Niebezpieczna droga do przedszkola

IP: 91.90.181.* 15.01.07, 20:56
na jakim Bieżanowie? jak zwykle "dziennikarze" GW mylą rejony Krakowa.
    • Gość: Linka z nh Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.chello.pl 15.01.07, 22:43
      Nieważne jakie rejony!
      Dobrym pomysłem byłoby wybudowanie mini-kładki nad jezdnią,takiego mostku i
      problem z głowy.
      • Gość: mamadziecka tak samo jest w Przegorzałach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:30
        to samo ma miejsce w Przegorzałach: brak chodnika, okropny ruch samochodów,
        które tędy skracają sobie przejazd na Wolę Justowską, katastrofa. Kiedy
        wreszcie ktoś da kasę na sensowne wykorzystanie Nowego Mostu Zwierzynieckiego i
        zrobi przejazd pod kopcem?!
    • Gość: Pan Pyś Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.crowley.pl 16.01.07, 09:08
      P R O K O C I M I U ! ! !
      A nie na Biezanowie. "Redachtora" trzeba by zaopatrzyć w plan krakowa. Bo nawet
      jak jest napływowy, to go nie tłumaczy. W końcu pisze do krakowskiej a
      gdańskiej czy kieleckiej częsci gazety.
      • Gość: Kizio Nie Bieżanów, tylko Prokocim, nie KZK, tylko KZD! IP: *.77.classcom.pl 16.01.07, 11:49
        Od kiedy to pani Iwona Król jest dyrektorem KZK?
        • Gość: grot Re: Nie Bieżanów, tylko Prokocim, nie KZK, tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:54
          A co za róznica? Obie te mini dzielnice przynoszą tylko wstyd Krakowowi.
          Bandytyzm taki, że wieczorem strach wejśc na osiedle.
          • Gość: bubu Re: Nie Bieżanów, tylko Prokocim, nie KZK, tylko IP: *.chello.pl 19.01.07, 16:01
            a ty co z Huty pewnie jestes i zazdrośc cię zżera, ze cie nie stac na mieszkanie
            po tej lepszej części Krakowa.
          • Gość: Misiek Re: Nie Bieżanów, tylko Prokocim, nie KZK, tylko IP: 213.225.139.* 23.01.07, 09:45
            nie dzielinice przynoszą wstyd ale niektórzy ludzie je zamieszkujący ...w
            Polsce mało komu sie chce coś zrobić - wszyscy wola tylko narzekac ...prosty
            przykład z mego podwórka:
            koło mojego domu jak to mi opowiadają zawsze gromadzili się żule i tzw "trudna
            młodzież" lubiąca wypić napoje wyskokowe na powietrzu ..pijaństwo i krzyki po
            nocach ... ale nikomu nie chciało się zadzwonić po straż miejską (raz czekałem
            nawet godzinę nim zadzowniłem aby sprawdzić reakcję współmieszkańców i
            nic ..któś im wrzeszczy pod oknami i nic przez godzine - płakać sie
            chce) ...a wystarczyło dzownić po straż miejską ..która w moim przypadku
            zjawiła sie na obie interwencje i dziś problemu nie ma w tym miejscu !! dla
            żartownisiów - tych od przytyków dodam że czas dojazdu straży to tyliko 5 minut
            (od telefonu !) ..ale ludziom się nie chce dalej żyją w socjalizmie a teraz
            panstwie socjalnym i skoro dawniej nie było do kogo to teraz tez nie
            wykorzystują mechanizmów i służb które mają pod ręką do takich celów ..bo i po
            co łatwiej narzekać :( że jest niebezpiecznie
    • Gość: Misiek Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 22:32
      nie da się ..ale jak potrącą 1sze dziecko to od razu się bedzie dało ..Polska :(
    • Gość: Rozwiązanie Rozwiązanie IP: 213.225.139.* 17.01.07, 10:33
      zrobic pasy + światła tylko sprytnie tzn jak przedszkole jest na zakrecie
      (kształt Y) i sa łancuchy ...to zrobic pasy na koncach Y (napewno 2óch od
      Bieaznowskij lub nawet 3eecim od Bocznej wpadającej na Biezanowską - choć z tej
      3eciej strony mało kto wyjeżdza) łancucha + połaczone światła (WZBUDZANE
      guzikiem !)

      czyli jak ktoś z dowolnej strony bedzie przechodził to skrzyzowanie opustoszeje
      z obu(trzech) stron bo samochody staną i nie bedzie problemu ze tu ktos
      przechodzi a nie widac go z drugiej strony zakrętu ...dodatkowo światła będa
      niezauważalne bo normlanie bedzie się migać żółte dopiero jak rodzic bedzie
      chciał przejść to wymusi zatrzymanie ruchu ...i przy takim sposobie pasy mogą
      być zaraz obok przedszkola (zakrętu) co by uniknąc paranoji że zrobią pasy ale
      50 m od przedszkola to będziesz z dzieciakiem szedł 50 w lewo do pasów
      przejscie i 50 metrów w prawo do przedszkola ;)

      - nie 3a żadnych progów
      - nie 3a żadnych zwykłych świateł co by nie blokować Bizanowskiej, tylko
      sygnalizacja wzbudzana guziczkiem (nawet dzieci idące same tedy do szkoły która
      jest dalej tez sobei poradzą)


    • Gość: anka Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.ma.krakow.pl 18.01.07, 16:05
      Codziennie przejeżdżam obok tego miejsca dwukrotnie. Przejście jest może trochę
      daleko, ale usytuowanie przedszkola nie zezwala raczej na nic innego - seria
      zakrętów.Rodzice powinni uczyc dzieci bezpiecznych zachowań na drodze, ale w tym
      miejscu widac, że konsekwentnie uczą czegoś innego - że można przechodzic na
      łuku drogi - nawet jadąc z prędkością 20km/h można tam miec problem z unknięciem
      ostrego hamowania.
      • Gość: Misiek Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: 213.225.139.* 19.01.07, 11:07
        > Codziennie przejeżdżam obok tego miejsca dwukrotnie.

        Przepraszam z jaką predkością ? tam jest 40tka a nigdy nie widziałem aby ktoś
        tyle tam jechał ?

        > Przejście jest może trochę
        > daleko,

        MOŻE ? masz dzieci ? szłaś kiedyś z nimi ? dla malucha wiek 3-5 lat droga w
        jedną stronę 100-200 metrów do przejscia a potem z powrotem tyle samo do
        przedszkola w zimie to dosyc dużo ..wiesz dzieci nie mają kroków po 50 cm !!

        > ale usytuowanie przedszkola nie zezwala raczej na nic innego - seria
        > zakrętów.

        poniżej ktoś opisał wg mnie mądre rozwiązanie z swiatłami wzbudzonymi guzkiem i
        połączonymi z przejściami po obu stronach zakrętu ...3a tylko
        chcieć ....ciekawe czy tak samo byś nie narzekała i dawała dobre rady jak
        powiem abys jedziłą przez ulice prostą bo nam tak pasuje :( lub jak zamontuja
        progi ? bo bedzie bezpieczniej pod przedszkolem !

        >Rodzice powinni uczyc dzieci bezpiecznych zachowań na drodze, ale w tym
        > miejscu widac, że konsekwentnie uczą czegoś innego - że można przechodzic na
        > łuku drogi - nawet jadąc z prędkością 20km/h można tam miec problem z
        unknięciem ostrego hamowania

        pa3 2a akapity wyzej ... + masz 40tkę + ostrzeżenie o dzieciakach (znak) więc
        jedz 5km na godzinę jak przy 20km nie potrafisz zachamować !
        • Gość: kierowca Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.chello.pl 19.01.07, 15:35
          > Przepraszam z jaką predkością ? tam jest 40tka a nigdy nie widziałem aby ktoś
          > tyle tam jechał ?

          > pa3 2a akapity wyzej ... + masz 40tkę + ostrzeżenie o dzieciakach (znak) więc
          > jedz 5km na godzinę jak przy 20km nie potrafisz zachamować !


          od razu widać że osoba tak pisząca nie posiada prawajazdy, nie zna także praw
          fizyki co za tym idzie nie wie na czym polega hamowanie pojazdem- które także
          zależy od panujących warunków na drodze.

          bardzo dobrze znam ten feralny zakręt gdzie nieodpowiedzialni rodzice wraz z
          dziecmi wskakuja tuz pod koła samochodu. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest
          przechodzenie na juz istniejacym przeciez nieopodal przejsciu(i nikt mi nie
          wmowi ze to potwornie daleko bo 100 metrow tam nie ma i nigdy nie bylo do tego
          przejscia). dlaczego za lenistwo nieodpowiedzilnej mamusi lub tatusia ma placic
          nieswiadomy zagrozenia kierowca?! pomysl ze światłami jest rownie absurdalny, bo
          ul Bieżanowska ktora w tym odcinku NIE ZNAJDUJE sie w Bieżanowie jest bardzo
          ruchliwa, a zainstalowanie świateł doprowdziłoby do powstania korka aż na tory
          tramwajowe, co za tym idzie przez skrzyzowanie na Wielicka. Jeżeli uprawnione
          komisje stwierdzily, że dla widzimisie leniwych ludzi nie zrobią przejścia na
          zakręcie z ograniczoną widocznością, to należy sie temu dostosowac!
          • Gość: Misiek Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: 213.225.139.* 23.01.07, 09:04
            - osoba ma prawo jazdy ;) i zna przepisy ...a dokładniej jak jest 40tka a Ty
            jedziesz szybciej to ty łamiesz przepisy ! znaki uwaga na dzieci też coś
            oznaczają ! i nie wykręcaj się hamowaniem ..każdy policjant powie ci to samo
            dososuj prędkośc do warunków nie umiesz zachamować przy 40ce to jedź 5 km
            nagodzinę ..bo twoje tłumaczenie jest takie jak słychac czasami przy wypadkach
            drogowych ...bo on nagle zachamował ..masz jechać tak aby zachamować nawet jak
            nagle "on" zachamuje czytaj koło przedszkola masz jechac tak jak nakazują znaki
            40 ! a nie bo jezdze tu do 25 lat i nigdy nie miałem problemów :( ..pewnie jak
            kiedyś wstawią jakiś inny znak to i tak go nie zauważysz bo jeżdzisz na tzw
            pamięć :(

