chcę z rodziną do krakowa

02.01.07, 15:51
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Mam 5-ci0 osobowa rodzinę w tym autystyczne dziecko i ze względu na nie i ś
redniego Michałka bardzo chcemy zamieszkać w Krakowie.
Dla Michalka,-ponieważ w Krakoie są super warunki dla rozwoj i rechabilitacji
Misia,dla Marcinka-jest bardzo uzdolniony muzycznie,chodzi do Szkoły
Muzycznej i maży o Krakowskiej Akademii Muzycznej,Łukaszek najstarszy chce
być ratownikiem górskim,wszscy bardzo kochamy Nasze Gory,i Kraków,czujemy,że
am jrst nasze miejsce i szukamy "kogoś " ,kto nam pomoże.
Może jakś samotna osoba w zamian za opiekę da nam dach nam głową ,dla mojego
mężą może ktoś pomoże znależć pracę,abyśmy mieli za co żyć.
Mąż pracuje jako muzyk w Orkiestrze Wojskowej.
Razem mamy zespol i gramy po różnych imprezkach.
PROSZĘ O POMOC!!!!!
    • emelem1 Re: chcę z rodziną do krakowa 02.01.07, 16:23
      przy dzisiejszych cenach mieszkań i wynajmu w Krakowie za samą opieke raczej
      nikt Ci nie da dachu nad głową
      • trudny2002 Re: chcę z rodziną do krakowa 02.01.07, 16:26
        jestes pesymista....solstka z tendncją do kwintetu to rzadka i zapewne
        interesujaca ewentualnosc i do tego jeszcze mozna liczyc na podwojny marszowy...
        trudny
        a ze zapytam, solistka to jaki instrument preferuje?
        • peteen Re: chcę z rodziną do krakowa 02.01.07, 16:28
          nawet gdyby to była fletnia pana - nie mają żadnych szans...

          ps. chyba że wojskowa orkiestra z Krakowa tatę przygarnie i da służbówkę
          • trudny2002 Re: chcę z rodziną do krakowa 02.01.07, 16:31

            -ale pana fletnia , zimowa czy letnia?
            Fletnia juz sama w sobie daje pewne mozliwosci a jesli solistka zrecznie i
            biegle sie po nie slizga....no wiesz....samo to ze to nie jakiś niby wirtuoz
            ale Rumun, daje pewną obietnice lepszego....no i ten mąż w mundurze i jak
            sądze dzieciąt trójka....no chyba ze sie panstwo z mamusia wybierają...\
            Sądze ze to bardzo interesujaca koncepcja takze i w warstwie jezykowej
            trudny-
            "a jak już prawo nie zabrania to moze o wstydzie pomyśleć warto..."
    • kraqska999 [...] 02.01.07, 18:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kraqska999 trudny2002 oczywiście, przepraszam za 02.01.07, 18:05
        mój błąd.
        • kraqska999 Oho! prawda w oczy kole! 02.01.07, 18:17
          każdy, kto nie ma nic do powiedzenia albo bredzi nie na temat jest dla mnie
          pajacem. Obojętnie czy to się podoba "panom" trudnemu czy petenkowi to tak jest.
          Prawda w oczy kole? przeczytajcie swoje kretyńskie wypowiedzi i zastanówcie się
          co piszecie.
          • mrug Re: Oho! prawda w oczy kole! 02.01.07, 18:18
            Oczywiście Twoje wypowiedzi są jak najbardziej na temat...
            • peteen co to za jemioła, ta niby krakuska? 02.01.07, 18:22
              na pewno jest chętna zatrudnić u siebie całą orkiestrę, załatwić pracę mamusi,
              mieszkanie familii i rehabilitację dziecku (o pracy w goprze dla syna nie
              wspomnę), no jak "prawa" krakusko, napiszesz coś z sensem?
              • kraqska999 a ty masz zamiar pomóc, czy tylko bijesz pianę? 02.01.07, 18:30
                potrafisz sensownie odpowiedzieć? a nie urządzać sobie kretyńskie zabawy z
                osoby, która napisała to, co napisała?
                Jeśli nie możesz pomóc to nie pisz głupot, człowieku! Naprawdę nie jesteś dowcipny.
                • peteen Re: a ty masz zamiar pomóc, czy tylko bijesz pian 02.01.07, 18:32
                  gdzie ty, majmunie, widzisz dowcip w mojej odpowiedzi?
                  ty możesz pomóc? też nie? to po co się wtrącasz?
            • kraqska999 a wyobraź sobie kolego 02.01.07, 18:25
              > Oczywiście Twoje wypowiedzi są jak najbardziej na temat...
              że skomentowałam irracjonalne wypowiedzi "panów" trudnego i petenka, którzy
              najwyraźniej stracili kontakt z rzeczywistością (przyjrzyj się proszę
              szczególnie odpowiedzi trudnego udzielonej solistce, dość łatwo zorientujesz się
              o jakim schorzeniu umysłowym rozmawiamy).
              Ci "panowie" sądzą że są dowcipni, a nie są. Może nie przyjmują leków? A może
              starcza demencja?

              Ukłony

              • peteen Re: a wyobraź sobie kolego 02.01.07, 18:30
                a co masz, misiu, do zarzucenia merytorycznie mojej odpowiedzi, hę?
                choć raz napisz coś z sensem...
                • kraqska999 Nie jestem dla ciebie misiem 02.01.07, 18:33
                  > a co masz, misiu, do zarzucenia merytorycznie mojej odpowiedzi, hę?
                  > choć raz napisz coś z sensem...

                  Zastanów się człowieku jeśli napiszesz cokolwiek. Jeszcze raz, wyraźnie, bo
                  widzę że są kłopoty ze zrozumieniem słowa pisanego:

                  Jeśli nie możecie pomóc, to nie piszcie głupot! To NIE JEST dowcipne.
                  • peteen misiu pysiu, bzdury piszesz... 02.01.07, 18:38
                    i to ty masz trudności ze zrozumieniem
                    czegokolwiek

                    ps. fantastycznie pomagasz tej rodzinie!
    • rodzina4 Re: chcę z rodziną do krakowa 02.01.07, 18:51
      Jak już ktoś trafnie tu kiedyś napisał w dobie netu wydaje się co niektórym, że
      przez internet można już załatwić wszystko. Nawet przygarnąć pragnących
      zamieszkać w Krakowie.
      Solistko2, albo jesteś bardzo naiwną, albo strasznie zdesperowaną, albo sobie
      robisz jaja. Jak Ty sobie wyobrażasz - tak na poważnie - to swoje zamieszkanie w
      Krakowie? Że nagle ktoś Cię przygarnie do siebie, bo Kraków Ci się podoba?

      Dziewczyno, nie rób sobie nadziei. Wiesz co tu się teraz dzieje z mieszkaniami.
      Wynająć coś oczywiście można, nawet od 500 zł w górę. Tylko czy wówczas będzie
      Was stać na utrzymanie się. Z tekstu wnioskuję (może mylnie), żeś chyba niezbyt
      wykształcona - tym bardziej będzie Ci ciężko znaleźć dobrze płatną pracę. A
      muzyk wojskowy też kokosów (chyba) nie zarabia. Zastanów się więc mocno

      Pozdrawiam
      r4
      • solistka2 Re: chcę z rodziną do krakowa 03.01.07, 17:44
        dziękuję za odpowiedzi i grzeczne-kilturakne i wręcz aroganckie.
        Czy już w dzisiekszym "okropnym "świecie człowiek o nic nie oże się zapytać,o
        coś poprosić,czego ludzie są tacy aroganccy-egoistyczni.
        życie jest takie krótie,szkoda go na "łapanie forsy",trzeba przede wszystkim
        walczyć o "swoją duszę".
        Być dobrym .Kochać .
        Pomagać innym ,może "ty "też kiedyś )wcześniej,czy ózniej będziesz potrzebować
        pomocy" i miło Ci będzie ,gdy ktoś Cię wyzwie,albo się z ciebie nśmieje.
        Bądż Miły,bo nie wiesz w jakiej jeszcze sytuacji BóG Cię "postawi".
        Szukam poważnie kogoś kto nas przygarnie pod swó dach,nie za
        darmo ,zapłacimy i posprzątamy .
        Są samotne osoby ,które mieszkają w dużych mieszkaniach i nie się kto nimi
        zająć,nie mają z kim porozmawiać.
        Ufam,że z Bożą pomocą znajdę .

        • rodzina4 Re: chcę z rodziną do krakowa 03.01.07, 19:10
          Droga solistko2,
          zapewniam Cię, że nie było moją intencją urażenie Cię w jakikolwiek sposób.
          Starałem się tylko uświadomić Ci absurdalność tych Twoich nadziei na lepsze
          życie właśnie tu, w Krakowie.
          Wiem o tym - wydaje mi się dość dobrze - że nieszczęście może dotknąć każdego z
          nas. Obojętnie, czy jesteśmy bogaci, czy biedni, mądrzy czy głupi. Pewne rzeczy
          są od nas niezależne i zdarzą się, czy nam się to podoba czy też nie. Mam tę
          świadomość.
          Ale w życiu są też sprawy, na które jednak mamy wpływ i możemy swoim
          postępowaniem coś zmienić - w zależności od decyzji - na lepsze lub gorsze. Ja
          Cię odwodzę od tego pomysłu abyś rozwiązanie swoich problemów upatrywała w
          liczeniu na cud. Tak, bo tylko cud może sprawić aby jacyś staruszkowie w
          Krakowie, w ramach polepszenia swojej doli, zechcieli przyjąć pod swój dach
          pięcioosobową rodzinę muzyków, do tego z chorym - wymagającym stałej opieki -
          dzieckiem. Naprawdę wielu Krakowian, mających całkiem niezłą pracę, ma problemy
          z uzyskanie własnego mieszkania - a co dopiero Wy, chcący tu zamieszkać u kogoś
          kątem. Jak sobie to wszystko wyobrażasz?.

