Gość: ter.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.01.07, 23:21
Nie przepadam za klerem ale nie widze aby w tych "dokumentach" byly dane
na tema agenturalności Abp Wielgusa. Krotko piszac: Sluzba Bezpieczenstwa i
wywiad PRL wciagnely go do kartoteki ale Wielgus nie przyniosl im zadnych
konkretnych inforamcji. Z punktu widzenia tych sluzb jego praca byla porazka
co JAWNIE wynika ze str. 54 (biernośc, zignorował instrukcje). Oczywiscie,
nikt nie lubi przynawac sie do porazek wiec ciagle w raportach podkresla sie
jakim Wielgus jest swietnym agentem i jaki moze przyniesc pozytek dle sluzb.
Ale gdzie sa konkretne rezultaty ? Panowie pulkownicy dostawali gruba kase za
pisanie raportow wiec stwarzali pozory, ze maja sukcesy. Nic dziwnego, ze PRL
tak szybko upadl w 1989 r. jesli Wielgus byl uznawany za dobrgo agenta. Mam
tylko nadzieje, że obecny Wywiad RP jest lepiej zorganizowany i nie opiera
sie na fikcji.