            co do przejścia w żadną strone od przedszkola nie ma przejścia 100m ! do poczty
            jest więcej a w drugą stonę do przejścia to co słuzy jako dojście do szkoły
            jest jeszcze dalej ..ale jak ktoś sunie 80 km (większośc kierowców) to
            te "100," tak szybko mija ;)

            i taki mały przytyk (twoimi słowami) ".. od razu widać że osoba która tak pisze
            nie posiada .." 3-4 latka który musi przejśc w zimie 100 metrów :(

            dodatkowo bzdury gadasz bo nikt nie wspominał o zamontowaniu tam świateł
            działających w cyklu czerowne-żółte-zielone tylko sygnalizację wzbudzaną ..np
            migające żółte (co taki jak Ty pewnei odbierze jako dodatkowe ostrzeżenie
            przed "leniwymi ludzmi" i ich dzieciakami) + guzik zatrzymujący ruch (czerwone
            światło) ..tak przez 10 sekund

            co do upranionych komisji to w polsce mamy ich bez liku .. potem ktoś ginie ..
            i nagle komisja zmienia zdanie ...

            dodatko taka uwaga na przedszkolu jest tablica o roku panskim 1918 kiedy to
            postał budynek ..więc jak mamy porównywać jak dzieci (bo ich dotyczy sprawa) to
            ciekawe co było pierwsze Bieżanowska (ciekawe jak wyglądała w 1918, tez wtedy
            jeździłeś ?) czy przedszkole i kto do kogo powinien się dostosować :)
            • Gość: kierowca Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.chello.pl 24.01.07, 13:07
              z twoich agresywnych komentarzy wynika, że to ty jestes jednym z leniwych
              rodziców ktorzy uczą dzieci wchodzenia pod samochody.o ile wiem dzieci chodzące
              do przedszkola umieja juz chodzic, ba!biegac!! a 100 metrow do przjscia nie
              ma!!kup tasme i zmierz, a nie kłam na forum.Mam nadzieje że faktycznie nie
              posiadasz prawa jazdy, bo nie znasz przepisow i podstawowych praw fizyki co
              wynika jasno z twoich wypowiedzi.
              Mam to gdzieś kiedy powstał ten budynek:)
              Przejścia tam nie ma i nie bedzie(całe szczęscie), może pobliska jednostka
              policji wlepi durnym babom lub chlopom pare słonych mandatow za przechodzenie w
              miejscu niedozwolonym+za na razanie życia dzici, swojego i nieszczesnika ktoremu
              akurat wleza pod koła.
              Na koniec gratuluje Ci braku rozumu, niestety nie da się go dokupic!!:)))
              pozdrawiam:)))
              • Gość: Misiek Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: 213.225.139.* 26.01.07, 12:39
                hm no to po kolei ...

                - ja mam agresywne komentarze ? ciekawe który (może wskażesz) u mnie jest tak
                agresywny jak ten twój (cytat)

                "Na koniec gratuluje Ci braku rozumu, niestety nie da się go dokupic!!:)))"

                mamy tu obrażanie, wykpiwanie + te uśmieszki czyli widze że sprawia ci to
                radość :( tragedia chopie tragedia :(

                - teraz coś o "leniwych rodzicach" ..proponuje tak "wypozyczę" ci mojego syna
                (ponad 3 latka) ..przyjedz po południu pod przedszkole stan z nim naprzeciwko i
                teraz wybierz sobie dowolne przejscie <kpina>tyle ich w poblizu</kpina> dojdz z
                nim do przejscia a potem te "twoje 100m" z powrotem ...<kpina> nie wiem czy
                zauważyłeś spadł śnieg </kpina> będzie ci łatwiej ..ja bedę obserwował albo
                lepiej zabawie z w Ciebie i pojeżdze samochodem ponad 40ci km

                -gadasz jak lepper ..mówić aby mówić ale sensu i przykładów o czym mówisz tu
                brak, a ja przykłady (których u ciebie brak poniżej) mam oto one
                --" o ile wiem dzieci chodzące do przedszkola umieja juz chodzic, ba!biegac!!"
                (mało wiesz a dodatkowo może twoje dziecko będzie uczyć się biegac przy ulicy
                ale moje NIE)
                --"Mam nadzieje że faktycznie nie posiadasz prawa jazdy" (jak grochem o
                ścianę ..więc jeszcze raz powoli mam prawo jazdy ponad 10 lat, zero jełśi
                chodzi o wypadki i jeżdze codziennie..złapałeś ? czy nadal nie ?)
                --"bo nie znasz przepisow i podstawowych praw fizyki co wynika jasno z twoich
                wypowiedzi." (z których wypowiedzi ..konkretnie prosze, a z fizyki miałem w
                szkole 5 ..a potem była jeszcze na studiach mechanika z podziałem na statykę i
                dynamike i tez nie pamietam abym miał problemy ?! czyli znowu stek bzdur z twej
                strony ! ..coś miedzy Kurskim a Lepperem ..pogadac pogadac a ciemny lud to kupi)
                --"Mam to gdzieś kiedy powstał ten budynek:) " (ignorancja z twej strony ..tego
                nawet komentowac nie 3a)
                --"Przejścia tam nie ma i nie bedzie(całe szczęscie)" (a z moich informacji
                wynika że chyba się zdziwisz ;) ale poczekajmy PANIE Kierowco przez duże K)
                --"może pobliska jednostka policji wlepi durnym babom lub chlopom pare słonych
                mandatow" tak dla twojej informacji, choć pewnei wiesz o tym bo jezdzisz tam
                przeciez codziennie, w ciągu ostatniego tygodnia policja stała tam 2 razy i co
                dziwne mnie nie złapała jak przechodziłem przez jezdnię koło nich, w
                przeceństwie (tu cytat z Ciebie) do "durnych chlopów i bab" którę jada tam
                troszeczke ponad 40 ;) ..w imieniu policji przepraszam że nie złapaliśmy ciebie
                ale wiesz loteria z wygranymi jeszcze się nie kończy :) czytaj masz nadal szansę
                także podrawiam ...i jak zwykle na koniec, polecę Ci coś z tematyki
                dziecięcej ..zapoznaj się z bajka "Paweł i Gaweł" i zgadnij do czego "piję"
                (jak nie wymyślisz mała podpowiedź na dole)


                Tak trudno coś zrozumieć lub poczuć nim dotknie i Ciebie ...widocznie tak ..!
                • Gość: kierowca Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.chello.pl 28.01.07, 13:10
                  rzuciwszy okiem na twoje przydlugie wypociny jedna rzecz rzucila mi sie w oczy:
                  > --" o ile wiem dzieci chodzące do przedszkola umieja juz chodzic, ba!biegac!!"
                  > (mało wiesz a dodatkowo może twoje dziecko będzie uczyć się biegac przy ulicy
                  > ale moje NIE)
                  i tu głupota ludzka sięgnął zenitu!!przecież własnie to robisz przechodząc na
                  zakrecie gdzie nikt jadacy nie jest w stanie cie zobaczyc, uczysz swoje dziecko
                  jak zostac łatwo i skutecznie potrąconym przez samochod. reszty nie czytam,
                  szkoda czasu...chociaz to na koncu tez warto skomentowac
                  > Tak trudno coś zrozumieć lub poczuć nim dotknie i Ciebie ...widocznie tak ..!
                  mam nadzieje ze jezeli nawet posiadasz prawojazde zaden idiota z bachorem nie
                  wlezie ci pod kola. ja na takich zwykle trąbie ile wlezie, no i naucz sie fizyki
                  a moze cos zrozumiesz bo rozum Misia Puchtka-rzecz jasna. I nie odpisuj juz bo
                  sie zalalmac mozna twoimi nie nadajacymi sie do czytania wypowiedziami.
                  • Gość: Misiek Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: 213.225.139.* 29.01.07, 10:29
                    Drogi kierowco,

                    twoje wypowiedzi są niespójne, brak w nich uzasadnienia swoich racji, a
                    argumenty drugiej strony zbijasz tylko obelgami. Rozmowa z tobą jest bezcelowa,
                    bezsasadna i bezsensowna. Z mej strony koniec tej niemiłej konwersacji.

                    pozdrawiam
                    Misiek
                    • Gość: driver Re: Niebezpieczna droga do przedszkola IP: *.ma.krakow.pl 29.01.07, 13:46
                      The most important thing is to have the last word.It doesn't matter, what really
                      important is...
Pełna wersja