          Wszędzie wokół nas jest wielu dobrych ludzi. Wiem coś o tym, bo w ubiegłym roku,
          w obliczu śmiertelnej choroby mojej żony doświadczyłem - dobra na skalę
          niepojętą dla mnie.
          Tylko że dobra ludzkiego nie wolno nam nadużywać, to ważne. Przemyśl więc
          jeszcze raz sprawę o której piszesz.
          Nie czuję się na siłach aby wprost oferować Ci pomoc, ale chętnie włączyłbym się
          w akcję pomocową (oczywiście bez zbędnego rozgłosu)
          Pozdrawiam i przepraszam jeśli uraziłem
          r4
    • krakowianka23 Re: chcę z rodziną do krakowa 03.01.07, 19:05
      glowa do gory:) jezeli maz jest muzykiem w orkiestrze wojskowej niech pomysli o
      przeniesieniu do takiej orkiestry w krakowie, dostanie mieszkanie sluzbowe
      itp.a jako muzyk fuchy tez znajdzie:) Niech pyta na wroclawskiej;)podobno
      szukali jakiegos muzyka.( sasiad tam pracuje).Jak cos to moge popytac;)A pracy
      w Krakowie jest duzo tylko zalezy kto ma jakie wymagania;) pozdrawiam.
      • simply_z Re: chcę z rodziną do krakowa 03.01.07, 21:21
        jakis bogatych ludzi zapytaj ,a nie zwyklych ,normalnie zyjących ,z choinki sie
        urwalas? kto przygarnie cala rodzine z uposledzonym dziekciem jeszcze?
        • solistka2 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 00:06
          Tylko nie z "upośledzonym",tylko AUTYSTCZNYM -to dwie różne choroby proszę Pana.

          Michaś jest cudownym dzieckiem,radzi już sobie w szkole i świetnie zaczyna
          mówić i bawić się ,dokuczać.

          TAKIE DZIECKO TO SKARB!!!!!!!
          • trudny2002 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 00:10
            Słuchaj co mówią inni a nie upieraj sie ze chca Twojego złego losu...
            i nie opowiadaj ze przy takim poziomie wybacz ale naiwnosci znajdziesz dla
            siebie i swoich bliskich miejsce....
            trudny
            Twój post odebrałem jak żart i to w nienajlepszym guscie.....nie wierze ze
            takie solistki mają zespół...chyba ze to zespół dnia nastepnego
            • alkaseltzer Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 00:33
              oj. ja też myslałem, ze to żarcik taki. Net może służyć wielu rzeczom, ale
              wyszukanie na forum samotnej starszej osoby w wielkim pustym mieszkaniu która
              ma r z y o pięcioosobowej ekipie pomocniczej może byc nieco trudne. Życzę
              jednak powodzenia. Poważnie.
          • rodzina4 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 20:10
            solistka2 wywołała - na pewno nie zamierzoną przez nią samą - eskalację
            niepotrzebnych animozji na tym forum. To jednak sprawa wtórna.
            A wracając do pierwotnej, to ze względu na postawę samej zainteresowanej w
            dalszej części dyskusji kończę swój udział w tym wątku i (jednak) w całej tej
            sprawie
            r4
          • jop Re: chcę z rodziną do krakowa 05.01.07, 12:59
            Autyzm to rodzaj upośledzenia.
      • krakowianka23 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 00:16
        hmmm.... a ja nie dostalam odpowiedzi;(
        • trudny2002 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 00:25
          bo usunieto Twoje pytanie...jesli to pytanie było
          trudny
        • solistka2 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 17:11
          Już odpowidam i przepraszam,że teraz.
          Oczywiście Krzyś może przenieść się do Orkiestry w Krakowie,ale jest już jak na
          wiek wojaka -stary.
          Kapelmistrzowie wolą młodszych muzyków,vczyba ,że się coś zmieniło?

          A co do innych uwag
          INTERNET SŁUŻY DO WSZYSTKIEGO A RZEDEWSZYSTKIM DO OKAZYWANIA SOBIE POMOCY A NIE
          DO "BLUZGANIA".


          POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH!!!!
          • kikoo1 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 17:23
            To forum ma taką nieprzyjemną specjalizację, ale niezależnie od tego Twoje
            oczekiwania wydają się takie więcej z pogranicza baśni z 1000 i jednej nocy...
            • trudny2002 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 17:58
              kikoo1 napisała:

              > To forum ma taką nieprzyjemną specjalizację, ale niezależnie od tego Twoje
              > oczekiwania wydają się takie więcej z pogranicza baśni z 1000 i jednej nocy...

              no ale zapewne potrafisz wyjsc poza te specyfike tego Forum na którym jestes
              niezwykle czestym uczestnikiem wymiany poglądów a tym samym masz wplyw na jego
              wizerunek.... i potrafisz wyjsc naprzeciw oczekiwaniom osoby która "chce z
              rodziną do Krakowa"....Być moze i poszukasz tego mieszkania do sprzatania ze
              starcem co to umozliwiajac sprzatanie da szanse Krzysiowi i jego zapobiegliwej
              żonie....
              Masz pole do popisu...a szukająca znalazła chyba to czego szukała....chyba ze
              teraz wspołnie krzykniecie ze wszyscy sa be bo nie solidaryzują sie z kim
              należy...
              Pozdrawiam i zycze sukcesów tak jednaj jak drugiej ze stron....i dobrego nowego
              roku, solidarnego i nieliberalnego....raczej socjalnego całą gębą
              trudny
              Jeśłi zaś idzie o "bluzganie"....no trudno oczekiwać wiecej niz politowania
              kiedy czyta sie co piszesz i kiedy przyblizasz swoja motywację...ale życzę Ci
              dobrze
              • kikoo1 [...] 04.01.07, 18:23
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • rodzina4 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 20:14
                  solistka2 wywołała - na pewno nie zamierzoną przez nią samą - eskalację
                  niepotrzebnych animozji na tym forum. To jednak sprawa wtórna.
                  A wracając do pierwotnej, to ze względu na postawę samej zainteresowanej w
                  dalszej części dyskusji kończę swój udział w tym wątku i (jednak) w całej tej
                  sprawie
                  r4
                • mzrr21 Kikoo 04.01.07, 22:00
                  A może byś tak te stówki, którymi podpalasz papierosy przeznaczyła dla solistki
                  i jej rodziny. Odnoszę wrażenie, że przez miesiąc utrzymali by się na niezłym
                  poziomie.
    • 2mek99 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 21:42
      Tez niedługo zjeżdzam do Krakowa i szukam mieszkania. Podczas poszukiwań
      natknąłem się już na kilka ogłoszeń że za opiekę jakaś babcia czy dziadek
      weźmie opiekuna pod dach (z niewielką dopłatą).
      Niestety z takimi osobami będziesz miała problem bo one zazwyczaj nie znoszą
      dzieci (starość nie radość). A już zwłaszcza z autystykim byłby problem (wiem
      coś o tym bo też mam takiego delikwenta).

      Poszukaj na stronach agencjii nieruchomości albo najlepiej zadzwoń i zapytaj.
      Co do pracy to już niestety nie jestem w stanie pomóc (słyszałem że Tesco szuka
      małżeństw - kasa nieduża ale jeżeli dwie osoby pracują to już chyba da się
      przeżyć).
      • simply_z chcę na Malediwy 04.01.07, 22:54
        hej! kto mnie przygarnie z rodzina? mili ludzie szybko sie uczymy,lubimy
        ciepelko i morze .
      • solistka2 Re: chcę z rodziną do krakowa 04.01.07, 23:31
        BARDZO BARDZO DZIĘKJĘ!!!!!!!
        • kikoo1 Re: chcę z rodziną do krakowa 05.01.07, 10:37
          Wszystkiego pomyślnego....
          • schutzengel1 ' chcę' z rodziną do krakowa- i co jeszcze ? 05.01.07, 11:56
            Kraków to duże miasto i pisze się go z duzej litery. Takie osoby jak solistka,
            moga być tylko zagrożeniem dla starszych osób, bo widać ,że ta kobieta to jakiś
            niedorozwój z innej planety. Ciekawe gdzie ta pani teraz mieszka ? skoro ma
            męża wojskowego, to nie ma siły aby WAM, rodzinie z dzieckiem autystycznym nie
            przydzieliło mieszkania służbowego.
            • kikoo1 Re: ' chcę' z rodziną do krakowa- i co jeszcze 05.01.07, 12:38
              to najpewniej podpucha jednak!
              • schutzengel1 Re: ' chcę' z rodziną do krakowa- i co jeszcze 05.01.07, 12:52
                zdaje się ,ze tak
        • andzela28 Re: chcę z rodziną do krakowa 05.01.07, 14:28
          Ja tez chce do Krakowa!!!!!!
          Durna byłam i młoda ze dałam sie wogule wywiasc z tamtad.....
          Ale miedys i tak wroce o i juz ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja