Walka na sekundy na skrzyżowaniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:18
najgłupsze skrzyżowanie w całym Krakowie..samochody jadące ul. Królewską, nie
mogąc się tam doczekać zielonego światła, zawracają w stronę skrzyżowania z
Kijowską ..
    • Gość: Linka z nh Walka na sekundy na skrzyżowaniu IP: *.chello.pl 12.01.07, 23:20
      Dokłanie to znam!!Studiuję na naszej AP już drugi rok i po prostu to jest
      masakra. Stoimy duża grupą i przestępujemy z nogi na nogę, nerwowo zerkając
      na zegarek! Przecież to nienormalne!Mnie też niestety zdarzyło się przebiec
      na drugą stronę na czerwonym,bo inaczej nie zdążyłabym na zajęcia.
      A jesli nawet zapali się to zielone światełko to świeci moze 15 sekund! Nie
      ma mowy by grupa 30 osób przeszła. Nieraz nas już strąbili zniecierpliwieni
      kierowcy.
      • Gość: Leoncjo niedouczeni studenci! IP: 195.150.92.* 13.01.07, 07:23
        A Dyrektor KZD nie zruga niedouczonych studentów, że nie umieja chodzić tak,
        jak to ma w zwyczaju mówić o kierowcach, ze nie umieją jeździć? Skrzyzowanie na
        Królewskiej ma groźnego konkurenta w wyścigu o tytuł NAJGŁUPSZEGO - na Armii
        Krajowej i Przybyszewskiego średnio co 2 dni jest coś poprawiane - od początku
        zdążono już pomalowac strzałki, zamalować je, postawić słupek, 100 razy
        obrócono na nim strzałkę, teraz powstała wysepka, dostawiono jeszcze dwa słupki
        tym "kretynom-kierowcom" - w planach pewnie most zwodzony, tunel podziemny, a
        może nawet katapulta - KTO WIE? CZEKAMY Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA NOWE POMYSŁY!
        • Gość: AK Re: Leoncjo IP: *.speed.planet.nl 13.01.07, 13:45
          Leoncjo, na skrzyzowaniu zastosowano "roboty dodatkowe", przydzielane bez
          przetargu i wysoko platne. Projekt mial wady, brakowalo wysepki i innych
          "udogodnien" wiec projektant tez zarobil.

      • Gość: Kierowca Re: Walka na sekundy na skrzyżowaniu IP: 62.233.214.* 13.01.07, 09:57
        A na Grzegórzeckiej przed rondem Grzegórzeckim pozostawiono w nocy światła
        sygnalizacyjne, mimo, że w dzień są włanczane przez pieszych przyciskiem w
        razie potrzeby. To tylko idiota, albo lekceważący swoją pracę mógł coś takiego
        zrobić, bo w nocy nie ma tam żadnego ruchu pieszych a samochody muszą stać na
        czerwonym świetle na zupełnie pustej ulicy. Cżęsto jakiś czubek, nie
        wykluczone, że ten sam zostawia też włączone światła w nocy na Mogilskiej, na
        przeciw Komendy Policji, gdzie już zupełnie nikt przez przejście nie przechodzi
        a kierowcy muszą się zatrzymywać. To dopiero "organizacja ruchu", pewnie za
        takie pomysły, jako innowacyjne, dostaje premie.
        • emelem1 Re: Walka na sekundy na skrzyżowaniu 13.01.07, 16:52
          to samo na alei JP2 przy szkole podstawowej nr 80-wakacje i noc a idiotyczna
          sygnalizacja sama włącza czerwone światło i czeka się 2-3 minuty
          • Gość: kierowca Re: Walka na sekundy na skrzyżowaniu IP: 62.233.214.* 13.01.07, 18:15
            Zaleje jeden z drugim idiota pałę (patrząc na sygnalizację i inżynierię ruchu
            to tam chyba większość takich) i zapomina wyłączyć a kierownictwo ma to w
            głębokim poważaniu.
