 13:10
      a prywatnie popieram: te wstrętne szczekliki w blokowiskach! te ratlerki i
      yorki-potworki! Koszmar, szczeka to, jazgocze, skrobie ściany i sika.

      Moje koty chętnie zjadłyby jakieś kuleczki mięsne z ratlerka, widzę jak się
      oblizują na widok tłustych pieseczków :P
    • Gość: Misiek Kanarki, papugi, koty, drące mordy żony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:11
      Trzeba jeszcze wymordować bezdomnych, alkoholików, palaczy tytoniu, małe dzieci
      płaczące po nocach, przygłuche staruszki za głośno słuchające telewizji i
      radia, właścicieli samochodów parkujących pod blokami, pracowników MPO,
      wszelkie ptactwo siadające na parapetach i srające gdzie popadnie, wyburzyć
      wdzystkie dzwonnice kościelne w pobliżu osiedli, zamknąć drogi itd.
      • wij.paszczak Re: Kanarki, papugi, koty, drące mordy żony... 25.11.06, 14:37
        wszystko się zgadza,ale zapomniałeś o listonoszach...;)
      • Gość: rzeżnik Re: Kanarki, papugi, koty, drące mordy żony... IP: 62.233.214.* 25.11.06, 20:15
        Aż tak to może nie, ale ciebie to napewno trzeba i należy odddać do czubków na
        przymusowe leczenie a póżniej na turnus przystosowania społecznego. Może
        dopiero wtedy coś ci w tym pustym łbie zajarzy, że istnieje prawo i przepisy
        porządkowe uchwalone poto, żeby czuby nie mogły tyranizować innych.
    • czesiekkk Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 14:22
      Nie mam nic przeciwko małym psom trzymanym po blokach w małych mieszkankach, ale
      trzymanie dużych psów to już jest przesada i powinno być zabronione w statutach
      spółdzielni/ wspólnot mieszkańców.
      Jedyny wyjątek można uczynić dla osób niepełnosprawnych. W pozostałych
      przypadkach trzeba zabronić tej uciążliwej dla innych fanaberii. A za
      egzekwowanie norm porządkowych powinna zabrać się SM po to powołało ją miasto.
      • kocinos Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 14:43
        Przepraszam, nie jest mi jasne, czemu małe psy - OK, a duże nie? Owszem, dla
        takiego Husky mieszkanie na 7 piętrze w bloku i spacery 2 x 05 godziny dziennie
        to koszmar, ale tym powinno się zainteresować Towarzystwo Opieki nad
        Zwierzętami, a nie administracja osiedla, czy tym podobne.
        • wij.paszczak Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 14:48
          Istnieje związek między rozmiarami zwierzaka,a poziomem hałasu przez niego
          wytwarzanym.
          Poziom i natężenie hałasu jest wielkością odwrotnie proporcjonalną do wielkości psa.
          Innymi słowy: im mniejszy kundel tym bardziej ujada.Przyjmij ten fakt za
          pewnik,bo wiele pokoleń naukowców strawiło życie na udowodnieniu tego faktu...
          • Gość: Staszek Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania IP: *.autocom.pl 26.11.06, 14:29
            A co zrobic,jak moj pies nie szczeka?!!Ot co
            • Gość: obywatel Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania IP: 62.233.214.* 26.11.06, 14:35
              Widocznie ma dobrego i odpowiedzialnego "pana". Dotąd innym nie przeszkadza co
              ludzie trzymają w domu i co robią, dokąd nie będzie to słyszalne i odczuwalne w
              innych mieszkaniach i nie będzie zakłócało spokoju i porządku. Takie oczywiste
              prawdy potrafią zrozumieć niestety tylko nieliczni co świadczy o kondycji
              umysłowej społeczeństwa.
      • Gość: Wlia Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:47
        Przypominam: Cisza obowiązuje w godzinach miedzy 22 a 6. Tylko za zakłócanie jej
        w tych godzinach grozi kara.
        • wij.paszczak Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 14:50
          Czyli innymi słowy,o godzinie 6.01 możesz nie tylko zacząć bawić się z psem,ale
          również odpalić muzę na fulla i zacząć atakować ściany wiertarką udarową:))
          A potem wyjdź grzecznie z domu i mów grzecznie każdemu napotkanemu sąsiadowi
          "dzień dobry"...:)))
        • Gość: Wezyriusz E. Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania IP: 62.233.214.* 25.11.06, 20:26
          Jesteś w błędzie, ustawiczne zakłócanie spokoju przez psy, świadczące o braku
          odpowiedzialności właściciela nawet od 6-22 jest określone w prawie jako
          dręczenie mieszkańców i podlega odpowiedzialności karnej. Takiej samej
          odpowiedzialności podlega inne stałe zakłócanie spokoju bez sensownego
          uzasadnienia uniemożliwiające wypoczynek innych ludzi w swoich mieszkaniach.
          Tłumacząc prościej, jak matołowi, żebyś zrozumiał, jak hałas jaki czynisz jest
          słyszalny i uciążliwy w innych mieszkaniach to znaczy, że zachowujesz się za
          głośno. Proste?.
          • wij.paszczak Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 26.11.06, 16:36
            Gość portalu: Wezyriusz E. napisał(a):

            > Jesteś w błędzie, ustawiczne zakłócanie spokoju przez psy, świadczące o braku
            > odpowiedzialności właściciela nawet od 6-22 jest określone w prawie jako
            > dręczenie mieszkańców i podlega odpowiedzialności karnej. Takiej samej
            > odpowiedzialności podlega inne stałe zakłócanie spokoju bez sensownego
            > uzasadnienia uniemożliwiające wypoczynek innych ludzi w swoich mieszkaniach.
            > Tłumacząc prościej, jak matołowi, żebyś zrozumiał, jak hałas jaki czynisz jest
            > słyszalny i uciążliwy w innych mieszkaniach to znaczy, że zachowujesz się za
            > głośno. Proste?.

            Bardzo proste,już kumam:zachowuję się głośno więc hałasuję.
            No popatrz...
    • bateria_sloneczna Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 25.11.06, 16:13
      ale ci zwierzęta przeszkadzają

      a mnie dla odmiany przeszkadzaja malkontenci myslący ja ty

      jasne że zwierzaki powinny być trzymane przez ludzi mających olej w głowie i
      wiedzących jak się nimi zająć by nie uprzykrzać życia innym, ale trzeba miec do
      tego odpowiednie podejście

      bez tego wszyscy i tak sie żreć będą - bo jednym nie będzie pasować to a innym
      tamto ehh

      kup se domek z ogródkiem odgrodź sie wysokim murem - to będziesz mieć święty
      spokój
      • Gość: Cichalipa Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania IP: 62.233.214.* 25.11.06, 20:30
        To ty se kup domek z ogródkiem i hałasuj, jak nie potrafisz żyć wśród ludzi i
        nie uprzykszać Im życia. Przszkadzają Ci malkontenci?, czym?, mnie natomiast
        przeszkadzają idioci, nie wiedzący o co chodzi.
        • bateria_sloneczna Re: Psi problem wymaga ostatecznego rozwiązania 26.11.06, 12:28
          idź się leczyć

          na nogi

          bo na głowę już za późno
    • mrug Sformułowanie "ostateczne rozwiązanie"...? 25.11.06, 18:32
      Użyte celowo, czy w niewiedzy?
      Bo nie wiem co gorsze...
      • Gość: obywatel Re: Sformułowanie "ostateczne rozwiązanie"...? IP: 62.233.214.* 25.11.06, 20:31
        To jak już będziesz wiedział to napisz coś.
        • Gość: JEdrus [...] IP: *.autocom.pl 26.11.06, 14:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: czesiek A ja popieram Psa! IP: *.crowley.pl 26.11.06, 15:03
      Ten Pies nie szczeka po próżnicy, nie fajda po trawnikach. To Pies pożyteczny
      ze wszechmiar. Uczciwy i dobrze mu z oczu patrzy.
      Popieram!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja