trudny2002
07.04.03, 13:42
Tylko niekoniecznie miło rozmawiać z kimś kto tak bezceremonialnie obdarzyć
lubi cięższym epitetem.
To przezacny rozmówco nie jest tak trudne i jeśli cierpisz na niedobory w
obszarze zyskiwania obrażania werbalnego pod adresem własnym, to na życzenie
służę.
Lubię żart i nawet bardzo i nawet mocno wysublimowany, jednak nie uważam ,aby
właściwym było posługiwanie się obelżywymi uwagami pod czyimkolwiek adresem,
a na to sobie wobec mnie pozwalasz. Sugeruję zaniechaj, a jeśli widzisz
potrzebe pozostania przy swoim, to dobieraj słowa w sposób który nie będzie
budził takich wątpliwośći.
Sązę, ze wytarczy raz upomnieć również i Ciebie, ze takie personalnie
kierowane obraźliwe epitety mogą być przyczyną kofliktów.
trudny