Kto z PiS pojedzie na pogrzeb Pinocheta?

11.12.06, 14:13
Oficjalna, czy nieoficjalna delegacja?
    • Gość: ? Re: Kto z PiS pojedzie na pogrzeb Pinocheta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 14:16
      ja słyszałem że gen. Jaruzelski & Kiszczak się wybierają...


      jako delegacja generałów - dyktatorów...
      • kotecka1 Re: Kto z PiS pojedzie na pogrzeb Pinocheta? 14.03.14, 11:41
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > ja słyszałem że gen. Jaruzelski & Kiszczak się wybierają...
        >
        Coś słyszałeś, ale nie dokładnie. Delegacja będzie ze strony PiS-u, bo tam są zwolennicy zdrajców i bandytów i tylko takich traktują z szacunkiem.
    • Gość: pslo Re: Kto z PiS pojedzie na pogrzeb Pinocheta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 14:39
      Pinochet wyciągnął Chile z dna
      • wertercom Hitler też poprawił sytuację ekonomiczną Niemiec 11.12.06, 15:28
        11 września 1973 roku wojsko Pinocheta zaatakowało budynki rządowe. Prezydent Allende został otoczony w pałacu de la Moneda. Wraz z grupą gwardzistów przez prawie osiem godzin odpierał ataki wroga. Obrońcy poddali się dopiero po zbombardowaniu budynków przez lotnictwo. Allende wolał jednak zginąć niż oddać się w ręce buntowników. Popełnił samobójstwo. Władze Stanów Zjednoczonych mogły się cieszyć, chilijska i demokracja została złamana. Junta okazała swoją wdzięczność za pomoc oddając właścicielom przemysł naftowy. Kapitaliści byli zadowoleni. Mogli bez ograniczeń prowadzić swoje interesy. Przywódca Chile, Augusto Pinochet, był marionetką w rękach USA. "Ojczyzna demokracji" nie zwracała uwagi na styl sprawowania przez niego władzy. Dla Chile nastały lata krwawego terroru. Powołana przez Juntę policja polityczna porywała przeciwników reżimu. Nie przeprowadzano nawet procesów, ludzie po prostu znikali. Zaginęły tysiące osób. Ich ciał do dziś nie odnaleziono. CIA informowała już kilka dni po zamach stanu, że tworzone są obozy dla przeciwników politycznych Pinocheta. Tysiące ludzi zgromadzono na zamienionych w więzienia stadionach. Wiele od razu rozstrzelano. Ofiarą Junty mógł stać się każdy, niezależnie od swoich poglądów politycznych. Pinochet kierował się zasadą że ten kto nie jest z nim, jest wrogiem. Zdradzał objawy paranoi, nie ufał nawet pozostałym przywódcą puczu i starał się zepchnąć ich na margines życia politycznego. Po pewnym czasie likwidowanie opozycji w kraju przestało wystarczać. Doprowadziło to do rozpoczęcia przez Chilijskie tajne służby operacji "Kondor". Jej celem było mordowanie przeciwników politycznych ukrywających się za granicą. Pierwszymi celami byli ministrowie rządu Salvadora Allende, którzy w roku 1973 uciekli z kraju. W wyniku zamachów zginęli między innymi byli dowódcy armii. Ofiarami stawali się również obywatele innych krajów działający na rzecz demokracji w Chile. To właśnie za te zbrodnie hiszpański sąd domaga się ekstradycji Pinocheta. Niektórzy mówią ze na korzyść dyktatora przemawia fakt wyprowadzenia Chile z kryzysu gospodarczego. Argumentacja taka wydaje się bardzo wątpliwa. Gospodarki nie można odbudowywać kosztem ludzkiego życia. Hitler również poprawił sytuację ekonomiczną międzywojennych Niemiec.
        Gdyby w Chile społeczeństwo rzeczywiście korzystało z "cudu gospodarczego" nie obaliłoby dyktatury w wolnych wyborach 1990 roku. Pinochet nie utrzymał się u władzy pomimo kampanii oszczerstw, jaką prowadził wobec swoich przeciwników. Gdyby nie społeczność międzynarodowa nie ustąpiłby ze swojego urzędu. Musiał jednak odejść. Przedtem zapewnił sobie bezkarność mianując się dożywotnim senatorem. Jest to niemożliwe, aby w demokratycznym kraju ktoś dożywotnio sprawował tak odpowiedzialną funkcję, w dodatku wbrew woli społeczeństwa.
        • kocinos Re: Hitler też poprawił sytuację ekonomiczną Niem 11.12.06, 15:39
          Powstrzymał komunizm, postawił gospodarkę na nogi, fakt. Ale jakim kosztem i
          jakimi sposobami? Zabawne jest to, że ci sami, którzy atakują koncepcje
          wprowadzenia wolnego rynek uważając go za "liberalno - libertyński", pieją z
          zachwytu nad faciem, który zrobił to "przymusem". To co? Tęsknota za
          pałowaniem??? Czy patologiczna alergia na "czerwonych"??
          Raz już nasze "antygwiazdy" (Kamiński i jeszcze jeden, którego nazwiska nie
          zapamiętałem) podyrdały do Pinocheta z ryngrafem... Teraz może pojadą z
          orderem...??
    • Gość: rem Re: Kto z PiS pojedzie na pogrzeb Pinocheta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 15:57
      mam taka nadzieje
      a poprzednik niech sie douczy historii Chile a ni powtarza bzdury za Wyborczą
      • wertercom Jurek Marek,Michał Kamiński i Tomasz Wołek 11.12.06, 16:13
        Pinochet to jednak morderca
        Styczeń 1999 r. Michał Kamiński wybiera się z wizytą do Augusta Pinocheta w towarzystwie Marka Jurka (członek KRRiT) i Tomasza Wołka (naczelny "Życia"). Chilijski generał tkwi w areszcie domowym pod Londynem. Kamiński mówi w wywiadach: "Gdybym był przekonany, że generał jest tępym żołdakiem, mordercą, który oszalał z nienawiści, to nigdy bym do niego nie pojechał. Ale tak nie jest".
        W Sejmie rzuca w stronę lewicy: "Moje dzisiejsze oświadczenie chciałem poświęcić generałowi Pinochetowi, ale jak na was patrzę, panowie z SLD, to dochodzę do wniosku, że trzeba go naśladować" (przeprosi potem za to). Z lewej strony sali sejmowej padają okrzyki: "Burak! Faszysta! Skończ studia, palancie".
        Na lotnisku, przed odlotem, młodzi ludzie z PPS i Unii Pracy oblewają jego płaszcz cuchnącą substancją. Mimo to Kamiński uważa wizytę u Pinocheta za udaną. Wraca do kraju w nowym płaszczu, opowiada, że ofiarował generałowi ryngraf z Matką Boską i przekazał wyrazy solidarności w imieniu polskiej prawicy.
        - Rozmawialiśmy o polityce. Generał jest świetnie zorientowany w sytuacji Polski - mówi dziennikarzom na lotnisku.

        Dziś twierdzi, że tamten wyjazd to był błąd. Był młody, dał się podpuścić (nie powie, komu).
        - Powiem szczerze, że naprawdę wtedy nie wierzyłem w to, co mówiono o Pinochecie. Myślałem, że to czarna propaganda. Od tamtej pory jednak wiele przeczytałem na temat Pinocheta i wiem już, jaka jest prawda o nim.
        Piotr Najsztub i Jacek Żakowski, kilka dni po powrocie, zapraszają Wołka i Kamińskiego do programu "Tok-Szok". Goście nie wiedzą, że zostaną skonfrontowani z Mario Galdamezem, uchodźcą chilijskim, ofiarą reżimu generała. Galdamez płacze na wspomnienie uderzeń prądem elektrycznym i cierpień kobiet gwałconych przez psy.
        • Gość: jacek Re: Jurek Marek,Michał Kamiński i Tomasz Wołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 16:18
          widzisz komuchu, byłoby tam jak w Korei , myszy i szczury by wyjedli, i doucz
          sie histori a nie uprawiasz propagande
          • Gość: e-tam Re: eeee tam IP: *.e.krakow.pl 11.12.06, 16:33
            Opinie są różne, a ty cytujesz tylko lewackie.
            Obiektywny krótki opis znajdziesz tu:
            www.stosunki.pl/main230125520210,2,yisvp.htm
          • wertercom Kat Chile i jego bezrozumni polscy fani 11.12.06, 16:33
            Były dyktator Chile, w latach 1973-1990 przywódca krwawego, skrajnie prawicowego, wojskowego zamachu stanu, generał Augusto Pinochet, oświadczył, że „bierze na siebie polityczną odpowiedzialność za wszystko, co wydarzyło się w jego kraju po obaleniu Allende”.
            Czyli za – przypominam wszystkim, którzy nie wiedzą – ponad trzy tysiące ofiar zabitych i zaginionych, kolejne dziesiątki tysięcy więzionych i torturowanych. A także za szokową terapię gospodarczą, która przyniosła dobrobyt elicie kosztem nędzy milionów obywateli Chile.
            Pinochet czuje się odpowiedzialny – co na to jego fani tak liczni na polskiej prawicy, wynoszący go pod niebiosa? Polscy zwolennicy krwawego dyktatora ujawnili się jeszcze w ekipie AWS-u. W 1999 r. do zatrzymanego w Anglii Pinocheta pojechali z wizytą: ówczesny poseł AWS-ZChN Michał Kamiński, dziś spec od wizerunku braci Kaczyńskich, członek KRRiTV Marek Jurek, obecnie marszałek Sejmu oraz redaktor naczelny gazety „Życie” Tomasz Wołek, teraz po prostu kiepski publicysta.
            Podczas spotkania ta trójca wręczyła Pinochetowi ryngraf z Matką Boską. Wcześniej, w grudniu 1998 roku Michał Kamiński mówił z trybuny sejmowej do posłów lewicy: – Jak na was patrzę, panowie, to wiem, że o generale Pinochecie nie trzeba mówić, tylko go trzeba naśladować. Po odwiedzinach w Londynie, w programie telewizyjnym „Polityczne graffiti” Marek Jurek stwierdził, że „Pinochet uchronił Chile przed losem komunistycznej Kuby i za to powinniśmy mu być wdzięczni”. Jurek bagatelizował ofiary pinochetowskiego zamachu i terroru, stwierdzając, że „większość zamordowanych to komuniści albo członkowie ich rodzin”. Na łamach redagowanego przez Wołka „Życia” Jurek napisał, że próba osądzenie Pinocheta, to „pokaz nihilizmu”.
            Miłośnikiem dyktatora był również Antoni Macierewicz, ówczesny poseł Ruchu Katolicko-Narodowego, dziś szef Kontrwywiadu Wojskowego. W 1999 r. twierdził, iż „nie ma cienia wątpliwości, że była to próba uprzedzenia rewolucji komunistycznej"
            • wertercom Chile i cały świat potępia Pinocheta 12.12.06, 07:11
              Prezydent Chile Michelle Bachelet, która przeszła przez izby tortur junty Pinocheta, ogłosiła, że były dyktator nie zostanie pochowany z honorami państwowymi. Nie będzie też oficjalnej żałoby po śmierci człowieka, którego nazwisko – jak napisał „New York Times” – stało się synonimem łamania ludzkich praw i korupcji.
              Mimo że o zmarłych mówi się na ogół dobrze lub wcale, śmierć dyktatora wywołała ulgę, a nawet radość w chilijskim społeczeństwie pamiętającym, że podczas jego 17-letnich rządów zamordowano ponad trzy tysiące ludzi, kilkadziesiąt tysięcy poddano torturom w tajnych ośrodkach zatrzymań, a kilkaset tysięcy zmuszono do emigracji. Do tych oskarżeń doszły później zarzuty oszustw podatkowych oraz przywłaszczenia sobie – jak się szacuje – 27 mln dolarów. Na ulice Santiago wyszli też opłakujący go zwolennicy rządzącej do 1990 r. junty utrzymujący, że ocalił on Chile przed komunizmem i spowodował ekonomiczny rozwój kraju. Gdy ciało Pinocheta, który w 1973 r. dokonał puczu i obalił legalnego prezydenta Salvadore Allende, przewożono ze szpitala do gmachu szkoły wojskowej, w chilijskiej stolicy doszło do zamieszek.
              Jego śmierć budzi emocje nie tylko w Chile, gdzie wspomnienie rządów junty jest w dalszym ciągu krwawiącą raną, ale i za granicą. Rząd Stanów Zjednoczonych wyraził swą sympatię dla ofiar junty, w czym jest właściwa dla polityki obłuda, bowiem wojskowego zamachu stanu Pinochet dokonał za wiedzą i przy wsparciu USA.
              Teraz rzecznik Białego Domu Tony Fratto powiedział agencji France Presse, że „dyktatura Pinocheta była jednym z najtrudniejszych okresów w historii narodu chilijskiego, nasze myśli są dziś z ofiarami jego rządów i ich rodzinami”. Były francuski minister kultury Francji Jack Lang oświadczył natomiast, że „nazwisko Pinocheta wiąże się z panowaniem faszyzmu w Ameryce Południowej oraz z najgorszymi dowodami amerykańskiego imperializmu”. W Hiszpanii, która sama doznała okrucieństw wojny domowej i wieloletniej dyktatury Franco, zarówno rządząca lewica, jak i opozycyjna prawica wyraziły zgodnie ubolewanie, że Augusto Pinochet zmarł, zanim został osądzony za swe zbrodnie.
        • zgr-edo Re: Jurek Marek,Michał Kamiński i Tomasz Wołek 14.03.14, 10:43
          Kamiński Michał został jedynką na liście PO, a co z resztą sierot będzie ?
    • Gość: yyty Re: Kto z PiS pojedzie na pogrzeb Pinocheta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 18:49
      fakty.interia.pl/galerie/swiat/augusto-pinochet/zdjecie,326441,22
Pełna wersja