    • Gość: Kręcony A po co wzbudzana sygnalizacja? IP: *.chello.pl 13.01.07, 16:35
      Ja mam propozycję dla KZD. Proszę zamontować sygnalizację wzbudzaną dla kierowców samochodów. Ciekaw jestem dlaczego dyskryminowani są na skrzyżowaniach piesi i rowerzyści? Może jak kierowcy będą musieli na skrzyżowaniu wysiąść ze swych wygodnych klatek, podejść przez błotnisty trawnik (niektóre skrzyżowania) do słupka i wcisnąć przycisk nie mając pewności, czy w ogóle światło się zmieni to będą szanować innych na drodze i przejściu.
      Pozdrawiam,
      Kręcony
      • Gość: ms durne KZD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 16:23
        cała ta nagonka i utrudnianie ruchu pieszych ma ich zachęcić do zakupu samochodów. Tyle że wtedy problemy są te same albo jeszcze większe. Prawda jest taka, że część skrzyżowań w ogóle nie ma przejść dla pieszych (brakuje "czwartego" wokół skrzyżowania), a sumaryczny czas czekiwania aby przejść jezdnie, wynosi 4 minuty (np. Monte Cassino/Kapelanka)!

        Czy my mamy za małe korki, żeby zniechęcać pieszych i rowerzystów (w samochodzie też nie lepiej), czy po prostu nie mamy inżynierów ruchu, tylko specjalistę od anomalii pogodowych i ignorowania problemów?
    • Gość: a Sygnalizacja wzbudzana demoralizuje ludzi IP: *.chello.pl 13.01.07, 21:01
      Z moich obserwacji na Rondzie Barei odkąd zainstalowano światła z guzikami, mało kto zwraca na nie uwagę - piesi nie widzą związku między naciśnięciem guzika a zielonym światłem, więc ignorują i przycisk i światła.
      • Gość: Gość Re: Sygnalizacja wzbudzana demoralizuje ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:52
        remont miał powstrzymać częste wypadki
        efekt to masa ludzi przebiegających na czerwonym
        nie da się wytrzymać tego, są dwie rundki tramwajów i samochodów po Królewskiej
        zanim właczy się na sekundę zielone przez Królewską.
        Dramat.
        • Gość: Kręcony Re: Sygnalizacja wzbudzana demoralizuje ludzi IP: *.chello.pl 15.01.07, 10:27
          Podobnie jest na innych skrzyżowaniach. Szczególnie tych rozbudowanych, gdzie są osobne światła na ulicy głównej i na skrętach dla samochodów w prawo. Choćby w pobliżu AWFu. Jeśli trzeba trzy/cztery razy nacisnąć przycisk i oczekiwać aby przejść na przejściu/przejechać ścieżką rowerową przez _jedną_ ulicę to ludzie w końcu któreś światła ignorują i idą na czerwonym. To zaprzeczenie sensu świateł.
          Pozdrawiam,
          Kręcony
    • Gość: krecik Walka na sekundy na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 11:49
      patrz rondo Grunwaldzkie: żeby przejść przez Monte Cassion trzeba sforsować
      trzy światla: jezdnia w 1 kierunku, tory tramwajowe - następne światla, jezdnia
      dla drugiego kierunku - kolejne. Sfazowane jest tak, że gdy wreszcie zaświeci
      się zielone na pierwszym, to na następnym wlaśnie wlącza się czerwone. Efekt -
      pokonanie calości może zająć ok.15.minut. I jak respektować takie przejście?
    • Gość: Mirek Walka na sekundy na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 16:04
      Przeciez tam jest sygnalizacja akomodacyjna , pozatym dziennikarka jest w
      błedzie ponieważ z racji programu sygnalizacji nie moze byc wiekszy czas
      oczekiwania na sygnał zielony niż dwie minuty, a jest to wartość
      skrajna,zazwyczaj sygnał zielony pojawia sie po 30, 40 sekundach chyba ze jest
      bardzo duzo tramwajów na skrzyżowaniu lub pojazdów z ulic prostopadłych do
      Królewskiej,ale wtedy bedą skargi ze pojazdy i komunikacja zbiorowa stoją w
      wiecznych korkach bo jest cały czas czerwone no a studentowi sie spieszy i
      nie moze poczekac ponad minuty- i tak zle i tak niedobrze i jak tu wszytkim
      dogodzic..
