Gość: lunch
IP: *.ghnet.pl
11.12.06, 17:29
Mam dziwne pytanko - bynajmniej nie chcę nikogo obrazić, bo Krakusów darzę
szacunkiem, a pewnie ta socjologiczna ciekawostka miałaby miejsce wszędzie,
ale z przyczyn technicznych tylko Was występuje taka możliwość, że w
tramwajach (bombardiery) i autobusach (solarisy) można nabyć bilet zarówno u
motorniczego, jak i w automacie.
I kopara mi opada, jak widzę ludzi wciąż kupujących u motorniczego, mimo że w
automacie jest taniej, wydaje resztę itd. Ja zawsze miałem opory jeśli chodzi
o nabywanie biletów u prowadzących pojazdy - potrafią być niemili, nie mają
wydać, muszą otwierać okienko i przeszkadza to w jeździe.
Tymczasem od dzieciństwa uwielbiałem wszelkie automaty, ale wygląda na to, że
nasi rodacy po prostu się ich boją...