    • Gość: ms Re: Walka na sekundy na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 16:27
      obawiam się, że ci dyletanci nawet krowy na czas by nie byli w stanie na pastwisko pogonić. Co oni wiedzą o programowaniu sterowników świateł, skoro nawet zegarkiem dziennikarze się lepiej od nich posługują. Strach po Krakowie się poruszać...
    • Gość: ech K.Z.D. jest niereformowalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 18:08
      Walka z KZD nie ma sensu, bo nic się nie załatwi. Ja od kilku lat zgłaszam złą
      synchronizację świateł na skrzyż. DIETLA i STAROWIŚLNA. I NIC...
      Przekraczanie czasu 120 sek. zmiany świateł to normalka. Tramwaje mają
      pierwszeństwo.Sprawa jest odstawiona. W XXI w. nie da się nic wymyśleć i
      zmienić ? Nawet dyrektora...
    • Gość: a W Krakowie za dużo jest przejść dla pieszych !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 20:39
      Z powodu nadmiernej liczby przejść dla pieszych tworzą się korki bo samochody
      nie mogą płynnie jechać tylko muszą stać przed przejściami. Należałoby
      wybudować więcej kładek nad jezdnią (jak na ul. Opolskiej lub przejść
      podziemnych (jak pod dworcem lub na Rakowieckiej).
      • Gość: kierowca Re: W Krakowie za dużo jest przejść dla pieszych IP: 62.233.214.* 16.01.07, 23:06
        Można zrozumieć wszystkie trudności, bo ruch jest duży, ale skąd ci bezmózgowcy
        wpadli na pomysł włączania automatów w środku nocy na pustych ulicach?.
        Samochody dojeżdżają do zapalającego się nagle swiatła czerwonego i stoją na
        pustej ulicy w oczekiwaniu na światło zielone. Przecież ten bezsens wystawia Im
        światło czerwone do pełnienia jakiejkolwiek funkcji, gdzie rozum jest potrzebny.
        • Gość: adam Re: W Krakowie za dużo jest przejść dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:44
          Jak były jakis czas wyłaoczone w nocy światła to kierowcy zwłaszcza w nocy
          robili sobie wyscigi 150 km/h przez miasto i było kilka ciężkich wypadków ,
          dlatego są włoącozne w nocy z powodów bezpieczeństwa.
          • Gość: kierowca. Re: W Krakowie za dużo jest przejść dla pieszych IP: 62.233.214.* 17.01.07, 17:33
            "Mózgowiec" napisał > Jak były jakis czas wyłaoczone w nocy światła to
            kierowcy zwłaszcza w nocy > robili sobie wyscigi 150 km/h przez miasto i było
            kilka ciężkich wypadków , > dlatego są włącozne w nocy z powodów
            bezpieczeństwa"
            Dla jeżdżących w nocy w mieście 150/h, jak piszesz, włączające się
            światła "dyndają u d..." i tu policja powinna się takimi przypadkami zająć.
            Argument jaki podałeś jest równie głupi jak i ten powodujący kretyńską decyzję
            utrudniania ruchu i potwierdza, że coś z głową u tych troskliwych jest nie w
            porządku. Troskę swoją niech skierują na usuwanie dziur w jezdniach, będących
            przyczyną wielu wypadków i uszkodzeń samochodów. Światła w nocy są tylko
            elementem utrudniającym ruch kierowcom jeżdżącym zgodnie z przepisami i
            zachęcają do niestosowania się na pustej ulicy do reagowania na nie.
            Wprowadzanie w życie głupich i bezsensownych decyzji nie popartych żadnym
            sensownym argumentem działa destrukcyjnie nawet na ludzi, którzy do tej pory
            jeszcze przepisy przestrzegali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja